W kinie, na kanapie czy w łóżku – nie ważne gdzie oglądamy film, ważne, żeby był dobry, a mebel na którym siedzimy wygodny. A to dopiero początek punktów wspólnych, które łączą design z kinem. Podobnie jak projektanci i tapicerzy współpracują nad finalnym wyglądem mebla, tak operatorzy i montażyści współtworzą wizualną stronę filmu. To im właśnie poświęcony jest Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych, który odbywa się już po raz 20. Jubileuszowa edycja gości najwybitniejszych ludzi kina z całego świata. O ich komfort zadbała Grupa IMS, jako ekspert w wyposażaniu stref VIP, która dostarczyła mebli niezbędnych do zaaranżowania specjalnych przestrzeni wypoczynku. Doświadczenie w wygodzie Jurorzy obradują na wygodnych zestawach wypoczynkowych marki Etap Sofa, takich jak Grand Vario, Basic, Super Line, Frizzante i Grappa. Ponoć trudno się od nich oderwać, ale za to podjęcie decyzji przynosi wiele przyjemności. „Chcieliśmy zagwarantować jury komfortowe warunki relaksu i pracy” – mówi Izabela Lipińska, marketing manager Grupy IMS – „Wygoda i ergonomiczność rozwiązań to podstawa, na bazie której tworzymy swoje produkty – również dla tych najbardziej wymagających i zaangażowanych w swoją pracę odbiorców. Muszą bowiem oni nie tylko efektywnie i szybko odpocząć, ale też w skupieniu przygotować się do swoich zadań”. W myśl tej zasady zostały również wyposażone Biuro Festiwalowe oraz Press Room. Kolekcje Basic – Etap Sofa, jak i Barolo – HF Helvetia Furniture, na własnej skórze przetestują dziennikarze oraz goście festiwalowi. IMS kocha kino W Bydgoszczy, jak widać, wyznacza się trendy nie tylko filmowe. Nowoczesny design też znajduje tu swoje miejsce. Grupa IMS, na Plus Camerimage wystąpiła już po raz drugi. Doświadczenie w wyposażaniu specjalnych stref wypoczynku podczas prestiżowych wydarzeń kulturalnych oraz sportowych jest wpisane w strategię wizerunkową firmy. Kanapy marki Etap Sofa oraz NewLook gościły między innymi na MotorShow, Cavaliadzie, Festiwalu Operowym w Bydgoszczy czy Fashion Week Poland. Meblarski luksus nie jest zarezerwowany jedynie dla VIPów. „Nasze kolekcje są zaprojektowane zgodnie z najnowszymi tendencjami we wzornictwie użytkowym, które łączymy ze sprawdzonymi rozwiązaniami funkcjonalnymi. Można je czasami porównać do efektów specjalnych w filmie. Dlatego udział w Plus Camerimage to nie przypadek – zapewnia Izabela Lipińska.
Miesiąc: listopad 2012
Ciepłe naturalne kolory mogą stworzyć niezwykłą aurę i przytulną atmosferę w łazience. Są w stanie uczynić z niej krainę spokoju i odprężania zarówno podczas wieczornej kąpieli, jak i zabiegów kosmetycznych. Sprawią to różne odcienie brązów, charakterystyczne dla jesieni, ale także np. kolor płytek imitujących naturalne kamienie. Brąz w wszystkich tonacjach doskonale sprawdza się we wnętrzu łazienki, dodając jej ciepła i naturalnego klimatu. Można zastosować go jako barwę dominującą na ścianach i podłodze. Takie rozwiązanie sprawdzi się dobrze w przestronnych wnętrzach, gdyż ciemne kolory mogą optycznie zmniejszać przestrzeń. Wnętrze w brązach ożywi biała ceramika, fragmenty ścian i podłoga wyłożona jasnymi płytkami oraz atrakcyjne oświetlenie. Idealnym uzupełnieniem będą dekoracyjne dodatki takie jak miseczki, kubki czy wiklinowe koszyki na drobiazgi. Można ułożyć w nich np. zapachowe mydełka o korzennym aromacie, który umili wieczorną kąpiel. Meble łazienkowe w różnych odcieniach brązu także ocieplają wnętrze. Przykładem jest kolekcja mebli i ceramiki marki KOŁO sygnowana przez wybitnego włoskiego designera Antonio Citterio. Meble EGO/OVUM w dekorze teak wniosą do wnętrza również nieco egzotyki. Do wyboru są m.in. niezwykle praktyczne kontenerki, szafki oraz blaty, które w połączeniu z białą ceramiką tej samej serii tworzą spójną całość. Aby podkreślić naturalny efekt warto zadbać o dodatki w kolorach „przyrody” – zieleń, beż, a nawet pomarańcz ożywią wnętrze i wypełnią je harmonizującymi barwami. Subtelne akcenty wpływają na nastrój we wnętrzu. Wystarczy kilka delikatnych elementów w kolorach natury, aby osiągnąć pożądany efekt. Mogą to być ręczniki, dywan łazienkowy, wiklinowe kosze i pojemniki na kosmetyki, a nawet suszone kwiaty.
Profesjonalne konsultacje lekarskie dzięki inteligentnemu testowi online to nowe rozwiązanie Centrum Diagnostyczno-Terapeutycznego MEDICUS nie tylko dla zabieganych. Ruszył program „Zbadaj się teraz”, który umożliwia Pacjentom w różnym wieku bezpłatne spotkanie z dedykowanym specjalistą oraz indywidualną rekomendację w zakresie koniecznych badań dla zdrowia. Aby otrzymać zaproszenie na bezpłatną konsultację, wystarczy odwiedzić stronę www.cdtmedicus.pl i wypełnić inteligentny test online „Zbadaj się teraz!” na www.cdtmedicus.pl/zbadaj-sie-teraz, zawierający pytania opracowane przez zespół ekspertów zróżnicowanych gałęzi medycyny. Poszczególne zagadnienia, dotyczące m. in. wieku, stanu zdrowia i prowadzonego trybu życia, mają na celu jak najdokładniejsze sprecyzowanie indywidualnych potrzeb każdego Pacjenta, jednocześnie uświadamiając go w zakresie optymalnego pakietu niezbędnych badań w określonym wieku: dziecięcym, dorosłym i senioralnym. Wysłana ankieta jest wnikliwie analizowana przez zespół lekarzy specjalistów, który opracowują indywidualny pakiet badań profilaktycznych - wyjaśnia dr n. med. Artur Kwaśniewski z Centrum Diagnostyczno-Terapeutycznego MEDICUS. Na podstawie przesłanego zgłoszenia w ciągu 48 godzin roboczych Opiekun Pacjenta CDT Medicus ustala dogodny termin wizyty lekarskiej. W ramach programu „Zbadaj się teraz” konsultacja jest bezpłatna. Takie rozwiązanie ogranicza formalności do minimum i w znaczący sposób skraca czas oczekiwania na często bardzo istotne rekomendacje medyczne. Kampania „Zbadaj się teraz” stanowi odpowiedź na rosnącą potrzebę dbałości o stan zdrowia, a co z tym związane - konieczność informowania Pacjentów o niezbędnych w każdym wieku badaniach, jakie powinny być wykonywane regularnie.Centrum Diagnostyczno-Terapeutyczne MEDICUS to nowoczesne centrum medyczne, które od ponad 20 lat świadczy kompleksowe usługi z zakresu opieki zdrowotnej, specjalistycznej opieki ambulatoryjnej, diagnostyki, analityki oraz profilaktyki zdrowotnej. Od 2010 roku prowadzi jeden z najnowocześniejszych na Dolnym Śląsku szpitali, którego kadrę tworzą doświadczeni lekarze z kilkunastu różnych specjalizacji medycznych, posiadający bogate doświadczenie zawodowe.
Sofy i narożniki w rozmiarze XXL to nie tylko rozwiązanie dla przestronnych salonów, czy licznej rodziny, ale również dla tych, którzy relaks lubią smakować w dużych ilościach. Wśród najnowszych kolekcji Etap Sofa znalazły się dwie kolekcje modułowe, które poza wygodą przez duże „W” zaskakują funkcjonalną elegancją. Mnogość elementów pozwala zaprojektować tak zestaw wypoczynkowy, by wkomponował się nie tylko we wnętrze pokoju, ale również harmonizował z oczekiwaniami domowników. Grand znaczy duży Obszerne siedziska, szerokie podłokietniki i wysokie oparcia to znaki rozpoznawcze Grand Vario. Tu nic nie jest duże przez przypadek. Jaki jest cel kolekcji? Stworzyć w salonie prawdziwą oazę wypoczynku. Grand Vario kryje bowiem w sobie półki na książki i prasę, ruchomy stolik do pracy z laptopem, który można łatwo włożyć do specjalnego schowka w podłokietniku. Środkowe oparcie 3-osobowej sofy można złożyć i wykorzystać jego drewnianą powierzchnię jako podręczny stolik. Niczym luksusowy samochód Bentley podobnie jak swój motoryzacyjny imiennik ujmuje charakterystycznym stylem. Dostojne bryły podkreślają obłe, masywne boki. Meble umożliwiają ustawienie oparć w dwóch pozycjach: siedzącej i wypoczynkowej. Element narożny kolekcji wyposażono w dwie otwierane półki: kryją schowki na podręczne drobiazgi, a same służą za stolik kawowy. Oryginalne, podwójne przeszycia podkreślają linię mebla. Bentley, podobnie jak Grand Vario, na życzenie klienta może zostać wyposażony w funkcję spania oraz pojemnik na pościel. To oryginalne systemy modułowe, pozwalające na zaprojektowanie wygody z rozmachem.
29 i 30 listopada na Uniwersytecie Warszawskim odbędzie się konferencja poświęcona globalnemu wymiarowi najpopularniejszej dyscypliny sportowej świata. W dwudniowym panelu dyskusyjnym wezmą udział naukowcy związani z piłką nożną, a wśród nich badacze z czołowych europejskich uniwersytetów. Konferencja jest organizowana przez Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Honorowy patronat nad tym wydarzeniem objął rektor UW – prof. Marcin Pałys, Ministerstwo Sportu i Turystyki, Polski Związek Piłki Nożnej oraz Ciszewski MSL Marketing Sportowy. To już druga konferencja po Efektywnym Wykorzystywaniu Marketingu Sportowego, w którą zaangażowała się agencja Ciszewski MSL Marketing Sportowy. Tym razem organizatorami są badacze z Uniwersytetu Warszawskiego - dr Seweryn Dmowski oraz mgr Aleksander Szałański. W komitecie honorowym zasiadają: Jerzy Ciszewski, prof. Janusz Adamowski (UW), prof. Marcin Pałys (UW), prof. Alojzy Z. Nowak (UW) , Karolina Pietkiewicz (Samorząd Studentów UW) oraz Krzysztof Bąk (Fundacja "Piłka jest piękna"). Spotkanie rozpocznie się 29 listopada, w czwartek, o godzinie 13.00. Wśród pierwszych panelistów znalazło się wielu przedstawicieli zagranicznych uniwersytetów. Swoje wystąpienia będą mieli m.in.: Prof. Richard Giulianotti (Uniwersytet w Loughborough), Dr Richard Elliott (Southampton Solent University) oraz Dr Raffaele Poli (University of Neuchâtel). Gościem specjalnym będzie Thomas Junod (UEFA Education and Universities Manager). Drugi dzień został podzielony na 4 panele. Tytuły poszczególnych debat, w których weźmie udział po 3 prelegentów to: Futbol i polityka, Futbol w Europie, Futbol i społeczeństwo oraz Futbol i media. Miejsce, w którym odbędzie się konferencja to kampus główny Uniwersytetu Warszawskiego przy ul. Krakowskie Przedmieście 24, budynek Samorządu Studentów (Szpital Św. Rocha), sala nr 200 na drugim piętrze. Media zainteresowane udziałem w konferencji mogą akredytować się na recepcji, czynnej przez cały czas trwania konferencji. Więcej informacji: http://www.football.uw.edu.pl O MSLGROUP MSLGROUP, należąca do Grupy Publicis, jest wyspecjalizowaną w komunikacji i budowaniu zaangażowania grupą doradców, we wszystkich aspektach strategii komunikacji, począwszy od PR’u konsumenckiego, poprzez komunikację wewnętrzną, Public Affairs, zarządzanie reputacją, komunikację kryzysową a skończywszy na zarządzaniu eventami. MSLGROUP zatrudnia ponad 3 000 osób w 22 krajach. W Polsce należą do niej firmy: Ciszewski MSL, Ciszewski MSL Financial Communications oraz MSL Warsaw. Wraz z agencjami afiliowanymi i partnerskimi sieć liczy 4 000 pracowników w 83 krajach. W chwili obecnej ta największa sieć w Chinach i Indiach, oferuje strategiczne doradztwo i doskonałą znajomość potrzeb konsumenckich oraz atrakcyjne pomysły, za którymi zawsze podąża ich mistrzowskie wykonanie. Dowiedz się o nas więcej: www.mslgroup.com / http://blog.mslgroup.com / Twitter: @msl_group / youtube.com/mslgroupofficial. O Publicis Groupe Publicis Groupe jest trzecią największą siecią komunikacyjną na świecie oferującą pełen zakres usług i umiejętności: reklamy tradycyjnej i digitalowej, Public Affairs, eventów, zakupu mediów i komunikacji. Główne marki sieciowe koncernu to Leo Burnett, MSLGROUP, PHCG (Publicis Healthcare Communications Group), Publicis Worldwide, Rosetta, Saatchi&Saatchi oraz VivaKi - główny akcelelator grupy w obszarze media i digital, w którego skład wchodzą Digitas, Razorfish, Starcom MediaVest i ZenithOptimedia. Publicis Group jest obecna w 104 krajach i zatrudnia 50 000 najwyższej klasy specjalistów. www.publicisgroupe.com | Twitter:@PublicisGroupe | Facebook: www.facebook.com/publicisgroupe
Zimowa aura sprzyja poszukiwaniom sposobów na rozgrzanie. Herbata z sokiem malinowym, grzane wino, a może sauna? Ta ostatnia staje się w Polsce coraz popularniejsza. Sauna to miejsce spotkań, mających jednak nieco intymny charakter. Miesięcznik Reader’s Digest postanowił więc sprawdzić, na kogo pod żadnym pozorem nie chcielibyśmy się natknąć, zażywając kąpieli parowej. W saunie spędzamy od kilku do kilkunastu minut. Z pewnością zamknięcie w małym pomieszczeniu sprzyja rozmowie, czy są jednak osoby, których nie chcielibyśmy spotkać w tym miejscu? Miesięcznik Reader’s Digest zapytał o to mieszkańców Polski, Niemiec i Węgier. Jak się okazuje temperatura w saunie staje się jeszcze wyższa, gdy spotkamy tam swojego szefa. Odczuwają to zarówno Polacy, Niemcy, jak i Węgrzy. To właśnie przełożonego wskazało kolejno 61% polskich, 58% niemieckich oraz 56% węgierskich respondentów. Dla Polaków i Węgrów istnym koszmarem byłoby także natknięcie się w saunie na swoich sąsiadów. Jedynie 36% rodaków i 30% Madziarów neutralnie podeszłaby do takiego nieoczekiwanego spotkania. Co ciekawe wśród Niemców jedynie 43% ankietowanych uznało, że byłaby to niekomfortowa sytuacja. Jak dowodzi sondaż miesięcznika Reader’s Digest, najmniejszym problemem dla wszystkich trzech nacji biorących udział w badaniu, byłoby spotkanie w saunie kolegi/koleżanki z pracy. Widocznie Polacy, Niemcy i Węgrzy uznają, że sauna może sprzyjać służbowym rozmowom. MiesięcznikReader’s Digestto najpopularniejszy magazyn na świecie, który co miesiąc trafia do ponad 60 milionów czytelników. Ukazuje się w 50 wydaniach i 20 językach. To magazyn o różnorodnej tematyce – od zdrowia, ekologii, po egzotyczne podróże i pasjonujące historie z życia. Wydawnictwo Reader’s Digestjest częścią The Reader’s Digest Association, Inc. (www.rd.com), międzynarodowego wydawnictwa, które jest liderem marketingu bezpośredniego i tworzy książki, nagrania muzyki, wideo i publikacje w internecie. Więcej informacji znaleźć można na stronie polskiej edycji www.digest.pl
Czy w obliczu spowolnienia gospodarczego Polacy przestali jadać na mieście? Nie, ponieważ niezależnie od koniunktury i tak większość z nas je obiad w domu. Tylko 15% pracujących klientów banku wybiera w czasie pracy posiłek na mieście – wynika z ankiety ING. Ankieta ING wykazała, że wśród pracujących klientów ING tylko 15% osób jada obiady na mieście lub na stołówkach w dni robocze. Pozostali albo przynoszą jedzenie z domu (23%) albo jedzą obiadokolację po powrocie z pracy (62%). Gdy zapytaliśmy o częstotliwość jedzenia posiłków na mieście w dni robocze, okazało się aż 40% respondentów w ogóle nie żywi się poza domem. Co trzecia osoba (30%) przyznała, że zdarza się jej to kilka razy w roku, a co piąta, że kilka razy w miesiącu. Tylko mniej niż 8% ankietowanych je obiad na mieście kilka razy w tygodniu. Według Eurostatu wydatki Polaków na jedzenie na mieście (restauracje, kawiarnie, stołówki itp.) znacząco odbiegają od średniej krajów Unii Europejskiej. W Polsce ich udział w ogóle wydatków konsumpcyjnych w 2011 r. wyniósł 2,3%, wobec średniej unijnej 7,4% - niższy był tylko w Rumunii (ocena na bazie wag stosowanych przy liczeniu zharmonizowanych miar inflacji). Powrót na domowy wikt daje natomiast duże możliwości do oszczędności w krajach, które znalazły się w centrum kryzysu strefy euro. To właśnie Irlandia, Hiszpania, Cypr, Grecja i Portugalia otwierają stawkę państw z największym udziałem wydatków na jedzenie na mieście. W wymienionych państwach jest on blisko sześciokrotnie wyższy niż w Polsce (12,1 - 13,7% wobec 2,3%). To i tak mniej niż w latach ubiegłych, co potwierdza, że w obliczu kryzysu mieszkańcy tych krajów zaczęli rezygnować z jedzenia na mieście. W porównaniu z danymi za 2008 rok udział tych wydatków spadł w Grecji o 1,8 pkt proc. (czyli o 12%), w Irlandii o 1,4 pkt proc. (10%), w Hiszpanii o 0,9 pkt proc (6%), ale w Portugalii prawie się nie zmienił. W całej Unii Europejskiej udział wydatków na jedzenie na mieście obniżył się między 2008 a 2011 rokiem średnio o 0,4 pkt proc., czyli ok. 6%. Ciekawie na tym tle wyglądają Polacy, którzy nie mają zakorzenianego od pokoleń nawyku jadania poza domem, dlatego nie mają też oporów z powrotem do własnej kuchni. W Polsce udział wydatków na jedzenie na mieście obniżył się w stosunku do 2008 roku o 0,4 pkt proc. co jest równoważne 16% – tylko trzy kraje unijne odnotowały głębszy procentowy spadek (Bułgaria, Łotwa i Słowacja). Grzegorz Ogonek, Ekonomista ING Banku Śłąskiego Ankieta została przeprowadzona w dniach 20 września – 11 października br. wśród klientów ING Banku Śląskiego korzystających z systemu bankowości internetowej ING BankOnLine. Na pytanie „Czy jesz obiad podczas pracy?” uzyskaliśmy 34 190 odpowiedzi, a na pytanie „Jak często jesz na mieście w dni robocze?” 19747 odpowiedzi.
Już dzisiaj 10-osobowa kadra Polski wylatuje do chińskiego miasta Kunshan na światowe finały World Cyber Games, które odbędą się w dniach 29 listopada – 2 grudnia br. Najlepsi polscy zawodnicy będą rywalizować o laury podczas jednego z najbardziej prestiżowych turniejów gamingowych na świecie. W tych dniach Kushan z pewnością będzie miastem o najwyższym współczynniku APM (action per minute/akcja na minutę). Emocje podczas zawodów zapewnia firma Samsung, która jest sponsorem WCG 2012. Już w najbliższą środę najlepsi polscy gracze staną do e-sportowej rywalizacji z najlepszymi zawodnikami na świecie. Do Chin przyjedzie 500 graczy z 40 krajów, a rozgrywki będzie śledzić ponad 9,5 miliona widzów. Polacy będą rywalizować z czołówką profesjonalnych graczy z całego świata w 4 oficjalnych grach WCG 2012: FIFA 2012, StarCraft II, Warcraft III oraz World of Tanks. Wszyscy zawodnicy przygotowania do turnieju rozpoczęli w zasadzie od razu po polskich eliminacjach, które odbyły się 6 października w Warszawie. „Trenuję dość intensywnie, minimum 5 meczów dziennie z moimi sparingpartnerami z Ukrainy i Włoch. Są to moje standardowe treningi przed każdym ważnym turniejem, przed WCG tym bardziej. Mam nadzieję, że ciężka praca przyniesie efekty w postaci bardzo dobrej postawy w Chinach” – mówi Bartosz Tritt, zwycięzca polskich eliminacji w FIFA 2012. Podczas WCG 2012 nie zabraknie również jednej z najpopularniejszych gier typu RTS, czyli StarCraft 2. „Przygotowania do WCG 2012 ze względu na prestiż turnieju są dla mnie czymś specjalnym, dlatego staram się grać jak najwięcej. Zebrałem oczywiście kolekcję powtórek moich potencjalnych przeciwników i mam zamiar przestudiować ich taktykę, aby znaleźć najsłabsze punkty. Myślę, że intensywność, z jaką się przygotowywałem do zawodów, pozwoli na osiągnięcie jak najlepszego wyniku i uda mi się powalczyć o jak najlepsze miejsce w Chinach” – mówi Rafał Kontowicz, który będzie reprezentować nasz kraj w grze StarCraft. Pierwsza edycja World Cyber Games odbyła się w 2000 roku w Seulu i od razu zaskarbiła sobie serca milionów fanów na całym świecie. WCG jest prowadzone przez International Cyber Marketing z Korei Południowej przy udziale firmy Samsung oraz południowokoreańskiego rządu. Polska reprezentacja pierwszy raz pojawiła się na wirtualnych igrzyskach olimpijskich w 2001 roku. Pierwsza edycja World Cyber Games odbyła się w 2000 roku w Seulu i od razu zaskarbiła sobie serca milionów fanów na całym świecie. WCG jest organizowane przez International Cyber Marketing z Korei Południowej przy udziale firmy Samsung oraz południowokoreańskiego rządu. Polska reprezentacja pierwszy raz pojawiła się na wirtualnych igrzyskach olimpijskich w 2001 roku.
Wpływ nowych technologii, które przyczyniają się do zmian dotychczasowych przyzwyczajeń konsumentów, można zauważyć również w strefie zakupów. Przeobrażeniu ulegają strategie sprzedawców, ale szybkiej edukacji poddają się coraz to sprytniejsi konsumenci. Ci wykorzystują urządzenia mobilne do zlokalizowania najkorzystniejszych cen produktów podczas przedświątecznych wędrówek po stacjonarnych sklepach. Wygoda, oszczędność czasu to czynniki, które zaoferował nam powszechny dostęp do internetu. Zakupy w sieci dają możliwość uniknięcia kolejek, czy ominięcia tłumów w centrach handlowych. Powiew świeżości wprowadzony przez rozwój technologii mobilnych popycha jednak zakupy o krok dalej. Smartfony i tablety oferują możliwość szybkiego przejrzenia asortymentu e-sklepów, porównania cen, sprawdzenie opinii, zapoznanie się z recenzjami innych użytkowników – stojąc z urządzeniem w ręku bezpośrednio przy sklepowej półce. Potęga internetu w kieszeni konsumenta „Showrooming” to termin spędzający sen z oczu tradycyjnym sprzedawcom. Odnosi się do coraz częściej praktykowanych zachowań konsumenckich. W pierwszej kolejności kupujący wybiera się do stacjonarnego sklepu. Obiekt handlowy wykorzystuje jako miejsce, w którym zapoznaje się z produktem. Daną rzecz ogląda, dotyka, sprawdza, a w przypadku ubrań – przymierza. Na testowaniu jednak się kończy. Klient jednak, zakupu w sklepie stacjonarnym nie dokonuje. Finalizacja transakcji ma miejsce dopiero w sieci. Dzięki niemu dwie niezależne jeszcze do niedawna czynności można zrobić jednocześnie. – Sprzedawcy działający w sieci nie ponoszą tak wysokich kosztów wynajmu pomieszczeń jak ma to miejsce w przypadku sklepów tradycyjnych – komentuje Tomasz Żelazny z OleOle.pl, sklepu internetowego RTV, AGD i elektroniki użytkowej.– Zdecydowanie niższy jest również koszt utrzymania sklepu, także ekspozycji produktów. W takim przypadku trudno jest utrzymać sprzedawcom działającym w przestrzeni tradycyjnej poziom cen produktów dostępnych w sprzedaży internetowej – dodaje Żelazny. Konsumenci decydujący się na zakupy coraz częściej wybierają sieć jako źródło zakupu, głównie ze względu na znaczące oszczędności. Te w przypadku zakupu sprzętu elektronicznego mogą wynieść nawet do 25 proc. ceny oferowanej w sklepie stacjonarnym. Tańsze są również: odzież, czy obuwie. Z badań firmy Gemius Polska wynika, że niemal 70 proc. internautów decyduje się na zakupy w sieci. Natomiast z rozwiązań usprawniających proces zakupowy i ułatwiających wyszukanie najlepszych ofert – zdaniem Prosper Mobile Insight – korzysta coraz większa liczba użytkowników smartfonów. Skanuje więc… oszczędzam Pod koniec 2012 roku liczba sprzedanych smartfonów i tabletów osiągnie wartość 821 milionów, a w roku następnym przekroczy miliard – wynika z szacunków firmy Gartner. Na fali rosnącej popularności urządzeń mobilnych skorzystają nie tylko producenci sprzętu, ale także konsumenci. Użytkownik smartfona podczas poszukiwań aktywnie korzysta z możliwości urządzenia. Ten podpowiada, czy daną rzecz można kupić taniej i gdzie jej szukać. Choć wydawać by się mogło, że tradycyjna forma handlu jest zagrożona potencjałem niesionym przez kanał sprzedaży online, rzeczywistość nie wygląda aż tak strasznie. Badania firmy Deloitte wskazują, że smartfony w rzeczywistości przyczyniają się do wzrostu sprzedaży w sklepach stacjonarnych. Konsumenci mając do dyspozycji aplikację umożliwiającą przykładowo zeskanowanie kodu kreskowego produktu znaleźli się w posiadaniu niezwykle potężnego narzędzia, które – jakby nie było – pozwala im zakupić dany produkt po zdecydowanie niższej cenie.
Od 19 listopada członkowie klubu LifeStyle mogą za pośrednictwem swoich telefonów komórkowych swobodnie korzystać z programu lojalnościowego, jaki oferuje Super-Pharm. Darmowa aplikacja na smartfony ułatwia dostęp do przywilejów i ofert, przygotowanych specjalnie dla klubowiczów. „Nasza mobilna aplikacja, to kolejne atrakcyjne narzędzie dla naszych Klientów, pozwalające na wygodne i komfortowe zakupy w Super-Pharm. Dzięki temu prostemu rozwiązaniu klienci nie muszą już martwić się o drukowanie kuponów oraz nie muszą sprawdzać w poczcie mailowej najnowszej, spersonalizowanej oferty. Teraz mają to wszystko na wyciągnięcie ręki. Jesteśmy głęboko przekonani, że aplikacja szybko zaskarbi sobie sympatię i uznanie. Zapewniamy też, że jest to dopiero początek naszej przyjaźni z aplikacjami mobilnymi i ciekawymi rozwiązaniami dla Klientów Super-Pharm.”, mówi Katarzyna Wyszyńska, digital manager Super-Pharm Polska. Aby móc swobodnie korzystać z profitów, jakie oferuje aplikacja Super-Pharm, należy być członkiem Klubu LifeStyle. Login członkowski jest jednocześnie nazwą użytkownika, umożliwiającą logowanie się do aplikacji. Stworzone przez Super-Pharm narzędzie zawiera cztery podstawowe elementy: aktywne kupony, punkty LifeStyle, gazetkę i adresy sklepów. Aktywne kupony to funkcja, dzięki której klubowicze mają dostęp do dedykowanych im kuponów promocyjnych. Aby wykorzystać kupon, wystarczy go aktywować i pokazać przy kasie. Punkty LifeStyle to zakładka, dzięki której klubowicze mogą na bieżąco sprawdzać ilość zebranych punktów LifeStyle, zdobytych podczas zakupów. Zakładka „Gazetka” to aktualnie obowiązujący katalog produktów, które znajdują się w promocji, a „Adresy sklepów” pozwalają na szybkie odnalezienie najbliższego punktu Super-Pharm. Aplikacja działa na dwóch najpopularniejszych platformach: Apple iOS oraz Android. Więcej informacji o aplikacji: www.aplikacja.superpharm.pl
„Jesteś Bogiem”, „Róża” czy „W ciemności”? „Prawo i pięść”, „Psy” czy „Wielki Szu”? Już dziś wieczorem poznamy najlepsze polskie filmy minionego sezonu oraz najlepsze filmy sensacyjne nakręcone w Polsce po 1945 r. wyłonione w plebiscycie magazynu FILM. Gwiazdą specjalną gali Złote Kaczki 2012 będzie Joe Cocker. Relację z uroczystości pokaże Telewizja Polska na antenie TVP 1 o godz. 21.30. Galę poprowadzą Grażyna Torbicka i redaktor naczelny magazynu FILM, Tomasz Raczek. Na widowni zasiądą aktorzy i twórcy filmowi nominowani do tegorocznych Złotych Kaczek, a także twórcy najlepszych polskich filmów sensacyjnych nakręconych po 1945 r. Wśród finalistów plebiscytu znaleźli się m.in. w kategorii najlepsza aktorka sezonu 2011/2012 - Agata Kulesza, Joanna Kulig i Kinga Preis, w kategorii najlepszy aktor sezonu – Marcin Dorociński, Marcin Kowalczyk i Robert Więckiewicz. O miano najlepszego filmu minionego sezonu rywalizują „Jesteś Bogiem” Leszka Dawida, „Róża” Wojciecha Smarzowskiego oraz „W ciemności” Agnieszki Holland. W kategorii najlepsze zdjęcia oprócz Jolanty Dylewskiej, autorki zdjęć do „W ciemności” oraz Piotra Sobocińskiego („Róża”), znalazł się także Michał Englert nominowany za zdjęcia do filmu „Sponsoring”. W kategorii najlepszy scenariusz sezonu w finałowej trójce oprócz Macieja Pisuka, scenarzysty „Jesteś Bogiem” i Michała Szczerbca, scenarzysty „Róży”, znaleźli się Waldemar Krzystek i Krzysztof Kopka – za scenariusz do filmu „80 milionów”. Rywalizacja o tytuł najlepszego polskiego filmu sensacyjnego toczyła się miedzy „Psami, „Prawem i pięścią” i „Wielkim Szu”. Wśród najlepszych aktorek filmów sensacyjnych w finałowych trójkach znalazły się: Kamila Baar, Barbara Brylska i Weronika Rosati. Wśród aktorów – Marek Kondrat, Bogusław Linda i Jan Nowicki. O tym, do kogo trafią statuetki, przekonamy się już dziś wieczorem. Współorganizatorem plebiscytu i gali Złote Kaczki 2012 jest Polski Instytut Sztuki Filmowej, współorganizatorem Gali również Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Patronat honorowy nad Galą objęło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Głównym sponsorem Gali Złote Kaczki 2012 jest Orange, prestiżowymi sponsorami zostały firmy W.Kruk i Vistula. Partnerem gali jest Grupa Żywiec, a także marki Dessange i Disaronno. Złote Kaczki to najstarsze polskie nagrody filmowe. Pomysł ich przyznawania narodził się w 1956 roku w związku z dziesięcioleciem istnienia pisma "Film" (wówczas tygodnika). Pierwotnie Złote Kaczki miały być przyznawane przez jury złożone z redaktora naczelnego oraz redaktorów pisma. W wyborze jurorom miał pomóc plebiscyt dla czytelników. Zainteresowanie plebiscytem okazało się jednak tak duże, że redakcja postanowiła oddać sprawę w ręce czytelników. I tak Złote Kaczki stały się nagrodami przyznawanymi wyłącznie przez nich, co sprawia, że jest to również najcenniejsza polska nagroda filmowa dla twórców.
Płytki na podłodze i otwarta kuchnia? Niekoniecznie! Prawdziwa sztuka kulinarna odbywa się dziś często za zamkniętymi drzwiami. Coraz bardziej modne stają się więc również przytulne kuchnie, w których podłogę tworzą panele o wyraźnych strukturach drewna. Classen, renomowany producent podłóg i stolarki otworowej, poleca panele podłogowe i drzwi do kuchni, podając tym samym przepis na niebanalne wnętrze z wyjątkowym klimatem. – Wiadomo, że przygotowanie każdego, nawet najprostszego dania wiąże się z chlapaniem, parowaniem i brudzeniem. Nie oznacza to jednak, że na podłogę do takiego wnętrza nadają się jedynie płytki. – mówi Aneta Gardynik, specjalista ds. marketingu i reklamy, Classen – Równie wytrzymałe i odporne na ścieranie są panele podłogowe naszej firmy. Ze względu na trwałość, łatwość w czyszczeniu, ale także na wyjątkowy design, do mocno eksploatowanych pomieszczeń w domach i mieszkaniach, takich jak kuchnia właśnie polecamy m.in. panele z kolekcji Premium 4V, Discovery i Joy. Obecnie niemal wszystkie kolekcje paneli podłogowych Classen można montować w kuchni. Ważne jest jednak, by deski posiadały określone parametry. Produkty o wyższej klasie użyteczności i ścieralności (Kl.31 / AC3, Kl.32 / AC4 lub Kl.33 / AC5) gwarantują bowiem ich odporność na uszkodzenia. Dodatkowe zabezpieczenie tworzą również krawędzie paneli pokryte specjalną warstwą Isowaxx, która chroni podłogę przed wnikaniem wilgoci. Dzięki temu deski są łatwe w czyszczeniu, wytrzymałe i wyjątkowo estetyczne. Aby podłogi tworzyły niepowtarzalny klimat, Classen stosuje także zabieg frezowania krawędzi paneli. W ten sposób powstaje swego rodzaju rowek, czyli tzw. V-fuga, deski sprawiają wrażenie naturalnych, a różnica między prawdziwą deską drewnianą a panelem jest niemal niezauważalna. – Kuchnia to miejsce wyjątkowe, które dziś coraz częściej jest zupełnie oddzielnym pomieszczeniem. Takie rozwiązanie powoduje, że zapachy nie roznoszą się po całym domu, a gości nie razi nieład powstały podczas gorączkowych przygotowań do kolacji – mówi Anna Lipus, kierownik ds. marketingu i reklamy Classen – Warto więc zadbać o to, aby drzwi, którymi ją zamkniemy, tworzyły atrakcyjny element całego wnętrza. Radzimy przełamać stereotyp i zrezygnować z białych drzwi kuchennych na rzecz tych w innych dekorach. Kuchnia stanie się wówczas jeszcze bardziej przytulna, a wspólne gotowanie będzie jeszcze większą przyjemnością. Niezależnie od stylu i wystroju kuchni, można w niej zamontować wewnętrzne skrzydła drzwiowe z niemal każdej kolekcji firmy Classen. Warto zwrócić uwagę, by były to drzwi pełne lub z subtelnymi przeszkleniami. Przysłowiową kropkę na „i” postawią w kuchni m.in. kolekcje Century B, Tosca, Tetyda, czy Retro. Montując drzwi kuchenne należy pamiętać o tulejach bądź kratkach wentylacyjnych, co ułatwi cyrkulację powietrza w pomieszczeniu. Panele podłogowe i wewnętrzne skrzydła drzwiowe Classen dostępne są m.in. w RuckZuck, firmowej sieci salonów Classen.
Zachowania w trakcie zakupów w sklepach i online łączą się, tworząc zjawisko opisywane jako zakupy in-line 39% właścicieli smartfonów w Stanach Zjednoczonych używa ich do wykonywania drobnych płatności, skanowania kodów paskowych produktów lub pobierania kuponów Sprzedawcy powinni zrozumieć, że konsumenci chcą mieć możliwość zakupu wtedy, gdy mają taki nastrój, oraz łączenia zalet zakupów w sklepie i w Internecie Takie między innymi ustalenia znalazły się w raporcie z badania preferencji konsumentów In-Line Shopping napisanym wspólnie przez Copenhagen Institute for Futures Studies i Ericsson ConsumerLab W dzisiejszym społeczeństwie sieciowym, w którym ludzie ciągle — często niemal bezwiednie — przełączają swoją uwagę pomiędzy światem fizycznym i Internetem, traktowanie światów online i offline jako dwóch odrębnych rzeczywistości wkrótce straci sens. Ludzie są coraz częściej związani z Internetem przez całą dobę. Prawie 40% właścicieli smartfonów na świecie łączy się siecią jeszcze przed wstaniem z łóżka, a lawinowy wzrost popularności aplikacji mobilnych wpływa także na zachowania związane z zakupami. Sytuacja ta została opisana w raporcie z badania preferencji konsumentów In-Line Shopping opracowanym wspólnie przez Copenhagen Institute for Futures Studies i Ericsson ConsumerLab. Raport, oparty na danych zebranych w Stanach Zjednoczonych w ciągu roku 2012, pokazuje, że smartfony odgrywają już istotną rolę w dokonywaniu zakupów. Czterech na dziesięciu właścicieli smartfonów w Stanach Zjednoczonych używa ich do wykonywania drobnych płatności, skanowania kodów paskowych produktów lub pobierania kuponów. W raporcie zostało omówione zjawisko opisywane jako „in-line shopping” (zakupy in-line), które wytworzyło się w wyniku tego, że nabywcy chcą łączyć najlepsze cechy zakupów w sklepach i przez Internet. Inaczej mówiąc, klienci chcą mieć możliwość oglądania, dotykania i próbowania produktów, porównywania ich cen i dostępu do rozszerzonych informacji o nich oraz dokonania zakupu bez czekania w kolejce. „Dla klientów zakupy stają się elementem naturalnego toku codziennego życia” — powiedział Michael Björn, dyrektor ds. badawczych w ConsumerLab. „W związku z tym oczekują aplikacji, dzięki którym zakupy będą wygodne i łatwe. Tak samo jak na dostępie do Internetu w dowolnym miejscu i czasie, zależy im na możliwości dokonywania zakupów, gdy tylko poczują na to ochotę. Sprzedawcy, jeśli chcą odnosić sukcesy w nadchodzących latach, muszą rozumieć i zaspokajać tę potrzebę”. Na ogół użytkownicy smartfonów są bardziej zainteresowani zakupami online niż inni konsumenci. W przypadku ośmiu z dwunastu przeanalizowanych kategorii produktów klienci woleli połączenie zakupów w sklepie i przez Internet niż same zakupy online.Raport w języku angielskim:http://www.ericsson.com/res/docs/2012/consumerlab/in-line-shopping.pdfO firmie Ericsson Ericsson, największy na świecie dostawca technologii i usług dla operatorów telekomunikacyjnych, oferuje społeczeństwu sieciowemu efektywne rozwiązania działające w czasie rzeczywistym, które pozwalają nam wszystkim swobodniej studiować, pracować i żyć w zróżnoważonych społecznościach na całym świecie. Nasza oferta obejmuje usługi, oprogramowanie i infrastrukturę teleinformatyczną dla operatorów telekomunikacyjnych i firm z innych branż. Obecnie ponad 40 procent światowego ruchu mobilnego przechodzi przez sieci firmy Ericsson. Obsługujemy sieci klientów, z których korzystają ponad 2 miliardy abonentów. Działamy w 180 krajach i zatrudniamy przeszło 100 000 pracowników. Forma Ericsson założona w 1876r., ma centralę w Sztokholmie. Firma Ericsson jest notowana na giełdzie NASDAQ OMX w Sztokholmie i NASDAQ w Nowym Jorku. Zapraszamy na: www.twitter.com/ericsson_poland www.youtube.com/ericssonpolska www.facebook.com/ericssonpolska
Wśród wielu prezentów, które można każdego roku znaleźć pod choinką popularnością cieszą się również wycieczki. Ich koszt nie przekracza budżetu, jaki przeciętnie wydajemy na upominki, obdarowując bliskich. Ceny biletów lotniczych kosztują mniej niż 200 zł, natomiast zorganizowanych wyjazdów wraz z noclegiem to wydatek rzędu 300 zł – wynika z analizy Tripsta.pl Z badań firmy doradczej Deloitte wynika, że na tegoroczne święta przeciętny Kowalski wyda 1280 zł, z czego niecałe 400 zł przeznaczy na prezenty. Poza popularnymi książkami, kosmetykami i biżuterią, dużym powodzeniem cieszą się także wycieczki. Najczęściej są to weekendowe wyjazdy do jednej z europejskich stolic albo wycieczki po Polsce. Kup teraz, wyjedź później Dobrym rozwiązaniem może być także zakup biletów lotniczych, ponieważ ich cena niejednokrotnie mieści się w budżecie, jaki planujemy przeznaczyć na świąteczne prezenty, a tanie linie oferują połączenia w atrakcyjnych cenach. – Przykładowo za lot do Londynu w obie strony w drugiej połowie stycznia trzeba zapłacić 38 zł, a do Paryża 150 zł. Zaznaczyć tu trzeba, że – myśląc o tego typu prezencie – nie warto kupować biletu na ostatnią chwilę, ponieważ cena połączenia jest wówczas zdecydowanie wyższa – mówi Marko Birnkmann z internetowego biura podróży Tripsta.pl. – Najatrakcyjniejsze cenowo bilety można znaleźć mniej więcej miesiąc przed planowanym terminem podróży – dodaje. Kup wyjazd za połowę ceny Kolejnym pomysłem na niedrogi prezent w postaci wyjazdu może być kilkudniowa wycieczka wykupiona na jednym z serwisów zakupów grupowych. – Dla wielu internautów oferty znalezione na tego typu platformie są inspiracją do zorganizowania czasu wolnego albo do kupienia prezentu dla bliskiej osoby. Dodatkowym atutem wycieczki kupionej na portalu jest jej cena, ponieważ wynosi ona zawsze co najmniej 50 proc. mniej – mówi Marta Krauze z Citeam.pl. Trzydniowy wyjazd w góry dla dwóch osób zamiast 460 zł kosztuje 229 zł, a wycieczka nad Morze Bałtyckie 295 zł zamiast 590 zł.
W dniach 21-22 listopada w Warszawskim Centrum EXPO XXI odbyły się międzynarodowe targi branży biurowej Office Fair 2012. Towarzyszyły im liczne konferencje i seminaria. Podczas panelu poświęconego zielonemu budownictwu i nowoczesnym technologiom zaprezentowana została powstająca w Gdańsku Alchemia. Targi Office Fair są jedynym wydarzeniem na polskim rynku kompleksowo traktującym o wyposażeniu i zarządzaniu powierzchniami biurowymi. Łączą one krajowych i zagranicznych dostawców rozwiązań biurowych z polskimi przedstawicielami kadry managerskiej, office managerami, dyrektorami administracyjnymi i innymi osobami podejmującymi decyzje o zakupach i wdrożeniach w firmach oraz instytucjach samorządowych. Na potrzeby office managerów szerokie grono krajowych i zagranicznych wystawców i ekspertów zaprezentowało najnowsze trendy, sprawdzone i uznane rozwiązania oraz podzieliło się specjalistyczną wiedzą. Wydarzenie to było okazją do spotkania i wymiany doświadczeń licznych producentów, handlowców i klientów B2B z całej Europy. W ciągu dwóch dni odbyło się też wiele imprez towarzyszących, takich jak konferencje czy seminaria stanowiące blisko 20 paneli dyskusyjnych. Jeden z nich - Zielone budownictwo w Polsce – ważny trend czy chwilowa moda – poprowadziły przedstawicielki firmy TORUS, będącej deweloperem Alchemii. Monika Brzozowska i Alicja Krajewska opowiadały m.in. o korzyściach dla najemców płynących z lokowania firm w nowoczesnych, certyfikowanych biurowcach. Na przykładzie Alchemii przedstawiono nowoczesne, energooszczędne rozwiązania oraz filozofię tworzenia użytecznego, przyjaznego i wielofunkcyjnego obiektu będącego integralnym elementem tkanki miejskiej. Organizatorem „Office Fair” było wydawnictwo MB Media, któreod ponad 6-ciu lat zajmuje się wydawaniem prestiżowych tytułów B2B (m.in. Modern Office Manager), dostarczających kadrze kierowniczej informacji o tym, co jest ważne dziś i co będzie ważne w najbliższej dekadzie, a także organizacją ogólnopolskich konferencji i targówdedykowanych poszczególnym sektorów.
W dniach 17-18 listopada odbywały się w Warszawie Targi Rodzinne. Czasami jest tak, że gdzie targi, tam i Amica, ale zwykle jest ona tam, gdzie rodzina. Tutaj doszło do idealnego połączenia. Naturalną koleją rzeczy Amica brała więc udział w imprezie, która odbywała się w Centrum MT Polska. Jej program przewidywał bowiem prezentację oferty stworzonej z myślą o rodzinie. Podczas dwóch dni targów goście mieli okazję uczestniczyć w Rodzinnym gotowaniu z Amiką, które prowadził Tomasz Jakubiak. Oferta – podobnie jak cała impreza – była skierowana zwłaszcza do najmłodszych, w których tkwią być może nieodkryte jeszcze talenty kulinarne. Na stoisku Amiki można było zobaczyć w jaki sposób pasja i doświadczenie łączy się z zabawą, fantazją i nowoczesnymi sprzętami. Nic zresztą w tym dziwnego, ponieważ dzieci potrafią skuteczne zabiegać o swój udział w przygotowywaniu nawet najbardziej wyszukanych specjałów. Kompetencje Amiki w zakresie sprzętu grzejnego są powszechnie znane i coraz bardziej cenione nie tylko w Polsce, ale także poza granicami. Zrozumiałe więc, że do dyspozycji uczestników targów, a przede wszystkim dla kulinarnej zabawy i przygody przeznaczony został sprzęt najwyższej klasy. Na nim to właśnie, pod okiem specjalisty, można było wyczarować wszystko, o czym tylko człowiek zamarzy; dużo więcej, niż to się udaje na co dzień w domu. Warto bowiem wiedzieć przy okazji Targów Rodzinnych, że Amica z myślą o współczesnych gospodarstwach domowych oferuje nowoczesny sprzęt kuchenny zarówno wolnostojący, jak i do zabudowy. Kompletne kuchnie oraz zestawy zawierające piekarnik i płytę grzewczą. Płyty mogą być gazowe lub elektryczne. Jeśli chodzi o te ostatnie, to także jest z czego wybierać – można zdecydować się na zwykłe ceramiczne albo indukcyjne, do których przekonuje się coraz liczniejsze grono użytkowników. Wszystko zależy od upodobań. Osoby o tradycyjnym podejściu będą ze sprzętu tak samo zadowolone jak osoby o nastawieniu zdecydowanie nowoczesnym, stawiające na rozwiązania innowacyjne, o wyszukanym designie na światowym poziomie. Tak więc na stoisku Amiki podziw mieszał się z zachwytem, a pytaniom dotyczącym sprzętu nie było końca. Po tej imprezie można śmiało można powiedzieć, że na rynku pojawiła się kolejna grupa ambasadorów sprzętu Amiki: ludzi, którzy mieli okazję nie tylko zobaczyć urządzenia, ale także doświadczyć ich praktyczności. Kontakt dzieci z Amiką na Targach Rodzinnych to był czas wspólnej zabawy, podczas której można było poznać z jednej strony świat dziecięcej wyobraźni, a z drugiej także to, co umożliwia realizację marzeń. Doszło do połączenia możliwości młodej głowy i nowoczesnego sprzętu. Zabawy z nauką. A jeśli się uczyć, to od najlepszych.
Stół to jeden z podstawowych mebli w domu. Służy na co dzień i od święta. Powinien być dobrany zależnie od tego, gdzie stoi i ile osób przy nim siada. Warto sprawdzić przed Świętami, czy każda z zaproszonych osób poczuje się przy nim komfortowo. Pod ergonomiczną lupę stół wzięli projektanci HM Helvetia Meble. Głębokość blatu Kwadratowy blat to bardzo foremny kształt, który sprawdza się przede wszystkim w niedużych wnętrzach. Na co dzień służyć może rodzinnym posiłkom, a nawet pracy w domowym zaciszu. Stoły HM Helvetia Meble mają minimalną szerokość 90cm, co pozwala na wygodne użytkownie, bowiem przyjmuje się, że głębokość stołu przeznaczona dla jednej osoby to 40cm. Zakłada ona miejsce na duży talerz obiadowy, szklankę lub kieliszek za nim i na oparcie dłoni po bokach. Miejsce przy stole Kwadratowy stół nie sprawia też większych niezręczności logistycznych: mogą przy nim usiąść cztery osoby - przy każdym z boków jedna. Po to jednak, by każdy miał do niego łatwy dostęp cała zarezerwowana powierzchnia przeznaczona na taki stół powinna mierzyć 220cm x 220cm. Przy stole prostokątnym wypada pozostawić dla siedzących obok siebie osób właściwą odległość z obu stron. Średnio jedna osoba zajmuje minimum 60cm, dlatego szacując ilość osób należy założyć wielokrotność właśnie tego wymiaru. Za samym stołem natomiast wystarczy już 55cm na odsunięcie krzesła, a jeżeli przestrzeń wokół pozwoli na kolejne 45cm, będzie wtedy można swobodnie przejść za siedzącymi. Regulowana długość Podczas pracy nad kolejnymi kolekcjami projektanci HM Helvetia Meble postanowili stworzyć serię stołów, które pasowałyby zarówno do kuchni, jadalni czy salonu. Skorzystali z praktycznej funkcji rozkładania, co pozwala na dopasowanie stołu nie tylko do okoliczności, ale przede wszystkim, w niezwykle użyteczny sposób, do samego pomieszczenia. I tak stoły HM Helvetia Meble z 90cm rozkładają się do długości 130cm lub 170cm, czy też ze 150cm do 190cm lub 230cm. Jest to niezwykle użyteczne, ponieważ pozwala na zaoszczędzenie przestrzeni na co dzień i jednocześnie, na ugoszczenie większej liczby gości przy okazji świąt czy okazjonalnych przyjęć. Praktyczne ustawienie Choć kwadratowe czy okrągłe stoły są mniejsze w swoich rozmiarach, to wymagają często więcej przestrzeni wokół na przyjęcie biesiadników. Wbrew pozorom, najmniej miejsca zajmują niewielkie prostokątne stoły, które można jednym szczytem dostawić do ściany, a nawet do innego mebla. Pozwala na to wybarwienie blatu, które można dobrać zgodnie z propozycjami HM Helvetia Meble: od jasnego dębu canterbury i charakterystycznego koniaku, aż po ciemny kolor wenge i sonoma. W zestawieniu kolorystycznie zbliżonym lub też odwrotnie, kontrastującym z pozostałymi meblami w pokoju, stół przestaje być samotna wyspą, a staje się uzupełnieniem przemyślanej aranżacji wnętrza.
Miejsce i rola biznesu w społeczeństwie, uwrażliwienie na kwestie żywienia, wody oraz rozwoju obszarów wiejskich – to zasadnicze zagadnienia poruszone przez przedstawicieli Nestlé w dyskusjach podczas tegorocznego Globalnego Forum Tworzenia Wspólnej Wartości (ang. Creating Shared Value) w New Delhi (Indie). Na spotkaniu podkreślano pozytywny wpływ Tworzenia Wspólnej Wartości na wsparcie i rozwój społeczności lokalnych, a w dalszej kolejności skuteczność globalnego rozwoju społeczno-gospodarczego. Jak zaakcentował profesor Mark Kramer koncepcja Tworzenia Wspólnej Wartości daje możliwości rozwoju biznesu z jednej strony, przyczyniając się do rozwoju społeczeństwa z drugiej strony. Jeśli firma prowadzi biznes zgodny z ideą Tworzenia Wspólnej Wartości szuka rozwiązań, które przynoszą jej wymierny zysk finansowy, tworząc jednocześnie zyskowne rozwiązania dla społeczeństwa. „Tworzenie Wspólnej Wartości jest globalną strategią zarządzania i rozwoju firmy Nestlé. Skupiając nasze zaangażowanie na 3 kluczowych kwestiach: żywieniu, zasobach wodnych i rozwoju obszarów wiejskich staramy się identyfikować, analizować i działać wspólnie na rzecz wyzwań, które niosą – w sensie lokalnym, jak i globalnym – mówi Iwona Konstanty, Młodszy Kierownik ds. Komunikacji Korporacyjnej Nestlé Polska S.A., koordynator budowy strategii i Raportu Tworzenie Wspólnej Wartości Nestlé w Polsce i dodaje: Forum jest doskonałym miejscem do wymiany wiedzy i doświadczeń w tym zakresie oraz cyklicznego nakreślania społeczno-ekonomicznych celów w sensie międzynarodowym. Podczas sesji poświęconej niedożywieniu wiceprezes Nestlé Nandu Nandkishore zwrócił uwagę na potrzebę edukowania społeczeństwa tak, by zmieniać sposób, w jaki postrzega odżywianie: „Jest to wyzwaniem, ale także szansą” – powiedział Nandu Nandkishore i dodał: „przede wszystkim poprzez edukację, wzbogacanie produktów i właściwe regulacje prawne”. Ann M. Veneman, Członek Rady Nadzorczej Nestlé, była Dyrektor wykonawcza UNICEF’u, podkreśliła, że „Problemem niedożywienia nie jest jedynie niedojadanie, lecz również przejadanie się. Dlatego ważne jest, by produkty zawierały mikroskładniki lub były wzbogacane w te elementy, których w danej populacji brakuje np. żelazo, wapń etc. Podczas sesji dotyczącej problemów wody pitnej Prezes Rady Nadzorczej Nestlé Peter Brabeck-Letmathe apelował o pilną potrzebę działania na rzecz ochrony zasobów wodnych: „Zabraknie nam wody zanim skończy się ropa” – powiedział i dodał – „Potrzebujemy coraz więcej wody do każdej kalorii, którą produkujemy”. Na kwestię tę zwrócił również uwagę Asit Biswas, Prezes Third World Centre for Water Management, ostrzegając uczestników: „W Indiach rolnicy korzystają z wody bezpłatnie. W efekcie pobierają ją 24 godziny na dobę, bez względu na to czy jej potrzebują”. Forum CSV Nestlé jest cyklicznym wydarzeniem, platformą wymiany poglądów liderów opinii (Key Opinion Leaders) na istotne kwestie społeczno-ekonomiczne. Globalne Forum Tworzenia Wspólnej Wartości (CSV) w Indiach zgromadziło 450 reprezentantów rządów, stowarzyszeń, przedstawicieli przedsiębiorstw oraz liderów opinii z Azji Południowej. Wydarzenie zostało zorganizowane przy współpracy z Indyjską Federacją Izb Handlu i Przemysłu. Podczas Forum odbyło się również uroczyste wręczenie nagrody w ramach międzynarodowego konkursu z dziedziny Tworzenia Wspólnej Wartości organizowanego przez Nestlé. Laureatem została Fundación Paraguaya de Cooperación y Desarrollo za projekt dotyczący „samowystarczalnej szkoły rolniczej”, w którym regularny tok nauczania studentów jest poszerzony o szkolenia techniczne i biznesowe. Relacja z Globalnego Forum Tworzenia Wspólnej Wartości w New Delhi (Indie) w wersji angielskiej jest dostępna na www.nestle.com. Więcej informacji o Tworzeniu Wspólnej Wartości przez Nestlé w Polsce znajduje się na stronie www.nestle.pl. Raport ze społecznej odpowiedzialności biznesu Nestlé w Polsce dostępny jest pod linkiem. Raport globalny można pobrać tutaj.
