Katastrofa w Fukushimie, obniżka ratingu USA, zmiany na rynku kredytów hipotecznych, zmiana stawki podatku VAT czy ustawa deregulacyjna to, zdaniem analityków Bankier.pl, najważniejsze wydarzenia mijającego roku. Oto, co jeszcze było kluczowe w roku 2011 w w Polsce i na świecie, na rynkach, w obszarze finansów osobistych, a także w obszarze firmy i podatków.Kryzys w strefie euro to w mojej ocenie bezapelacyjnie najważniejsze wydarzenie A.D. 2011. Upadek Portugalii, restrukturyzacja długów Grecji, wysokie ryzyko niewypłacalności Włoch i groźba rozpadu eurostrefy to dopiero początek kryzysu nadmiernego zadłużenia, jaki ogarnie cały świat Zachodu. Te same problemy dotyczą też Wielkiej Brytanii, Japonii i Stanów Zjednoczonych, tylko o tym się jeszcze nie mówi - pisze główny analityk Bankier.pl, Krzysztof Kolany. Koniec wolnoamerykanki w wyliczaniu zdolności kredytowej. Rok 2011 obfitował w szereg wydarzeń, które znacząco wpłynęły na rynek kredytów hipotecznych. W pełnym zakresie zaczęły obowiązywać dwie rekomendacje: T i SII, które uporządkowały zasady obliczania zdolności kredytowej. Zgodnie z zapisami rekomendacji T, rata kredytu nie mogła przekraczać połowy dochodów netto kredytobiorcy. Rekomendacja SII zobowiązała banki do wyliczania zdolności kredytowych klienta przy założeniu, że spłaci on zobowiązanie w ciągu 25 lat. Obie rekomendacje ukróciły wolnoamerykankę przy wyliczaniu zdolności kredytowej, wprowadzając określone standardy - stwierdza analityk działu Finanse osobiste, Wojciech Boczoń. Fiskalizm się rozrasta. Bez wątpienia zarówno przedsiębiorcy jak i podatnicy najdotkliwiej odczuli zmiany stawek podatku VAT, które od stycznia 2011 roku VAT wzrosły o 1pp (z 22% do 23% i z 7% do 8%) oraz ustalono VAT dla podstawowych produktów żywnościowych oraz książek i czasopism specjalistycznych na poziomie 5%. Warto tutaj przypomnieć jak wielkie problemy mieli przedsiębiorcy, którzy praktycznie z dnia na dzień musieli przeprogramować kasy fiskalne. Dla wielu z nich było to bardzo kosztowne przedsięwzięcie - przypomina analityk działu Firma i podatki, Łukasz Piechowiak. Więcej informacji w analizie przygotowanej przez analityków Bankier.pl: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Najwazniejsze-wydarzenia-w-2011-roku-oczami-analitykow-Bankier-pl-2461682.html, a z prognozami dotyczącymi roku 2012 można zapoznać się w niniejszym raporcie [PDF]. Redakcja Serwisów Bankier.pl należąca do Grupa Allegro Sp. z o.o. zezwala na powielanie i rozpowszechnianie powyższego fragmentu utworu w całości, w dowolnych mediach na wszystkich polach eksploatacji. Pełna wersja utworu, dostępna na stronie http://www.bankier.pl/wiadomosc/Najwazniejsze-wydarzenia-w-2011-roku-oczami-analitykow-Bankier-pl-2461682.html,może być bezpłatnie powielana i rozpowszechniana w całości lub w części wyłącznie w prasie drukowanej, w tytułach zarejestrowanych i kontrolowanych w Związku Kontroli Dystrybucji Prasy, pod warunkiem spełnienia wymogów wynikających z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 1994r. Nr. 24 poz. 83 z późn. zm.), w szczególności pod warunkiem podania autora i źródła pochodzenia utworu.
Miesiąc: grudzień 2011
Już po raz trzeci Rossmann zdecydował się na wydanie wewnętrznego kalendarza, w którym na zdjęciach pozują pracownice firmy. Dwanaście pań prezentuje się na fotografiach niczym profesjonalne modelki. Zaprezentowane stylizacje nawiązują do składników kosmetyków. Udział w sesji mogła wziąć każda z pracownic Rossmanna. Łącznie wpłynęło ponad 200 zgłoszeń. – Ten pomysł świetnie przyjął się w naszej firmie. Staje się powoli naszą tradycją. Przecież Rossmann dba o piękno kobiet, więc cały projekt idealnie wpisuje się w naszą komunikację. Panie prezentują się wspaniale – mówi Marek Maruszak, prezes Rossmann SDP. Woda, bawełna, wanilia, trawa cytrynowa, rumianek, porzeczka, miód, zboże, kasztan, orzech włoski, lawa i czekolada – tak wystylizowano kobiety biorące udział w sesji. Każdy składnik kosmetyków, to kolejny miesiąc. Wszystkie pracownice zgodnie przyznały, że udział w akcji to wyjątkowa przygoda i spełnienie marzeń. W końcu nie na co dzień ma się szansę pracy z profesjonalną stylistką i wizażystką. Sesja odbyła się w Warszawie i trwała pięć dni. Metamorfozy, które przeszły uczestniczki sesji były niesamowite. Taki kalendarz nie tylko będzie przydatny do sprawdzania dat. To także wyjątkowa pamiątka na całe życie. Dowodzi tego liczba chętnych do udziału w castingu. W tym roku zgłosiło się ponad 200 pań z całej Polski. Z oczywistych względów można było wybrać tylko dwanaście. Zdecydowano się na te, które w najciekawszy sposób umotywowały chęć udziału w akcji. – Nigdy nie miała okazji wystąpić w takiej sesji fotograficznej. Co było dla mnie największym zaskoczeniem? To, jak wszystkie dziewczyny zmieniono. Efekt końcowy makijażu był świetny – przyznaje zadowolona Monika Banasiak ze sklepu Rossmanna w Warszawie, która wzięła udział w sesji. – Pomysł produkcji kalendarza ze zdjęciami pracownic firmy Rossmann uważam za niezwykle trafny. Jest to znakomity sposób wyróżnienia kobiet zatrudnionych w przedsiębiorstwie, a także możliwość przedstawienia firmy za pomocą osób w nich pracujących. Ciekawą jest również idea prezentacji modelek poprzez personifikację składników używanych do produkcji kosmetyków. Należy podkreślić, że kobiety biorące udział w sesji stanowią reprezentację całego żeńskiego grona zatrudnionego w firmie. Dało się to zauważyć przez zaangażowanie, jakie modelki zaprezentowały podczas sesji, a także wielki entuzjazm, który prawdopodobnie wynikał z tego, że było to dla nich nowe doświadczenie. Uczestniczkom sesji należy się duże uznanie z racji faktu, że, nie będąc profesjonalnymi modelkami, udało im się uzyskać tak znakomity rezultat. Sesja zdjęciowa była jedną z ciekawszych, w których brałem udział. Doskonały pomysł oraz fantastyczne bohaterki fotografii stanowią główne czynniki sukcesu tego kalendarza - podkreśla Wojciech Olszanka, fotograf sesji. Ścienne kalendarze trafiły do pracowników i kontrahentów Rossmanna. To ekskluzywne wydanie, które ma wymiary 60 cm na 44 cm. Ponadto przygotowano również niespodziankę w postaci zdjęć making-off, prezentujących najciekawsze urywki z całej sesji. Autorami koncepcji kreatywnej kalendarza są Joanna Klaybor i Piotr Klaybor z Biura Oryginalnych Rozwiązań. Fotografie wykonał Wojciech Olszanka. Za wizaż make – up i fryzury odpowiedzialna była Marianna Jurkiewicz. Wydruk - Drukarnia Taurus.
Od grudnia br. Studio Cynthia Line (www.cynthialine.pl) rozszerzyło ofertę zabiegów kosmetycznych o intensywny zabieg nawilżająco-odżywczy "Hydra Clinic" francuskiej, profesjonalnej marki kosmetycznej z nurtu nieinwazyjnej medycyny estetycznej, Ericson Laboratoire.Zabieg jest światową nowością, w Polsce po raz pierwszy został zaprezentowany podczas 24. Międzynarodowego Kongresu i Targów Kosmetycznych LNE & SPA w Krakowie w listopadzie 2011. Nawilżanie skóry to podstawa codziennej pielęgnacji. Skóra jest swego rodzaju zbiornikiem wody: skóra właściwa aż w 70% składa się z wody. Dużo mniej nawilżona jest warstwa rogowa (tylko 13%) i to ona jako pierwsza odczuwa konsekwencje odwodnienia. Odpowiednie nawilżenie skóry zwiększa jej odporność na działanie zewnętrznych czynników mechanicznych. Zmniejszenie nawilżenia warstwy rogowej objawia się słabszą rozciągliwością i prowadzi do utraty elastyczności i plastyczności, a następnie do pojawienia się zmarszczek.Zabieg Hydra Clinic stymuluje naturalne mechanizmy nawilżania skóry, wzmacnia i chroni płaszcz lipidowy, poprawia elastyczność, przez co ma również działanie przeciwzmarszczkowe. Jego intensywność i skuteczność oparta jest na 4 zaawansowanych biotechnologicznie składnikach aktywnych: Aquafilina – składnik wygenerowany z bratka polnego, który stymuluje pracę akwaporyn – protein odpowiedzialnych za prawidłową cyrkulację wody pomiędzy naskórkiem a skórą właściwą. Odkrycie akwaporyn zostało uhonorowane w 2003 roku nagrodą Nobla, Bio Skin Repair - bioaktywny składnik bazujący na wyciągu z bawełny odbudowuje zniszczenia skóry spowodowane jej odwodnieniem i suchością. Wzmacnia naturalną regenerację naskórka dając efekt świeżej, gładkiej i promiennej skóry, Lipidiur - polimer stosowany do tej pory w chirurgii i okulistyce, o wyjątkowych zdolnościach do optymalizacji poziomu nawilżenia skóry, PHYTO MARINE MICROPATCH - kompleks będący połączeniem wyciągów z akacji i alg z seryną, który reguluje poziom wody w skórze tworząc na powierzchni skóry swoisty film ochronny zmniejszający poziom przeznaskórkowej utraty wody. Zabieg trwa około 1,5 godziny. W przypadku bardzo wysuszonej skóry, zaleca się wykonanie od 4 do 6 zabiegów, w odstępach 7-10 dni.
Co czwarta osoba odczuwa społeczny przymus kupowania prezentów na gwiazdkę – wynika z ankiety ING. Równocześnie blisko co drugi klient ING nie lubi robić zakupów świątecznych, ale lubi dawać prezenty. Z ankiety ING wynika, że prezenty są stosunkowo mało ważne dla dorosłych, ale z pewnością ciężko będzie znaleźć babcie, wujka czy rodzica, który nie obdaruje swojej pociechy podczas świąt. Problem w tym, że zakupy świątecznych podarunków pożerają mnóstwo zasobów – pieniądze, czas, uwagę. Stosunek do prezentów wyznacza podział wśród Polaków. Okazuje się, że mamy pokaźną grupę osób odczuwających na sobie społeczną presję do kupowania świątecznych prezentów (27%). Co czwarty ankietowany lubi zarówno wyszukiwanie prezentów jak i samo ich dawanie (25%), ale najliczniejsza grupa czerpie przyjemność tylko z dawania, natomiast kupowanie podarunków traktuje jako uciążliwość (43%). Kobietom częściej zdarza się czerpać przyjemność z robienia zakupów prezentów (31% wobec 18% mężczyzn). Rzadziej deklarowały one także poczucie społecznego przymusu kupowania podarunków (22% wobec 32%). Zauważyliśmy także, że wraz z wiekiem narasta niechęć wobec zakupów prezentów i przekonanie, że ich kupowanie nie jest już miłym gestem, a obowiązkiem. Święta oprócz wymiaru religijnego mają też wartość w wymiarze świeckim. Zbadaliśmy na co, oprócz pierwszej gwiazdki, czekają w święta klienci ING. W naszej sondzie spędzanie czasu z bliskimi oraz odpoczynek zdecydowanie wygrały z prezentami i obżarstwem. Na pytanie o najważniejszą zaletę świąt, z pominięciem aspektu religijnego, ponad połowa ankietowanych wskazała spędzanie czasu z najbliższymi (51%), a co trzecia na okazję do odpoczynku (33%). Tylko garstka respondentów w świętach najbardziej ceni sobie prezenty (3%) i okazję do objadania się (5%). Co ciekawe mężczyźni nieco częściej wskazywali na odpoczynek i obżarstwo, a kobiety na spędzanie czasu z rodziną i podarunki. Wyjątek stanowili czterdziesto i pięćdziesięciolatkowie – kobietom w tym wieku bardziej niż mężczyznom zależało na odpoczynku. Można założyć, że to na tą grupę najczęściej spada przygotowanie świąt dla rodziny i częstsze wskazania przez kobiety w tym wieku potrzeby odpoczynku mogą mieć charakter życzeniowy. Wraz z wiekiem respondentów rosło znaczenie przebywania razem, a spadało prezentów i odpoczynku. Częstsze wskazania osób starszych na zalety spędzania świąt z bliskimi, a rzadsze na odpoczynek, wydaje się być naturalne, jeżeli przyjrzymy się współczynnikowi aktywności zawodowej Polaków. Z ok. 85% w przedziale wiekowym 25-45 lat obniża się on do 66% w następnym. Nie można także wykluczyć, że za takim rozkładem głosów stoi spadek znaczenia więzi rodzinnych w kolejnych pokoleniach. Poparcia dla hipotezy słabnących więzi rodzinnych można szukać w zestawieniu odpowiedzi z dużych i małych miast. Odsetek osób wskazujących przebywanie z bliskimi jako najważniejszy świecki aspekt świąt wyniósł 53% w miastach do 20 tys. mieszkańców, ale już tylko 49% w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców. W ankiecie ING zapytaliśmy także naszych klientów o świąteczne wydatki. Co trzecia (34%) osoba wyda na święta mniej niż w ubiegłym roku – może to być oznaka wzmożonej ostrożności w gospodarowaniu pieniędzmi wśród polskich konsumentów. Koszt przygotowania świąt w porównaniu z poprzednimi nie zmieni się w przypadku co czwartego klienta (24%). 29% respondentów zadeklarowało, że w tym roku wyda na święta więcej. Zdecydowana większość osób, które wzięły udział w naszej ankiecie, świąteczne wydatki pokryje z oszczędności (73%). Kredyt lub pożyczka od znajomych pomoże zorganizować święta co piątemu ankietowanemu (21%). Ankieta została przeprowadzona w dniach 14 – 21 grudnia br. wśród klientów ING Banku Śląskiego korzystających z systemu bankowości internetowej ING BankOnLine. Na pytanie: „Czy lubisz robić zakupy prezentów świątecznych?” uzyskaliśmy 22 433 odpowiedzi; „Którą z poniższych zalet świąt cenisz sobie najbardziej” – 10 896 odpowiedzi; „W porównaniu z ubiegłym rokiem na przygotowanie świąt wydasz:” - 9044 odpowiedzi; „ W tym roku kupuję prezenty świąteczne za:” - 22 561 odpowiedzi. Grzegorz Ogonek Zespół ekonomistów ING Banku Śląskiego Mateusz Szczurek, Rafał Benecki i Grzegorz Ogonek22 820 46 98 [email protected], [email protected], [email protected]
To jedne z wielu wspomnień internautów dotyczących znanych osobistości, wśród których ostatnimi dniami (17-18 grudnia) śmierć zebrała swoje żniwo. Od kilku dni świat żegna przywódców politycznych o skrajnie odmiennych poglądach: prezydenta Republiki Czeskiej i przywódcę Korei Północnej politycznych, a także słynną pieśniarkę Cesárię Évorę, znaną jako bosonoga diwa z wysp Zielonego Przylądka. Vaclav Havel (05.10.1936–18.12.2011) – urodzony w Czechach, pisarz i dramaturg, działacz antykomunistyczny, ostatni prezydent Czechosłowacji oraz pierwszy demokratyczny prezydent Republiki Czeskiej. Bardzo doceniany, nie tylko przez swój naród, za twórczość artystyczną oraz działalność polityczną.Cesária Évora (27.08.1941-17.12.2011) – słynna charyzmatyczna pieśniarka pochodząca z Wysp Zielonego Przylądka (Cabo Verde), występująca bez obuwia (stąd też jej przydomek bosonoga diwa). Dzięki współpracy z Josém da Silva udało jej się zrobić międzynarodową karierę. Laureatka nagrody Grammy w kategorii World Music oraz wielu innych nagród.Kim Dzong Il (16.02.1941-17.12.2011) – Przywódca Korei Północnej, szef partii komunistycznej. Dyktator sprawujący przez ponad 17 lat niepodzielną władzę w kraju. Na wieść o jego śmierci wśród obywateli tego kraju wybuchła ogromna histeria, ludzie wychodzili na ulice, padając na kolana płakali oraz kłaniali się pomnikom i plakatom ze zdjęciem zmarłego przywódcy. Na te smutne doniesienia płynące z krajów pogrążonych w żałobie zareagowali również polscy internauci. Specjaliści NewPoint postanowili przeprowadzić analizę porównawczą, o której z trzech wymienionych osób najczęściej wspominano w polskim Internecie. Łącznie przeanalizowano 4591 publikacji z okresu 12-20 grudnia 2011 zawierających frazę „Kim Dzong Il” „Havel” oraz „Cesaria Evora”. Na wieść o śmierci kolejnych z tych osób w internecie pojawiało się coraz więcej komentarzy, wspomnień oraz kondolencji. Najwięcej wyrazów współczucia i żalu płynęło w kierunku naszych południowo-zachodnich sąsiadów z powodu śmierci byłego prezydenta Vaclava Havla. Na temat Vaclava Havla pojawiło się 2766 wzmianek, kolejną popularną informacją była śmierć przywódcy Korei Północnej (1204), jednak ta wiadomość nie spotkała się z tak wielką przychylnością oraz współczuciem internautów. Miło wspominano natomiast pieśniarkę Cesárię Évorę: internauci umieszczali linki do utworów artystki oraz wspominali jej twórczość. Na temat obu zmarłych przywódców najwięcej artykułów pojawiło się na portalach internetowych: dziennikarze na szeroką skalę informowali o przyczynach śmierci, żałobie jaka ogarnęła oba kraje oraz planowanych pogrzebach przywódców. Cesárię Évorę najczęściej wspominano na portal społecznościowym Facebook poprzez umieszczanie linków do jej utworów. Najwięcej publikacji o trzech analizowanych w raporcie postaciach pojawiło się na portalach internetowych (1632 publikacje), następnie w społecznościach (1061 publikacji) oraz na mikroblogach (1024 publikacje). Serwisami, gdzie pojawiło się najwięcej komentarzy, okazały się Facebook (22% wszystkich publikacji), Twitter (16% wszystkich publikacji) i Blip (5%). Metodologia Badanie zostało wykonane metodą analizy danych. Jako materiał badawczy uwzględniono posty z 3,8 mln źródeł w social media monitorowanych przez system NewsPoint Social Media oraz z prawie 4 tys. portali monitorowanych przez NewsPoint. Uwzględniono publikacje artykuły i posty wzmianki zawierające frazy „Kim Dzong Il” „Havel” oraz „Cesaria Evora” we wszystkich odmianach. Analizowane posty zostały umieszczone w sieci w dniach 12-20.12.2011r.
Wyniki sondaży dotyczących sylwestrowych planów Polaków wskazują, że w dobie kryzysu i niepewnej sytuacji, jaka czeka nas po 1 stycznia, większość z nas nie wybiera się w ciepłe kraje ani na drogie bale karnawałowe. Przeważać będą prywatki w domach lub sylwester pod chmurką. Nawet stacje telewizyjne, które w ubiegłych latach prześcigały się w atrakcyjności otwartych imprez, w tym roku deklarują „po pierwsze oszczędność”. Pozostaje mieć jednak nadzieję, że ta oszczędność polegać będzie jedynie na cięciach dotyczących programu artystycznego a nie na przykład właściwego zabezpieczenia terenu. Gdyby jednak stało się inaczej, warto przed pójściem na sylwestra pod chmurką czy wielki koncert, zadbać o odpowiednią ochronę i wykupić polisę, która zabezpieczy nasze interesy w przypadku konieczności dochodzenia roszczeń od organizatorów. Imprezy masowe Odpowiedzialność za bezpieczeństwo uczestników imprez i za szkody podczas nich wyrządzone, reguluje Ustawa z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych. Na rynku funkcjonują obecnie dziesiątki firm zajmujących się organizacją imprez zamkniętych i plenerowych, eventów rozrywkowych, sportowych i okazjonalnych. Coraz częściej zdarza się jednak, że nie są one w stanie w odpowiedni sposób zadbać o bezpieczeństwo uczestników. Nawet jeśli starają się przewidzieć wszystkie hipotetyczne zagrożenia, to wyobraźnia rozochoconych szampanem sylwestrowiczów może okazać się niczym nieograniczona. Imprezy masowe klasyfikowane są ze względu na miejsce odbywania się i na ilość osób w nich uczestniczących. Jeśli odbywają się na stadionie, w innym obiekcie niebędącym budynkiem, to liczba ta wynosi nie mniej niż 1000 osób a jeśli w hali sportowej lub w innym budynku umożliwiającym przeprowadzenie imprezy, to minimum 500. Ustawodawca zagwarantował również poszkodowanym w imprezach masowych, minimalne sumy gwarancyjne (kwoty do jakich odpowiada ubezpieczyciel). Stanowią one równowartość w złotych wskazanych w ustawie kwot w Euro i różnią się w zależności od rodzaju imprezy i liczby uczestników. Odpowiedzialność organizatora Zasadą wyrażoną w ustawie jest, że za bezpieczeństwo imprezy masowej w miejscu i w czasie jej trwania odpowiada organizator. Musi on spełnić szereg wymogów między innymi w zakresie: ochrony porządku publicznego, zabezpieczenia pod względem medycznym, zapewnienia odpowiedniego stanu technicznego obiektów budowlanych wraz ze służącymi tym obiektom instalacjami i urządzeniami technicznymi, w szczególności przeciwpożarowymi i sanitarnymi. W związku z wielkością przedsięwzięcia, jakim jest impreza masowa, ustawa nakłada na organizatora imprezy masowej, na którą wstęp jest odpłatny, obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone osobom w niej uczestniczącym. Jest to bardzo rozsądne rozstrzygnięcie, gdyż ułatwia poszkodowanym w takiej imprezie dochodzenie odszkodowania. Z drugiej zaś strony zabezpiecza przedsiębiorcę organizującego imprezę. Oprócz tego organizator imprezy masowej, na którą wstęp jest odpłatny, odpowiada za szkody obejmujące równowartość zniszczonego lub uszkodzonego mienia, które poniosły służby (policja, żandarmeria wojskowa, straż miejska, straż pożarna i inne jednostki ochrony przeciwpożarowej oraz służba zdrowia), w związku z ich działaniami w miejscu i w czasie trwania imprezy masowej. Organizator odpowiada po przedstawieniu przez te organy dokumentów przedstawiających zakres szkód. Sylwester pod dachem i na powietrzu Bez względu na to, czy impreza sylwestrowa spełnia kryteria imprezy masowej czy też nie podlega przepisom ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, z uwagi na brak wymaganej pojemności miejsca spotkania albo na wyłączenie wprost w ustawie, osoby poszkodowane mogą kierować roszczenia do organizatora. Ich podstawę będzie stanowić zaproszenie, bilet wstępu czy dowód zakupu a w przypadku imprez masowych otwartych - publiczne wystosowanie zaproszenia do wzięcia udziału w takiej imprezie. Organizator (np. władze gminy, ale także stacja telewizyjna zapraszająca na imprezę sylwestrową w swoich spotach reklamowych) daje w takiej sytuacji wyraz podjęcia się roli patrona i organizatora spotkania. Jednocześnie zachowanie organizatora niepodejmującego żadnych działań uniemożliwiających uczestnikom możliwość wyrządzenia szkody (np. przez niewłaściwe użycie szklanych butelek czy środków pirotechnicznych) a nawet dających przyzwolenie na takie działanie, można uznać nie tylko za bezprawne ale za zawinione. Szampańska zabawa Nie można sobie dziś wyobrazić imprezy sylwestrowej bez alkoholu. Wbrew pierwotnemu projektowi nowelizacji ustawy, dopuszczającemu w ograniczonym zakresie występowanie na imprezach masowych niskoprocentowych napojów alkoholowych, w związku z poprawką zgłoszoną przez Senat RP obecność alkoholu na imprezach masowych nie została uchwalona. Nowa ustawa nie różni się wobec tego zasadniczo pod tym względem od poprzedniej regulacji, co oznacza, że: Zabronione jest wnoszenie na imprezę masową i posiadanie przez osoby w niej uczestniczące m. in. napojów alkoholowych (por. art. 8 ust. 2 nowej ustawy), Wnoszenie lub posiadanie na imprezie masowej napojów alkoholowych jest traktowane jako wykroczenie, zagrożone karą ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2000 zł (por. art. 56 nowej ustawy). Praktyka jest oczywiście całkiem inna, o czym najlepiej wiedzą służby porządkowe sprzątające w Nowy Rok place, skwery i główne ulice miast, w których odbywały się imprezy sylwestrowe. Roszczenia wobec innych organizatorów i innych podmiotów Najczęstsze roszczenia związane z imprezami sylwestrowymi dotyczą drobnych uszkodzeń ciała (głównie petardami lub butelkami) a także uszkodzeń mienia (na przykład samochodów zaparkowanych w pobliżu miejsc, w których odbywa się zabawa). Nadmierna wylewność osób składających sobie życzenia, może jednak doprowadzić również do straty telefonów komórkowych, aparatów fotograficznych czy choćby zniszczenia drogich okularów. Tego rodzaju szkody przeważnie nie zostają nawet zgłoszone. Tymczasem osoba poszkodowana w takich okolicznościach, może wystąpić z roszczeniami. A jeśli dodatkowo posiada polisę „Ochrona Prawna Rodziny” przysługiwać jej będzie ochrona w zakresie prowadzenia postępowania przedsądowego, mającego na celu uzyskanie należnego odszkodowania. Jeżeli do porozumienia nie dojdzie, firma D.A.S. Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. pokryje koszty dochodzenia roszczeń od podmiotów odpowiedzialnych na drodze sądowej. Aadresatem największej ilości wniosków o odszkodowanie, jest organizator imprezy. Poza nim roszczenia można kierować również do władz miejskich, wydających pozwolenia na przeprowadzenie imprezy, a także do odpowiednich jednostek: policji, straży pożarnej czy służb porządkowych. - Poszkodowany może również zgłaszać roszczenia (np. za zniszczenie telefonu, aparatu czy okularów, uszkodzenia ciała) do innych uczestników imprezy, którzy odpowiadają za własne zawinione, względnie bezprawne, działania lub zaniechania (np. za rzucenie butelką, petardą itp.) i to zarówno samodzielnie jak i wraz z pozostałymi podmiotami– dodaje Maciej Żyłka - Trzeba jednak pamiętać, iż żądanie odszkodowania wymaga udowodnienia, że uszkodzenie ciała czy mienia, o którym mowa, nastąpiło podczas tego zdarzenia czyli najlepiej dysponować oświadczeniem świadków, nagraniem itp. W obu przypadkach warto zapewnić sobie komfort, jaki daje posiadanie polisy „Ochrona Prawna Rodziny”, dostępnej w ofercie D.A.S Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. Dzięki niej będziemy mogli skrócić nie tylko długi czas potrzebny na przygotowanie dokumentów i gromadzenie dowodów ale także ograniczyć stres związany z obecnością na salach sądowych. *** Ubezpieczenie ochrony prawnej jest polisą zapewniającą ochronę przed ryzykiem ponoszenia kosztów związanych z prowadzeniem cywilnych sporów prawnych w sądzie. Ułatwia także obronę praw osoby ubezpieczonej w procesach karnych i o wykroczenie, poprzez przejęcie przez ubezpieczyciela kosztów związanych z założeniem i prowadzeniem sprawy sądowej (są to koszty opłacenia adwokata lub radcy prawnego, a także opłacenie kosztów sądowych, w tym kosztów biegłych i świadków, wpłata poręczeń majątkowych związanych z uniknięciem aresztowania na czas prowadzenia śledztwa, koszy postępowania egzekucyjnego art.). Ubezpieczenie zapewnia ochronę przed ryzykiem poniesienia kosztów również w przypadku przegranego procesu. D.A.S. Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. to pierwszy w Polsce wyspecjalizowany ubezpieczyciel ochrony prawnej. Działa w naszym kraju od 2000 roku, a w Europie od ponad 80 lat. Jest obecny w 16 europejskich krajach jak również w Korei Płd. i Kanadzie. Oferta D.A.S. to wysokiej jakości produkty ubezpieczeniowe oraz serwis porad prawnych w zakresie ochrony prawnej. Zapewnia ubezpieczonym poczucie bezpieczeństwa prawnego w wielu aspektach życia prywatnego i zawodowego.
16 grudnia w Centrali Banku BGŻ, pod hasłem „Możesz na Mnie Polegać na Święta” odbył się świąteczny kiermasz dobroczynny. Pieniądze zebrane ze sprzedaży wigilijnych wypieków, świątecznych kartek, upominków i rękodzieła, trafiły do wychowanków Fundacji SYNAPSIS i Ogniska Marymont. Do wspólnej akcji zostały zaproszone organizacje, na co dzień wspierane przez Fundację BGŻ - Fundacja SYNAPSIS wraz z przedsiębiorstwem społecznym w Wilczej Górze oraz Ognisko Marymont, których podopieczni i wychowankowie przygotowali świąteczne upominki. Na jednym ze stoisk można było także kupić domowe ciasta przygotowane przez pracowników Departamentu Społecznej Odpowiedzialności Biznesu. – Po raz kolejny mogliśmy się przekonać, że pracownicy Banku BGŻ mają wielkie serce, a za hasłem „Możesz na mnie polegać” idą konkretne działania i chęć pomocy potrzebującym. To właśnie dzięki takim inicjatywom i takim ludziom nasi podopieczni mogą uwierzyć, że ich praca ma wartość, dając nieoceniony zastrzyk pozytywnej energii –powiedziała Marta Dąbrowska z Ogniska Marymont. Kiermasz świąteczny to miejsce, w którym warto było przepłacić – dzięki hojności pracowników i zaangażowaniu sprzedających, udało się zebrać prawie 4000 zł dla Rodzinnego Domu Dziecka w Wesołej. Ognisko Marymont i Fundacja SYNAPSIS ze sprzedaży wyprodukowanych przez siebie upominków pozyskały po 3000 zł. każda. Więcej o Fundacji BGŻ: www.fundacja.bgz.pl *** Powołana w 2006 roku. Fundacja BGŻ podejmuje działania wynikające z odpowiedzialności Banku BGŻ jako instytucji zaufania publicznego na rzecz rozwoju środowisk lokalnych. Realizuje ideę zaangażowania społecznego Banku poprzez inicjowanie programów edukacyjnych i ekologicznych, działania z zakresu pomocy społecznej, organizację akcji charytatywnych i umożliwianie pracownikom służenia pomocy społecznościom lokalnym. Dodatkowych informacji udziela: Aleksandra Myczkowska Rzecznik Prasowy Banku BGŻ [email protected] tel. (22) 860 43 40
Student I roku automatyki i robotyki na Wydziale ETI Damian Szymański skonstruował robota, który swoją nietuzinkową zwinnością wywalczył II miejsce podczas międzynarodowych zawodów Robotic Arena we Wrocławiu. To największe zawody robotów w Polsce i drugie co do wielkości w Europie. W dowód uznania zgrany duet otrzymał dyplom i statuetk Robot wystartował w konkurencji LineFollower, jego zadaniem było więc przemierzenie wyznaczonego dystansu w jak najkrótszym czasie. – Robot musiał przejechać dwie trasy eliminacyjne oraz trzecią, finałową. Podczas zawodów konstrukcja stawiana jest na specjalnej planszy, przeważnie białej, przez którą przebiega czarna linia o szerokości około 20 mm. Na znak sędziego robot musi szybko przejechać trasę, czyli odcinek wyznaczony przez czarną linię. Oczywiście robot nie ma zaprogramowanej z góry trasy, musi ją samodzielnie wykryć podczas przejazdu – relacjonuje dumny student. Damian Szymański opowiada, że prace nad projektem elektroniki oraz mechaniki w robocie trwały kilka tygodni. Natomiast finalne złożenie konstrukcji oraz zaprogramowanie całości zajęło tydzień. Konstrukcja powstała specjalnie na zawody Robotic Arena. – Teraz planuję stworzenie czegoś nowego, jeszcze szybszego i wystartowanie na kilku polskich imprezach oraz ostatecznie sprawdzenie swoich umiejętności na największych zawodach tego typu w Europie, które odbędą się na wiosnę w Wiedniu – mówi Damian Szymański, student I roku automatyki i robotyki na Wydziale Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej. Damian Szymański robotyką amatorską zajął dopiero w gimnazjum, rzemiosła uczył się z zagranicznych storn w Internecie. Chociaż jest dopiero na I roku studiów, już prowadzi największą w Polsce stronę dedykowaną tej tematyce. Zajrzyj na www.forbot.pl. Na tej właśnie stronie spotkać można większość polskich zawodników, startujących w turniejach robotów.– Razem tworzymy społeczność dzięki, której nowe osoby szybciej mogą zacząć swoją przygodę z robotyką – opowiada.
Michał Kobosko, redaktor naczelny Bloomberg Businessweek Polska, otrzymał w czwartek Konfederatkę – Przyjaciel Pracodawcy 2011. Naczelny BBWP został nagrodzony za konsekwencję w pracy dziennikarskiej, umiejętność wsłuchiwania się w opinie ludzi biznesu i nieustanne popularyzowanie zdrowego rozsądku w relacjach pracownicy – pracodawcy – władze. A także za rzetelność i zawodowy profesjonalizm. Konfederatki to nagrody przyznawane przez Pracodawców Rzeczpospolitej Polskiej, dawniej Konfederację Pracodawców Polskich. Konfederatki – Przyjaciel Pracodawcy są przyznawane osobom spoza środowiska przedsiębiorców, którzy wnoszą szczególny wkład w budowę prestiżu i pozycji Pracodawców oraz przyczyniają się do integracji i rozwoju środowiska. Pracodawcy RP reprezentują ponad 7 tysięcy podmiotów, w tym związki pracodawców i przedsiębiorców, federacje i zrzeszenia, a także przedsiębiorstwa obejmujące swoim działaniem obszar całego kraju lub mające szczególną pozycję gospodarczą. Michał Kobosko od sierpnia 2011 r. jest redaktorem naczelnym „Bloomberg Businessweek Polska”. Dziennikarskie szlify zdobywał w "Gazecie Wyborczej", następnie był zastępcą redaktora naczelnego dziennika "Puls Biznesu" oraz szefem portalu pulsbiznesu.pl, był również związany z dwutygodnikiem "BusinessWeek". W latach 2005–2006 pełnił obowiązki zastępcy redaktora naczelnego oraz redaktora naczelnego miesięcznika "Forbes". Od października 2006 pełnił funkcje redaktora naczelnego "Newsweek Polska". W czerwcu 2009 został redaktorem naczelnym gazety "Dziennik. Polska-Europa-Świat". Od 14 września 2009, gdy doszło do fuzji "Gazety Prawnej" i "Dziennika", pełnił obowiązki redaktora naczelnego "Dziennika Gazety Prawnej". W 2010 r. wrócił do Axel Springer Polska, gdzie został wydawcą czasopism "Newsweek Polska" i "Forbes". Przez wiele lat zasiadał w jury konkursu Grand Press, jest członkiem kapituł Nagrody im. Lesława A. Pagi, Nagrody PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego, członkiem Rady Fundacji Młodzieżowej Przedsiębiorczości. Od marca 2011 jest menadżerem projektu Point Group Business Unit, wydawcy polskiej edycji „Bloomberg Businessweek Polska”. „Bloomberg Businessweek Polska” to polska edycja jednego z najbardziej wpływowych magazynów na świecie. Ukazuje się od września 2011 r. Wydawcą jest Point Group Business Unit, spółka zależna Platformy Mediowej Point Group SA (GPW: POINTGROUP, PGM). Magazyn jest wydawany na licencji Bloomberg L.P., wydawcy „Bloomberg Businessweek”. To pierwsza międzynarodowa licencja od czasu przejęcia magazynu „Businessweek” przez Bloomberg w 2009 roku. Platforma Mediowa Point Group (GPW: POINTGROUP, PGM) jest polskim holdingiem medialnym. Od blisko 15 lat konsekwentnie realizuje strategię rozwoju w obszarze mediów i marketingu. Od końca 2006 r. Platforma Mediowa Point Group jest notowana na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Od 2010 r. spółka jest wydawcą tygodnika WPROST, od jesieni 2011 wydaje polską edycję jednego z najbardziej wpływowych magazynów na świecie – Bloomberg Businessweek. Ponadto w portfolio PMPG SA znajdują się magazyny „Film” i „Machina” oraz serwisy internetowe, m.in. Wprost24.pl, Sport24.pl, Dlaczego.com.pl, Ototrend.pl.
Już 8 stycznia w całej Polsce zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy podczas jubileuszowego XX Wielkiego Finału. Jubileusz zobowiązuje – na okrągłą 20. rocznicę Bank Pekao przekaże Fundacji darowiznę w wysokości dwóch milionów złotych. Specjalna oferta została również przygotowana dla klientów Pekao – nowa karty płatnicza do Eurokont. Każdy jej posiadacz będzie wspierał Orkiestrę przez cały rok. Podobnie jak w ubiegłych latach, także i w tym roku, ponad 1 500 pracowników Banku Pekao SA w całej Polsce, będzie liczyło tysiące banknotów i tony monet zebranych przez wolontariuszy, nie tylko w dzień Finału. Już po raz 14. Bank Pekao SA aktywnie wspiera działania Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku Pekao zdecydowało się na rozszerzenie dotychczasowej współpracy i wprowadzenie do oferty dla klientów Banku nowej karty płatniczej do większości Eurokont. Płacąc kartą, klienci Pekao będą mogli aktywniej wspierać Fundację przez cały rok, a nie tylko w dzień Finału. - Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to każdego roku dla nas, pracowników Banku Pekao, wielkie święto – mówi Andrzej Kopyrski, Wiceprezes Zarządu Banku Pekao SA. – To szczególny dzień, kiedy jesteśmy wszyscy razem mając poczucie, że robimy coś dobrego. Jako jedna z najważniejszych instytucji finansowych w Polsce mamy obowiązek, a zarazem przywilej, udziału w najważniejszych inicjatywach społecznych. Wśród nich jedną z kluczowych jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która rokrocznie uwalnia energię milionów dobrych serc w Polsce, ale również poza jej granicami. W dniu 8 stycznia, podczas jubileuszowego XX Finału WOŚP, otwartych będzie ponad 100 placówek Pekao w całej Polsce, które staną się siedzibami lokalnych sztabów WOŚP. Pracownicy Banku jeszcze długo po Finale będą przeliczać pieniądze spływające ze sztabów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i segregować je według nominałów. Choć jak co roku obiecujemy, że to liczenie potrwa krócej niż „do końca świata”… - Podczas Jubileuszowego XX Finału WOŚP 120 000 wolontariuszy wyruszy na ulice miast, miasteczek i wsi, nie tylko w Polsce, ale i na obu biegunach. Wierzę, że wszystkie ich puszki w sposób magiczny zapełnią się pieniędzmi. Już po raz 14. Bank Pekao pomoże te góry pieniędzy policzyć, posortować i zaksięgować, upraszczając nam nieprawdopodobnie życie i funkcjonowanie – powiedział Jurek Owsiak, Prezes Zarządu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pracownicy Banku, którzy w tym roku będą liczyć zebrane przez wolontariuszy pieniądze mają nadzieję, że pobiją ubiegłoroczny rekord, kiedy to przeliczyli 18 milionów 483 tysięcy 787 złotych i 69 groszy. Zdecydowana większość zebranych podczas Finałów pieniędzy stanowią monety – ok. 80 proc. Oprócz złotówek są także inne waluty m. in. dolary, euro, franki szwajcarskie, funty brytyjskie, korony czeskie, duńskie, norweskie i szwedzkie, a także węgierskie forinty. Polacy wrzucają do puszek waluty z najdalszych zakątków świata, np. z Australii. Do skarbców bankowych trafia także biżuteria - złote i srebrne pierścionki, łańcuszki oraz kolczyki i kolie, a także zegarki, sztućce, obrazy. Choć liczba tego typu niecodziennych darowizn przekazywanych do Banku przez wolontariuszy i sztaby WOŚP z roku na rok się zmniejsza, to pracownicy banku pamiętają z ubiegłych lat m.in. rekwizyty teatralne, telefony komórkowe, żetony do aparatów telefonicznych, żetony do koszyków sklepowych, maskotki. Bank Pekao SA współpracuje z Fundacją WOŚP od 1999 roku. Począwszy od tego momentu Bank przejął całą obsługę finansową tej największej w Europie akcji charytatywnej i stał się "Bankierem Orkiestry". Dalszych informacji udziela: Justyna Rysiak, Biuro Prasowe, kom. 723 226 882, [email protected]
W dniach 17 – 19 grudnia 2011 roku odbędzie się 10. Ogólnopolski Turniej Szkół w Tenisie Stołowym „Łódzka Gwiazdka 2011”, organizowany przez sekcję tenisa stołowego MKS Jedynka Łódź. Już po raz kolejny sponsorem turnieju jest łódzka spółka Magellan S.A. Tradycyjnie w przedświąteczny weekend, na sali Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Łodzi, przy ul. Czajkowskiego 14 rozegrany zostanie turniej tenisa stołowego z udziałem dzieci i młodzieży ze szkół podstawowych i gimnazjalnych. Przy pingpongowym stole spotkają się również zawodnicy dopiero stawiający pierwsze kroki w sportowej karierze. Dla najbardziej obiecującego, ambitnego i pełnego pasji zawodnika nagrodę specjalną ufunduje Spółka Magellan, sponsor turnieju. Gwiazdkowy turniej tenisowy to kolejne wydarzenie sportowe, w które angażuje się Magellan. Od sezonu 2007/2008 Spółka sponsoruje drużynę tenisa stołowego MKS Jedynka - Magellan Łódź, występującą w I lidze kobiet. Popularyzuje sport wśród dzieci i młodzieży oraz wspiera rozwój młodych, obiecujących sportowców. W ubiegłorocznym turnieju mikołajkowym o nagrody i puchary walczyło ponad 120 zawodników z całej Polski. O Magellan S.A. Magellan S.A. dostarcza zindywidualizowane usługi finansowe, które umożliwiają optymalne i efektywne zarządzanie finansami przez podmioty działające na rynku medycznym. Oferta Spółki obejmuje takie produkty jak: finansowanie należności, refinansowanie zobowiązań, pożyczki, gwarancje, factoring oraz leasing finansowy. Magellan S.A. aktywnie współpracuje z ponad 500 podmiotami działającymi na rynku medycznym. Klientami Spółki są szpitale, firmy farmaceutyczne i dostarczające sprzęt medyczny oraz firmy świadczące usługi outsourcingu do szpitali i dostarczające media. Magellan S.A. prowadzi również działalność na terenie Czech i Słowacji poprzez spółki zależne - MedFinance Magellan s.r.o z siedzibą w Pradze i Magellan Slovakia s.r.o.
Chłodne, maksymalnie proste, wręcz szalenie odważne – lofty czyli apartamenty w przestrzeniach poprzemysłowych stały się bardzo modne w ostatnich latach. Wbrew pozorom nie są dostępne wyłącznie dla wybranych. Styl industrialny możemy bowiem z powodzeniem wprowadzić do każdego mieszkania. Historia loftów sięga lat ’50 XX wieku, kiedy to w Nowym Jorku na skutek recesji pojawiło się mnóstwo wolnych pomieszczeń, opuszczonych przez domy towarowe, magazyny itp. Początkowo przyciągały one głównie artystów. Wkrótce jednak niepozorne zjawisko przekształciło się w modę, która szybko przeniosła się także do europejskich miast. Mimo to w Polsce lofty na większą skalę zaczęły pojawiać się dopiero pod koniec lat ’90. Dziś są one symbolem artyzmu, wyszukanego gustu, ale także i ekskluzywności. Wbrew pozorom styl industrialny można wprowadzić także do wnętrza, które nie jest dawną szwalnią czy fabryczną lecz, lecz typowym mieszkaniem. Jednak jak wyjaśnia Anna Łatoszyńska, manager marki Dekoral Fashion: Musimy pamiętać, że najważniejszym słowem określającym styl industrialny jest „przestrzeń”. Wnętrze musi sprawiać wrażenie przestronnego i wywoływać w nas poczucie wolności. Dlatego powinniśmy unikać przesady zarówno jeśli chodzi o barwy, jak i elementy wyposażenia. Aranżację wnętrza najlepiej rozpocząć od określenia dominującej kolorystyki. W stylu przemysłowym najlepiej sprawdza się paleta czystych bieli i szarości (od antracytu aż po bardzo jasne, piaskowe odcienie), które skutecznie modelują pomieszczenie, czyniąc je większym optycznie. Jednocześnie wprowadzają do niego industrialny chłód oraz wrażenie neutralności. Jeśli jednak chcemy nieco ocieplić pokój, wykorzystajmy również tzw. „przybrudzone” barwy (np. wypaloną cegłę lub ciemną żółć) i wprowadźmy je jako delikatne akcenty. Interesujący zestaw gotowych kolorów do wnętrz industrialnych znajdziemy np. w kolekcji „Loft”, dostępnej w linii farb Colour & Style marki Dekoral Fashion. Aby zyskać dodatkową przestrzeń – charakterystyczną dla przemysłowych wnętrz – możemy zastosować różnorodne triki wizualne. Jednym z nich jest tzw. układ warstwowy w postaci ciemnej podłogi, jaśniejszych ścian oraz białego sufitu – zabieg ten sprawia, że pomieszczenie wydaje się wyższe niż jest w rzeczywistości. Inny ciekawym rozwiązaniem jest wprowadzenie pasów pionowych (podwyższają optycznie wnętrze) lub poziomych (poszerzają optycznie pomieszczanie). Komponując wnętrze w industrialnej stylistyce, warto kreatywnie wykorzystywać także fakturę ścian oraz materiałów budowlanych. Nie bójmy się więc zostawić w pomieszczeniu np. jednej ściany z odsłoniętą gołą cegłą lub surowym betonem. Podobnie zamiast ukrywać, wręcz podkreślmy elementy konstrukcyjne takie, jak np. rury metalowe, łączenia, drewniane wsporniki czy instalacje elektryczną. Dzięki temu wnętrze zyska bardzo odważny, ascetyczny charakter: Jeśli jednak nie jest to możliwe, możemy także zastosować techniki dekoracyjne, bazujące na farbach strukturalnych i emulsyjnych. We wnętrzach przesyłowych szczególnie dobrze prezentują się efekty proste, niemal geometryczne np. poziome pasy, koła lub romby – dodaje ekspert Dekoral Fashion. Nie zapominajmy również o pomysłowej grze światłem – jego duża ilość to jeden ze znaków rozpoznawczych wnętrz industrialnych. Zapominajmy więc o koronkowych firankach lub grubych zasłonach. Postawmy natomiast na duże okna oraz niewidoczne, minimalistyczne rolety. Warto wykorzystać także duże lustra – nawet w postaci dużej, surowej tafli – aby rozjaśnić pomieszczenie i wprowadzić do niego iluzje głębi. Wybierając dodatki, trzymajmy się prostej reguły: im mniej, tym lepiej. Zamiast więc zagracać pokój niezliczonymi dekoracjami, zdecydujmy się na kilka wyrazistych elementów – np. proste meble sygnowane nazwiskiem dobrego designera, geometryczne wazony i czarno-białe fotografie. Modne są także połączenia eklektyczne – możemy więc surowy wygląd ścian zderzyć ze zdobnymi meblami. Efekt na pewno będzie piorunujący. W każdym wypadku pamiętajmy jednak o umiarze. Dzięki temu nasze wnętrze zyska mnóstwo przestrzeni i odważny charakter. www.dekoralfashion.pl
Rabaty nawet do 23 procent, szeroka oferta oraz wiele nowości przyczyniły się między innymi do sukcesu sprzedaży oferty sylwestrowej Rainbow Tours. W tym sezonie po raz pierwszy zaproponowano Uzbekistan, Berlin oraz Macedonię, które okazują się być prawdziwymi hitami. -Z roku na rok obserwujemy zwiększeniem zainteresowania ofertami sylwestrowymi. Na niektóre wyjazdy nie ma już miejsc a na inne miejsca się kończą – mówi Emilia Bratkowska, Brand Manager w Rainbow Tours.- Bardzo dobrze radzą sobie zarówno nowości jak i kierunki już znane klientom - dodaje Bratkowska. Na terminy sylwestrowe touroperator zaproponował programy autokarowe i lotnicze. W ramach propozycji autokarowych dostępnych jest 12 opcji. Największym zainteresowaniem tak jak w latach ubiegłych cieszy się Paryż , Wenecja, Rzym, Praga, Wiedeń oraz Budapeszt. Z nowości jest to Berlin połączony z pobytem w Tropical Island oraz Macedonia. Fanom „białego szaleństwa” przypadło do gustu prawdziwe śnieżne safari w dolinie Zillertal. W zestawieniu popularności wariantów lotniczych wygrywa: Paryż, Istambuł, Barcelona, Madryt, Lizbona oraz Rzym a z nowości Uzbekistan. Drugi katalog Rainbow Tours z ofertami lotniczymi oraz egzotyką „ Ucieczka od szarości/W stronę słońca” również zawiera terminy sylwestrowe. Wydany w maju zbiór wyjazdów kusi eskapadami do bliższych i dalszych miejsc. Wielbiciele orientu w dobrym stylu wybierają imprezy objazdowe i pobytowe do Maroka. Sukcesywnie wzrasta zainteresowanie Izraelem oraz Egiptem – Sharm el Sheikh. Dzięki uruchomieniu czarterów bardzo dobre wyniki osiąga sprzedaż Tajlandii, Sri Lanki oraz Kenii. W tych przypadkach zostały już pojedyncze miejsca. Ameryka Łacińska radzi sobie równie dobrze i tak jak w roku ubiegłym pozytywnie zaskakuje popularność Meksyku oraz Kuby.
„Śląskie na 5” w kategorii „Gospodarka” to kolejne wyróżnienie, jakie zyskał Europejski Kongres Gospodarczy, organizowana od 2009 roku w Katowicach największa impreza biznesowa w Europie Środkowej. Wcześniej działania komunikacyjne wydarzenia zostały nagrodzone przez Związek Firm Public Relations prestiżowym Złotym Spinaczem. Europejski Kongres Gospodarczy został laureatem konkursu „Śląskie na 5” w kategorii „Gospodarka”, będąc najlepszym z przedsięwzięć gospodarczych, które umacniają wizerunek województwa śląskiego jako silnego partnera gospodarczego. O nagrodę wojewody śląskiego ubiegały się osoby i instytucje, których osiągnięcia znacząco przyczyniły się do promocji regionu, jako dorobku gospodarczego, naukowego i kulturalnego. Tegoroczna edycja konkursu została objęta patronatem polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. „Śląskie na 5” to kolejne już wyróżnienie, jakie zyskał Europejski Kongres Gospodarczy (European Economic Congress – EEC) w ostatnim czasie. W październiku br. działania komunikacyjne związane z organizacją wydarzenia zostały nagrodzone w konkursie Złote Spinacze organizowanym przez Związek Firm Public Relations. Europejski Kongres Gospodarczy 2011, który odbył się w Katowicach między 16 a 18 maja br., zgromadził około sześć tysięcy gości z Polski i z zagranicy, w merytorycznych debatach uczestniczyło czterech premierów Europy Środkowej, dwóch obecnych i trzech byłych Komisarzy UE oraz czołowi polscy politycy i przedstawiciele najistotniejszych europejskich przedsiębiorstw. Imprezę relacjonowało ponad pół tysiąca przedstawicieli z polskich i zagranicznych mediów, łącznie na temat EEC 2011 powstało ponad trzy tysiące publikacji. Wydarzenie obejmujące trzydniowy cykl debat, spotkań i wydarzeń towarzyszących, podczas których poruszane są kwestie istotne dla rozwoju gospodarczego i społecznego Europy, od 2009 roku organizuje Grupa PTWP SA, wydawca m.in. Miesięcznika Gospodarczego Nowy Przemysł i portalu wnp.pl. ### Europejski Kongres Gospodarczy (European Economic Congress – EEC) w Katowicachto największa impreza biznesowa w Europie Środkowej, trzydniowy cykl debat, spotkań i wydarzeń towarzyszących z udziałem najważniejszych osobistości świata polityki, biznesu, nauki oraz ekonomii. Podczas EEC 2011, w 100 sesjach tematycznych, debatach i imprezach towarzyszących wzięło udział około 6000 gości z Polski i z zagranicy. Organizatorem Europejskiego Kongresu Gospodarczego, od pierwszej edycji w 2009 roku, jest Grupa PTWP SA, wydawca m.in. Miesięcznika Gospodarczego Nowy Przemysł oraz portalu wnp.pl.
W Polsce, USA czy Japonii.. niezależnie od kraju i kultury nasze życie osobiste nieustannie przeplata się z zawodowym, a specyfika niektórych profesji nie pozwala oddzielić od siebie tych dwóch dziedzin. Skąd zatem pochodzi termin „work-life balance” i czy w naszym zapracowanym życiu jest na niego miejsce – mówi Mariola Raudo, Recruitment Manager & HR Business Partner Nestlé Polska S.A. Work-life balance – czyli równowaga pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym. Jak było kiedyś, jak jest dziś? – 20 lat temu mieliśmy zupełnie inną motywację oraz argumenty za tym dlaczego i jak powinno się pracować. Polska dopiero zaczynała się rozwijać, a takie firmy, jak Nestlé, pojawiały się na naszym rynku wraz z szeroko pojętym know how. Ówczesne pokolenie uczyło się i zdobywało doświadczenie wraz z ich rozwojem. Osoby dziś rozpoczynające karierę mają zupełnie inny start. Są świetnie wyedukowane i w większości przypadków świadomie wybierają pracodawcę. Kadra menedżerska, która zaczynała wiele lat temu charakteryzuje się znacznie wyższą stabilnością zatrudnienia. Natomiast reprezentanci młodszego pokolenia wciąż poszukują nowych wyzwań, mają dużo więcej możliwości i drogę otwartą na świat. Większy akcent zdają się też kłaść na swoje życie prywatne, na samorealizację również poza firmą. Work-life balance – gdzie go dziś szukać? W kulturze japońskiej największych interesów dokonuje się na spotkaniach towarzyskich z potencjalnymi partnerami biznesowymi. Notabene Japończycy pracują więc po pracy – kosztem czasu, który mogliby poświęcić na rozwijanie prywatnych zainteresowań czy swojej rodzinie. Nie bez powodu japoński słownik bogaty jest w takie terminy, jak: karoshi (śmierć z przepracowania) czy nawet karo-jisatsu (samobójstwo z przepracowania). Dla odmiany Francuzi posiadają 35-godzinny tydzień pracy. A jak jest w Polsce? – Trudno o jednoznaczną ocenę. Są firmy, które przywiązują olbrzymią wagę do tych aspektów i bardzo dbają o utrzymanie standardów tzw. work-life balance. Ale są i takie, które kładą na to mniejszy nacisk – mówi Mariola Raudo i dodaje: – Nestlé posiada wysokie standardy i wypracowane metody angażowania swoich pracowników – tak, by pracowali efektywnie i czerpali z tego satysfakcję. Siłą rzeczy jesteśmy tylko ludźmi i na pełnych obrotach możemy funkcjonować przez określony czas. Każdy z nas potrzebuje odpoczynku, odreagowania. Najlepszy pracownik to taki, który jest zadowolony zarówno z życia zawodowego, jak i prywatnego. Jeśli ma możliwość korzystania i z jednego, i z drugiego, jest zaangażowany oraz zmotywowany. Jeśli któregoś z tych elementów brakuje, zazwyczaj prędzej czy później pojawia się problem. Jak osiągnąć równowagę? – To pytanie, z którym zmaga się dziś wielu ekspertów. Jednak trochę przekornie powiedziałabym, że należałoby zacząć od siebie, od własnej organizacji pracy i umiejętnego zarządzania priorytetami, nie tylko tymi zawodowymi. Jest to ważne o tyle, że proporcje pomiędzy poszczególnymi sferami życia a poziomem satysfakcji każdy ustala sobie sam, według własnego uznania. Wówczas zdecydowanie łatwiej jest nam oceniać świat zewnętrzny zachowując integralność, spójność i wewnętrzny spokój. Rola pracodawcy w równowadze pracownika – Istotna jest otwartość pracodawcy na poszukiwanie możliwości budowania odpowiednich standardów takiej równowagi, identyfikowanie i wdrażanie narzędzi, które tę równowagę wspierają np. elastyczne formy pracy – zarówno pod względem wykorzystania czasu pracy, miejsca, jak i sposobu jej wykonywania. Z pracy z domu, w zadaniowym trybie w wielu firmach często korzystają np. pracujące mamy. Należy jednak pamiętać, że niestety nie zawsze i nie każdy może skorzystać z takiego rozwiązania. Zależne jest to często przede wszystkim od możliwości, ale i potrzeb samego biznesu. Czy są jeszcze inne benefity dla pracowników, które mają wpływ na utrzymanie tej równowagi? – W Nestlé np. oferujemy naszym pracującym rodzicom (mamie bądź tacie) dodatkowy dzień opieki nad dziećmi, nie licząc dni gwarantowanych przez kodeks pracy. Z kolei mamom powracającym z urlopów macierzyńskich proponujemy przez pierwszy miesiąc od powrotu 6-godzinny dzień pracy, zachowując wynagrodzenie liczone jak za 8 godzin. Dostarczamy również naszym pracownikom szereg pomysłów na spędzanie czasu wolnego, np. karty Benefit , Multisport, bilety do kina czy do teatru – dodaje Mariola Raudo. Umiejętność odpowiedniego zarządzania czasem i pracą zaczyna się "od góry"… Czy tej równowagi powinniśmy się uczyć od naszych liderów? – Zdecydowanie tak być powinno. Wśród wielu zadań menedżerów – oprócz osiągania zakładanych celów, angażowania i motywowania swojego zespołu – jest także dawanie przykładu własną postawą, w tym również zarządzanie swoją równowagą pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. Dla każdego z nas coś innego może być jednak motywatorem – zauważa Mariola Raudo i dodaje: – Dla mnie, jako pracownika działu rekrutacji, bardzo istotna jest motywacja i zawsze o nią pytam kandydatów do pracy. To wskazówka jak z daną osobą pracować, by czuła się zaangażowana i dowartościowana. W Nestlé przywiązujemy do tego olbrzymią wagę. Czy rekrutowany pracownik pyta dziś o work-life balance? – Wymagania rosną i różnicują się wraz ze świadomością. Nie skłaniałabym się jednak do generalizowania, gdyż każda osoba może mieć inne podejście do pracy. Zauważam jednak pewną zależność, że często jako rodzice nastawiamy swoje dzieci do życia inaczej niż potem oceniamy to u młodych ludzi już jako menedżerowie. A to przecież są ci sami ludzie, którym jako rodzice mówimy: realizuj się, angażuj, ale i wymagaj równowagi, spełniaj swoje marzenia, pielęgnuj swoje zainteresowania, bo masz do tego prawo, a jako menedżerowie często chcemy, aby byli w pełni dyspozycyjni i oddani pracy. Sabbatical to długi urlop do 12 miesięcy, w trakcie którego pracownik może odzyskać równowagę, zrealizować swoje marzenia. Czy wpisuje się w politykę work-life balance? – Już sam fakt, że nazywa się urlopem, jest zgodny z work-life balance. Powinniśmy podchodzić do tego jednak bardzo indywidualnie. Z jednej strony może być to rozwiązanie pozwalające na regenerację sił pracownika, który wróci do pracy z dużym zaangażowaniem i motywacją. Z drugiej jednak strony rok poza biznesem to bardzo długi czas, podczas którego zachodzą liczne zmiany – zarówno w firmie, jak i w życiu oraz podejściu pracownika. Biznes nieustannie ewoluuje – w ciągu dni, tygodni, miesięcy. Dlatego sabbatical to bardzo indywidualna kwestia i nadal bardzo nowatorska w naszym kraju – podkreśla Mariola Raudo. Nasze podejście kluczem do harmonii – To ludzie tworzą firmę i to od nich przede wszystkim zależy atmosfera i podejście do pracy. Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że każdy z nas jest inny i nie da się zadowolić wszystkich – niezależnie od zastosowanych rozwiązań. Często też mamy tendencję do przyzwyczajania się do sytuacji zastanych i po pewnym czasie przestajemy dostrzegać i doceniać pozytywne wartości, przyjmując je za coś naturalnego. Dlatego dobrze jest pamiętać, że w celu podtrzymania harmonii, kluczowe jest nasze własne nastawienie do pracy i życia.
Trwa przyjmowanie zgłoszeń banków do udziału w plebiscycie „Złoty Bankier 2011”. Za dwa tygodnie rozpocznie się natomiast głosowanie internautów na najlepsze produkty finansowe w 9 kategoriach z zakresu bankowości indywidualnej oraz produktów dla firm. Kapituła złożona z ekspertów wyłoni także Innowację Finansową i Osobowość Roku 2011. Nagroda Złoty Bankier przyznawana jest przez polskich internautów, klientów banków, którzy na co dzień korzystają z rozmaitych produktów finansowych i oceniają je z praktycznego punktu widzenia. Konkurs organizują serwis finansowy Bankier.pl i operator płatności internetowych PayU S.A. - Taki plebiscyt to dla klientów doskonała okazja, by wyrazić swoje uznanie dla oferty proponowanej przez banki. Z kolei dla samych banków typowania internautów mogą być cennym głosem, który wpłynie na kierunek rozwoju nowych produktów – mówi Marcin Jabłoński, CEO PayU S.A. Internauci zagłosują na najlepsze produkty bankowości prywatnej w 6 kategoriach: najlepsze konto osobiste dla internauty, najlepsza karta kredytowa, najlepszy kredyt: gotówkowy, samochodowy i hipoteczny, najlepsza bankowość mobilna. Wskażą także najlepsze ich zdaniem produkty bankowe dla firm, czyli: najlepsze konto firmowe dla przedsiębiorcy internetowego, najlepszy kredyt dla firm, najlepszy produkt oszczędnościowy dla firm. Suma wszystkich oddanych głosów w wymienionych kategoriach pozwoli dodatkowo wybrać bank, który zyska miano Złotego Banku 2011 roku. - Poprzednia edycja plebiscytu cieszyła się dużym zainteresowaniem internautów i instytucji finansowych. Strona wydarzenia www.ZlotyBankier.pl zanotowała ponad 170 000 odsłon, a w głosowaniu wzięło udział ponad 10 tysięcy osób. Chcemy oczywiście pobić ten rekord. Tym razem będzie więc kilka możliwości oddania głosu: bezpośrednio na stronie, poprzez aplikację w serwisie Facebook lub za pomocą telefonów komórkowych dzięki specjalnie przygotowanej aplikacji mobilnej – mówi dr Bogusław Półtorak, redaktor naczelny Bankier.pl. Głosowanie internautów potrwa od 2 do 25 stycznia 2012 r.. Wszyscy, którzy wezmą w nim udział będą mieli szansę na nagrody, m.in. iPad’y, gadżety elektroniczne oraz książki. W tegorocznej edycji plebiscytu Złoty Bankier stworzono także dwie kategorie specjalne, w których zwycięzców wyłoni kapituła złożona z ekspertów rynku finansowego. Nowością jest kategoria Osobowość Roku 2011, a już tradycyjnie uzupełnia ją Innowacja Finansowa Roku. - Tytuł Osobowość Roku 2011 to wyraz uznania za szczególne osiągnięcia w sektorze bankowości. Nominacje w tej kategorii zgłaszane są przez ekspertów, analityków i współpracowników Bankier.pl – dodaje dr Bogusław Półtorak. Ogłoszenie wyników plebiscytu „Złoty Bankier 2011” odbędzie się 2 lutego 2012 r. podczas uroczystej gali w Teatrze Kamienica w Warszawie. Galę poprowadzi Artur Andrus, a gwiazdą wieczoru będzie zespół Perfect. Internauci będą mogli śledzić wydarzenie za pośrednictwem transmisji online w Bankier.tv.
Pani Curie jest – z wszystkich ludzi na świecie – jedynym nie zepsutym przez sławę człowiekiem – mawiał Albert Einstein. O wewnętrznej wolności i sile Noblistki świadczyć mogą chociażby jej słowa: poświęciłam swoje życie nauce „bo miałam na to ochotę, bo kochałam badania naukowe”. Dziś możemy znowu rozmawiać z niezwykłą uczoną za pośrednictwem strony internetowej www.mariasklodowska.pl, przygotowanej przez firmę Fido Intelligence. Projekt zostanie zaprezentowany po raz pierwszy właśnie na naszej uczelni. Zapraszamy na otwarcie wystawy pt. „Maria Skłodowska-Curie. Kobieta niezwykła” na dziedziniec północny Politechniki Gdańskiej, 14 grudnia 2011 o godz. 11.15. Środa, 14 grudnia będzie zresztą dniem obfitym w wydarzenia związane z tą wyjątkową postacią. Po otwarciu wystawy zapraszamy na wykład wspaniałych, współczesnych, uczonych kobiet, zafascynowanych postacią Marii – prof. Barbary Becker i dr inż. Anny Mietlarek-Kropidłowskiej z Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej, pt. „Maria Skłodowska-Curie w kręgu fizyki, chemii i medycyny”. Prawdziwą perełką może się okazać projekcja archiwalnego filmu wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer, pt. Madame Curie nominowanego w 1943 roku do Oscara, udostępnionego dzięki pomocy Ambasady Amerykańskiej w Warszawie. Na pokaz zapraszamy o godz. 13 do sali 300 w Gmachu Głównym. Uroczystości na Politechnice Gdańskiej będą prawdopodobnie ostatnim akcentem obchodów Roku Marii Skłodowskiej-Curie w Polsce w stulecie otrzymania drugiej Nagrody Nobla. Ekspozycję przygotował Uniwersytet Jagielloński. Wystawa poświęcona życiu i pracy uczonej oraz jej kontaktom z krakowskim środowiskiem naukowym czynna będzie do 6 stycznia 2012. Na ekspozycji zobaczymy Marię Skłodowską-Curie – wielką, polską uczoną jako kobietę, która z niespotykaną wytrwałością potrafi dążyć do celu i pokonywać wszelkie bariery. Wiadomo, że była osobą niezwykle skromną, lecz wyrażającą swe poglądy w sposób jasny i stanowczy. W prezentowanych materiałach zaakcentowano związki Marii z Polską i międzynarodowe uznanie, jakie okazywano jej na całym świecie. Przy komponowaniu wystawy dużo uwagi poświęcono związkom Marii Skłodowskiej-Curie z medycyną, jej zaangażowanie w organizację służby radiologicznej w czasie I Wojny Światowej i jej późniejsze prace na rzecz zastosowania radu do celów terapeutycznych. Program spotkania z Marią Skłodowską-Curie środa, 14 grudnia, godz. 11.15, dziedziniec północny PG1. otwarcie wystawy „Maria Skłodowska-Curie. Kobieta niezwykła”komisarz wystawy: Alicja Rafalska-Łasocha, Wydział Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego 2. wykład „Maria Skłodowska-Curie w kręgu fizyki, chemii i medycyny”prof. Barbara Becker i dr inż. Anna Mietlarek-KropidłowskaWydział Chemiczny Politechniki Gdańskiej 3. prezentacja projektu „Wirtualna Maria Skłodowska-Curie”prezes Marek Wroczyński, Izabela KielusiakFido Intelligence 4. środa, 14 grudnia, godz. 13, sala 300, Gmach Głównyprojekcja archiwalnego filmu o Marii Skłodowskiej-Curie Uroczystość odbędzie się pod honorowym patronatem Rektorów: PG – prof. Henryka Krawczyka, GUMed – prof. Janusza Morysia oraz Prezesa PAN – prof. Michała Kleibera. Patronat medialny nad wydarzeniem sprawują: Telewizja Polska oddział w Gdańsku oraz Polska Dziennik Bałtycki. Wirtualna MariaWirtualna Maria Skłodowska to interaktywna postać, która reaguje na zadawane pytania, ma emocje, jest bardzo inteligentna, a w konwersacji jawi się jako prawdziwa dyplomatka. Dzięki technologii przetwarzania języka naturalnego, z wirtualną postacią można porozumiewać się tak jak z żywym człowiekiem – prowadząc prawdziwy dialog. Maria włada językiem polskim i angielskim. A wszystko to jest możliwe dzięki autorskiej technologii Fido Intelligence.Wirtualna postać została umieszczona na specjalnie dedykowanej stronie internetowej pod adresem: www.mariasklodowska.pl.Projekt wzbogacają dedykowane wizualizacje w postaci sekwencji filmowych stylizowanych na ówczesne czasy. Streszczenie wykładu do pobrania „Cztery pierwiastki ściśle związane są z osobą Marii Skłodowskiej-Curie – polon i rad, które wykryła osobiście, frans – otrzymany przez jej uczennicę, Marguerite Perey i kiur – otrzymany w USA i nazwany tak na cześć małżonków Curie. Dziś wiemy, że wszystkie są radioaktywne i wiemy, co to oznacza. Pod koniec XIX wieku fizyka zanotowała wiele epokowych odkryć, ale zauważony w 1896 roku przez Becquerela fakt promieniowania emitowanego przez związki uranu nie wywołał większego zaciekawienia. Problem ten jednak zainteresował młodą Marię, od niedawna Skłodowską-Curie, która wybrała go za przedmiot swojej rozprawy doktorskiej. Wniosek, który sformułowała już na początku swych badań próbek rud uranu i toru był zaiste rewolucyjny. Uznała, że źródłem promieniowania nie jest jakiś specyficzny związek atomów, ale samo wnętrze atomu! Potem nastąpił okres iście tytanicznej pracy Marii i wkrótce włączającego się w badania Piotra Curie, w warunkach, które dziś sobie trudno nawet wyobrazić, a które tych dwoje uznało za najszczęśliwszy okres swego życia…” – tak rozpoczyna się opowieść o Marii w wykonaniu naszych wykładowczyń Barbary Becker i Anny Mietlarek-Kropidłowskiej. Szerszy fragment streszczenia można pobrać z załącznika na www.media.pg.gda.pl, po klinięciu w aktualność dedykowaną wystawie, u dołu strony z zakładki "pliki do pobrania".
W najbliższą niedzielę, 18 grudnia w Parku Handlowym Bielany odbędą się wyjątkowe warsztaty. Klienci centrum będą mieli okazję własnoręcznie wykonać kartki świąteczne, ramki na zdjęcia czy zawieszki do prezentów. Warsztaty scrapbookingu, bo o nich mowa, poprowadzą prawdziwe pasjonatki tego hobby – scrapujące blogerki. Wciąż pojawiają się nowe mody i pomysły na to, jak miło spędzać wolny czas. Jednym z nich jest ostatnio bardzo popularny w Polsce scrapbooking, czyli własnoręczne wykonywanie niepowtarzalnych papierowych cudów. Scrapbooking jednak wcale nie jest nową modą, ale najczęściej uprawianym hobby w Ameryce. Wszystko zaczęło się w latach 80-tych ubiegłego stulecia od chęci przekazania tradycji i zwyczajów. Scrapowali między innymi Mark Twain i Tomasz Jefferson. Scrapbooking to, jak mówią o nim pasjonatki, metoda ozdabiania wspomnień. Polega na wykonywaniu i dekorowaniu albumów na zdjęcia, ramek, zakładek do książek czy pudełek. Miłośnicy tego hobby w Polsce stworzyli prawdziwą społeczność, wymieniają się doświadczeniami i wskazówkami w internecie i na spotkaniach. Cztery scrapujące pasjonatki podzielą się swoją wiedzą i umiejętnościami z klientami Parku Handlowego Bielany. Warsztaty odbędą się 18 grudnia w Parku Handlowym Bielany w godzinach 11.30-16.00.
