Co piąty Polak przeznaczy na nadchodzące Święta więcej pieniędzy niż rok temu. To drugi najwyższy wynik w Europie. Polskie przywiązanie do świątecznej obfitości pokazuje też wysoki odsetek osób finansujących te wydatki kredytem – wynika z badania „Finansowy Barometr ING”, zrealizowanego dla Grupy ING przez TNS NIPO w dziewięciu krajach Europy. Z międzynarodowego badania ING wynika, że dla 43% Polaków święta Bożego Narodzenia to czas, w którym nie martwią się o to, ile wydadzą. To najwyższy wynik w Europie - średnia w pozostałych krajach wyniosła 33%. Polska znalazła się także w europejskiej czołówce krajów, pod względem odsetka mieszkańców, którzy planują wydać na Święta więcej niż rok temu. Choć z wynikiem 22% daleko nam do Holandii, gdzie 34% respondentów zamierza przeznaczyć na świąteczne wydatki więcej środków niż w ubiegłym roku, to i tak wyróżniamy się na tle pozostałych krajów (w tym Niemiec), w których odsetek waha się między 8 a 11% (z wyjątkiem Hiszpanii z 18%). Polacy wyróżniają się jeszcze na jednym polu – skłonności do zadłużania się na potrzebę pokrycia świątecznych przygotowań. 14% respondentów z Polski przyznało, że zeszłoroczne Święta sfinansowali z kredytu. Dla porównania, średnia dla wszystkich badanych krajów wyniosła 10%. Najwyższy odsetek uzyskano 18% w Holandii, a najniższy w Niemczech i Belgii 6%. Te wyniki pokazują silne przywiązanie Polaków do Świąt, a zwłaszcza ich jednego wymiaru - finansowej beztroski podczas przedświątecznej gorączki. Wyniki międzynarodowego badania „Finansowy Barometr ING” znalazły też potwierdzenie w grudniowej ankiecie ING Banku Śląskiego, w której wzięli udział klienci korzystający z bankowości elektronicznej. 13% respondentów zadeklarowało, że tegoroczne prezenty świąteczne finansuje z kredytu – to tyle samo co w 2011 roku, oraz w „tłustych” latach 2007 i 2008. W stosunku do wcześniejszych lat wzrósł natomiast odsetek osób robiących świąteczne zakupy za pieniądze pożyczone od znajomych – z 4-5% przed globalnym kryzysem finansowym do 8% w tym roku. Wyniki skłaniają nas do konkluzji, że polscy konsumenci mogą jeszcze w grudniu zaskoczyć skalą wydatków, która nie przystaje do ich sytuacji finansowej. Będzie to jednak tylko efekt tradycji obfitego świętowania, ponieważ w Nowy Rok wejdziemy już z mocniej zaciśniętym pasem. W trzecim kwartale mijającego roku Polska zanotowała najgorszy wynik wzrostu konsumpcji prywatnej od czasów transformacji. Grzegorz Ogonek, Ekonomista ING Banku Śląskiego Wyniki świątecznego badania „Finansowy Barometr ING”: - 43% Polaków deklaruje, że niezależnie od ich sytuacji finansowej, święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy pozwalają sobie nie martwić się wydawaniem pieniędzy. To najwyższy odsetek uzyskany w badaniu. Za Polską znalazły się m.in. Holendrzy (40%), Niemcy (35%), Włosi (27%) i Czesi (23%) - 22% Polaków planuje wydać w nadchodzące święta Bożego Narodzenia więcej niż rok temu. To drugi najwyższy odsetek uzyskany w badaniu, po Holandii (34%). Za Polakami znaleźli się m.in. Niemcy (10%), Francuzi (9%) oraz Belgowie (8%) - 14% Polaków zaciągnęło w ubiegłym roku kredyt na Święta. To drugi najwyższy wynik po Holandii (18%). Najmniej skłonni do zaciągania kredytu na Święta byli Niemcy i Belgowie (6%) Wyniki poświęcone wydatkom świątecznym stanowią część kolejnej edycji międzynarodowego badania grupy ING „Barometr Finansowy ING”, której pełna treść zostanie opublikowana w przyszłym roku. Badanie zostało zrealizowane dla Grupy ING przez TNS NIPO w listopadzie 2012 r. na grupie 8985 osób w dziewięciu krajach: Polsce, Niemczech, Holandii, Belgii, Słowacji, Czechach, Hiszpanii, Włoszech, Francji.
ING
Czy w obliczu spowolnienia gospodarczego Polacy przestali jadać na mieście? Nie, ponieważ niezależnie od koniunktury i tak większość z nas je obiad w domu. Tylko 15% pracujących klientów banku wybiera w czasie pracy posiłek na mieście – wynika z ankiety ING. Ankieta ING wykazała, że wśród pracujących klientów ING tylko 15% osób jada obiady na mieście lub na stołówkach w dni robocze. Pozostali albo przynoszą jedzenie z domu (23%) albo jedzą obiadokolację po powrocie z pracy (62%). Gdy zapytaliśmy o częstotliwość jedzenia posiłków na mieście w dni robocze, okazało się aż 40% respondentów w ogóle nie żywi się poza domem. Co trzecia osoba (30%) przyznała, że zdarza się jej to kilka razy w roku, a co piąta, że kilka razy w miesiącu. Tylko mniej niż 8% ankietowanych je obiad na mieście kilka razy w tygodniu. Według Eurostatu wydatki Polaków na jedzenie na mieście (restauracje, kawiarnie, stołówki itp.) znacząco odbiegają od średniej krajów Unii Europejskiej. W Polsce ich udział w ogóle wydatków konsumpcyjnych w 2011 r. wyniósł 2,3%, wobec średniej unijnej 7,4% - niższy był tylko w Rumunii (ocena na bazie wag stosowanych przy liczeniu zharmonizowanych miar inflacji). Powrót na domowy wikt daje natomiast duże możliwości do oszczędności w krajach, które znalazły się w centrum kryzysu strefy euro. To właśnie Irlandia, Hiszpania, Cypr, Grecja i Portugalia otwierają stawkę państw z największym udziałem wydatków na jedzenie na mieście. W wymienionych państwach jest on blisko sześciokrotnie wyższy niż w Polsce (12,1 - 13,7% wobec 2,3%). To i tak mniej niż w latach ubiegłych, co potwierdza, że w obliczu kryzysu mieszkańcy tych krajów zaczęli rezygnować z jedzenia na mieście. W porównaniu z danymi za 2008 rok udział tych wydatków spadł w Grecji o 1,8 pkt proc. (czyli o 12%), w Irlandii o 1,4 pkt proc. (10%), w Hiszpanii o 0,9 pkt proc (6%), ale w Portugalii prawie się nie zmienił. W całej Unii Europejskiej udział wydatków na jedzenie na mieście obniżył się między 2008 a 2011 rokiem średnio o 0,4 pkt proc., czyli ok. 6%. Ciekawie na tym tle wyglądają Polacy, którzy nie mają zakorzenianego od pokoleń nawyku jadania poza domem, dlatego nie mają też oporów z powrotem do własnej kuchni. W Polsce udział wydatków na jedzenie na mieście obniżył się w stosunku do 2008 roku o 0,4 pkt proc. co jest równoważne 16% – tylko trzy kraje unijne odnotowały głębszy procentowy spadek (Bułgaria, Łotwa i Słowacja). Grzegorz Ogonek, Ekonomista ING Banku Śłąskiego Ankieta została przeprowadzona w dniach 20 września – 11 października br. wśród klientów ING Banku Śląskiego korzystających z systemu bankowości internetowej ING BankOnLine. Na pytanie „Czy jesz obiad podczas pracy?” uzyskaliśmy 34 190 odpowiedzi, a na pytanie „Jak często jesz na mieście w dni robocze?” 19747 odpowiedzi.
Co czwarta osoba odczuwa społeczny przymus kupowania prezentów na gwiazdkę – wynika z ankiety ING. Równocześnie blisko co drugi klient ING nie lubi robić zakupów świątecznych, ale lubi dawać prezenty. Z ankiety ING wynika, że prezenty są stosunkowo mało ważne dla dorosłych, ale z pewnością ciężko będzie znaleźć babcie, wujka czy rodzica, który nie obdaruje swojej pociechy podczas świąt. Problem w tym, że zakupy świątecznych podarunków pożerają mnóstwo zasobów – pieniądze, czas, uwagę. Stosunek do prezentów wyznacza podział wśród Polaków. Okazuje się, że mamy pokaźną grupę osób odczuwających na sobie społeczną presję do kupowania świątecznych prezentów (27%). Co czwarty ankietowany lubi zarówno wyszukiwanie prezentów jak i samo ich dawanie (25%), ale najliczniejsza grupa czerpie przyjemność tylko z dawania, natomiast kupowanie podarunków traktuje jako uciążliwość (43%). Kobietom częściej zdarza się czerpać przyjemność z robienia zakupów prezentów (31% wobec 18% mężczyzn). Rzadziej deklarowały one także poczucie społecznego przymusu kupowania podarunków (22% wobec 32%). Zauważyliśmy także, że wraz z wiekiem narasta niechęć wobec zakupów prezentów i przekonanie, że ich kupowanie nie jest już miłym gestem, a obowiązkiem. Święta oprócz wymiaru religijnego mają też wartość w wymiarze świeckim. Zbadaliśmy na co, oprócz pierwszej gwiazdki, czekają w święta klienci ING. W naszej sondzie spędzanie czasu z bliskimi oraz odpoczynek zdecydowanie wygrały z prezentami i obżarstwem. Na pytanie o najważniejszą zaletę świąt, z pominięciem aspektu religijnego, ponad połowa ankietowanych wskazała spędzanie czasu z najbliższymi (51%), a co trzecia na okazję do odpoczynku (33%). Tylko garstka respondentów w świętach najbardziej ceni sobie prezenty (3%) i okazję do objadania się (5%). Co ciekawe mężczyźni nieco częściej wskazywali na odpoczynek i obżarstwo, a kobiety na spędzanie czasu z rodziną i podarunki. Wyjątek stanowili czterdziesto i pięćdziesięciolatkowie – kobietom w tym wieku bardziej niż mężczyznom zależało na odpoczynku. Można założyć, że to na tą grupę najczęściej spada przygotowanie świąt dla rodziny i częstsze wskazania przez kobiety w tym wieku potrzeby odpoczynku mogą mieć charakter życzeniowy. Wraz z wiekiem respondentów rosło znaczenie przebywania razem, a spadało prezentów i odpoczynku. Częstsze wskazania osób starszych na zalety spędzania świąt z bliskimi, a rzadsze na odpoczynek, wydaje się być naturalne, jeżeli przyjrzymy się współczynnikowi aktywności zawodowej Polaków. Z ok. 85% w przedziale wiekowym 25-45 lat obniża się on do 66% w następnym. Nie można także wykluczyć, że za takim rozkładem głosów stoi spadek znaczenia więzi rodzinnych w kolejnych pokoleniach. Poparcia dla hipotezy słabnących więzi rodzinnych można szukać w zestawieniu odpowiedzi z dużych i małych miast. Odsetek osób wskazujących przebywanie z bliskimi jako najważniejszy świecki aspekt świąt wyniósł 53% w miastach do 20 tys. mieszkańców, ale już tylko 49% w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców. W ankiecie ING zapytaliśmy także naszych klientów o świąteczne wydatki. Co trzecia (34%) osoba wyda na święta mniej niż w ubiegłym roku – może to być oznaka wzmożonej ostrożności w gospodarowaniu pieniędzmi wśród polskich konsumentów. Koszt przygotowania świąt w porównaniu z poprzednimi nie zmieni się w przypadku co czwartego klienta (24%). 29% respondentów zadeklarowało, że w tym roku wyda na święta więcej. Zdecydowana większość osób, które wzięły udział w naszej ankiecie, świąteczne wydatki pokryje z oszczędności (73%). Kredyt lub pożyczka od znajomych pomoże zorganizować święta co piątemu ankietowanemu (21%). Ankieta została przeprowadzona w dniach 14 – 21 grudnia br. wśród klientów ING Banku Śląskiego korzystających z systemu bankowości internetowej ING BankOnLine. Na pytanie: „Czy lubisz robić zakupy prezentów świątecznych?” uzyskaliśmy 22 433 odpowiedzi; „Którą z poniższych zalet świąt cenisz sobie najbardziej” – 10 896 odpowiedzi; „W porównaniu z ubiegłym rokiem na przygotowanie świąt wydasz:” - 9044 odpowiedzi; „ W tym roku kupuję prezenty świąteczne za:” - 22 561 odpowiedzi. Grzegorz Ogonek Zespół ekonomistów ING Banku Śląskiego Mateusz Szczurek, Rafał Benecki i Grzegorz Ogonek22 820 46 98 [email protected], [email protected], [email protected]
ING rozpoczyna czwartą już edycję Globalnego Wyzwania. W ramach międzynarodowej akcji, pracownicy ING na całym świecie, w tym również ING Banku Śląskiego, angażują się w różnorodne działania społeczne na rzecz dzieci. Przyłączając się do Globalnego Wyzwania ING 2011, pracownicy ING Banku Śląskiego zaplanowali następujące działania: czytanie książki biblioterapeutycznej „Lucjan lew, jakiego nie było” na dziecięcych oddziałach szpitalnych, w świetlicach środowiskowych i lokalnych bibliotekach, organizowanie zbiórek nowych książek lub pieniędzy na zakup nowych książek dla podopiecznych Fundacji ING Dzieciom. Globalne Wyzwanie ING 2011 odbędzie się w dniach 21 – 25 listopada br. W ubiegłym roku w Globalnym Wyzwaniu ING wzięło udział 20,5 tys. pracowników Grupy ING z 38 krajów.
Przyozdobione przez znane osoby manekiny, czyli główni bohaterowie trwającej od września kampanii ING Życie, zostały zlicytowane w Muzeum Narodowym w Warszawie. Finał kampanii „Naga prawda o ubezpieczeniach” odbył się 25 listopada podczas V aukcji charytatywnej Fundacji Psychoonkologii „Ogród Nadziei”. Na aukcję zostało wystawionych 8 z 19 manekinów, przekazanych na rzecz fundacji. Pozostała część będzie licytowana w grudniu za pośrednictwem portalu www.artinfo.pl. W wydarzeniu udział wzięło w sumie ponad 150 zaproszonych gości. ING Życie również wzięło udział w licytacji, kupując manekina Henryka Sawki. W trakcie aukcji fundacja przyznała także tytuł Sponsora Fundacji Ogród Nadziei, który imieniu ING Życie odebrał prezes firmy Tomasz Bławat. „Naga prawda o ubezpieczeniach to akcja edukacyjno-charytatywna, przeprowadzona we wrześniu i październiku przez ING Życie. W jej ramach w przestrzeni miejskiej Warszawy, Wrocławia, Krakowa, Rzeszowa, Gdańska i Poznania odbyły się nietypowe ekspozycje 200 manekinów. Co 5. z nich był koloru pomarańczowego, co stanowiło nawiązanie do badań społecznych mówiących o tym, że tylko co 5. Polak jest ubezpieczony na życie. Manekiny były więc ambasadorami opinii Polaków na temat odpowiedzialności, w tym ważnych decyzji finansowych w ich życiu. W akcji edukacyjno-charytatywnej „Naga prawda o ubezpieczeniach” wzięło udział blisko 100 tyś. osób, a prawie 750 tyś. miało z nią kontakt w przestrzeni miejskiej” – tłumaczy Anna Grzelońska, członek zarządu, dyrektor marketingu w ING Życie. Dziewiętnaście z wystawionych w ramach ekspozycji manekinów zostało pomalowanych przez zaproszonych do współpracy artystów plastyków: Edwarda Lutczyna, Agatę Bogacką, Henryka Sawkę, Łucję Sokołowską, Mirosława Antoniewicza, Małgorzatę Bundzewicz, Joannę Jurgę, Andrzeja Żurka i Annę Pawlak, a także gwiazdy ekranu: Grażynę Wolszczak, Cezarego Harasimowicza, Katarzynę Herman, Agnieszkę Maciąg, Dorotę Zawadzką i Małgorzatę Ostrowską-Królikowską. „Dziewiętnaście manekinów, pomalowanych przez znane osoby w ramach kampanii edukacyjnej „Naga Prawda o ubezpieczeniach” przekazaliśmy na rzecz Fundacji Psychoonkologii „Ogród Nadziei”. Część z nich została zlicytowana podczas tegorocznej edycji aukcji charytatywnej „ziarno SZTUKI – ogród NADZIEI”, część będzie licytowana w grudniu, za pośrednictwem Internetu. Pieniądze pozyskane z ich sprzedaży przeznaczane będą na pomoc dla osób chorych na nowotwory oraz ich najbliższych” – tłumaczy Beata Zduńczyk-Skup, rzecznik prasowy ING Życie. „Hasłem kampanii „Naga prawda o ubezpieczeniach” była odpowiedzialność. Dla nas zaangażowanie ING Życie w pomoc psychoonkologiczną na rzecz osób chorych na nowotwory jest wyrazem społecznej odpowiedzialności tej firmy. Cieszę się, że za jej sprawą tylu znanych, cenionych artystów i gwiazd ekranu wsparło tę akcję, malując manekiny. Dzięki nim i dzięki wszystkim artystom, którzy przekazali swoje prace na V Aukcję Charytatywną „ziarno SZTUKI – ogród NADZIEI” nasza Fundacja może prowadzić działania dla poprawy jakości życia osób chorych. W naszej pracy również odwołujemy się do odpowiedzialności: zachęcamy naszych podopiecznych do wzięcia odpowiedzialności za swoje zdrowie poprzez zmianę stylu życia i zaangażowanie w proces zdrowienia na wielu poziomach” – mówi Monika Popowicz, prezes zarządu, Fundacja Psychoonkologii "Ogród Nadziei".
Dotpay, lider rynku płatności elektronicznych, po raz kolejny wzbogaca swoją ofertę. Do listy obsługiwanych przelewów dodane zostały Płać z ING oraz przelewy z Alior Banku i BS Wschowa. Płatności za pomocą superszybkich e-przelewów cieszą się coraz większą popularnością wśród kupujących w Internecie. Wielu Polaków ma już dostęp do bankowości online, a to oznacza, że mogą oni za pomocą kilku kliknięć wykonać zlecenie przelewu. Ich najważniejszą zaletą jest właśnie szybkość realizacji transakcji. kupujący jest od razu przekierowywany na strony bankowego serwisu internetowego. Tam czeka na niego zlecenie przelewu wypełnione już danymi dotyczącymi transakcji. Po zatwierdzeniu tej operacji sprzedawca za pośrednictwem Dotpay bezzwłocznie dowiaduje się o wykonanej płatności, dzięki czemu może rozpocząć realizację zamówienia. Korzyści odnoszą więc wszystkie strony transakcji – kupujący szybko otrzymuje przesyłkę z produktem, a sprzedawca uzyskuje gwarancję zapłaty. Korzystanie z superszybkich e-przelewów nie wiąże się dla klientów sklepów internetowych z żadnymi dodatkowymi kosztami. Prawie 4 miliony potencjalnych klientów dla e-sklepów Uruchomienie przelewu z ING Banku Śląskiego to naturalny krok na drodze rozwoju Dotpay. ING to rynkowy lider, posiadający bardzo sprawny system bankowości online. E-przelewy to dla e-sklepów udostępniających płatności Dotpay szansa na przyciągnięcie nowych klientów i zwiększenie sprzedaży, a dla kupujących wygoda i bezpieczeństwo - przekonuje Andrzej Poniński, prezes Dotpay S.A. Klientami ING Banku Śląskiego jest ponad 2,7 mln Polaków. Lwią część tej grupy stanowią osoby posiadające dostęp do systemu bankowości internetowej ING BankOnLine. Powszechny dostęp do płatności Sprzedający i kupujący płacący za pomocą platformy Dotpay mają obecnie do dyspozycji ponad 20 sposobów na e-przelewy z polskich banków, a dodatkowo także z kilku banków zagranicznych (m. in.: z Niemiec i Austrii). Na liście dostępnych opcji nie mogło więc zabraknąć bankowego prymusa ostatnich miesięcy – Alior Banku. BS Wschowa to z kolei lider bankowości online na rynku banków spółdzielczych. Dzięki e-przelewom z tych instytucj, sklepy internetowe mogą pozyskać zupełnie nowych klientów. W sieci kupują przecież zarówno mieszkańcy wielkich miast, posiadający konta w takich bankach, jak Alior, ale także Internauci z mniejszych miejscowości, posiadający konta w bankach spółdzielczych. Chcemy udostępniać płatności obu tym grupom – mówi Andrzej Poniński, prezes Dotpay S.A. Platforma Dotpay udostępnia wiele różnorodnych form płatności: e-przelewy, zapłatę kartami płatniczymi, wpłaty gotówkowe, zapłatę przy użyciu e-portfeli, a także przez SMS i infolinię. Dotpay stawia na innowacyjność - jako pierwszy agregator w Polsce wprowadził do swojej oferty zakupy na raty, a w planach ma między innymi uruchomienie płatności mobilnych. Więcej: www.dotpay.pl
Książka „Kosmita" została nominowana do nagrody w konkursie Polskiej Sekcji IBBY „Książka Roku 2009". To już drugie wyróżnienie dla książki powstałej z inicjatywy ING Banku Śląskiego w ramach programu biblioterapeutycznego „W towarzystwie Lwa" - w marcu br., „Kosmita" został wpisany na złotą listę Fundacji ABC XXI wieku „Cała Polska czyta dzieciom". "Kosmita" to książka, której bezpośrednimi odbiorcami są rodziny dzieci autystycznych. Historia bohaterów pomaga rodzinie zaakceptować trudne okoliczności a także pokazuje bogactwo postrzegania świata dzięki tolerancji. Narratorem opowieści jest Ola, która niecierpliwie czeka na pojawienie się braciszka. Po narodzinach Kacperka świat Oli wywraca się do góry nogami a niezrozumiała sytuacja przygnębia dziewczynkę. W jej słowniku pojawia się nowe pojęcie - AUTYZM. A Kacperek widzi i czuje tylko nie do końca potrafi o tym opowiedzieć... Książka, autorstwa Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel, oparta jest o rzeczywiste doświadczenia i przeżycia dzieci autystycznych i ich rodzeństw - podopiecznych Ośrodka Synapsis, z którego terapeutami autorka konsultowała fabułę na poszczególnych etapach jej powstawania. Ilustracje, stylizowane na dziecięce rysunki, stworzyła Joanna Jung. Premiera książki miała miejsce w listopadzie 2008 roku. Osobom zainteresowanym, książki przekazujemy bezpłatnie - zapraszamy do kontaktu: [email protected] ING Bank Śląski, jako pierwszy w Polsce rozpoczął realizację programu społecznego propagującego techniki biblioterapii - terapii z wykorzystaniem odpowiednio przygotowanych tekstów lub książek. Program W Towarzystwie Lwa realizowany jest od 2005 roku. „Kosmita" jest już drugą pozycją biblioterapeutyczną przygotowaną w ramach programu. Pierwsza, „Lucjan, Lew jakiego nie było" (również autorstwa Roksany Jędrzejewskiej - Wróbel), powstała z myślą o dzieciach hospitalizowanych na oddziałach onkologii i hematologii. Korporacyjna odpowiedzialność społeczna jest fundamentalną częścią działań ING Banku Śląskiego. Bank aktywnie angażuje się w rozwój społeczno - ekonomiczny środowisk lokalnych i otoczenia biznesowego, w których funkcjonuje. We wszystkich przedsięwzięciach bank starannie wyważa interesy wszystkich interesariuszy i jest świadomy swojej odpowiedzialności. ING Bank Śląski znajduje się w składzie pierwszego w Polsce giełdowego indeksu spółek odpowiedzialnych społecznie - RESPECT Index. "Książka Roku" jest doroczną nagrodą Polskiej Sekcji IBBY, ustanowioną w 1988 roku, a finansowaną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze środków Instytutu Książki. Jej celem jest promocja wartościowej i artystycznej polskiej książki dla dzieci a także wyróżnienie osób fizycznych lub prawnych działających wyjątkowo aktywnie na rzecz upowszechniania czytelnictwa i promocji książki dla młodego czytelnika. Polska Sekcja IBBY istnieje od 1974 roku i jest jedną z 70 sekcji międzynarodowej organizacji IBBY - International Board on Books for Young People. Więcej na www.ibby.pl
ING Bank Śląski, jako reprezentant grupy Fundatorów i Darczyńców Fundacji Sztuki Polskiej ING, otrzymał nagrodę w konkursie Sztuka cenniejsza niż złoto, nagradzającym instytucje sektora finansowego za promowanie i wspieranie kultury i sztuki w Polsce. Nagrodę odebrał Oscar Swan, Przewodniczący Rady Fundacji oraz wiceprezes ING Banku Śląskiego. Jest nam niezmiernie miło, że działalność fundacji została doceniona. Taka nagroda ma duże znaczenie, bo potwierdza, że realizowane przez nas projekty są potrzebne. Cieszę się, że w ostatnim czasie obok konsekwentnego budowania kolekcji dzieł sztuki, Fundacja coraz częściej włącza się w działalność polskiego środowiska artystycznego, angażując się w wybrane projekty wydawnicze i wystawiennicze. Już za kilka dni - 10 grudnia w Galerii Leto otwarta zostanie wystawa pt. Niebieski prawie biały, której fundacja jest współorganizatorem. Pragnę podkreślić, że Fundacja Sztuki Polskiej ING może tak efektywnie realizować swoje cele wyłącznie dzięki zintegrowanemu działaniu grupy ośmiu spółek z grupy ING, których przedstawiciele tworzą Radę Fundacji – powiedziała Magdalena Kochanowska, prezes Fundacji Sztuki Polskiej ING. Do grupy instytucji, które są zaangażowane w tworzenie fundacji razem z bankiem należą: ING Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Polska S.A., ING Lease (Polska) Sp. z o.o., ING Investment Management (Polska) S.A., ING Real Estate Development Sp. z o.o., oraz od 2009 r. także: ING Commercial Finance S.A., ING Bank Hipoteczny S.A. oraz ING Securities S.A. Fundacja Sztuki Polskiej ING działa na styku świata biznesu i sztuki. Jest instytucją, która przyczynia się do promocji twórczości artystów w kraju i za granicą, w szczególności skupiając się w ostatnim czasie na wspieraniu młodego pokolenia. Od dziewięciu lat konsekwentnie buduje kolekcję dzieł sztuki, która dziś liczy już ponad 100 dzieł, m.in. takich twórców jak Paulina Ołowska, Zofia Kulik, Wilhelm Sasnal, Jakub Julian Ziółkowski, Jarosław Modzelewski. Stara się także, aby zarówno pracownicy jak i klienci firm zaangażowanych w działalność fundacji mieli jak największy i najbardziej wzbogacający kontakt z polską sztuką współczesną. Kolekcja tworzona przez Fundację Sztuki Polskiej ING wpisuje się w światowy program mecenatu Grupy ING, w którym sztuka odgrywa istotną rolę w tworzeniu kultury organizacyjnej oraz jednego z najważniejszych działalności pozabiznesowych. ING posiada kolekcje sztuki w pięciu krajach: Belgii, Holandii, Polsce, Wielkiej Brytanii i Meksyku. Konkurs Sztuka cenniejsza niż złoto, zorganizowany przez Fundację COMMITMENT TO EUROPE arts & business oraz Narodowy Bank Polski, skierowany jest do branży finansowej i ma na celu zidentyfikowanie, a następnie wyróżnienie przejawów partnerskiej współpracy sztuki i biznesu.
Tradycyjnie kobietom w Polsce przypisywało się postawę troskliwych żon i matek, których głównym priorytetem jest dbanie o dom i zapewnienie bezpieczeństwa rodzinie. Czy rzeczywiście tak jest? Czy nie zmienia się to wraz z coraz częstszą aktywnością zawodową kobiet i poprawiającą się sytuacją materialną? Z badań przeprowadzonych na zlecenie ING TUnŻ przez IQS & Quant Group w ramach kampanii "Porozmawiajmy o życiu” wynika, że deklarowane priorytety Polek nie koniecznie są zgodne z ich codziennymi zachowaniami. Matka Polka coraz częściej skoncentrowana na sobie? Ponad 90% badanych Polek wśród kluczowych dla nich wartości wymienia bezpieczeństwo, odpowiedzialność oraz miłość i rodzinę. Jednocześnie jednak częściej niż na przyszłości rodziny i dzieci (72%), koncentrują się one na dbaniu o wygląd i urodę (78%). Kobiety wciąż częściej niż mężczyźni martwią się o prowadzenie domu i wychowywanie dzieci (82% kobiety, 45% mężczyźni), ale w czasie wolnym częściej poświęcają się rozrywkom, samym sobie – oglądaniu telewizji, (76%), robieniu zakupów (81%) czy dbaniu o wygląd. Kobiety niezależnie od wieku deklarują, że własna sprawność fizyczna ma dla nich duże znaczenie (ponad 80%). W przypadku mężczyzn wartość ta ceniona jest szczególnie wysoko przez najmłodszą grupę wiekową (prawie 90%), a najmniej – przez najstarszą (około 70%). Przyszłość rodziny jest ważna, ale nie zabezpiecza jej świadomie – woli wydać pieniądze na nowy krem czy kolejne szpilki Kobiety w Polsce znacznie częściej niż mężczyźni zastanawiają się nad przyszłością. Znaczna większość z nich deklaruje, że robi wszystko, żeby zabezpieczyć rodzinę przed nieprzewidywalnymi sytuacjami, ale jednocześnie większość (80%) nie posiada żadnej indywidualnej polisy na życie. I nie podejmuje działań, żeby dowiedzieć się czegoś więcej na temat możliwości zabezpieczenia rodziny. 26% deklaruje, że po prostu nie zna się na tym (17% mężczyzn). Aż 61% beztrosko stwierdza, że nie zastanawia się, jak ich życie będzie wyglądało za kilka lat. Potwierdza to struktura wydatków kobiet nieposiadających ubezpieczeń na życie – w dominującej mierze jest to wyłącznie bieżąca konsumpcja (nowe ubrania, odzież – 72%, kosmetyki – 61%, wakacje, podróże – 46%, urządzanie domu czy mieszkania – 43%). …wciąż brakuje wiedzy Badania ING pokazują, że w świecie finansów Polki poruszają się niepewnie. 25% kobiet, które nie posiadają ubezpieczenia na życie, jako powód podaje brak wiedzy na ich temat. Dr Joanna Heidtman: Miejsce, rola i samoświadomość kobiet to obszary bodaj najsilniejszych zmian społecznych i psychologicznych, które obserwujemy w ciągu ostatnich 20 lat w Polsce. Dotyczy to zresztą nie tylko młodych kobiet, które już dorastały w rzeczywistości lat 90-tych, czyli po transformacjach społeczno-ekonomicznych, ale także tych, które wchodzą już dziś w wiek dojrzały. Tradycyjnie rola kobiety była wąsko i dość precyzyjnie zdefiniowana. Dziś kobieta ma wybór. Wybór dotyczący tego, jakie role życiowe i zawodowe podejmie, jakie wyzwania przed sobą postawi, jak wykreuje siebie w świecie. Wchodzi w obszary dotąd albo mało ją interesujące, albo o ograniczonym dla niej wcześniej dostępie. Z drugiej strony presja społeczna, przeróżne mody i trendy, ale także rzeczywista ciekawość odkrywania swojego potencjału zachęcają ją do samorozwoju, koncentracji na poszukiwaniu nowych możliwości uczynienia swojego życia ciekawym, inspirującym, pełnym. Dbanie o rodzinę i jednocześnie zachowanie obszaru własnych potrzeb stało się swoistym wyzwaniem dla współczesnej kobiety. Kobiety nie porzucą raz już danych im możliwości, ale też nie zamierzają rezygnować z wartości, jaką jest dla nich rodzina, związek, dzieci. Czasem ten dylemat jest nie do rozwiązania – kobiety zbyt mocno bowiem chcą w tym wszystkim pozostać perfekcyjne, idealnie wypełniać wiele ról życiowych i zawodowych. To nie zawsze się udaje i bywa niezwykle frustrujące. Można się domyślać, że przeciążane, kobiety mniej lub bardziej świadomie pozostawiają pewne obszary życia rodzinnego niezagospodarowane, lub oddają w zarządzanie partnerom. Kwestia finansów (lecz nie bieżących, związanych z codziennymi zakupami, ale inwestycji, ubezpieczeń, polis itp.) może być takim obszarem. Nie dość, że w naszej kulturze pieniądze, inwestycje i zabezpieczenia finansowe na przyszłość są tematem, do którego mamy dość ambiwalentny stosunek (chcielibyśmy je mieć, ale z drugiej strony nie jesteśmy pewni, czy to jest “w porządku” koncentrować się na pieniądzach, nie jesteśmy też do końca pewni, czy to my, czy raczej państwo powinno dbać o nasze zabezpieczenia na starość, zakładamy, że zarabiając niewiele miesięcznie nie można realnie zabezpieczyć rodziny na przyszłość itp.), to dodatkowo nadal wiążą się z nimi stereotypy dotyczące płci (np. mężczyzna powinien w związku zarabiać więcej od kobiety, czy też kobieta nie musi znać się na inwestowaniu czy długoterminowym zarządzaniu finansami domu). Informacje o badaniu: W badaniu udział wzięli mieszkańcy miast powyżej 10 000 mieszkańców w wieku 20-55 lat, o dochodach powyżej 1000 zł na osobę w gospodarstwie domowym, nieodrzucający możliwości wykupienia indywidualnej polisy na życie. Liczba wywiadów: N=1000, wywiady face-to-face przeprowadzane w domach respondentów. Termin realizacji: maj 2009. Agencja realizująca badanie: IQS & Quant Group. ### ING Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. rozpoczęło działalność w Polsce 2 sierpnia 1994 roku na podstawie zezwolenia Ministra Finansów. Założycielem i jedynym akcjonariuszem Towarzystwa jest ING Continental Europe Holdings B.V. Obecnie Towarzystwo należy do czołówki towarzystw ubezpieczeniowych. Na koniec 2008 roku do ING TUnŻ należało 9,9% polskiego rynku ubezpieczeń na życie pod względem całkowitej składki przypisanej brutto (3-cia pozycja). Udział w rynku indywidualnych ubezpieczeń na życie na koniec 2008 roku pod względem całkowitej składki przypisanej brutto wyniósł 9,9% (3-cia pozycja). Udział na koniec 2008 roku w całym rynku ubezpieczeń na życie ze składką regularna wyniósł 8,5% (4-ta pozycja). Udział na koniec 2008 roku w całym rynku ubezpieczeń na życie ze składką jednorazową wyniósł 10,7% (3-cia pozycja). ING Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. należy do Grupy ING – międzynarodowej instytucji finansowej prowadzącej działalność w zakresie ubezpieczeń, bankowości oraz zarządzania aktywami w ponad 50 krajach, zarządzając aktywami ponad 75 milionów Klientów. Grupa ING oferuje pełen pakiet usług finansowych klientom indywidualnym, firmom oraz instytucjom.
Aż 90% Polaków jako najważniejszą wartość życiową wskazuje rodzinę. W ciągu dnia koncentrujemy się na niej w podobnym stopniu co na… telewizji. Ponad 70% Polaków podobnie często spędza czas z rodziną, co ogląda telewizję. 73% badanych twierdzi, ze robi wszystko żeby zabezpieczyć rodzinę na przyszłość. W rzeczywistości wolimy wydawać pieniądze raczej na nowe ubrania (73%), kosmetyki (55%) czy podróże (47%). Aż 80% Polaków nie ma ubezpieczenia na życie. I to wbrew pozorom nie dlatego, ze jest za drogie czy też niepotrzebne. Po prostu się tym nie interesujemy. „Nie znam się na tym” – twierdzi 23% Polaków, tylko 1% dobrze orientuje się w kosztach ubezpieczenia, a aż 56% wyznaje, że w ogóle nie szukało informacji na ten temat. Takich rezultatów dostarczyło badanie postaw Polaków wobec indywidualnych ubezpieczeń na życie, przeprowadzone na zlecenie ING Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie przez agencję IQS & Quant Group. Co cenimy a o co dbamy? Polacy deklarują, że w życiu najbardziej cenią bezpieczeństwo – 95%, odpowiedzialność – 94%, tyle samo wskazuje na miłość. Zdrowie cenione jest przez 92% Polaków, a rodzina – przez niewiele mniej, bo 90%. Deklarowane przez nas wartości nie idą jednak w parze z rzeczywistą koncentracją na określonych sferach życia. I tak okazuje się, że najczęściej zajmującą nas kwestią jest sytuacja materialna – na tę wskazało 82% respondentów. Na zdrowiu i pracy zawodowej koncentruje się prawie tyle samo, bo 79% Polaków. Na kolejnych miejscach znalazły się małżeństwo/związek (72%), prowadzenie domu (69%), uroda/wygląd (69%). Przyszłość rodziny i dzieci to sfera ważna dla 67% badanych, przy czym większość wśród nich zajmują kobiety – 72%, podczas gdy w grupie mężczyzn jest to 59%. Rodzina ważna dla aż 90% społeczeństwa, ale statystyczny Polak poświęca jej tyle samo czasu, co oglądaniu telewizji (76%), robieniu zakupów (70%) i dbaniu o wygląd (65%). Obawiamy się przyszłości, ale w rzeczywistości Polaków nadal doskonale opisuje powiedzenie – hulaj duszo, piekła nie ma! Z jednej strony często zastanawiamy się nad tym, jak będzie wyglądało nasze życie – tak czyni 61% Polaków. Co zaskakujące jednak – niemal połowa badanych nie myśli o przyszłości, starając się żyć dniem dzisiejszym ("staram się nie myśleć o tym co przyniesie jutro, żyję dniem dzisiejszym" – deklaruje aż 46% Polaków), a 38% stara się nie snuć żadnych planów, uznając jutro za niepewne. Jednocześnie nie są nam obce obawy związane z przyszłością. Choroby i złego stanu zdrowia obawia się 61% Polaków, braku pieniędzy – 46%, starości – 32%, śmierci – 24%, kalectwa – 17%. Jak wskazują dane, prawdopodobieństwo, że coś złego spotka nas albo bliskich jest zatrważająco wysokie Okazuje się, że lęki dotyczące przyszłości nie są bezpodstawne, na co wskazują statystyki. Choroby układu krążenia i nowotwory złośliwe to przyczyna około 70% zgonów w Polsce. Na zawał mięśnia sercowego zapada w Polsce każdego roku około 100 tysięcy osób. Co 17 sekund ktoś ulega oparzeniu. Rocznie 70 000 osób doznaje udaru mózgu. Co 11 minut ma miejsce wypadek drogowy, co 9 minut – ktoś zostaje ranny, a co 1,5 godz. ginie człowiek. … ale myśli o tym bardzo niewielu z nas Prawie 80% Polaków – tych samych, którzy obawiają się chorób, starości, braku pieniędzy i którzy wykazują troskę o bliskich, nie ma indywidualnej polisy na życie. Co istotne, dostrzegają oni przy tym korzyści wynikające z ubezpieczania się. Pozytywne skojarzenia z ubezpieczeniami ma prawie 90% Polaków – ponad połowa społeczeństwa (52%) uważa, że ubezpieczenie daje zabezpieczenie na wypadek zdarzeń losowych oraz zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Nie ubezpieczam się, bo nie mam pieniędzy? Co ciekawe, nie decydujemy się na ubezpieczenia nie dlatego, że są w naszej ocenie drogie lub niepotrzebne, tylko po prostu się tym kompletnie nie interesujemy. Na pytanie, dlaczego nie korzystamy z ubezpieczeń na życie, Polacy najczęściej tłumaczą się brakiem wolnych środków finansowych (30% respondentów). Niewiedzą tłumaczy się 23% z nas, a brakiem potrzeby ubezpieczania – 22%. Prawie 1/5 Polaków (18%) wskazuje na wysokie składki na ubezpieczenie, przy czym wydaje się to paradoksem, gdy wziąć pod uwagę, że 23% z nas nie ma wiedzy na temat ubezpieczeń. Okazuje się także, że brak środków finansowych nie jest rzeczywistą przyczyną nieposiadania ubezpieczenia. Poza żywnością i stałymi comiesięcznymi opłatami i artykułami pierwszej potrzeby, 73% Polaków niemających ubezpieczenia na życie przeznacza pieniądze na nowe ubrania i obuwie, 55% na kosmetyki, 47% na wakacje i podróże, 41% na spłatę kredytów, 40% na urządzenie mieszkania/domu. Wśród wskazanych wydatków brak jest tych mających gwarantować bezpieczeństwo finansowe własne i najbliższych w trudnych sytuacjach życiowych. Ponad 70% osób niekorzystających z ubezpieczenia na życie nie orientuje się w wysokości składek. "Naszym celem jest uświadomienie Polakom, że zabezpieczenie przyszłości własnej i najbliższych jest ważnym elementem bycia odpowiedzialnym i nie musi wiązać się z dużymi nakładami finansowymi. Wystarczy już kilkadziesiąt złotych miesięcznie, by wybrać produkt dopasowany do indywidualnych potrzeb" – mówi Tomasz Bławat, prezes ING odpowiedzialny za ubezpieczenia i emerytury w Polsce. Dr Joanna Heidtman: Polacy zapytani o wartości najważniejsze w ich życiu wskazują na rodzinę, bezpieczeństwo, odpowiedzialność i zdrowie. Jednak okazuje się, że nasze postawy nie mają wiele wspólnego z podejmowanymi działaniami. Podejście Polaków do ważnych dla nich obszarów życia ma mało pragmatyczny charakter. Wartości pozostają w sferze nieco “romantycznej” abstrakcji. Brak nam pragmatycznego podejścia, kiedy ludzie podejmują codzienne proste praktyczne działania służące realizacji ważnych dla nich wartości. Wierzymy i uważamy, że np. zdrowie jest istotne, ale na co dzień wybieramy oglądanie telewizji zamiast wyjścia na basen, deklarujemy, że rodzina jest naczelną wartością, ale np. nie wykonujemy żadnych działań, by zabezpieczyć ją na wypadek trudnych życiowo sytuacji. Mamy trudności z tym, by robić to, co sami deklarujemy. Co więcej, potrafimy dobrze uzasadnić, dlaczego czegoś nie robimy, uspokajamy się i znajdujemy własne wyjaśnienia tych niespójności. Uzasadniamy np. brak ubezpieczeń tym, że są zbyt drogie (nawet kiedy nie do końca znamy jego cenę). W ten sposób zamiast uzyskać wewnętrzną spójność poprzez działanie zgodne z postawami, tworzymy uspokajające nas samych wyjaśnienia dla działań niezgodnych z postawami. Wydaje się to potwierdzać słowa jednego z amerykańskich psychologów społecznych: “Człowiek to istota, która bezbłędnie potrafi znajdować powody dla tego, co robi, ale ma trudności by robić to, do czego znajduje powody” (Robert Abelson). Dobro rodziny postrzegamy w kategoriach bieżących. Wskazują na to m.in. dane pokazujące jak wyglądają nasze domowe wydatki. Kredyty, sprzęty, leki to w pojęciu Polaków wyraz dbania o rodzinę. Dobro rodziny oznacza więc jej bieżący komfort. Nie myślimy na co dzień, co będzie za 10, 15 czy 20 lat, zwłaszcza jeśli miałyby to być wydarzenia trudne, takie jak choroba, kalectwo, drastyczne pogorszenie się statusu materialnego. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze, myślenie o tym, że miałoby się nam przytrafić coś złego jest nieprzyjemne, wzbudza lęk, niepokój, negatywne emocje. Z badań wynika, że zapytani o to, jakie jest prawdopodobieństwo, że przydarzy się im coś przykrego badani oceniali je nierealistycznie nisko. Natomiast kiedy pytano ich o prawdopodobieństwo tego, że wygrają milion w totolotka, szacowali je nierealistycznie wysoko. Chcąc zachować pozytywne emocje i uniknąć lęku staramy się nie myśleć o tym, co złego może się nam stać, bądź wręcz wierzymy nierealistycznie, że nam się to nie przydarzy. Jeśli dodać do tego fakt, że niewiele wiemy o tym, jak praktycznie można zabezpieczyć siebie i rodzinę na wypadek takich wydarzeń, zrozumiały staje się fakt, że unikamy rozmów na ten temat. Zapytani wprost, Polacy ujawniają swoje lęki przed chorobą, starością czy pozostawieniem rodziny bez środków do życia. Jednak mimo to, niewielu podejmuje działania, by w jakikolwiek sposób zminimalizować negatywne skutki tych zjawisk dla siebie i dla rodziny. Z czego to wynika? Powodów jest kilka – a większość z nich tkwi w naszej mentalności, obyczajach i kulturze, nie zaś w sytuacji ekonomicznej. Po pierwsze, w naszej kulturze dominuje szczególny typ motywacji, a mianowicie motywacja “od” nie zaś “do” czegoś. Podejmujemy działania, aby uniknąć negatywnych konsekwencji, kiedy już mamy do czynienia z konkretnymi trudnościami. Wówczas mobilizujemy siły, energię i środki do walki z chorobą, trudną sytuacją życiową itp. Mało jest w nas motywacji “do czegoś”, która oznacza profilaktykę, robienie czegoś “z wyprzedzeniem”, by w przyszłości uniknąć trudności. Krótko mówiąc, zapobieganie i podejmowanie działania, kiedy jeszcze nadal jest dobrze, nie jest zakorzenione w naszej kulturze i mentalności. Drugi powód, to nadal wysoka „zewnątrzsterowność” Polaków. Oznacza to, że wielu z nas ma raczej przekonanie o tym, że to okoliczności żądzą ich życiem i niewiele możemy na to poradzić. Tylko nieliczni mają przekonanie, że mają wyraźny wpływ na to, jak toczy się ich życie i jak wiele mogą zrobić w tej sprawie. Działania zabezpieczające przyszłość swoją i rodziny wymagają takiej “wewnątrzsterowności”, której nam nadal brak. Trzecim powodem jest poczucie czasu. W naszej kulturze perspektywa planowania nadal nie przekracza tygodnia, wyjątkowo miesiąca. Nie umiemy myśleć w kategoriach lat, czy nawet dziesięcioleci własnego życia i trwania rodziny przez pokolenia. Informacje o badaniu: W badaniu udział wzięli mieszkańcy miast powyżej 10 000 mieszkańców w wieku 20-55 lat, o dochodach powyżej 1000 zł na osobę w gospodarstwie domowym, nieodrzucający możliwości wykupienia indywidualnej polisy na życie. Liczba wywiadów: N=1000, wywiady face-to-face przeprowadzane w domach respondentów. Termin realizacji: maj 2009. Agencja realizująca badanie: IQS & QUANT Group. ### ING Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. rozpoczęło działalność w Polsce 2 sierpnia 1994 roku na podstawie zezwolenia Ministra Finansów. Założycielem i jedynym akcjonariuszem Towarzystwa jest ING Continental Europe Holdings B.V. Obecnie Towarzystwo należy do czołówki towarzystw ubezpieczeniowych. Na koniec 2008 roku do ING TUnŻ należało 9,9% polskiego rynku ubezpieczeń na życie pod względem całkowitej składki przypisanej brutto (3-cia pozycja). Udział w rynku indywidualnych ubezpieczeń na życie na koniec 2008 roku pod względem całkowitej składki przypisanej brutto wyniósł 9,9% (3-cia pozycja). Udział na koniec 2008 roku w całym rynku ubezpieczeń na życie ze składką regularna wyniósł 8,5% (4-ta pozycja). Udział na koniec 2008 roku w całym rynku ubezpieczeń na życie ze składką jednorazową wyniósł 10,7% (3-cia pozycja). ING Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. należy do Grupy ING – międzynarodowej instytucji finansowej prowadzącej działalność w zakresie ubezpieczeń, bankowości oraz zarządzania aktywami w ponad 50 krajach, zarządzając aktywami ponad 75 milionów Klientów. Grupa ING oferuje pełen pakiet usług finansowych klientom indywidualnym, firmom oraz instytucjom.
Centrum Wolontariatu kolejny raz przyznało tytuł „Osobowości Miesiąca" wolontariuszowi ING. Osobowością maja 2009 została Joanna Zając, specjalista ds. marketingu w regionie detalicznym Częstochowa, która działa głównie na rzecz domów dziecka oraz ośrodków dla dzieci niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo. Tytuł przyznawany jest raz w miesiącu dla wolontariuszy zaangażowanych w pomoc najbardziej potrzebującym, którzy w podejmowanych działaniach wspierani są przez swoje firmy. To już dziewiąte wyróżnienie dla wolontariuszy ING. Do tej pory w gronie „Osobowości Miesiąca" znaleźli się: Grzegorz Olszewski (marzec 2007); Patrycja Sochor (maj 2007); Agnieszka Sołomiewicz (czerwiec 2007); Joanna Kachlicka - Rosada (lipiec 2007); Leszek Kędzior (marzec 2008); Romuald Chorąży (październik 2008); Elżbieta Ples (grudzień 2008); Joanna Gruszczyk (styczeń 2009); Joanna Zając (maj 2009). Więcej o wyróżnionych wolontariuszach można przeczytać na www.wolontariat.biz.pl Wolontariat ING to program społeczny, który daje pracownikom ING Banku Śląskiego możliwość zaangażowania się w pracę wolontarystyczną. Wolontariuszem może być każdy, we wszystkich dziedzinach życia społecznego, wszędzie tam, gdzie taka pomoc jest potrzebna. Rodzaj pracy wolontarystycznej powinien jednak sprawiać wolontariuszowi satysfakcję i być zgodny z jego predyspozycjami. W pracy wolontariusza można, więc wykorzystać swoją wiedzę i doświadczenie zawodowe a także swoje hobby, zainteresowania i umiejętności. Wolontariusz sam decyduje ile czasu przeznacza na wolontariat, dodatkowo każdy z pracowników banku może przeznaczyć 1 dzień (8 godzin zawodowego czasu pracy) na działania w ramach wolontariatu - gwarantuje to Regulamin Pracy ING Banku Śląskiego. Można ten czas wykorzystać jednorazowo w ciągu danego dnia lub podzielić na poszczególne godziny. Wolontariuszy ING wciąż przybywa a podejmowane przez nich działania stają się coraz bardziej zróżnicowane.
Ubezpieczenia na życie ING TUnŻ zostały uznane najlepszym produktem studenckim roku 2009. Zwycięski tytuł przyznano w kategorii "Studenckie Bezpieczeństwo", w ramach dziewiątej edycji plebiscytu "Studencki Produkt Roku". Konkurs organizowany jest przez Media Point Group, wydawcę magazynu "?Dlaczego" i portalu Korba.pl. Studenci wybrali najlepsze ich zdaniem produkty i marki, przyznając nagrody w 24 kategoriach. ING zwycięstwo przypadło w kategorii „Studenckie Bezpieczeństwo", w której nominowane były także: CU, PZU, ING, Warta, Generali. "Uznanie w oczach studentów to dla nas niezwykle ważne wyróżnienie. To sygnał, że nasza oferta cieszy się zaufaniem młodego pokolenia, które - wydawałoby się - przykłada niewielką wagę do zabezpieczania swojej przyszłości. Wybór ten wskazuje na to, że młodzi ludzie myślą o przyszłości, a troszcząc się o nią i swoje bezpieczeństwo wybierają ING. To ważna grupa docelowa, o której potrzeby także dbamy" - komentuje Anna Grzelońska, dyrektor ds. komunikacji marketingowej w ING TUnŻ. Gala wręczenia nagród miała miejsce w Business Center Club. Uczestniczyli w niej reprezentanci świata mediów - dziennikarze z największych dzienników, stacji telewizyjnych i radiowych, magazynów i pism branżowych oraz przedstawiciele nominowanych i zwycięskich firm. W imieniu ING TUnŻ statuetkę odebrał Adam Gawryła, menedżer ds. produktu. ### ING Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. rozpoczęło działalność w Polsce 2 sierpnia 1994 roku na podstawie zezwolenia Ministra Finansów. Założycielem i jedynym akcjonariuszem Towarzystwa jest ING Continental Europe Holdings B.V. Obecnie Towarzystwo należy do czołówki towarzystw ubezpieczeniowych. Na koniec 2008 roku do ING TUnŻ należało 9,9% polskiego rynku ubezpieczeń na życie pod względem całkowitej składki przypisanej brutto (3-cia pozycja). Udział w rynku indywidualnych ubezpieczeń na życie na koniec 2008 roku pod względem całkowitej składki przypisanej brutto wyniósł 9,9% (3-cia pozycja). Udział na koniec 2008 roku w całym rynku ubezpieczeń na życie ze składką regularna wyniósł 8,5% (4-ta pozycja). Udział na koniec 2008 roku w całym rynku ubezpieczeń na życie ze składką jednorazową wyniósł 10,7% (3-cia pozycja). ING Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. należy do Grupy ING - międzynarodowej instytucji finansowej prowadzącej działalność w zakresie ubezpieczeń, bankowości oraz zarządzania aktywami w ponad 50 krajach, zarządzając aktywami ponad 75 milionów Klientów. Grupa ING oferuje pełen pakiet usług finansowych klientom indywidualnym, firmom oraz instytucjom.
Tylko połowa Polaków uważa, że oszczędzanie jest modne - wynika z badania „Oszczędnościowy Barometr ING", sporządzonego na zlecenie ING Banku Śląskiego przez Millward Brown SMG/KRC. Czterech na pięciu Polaków uważa, że zakupoholizm to taki sam nałóg jak palenie. Ponad dwie trzecie Polaków uważa, że w dzisiejszych czasach modniejsze jest życie na kredyt (67%). Pogląd, że modne jest oszczędzanie podziela połowa Polaków (46%) - wynika z badania „Oszczędnościowy Barometr ING. Oszczędnościowy Barometr ING zmierzył postawy i nawyki Polaków dotyczące oszczędzania. Okazało się, że będąc społeczeństwem na dorobku ciągle mamy problemy z regularnym odkładaniem pieniędzy i finansowaniem naszych potrzeb z oszczędności, a nie kredytów - powiedział Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego. Tymczasem oszczędzać może każdy, w każdym czasie. ING Bank Śląski od zawsze był nastawiony na oferowanie produktów oszczędnościowych. Dlatego chcemy walczyć ze stereotypami, że tylko bogatych stać na oszczędzanie. Chcemy, aby nasze badanie było pretekstem do dyskusji, która pomoże zmienić złe nawyki konsumenckie części Polaków. Najciekawsze wyniki badania: 9 na 10 oszczędzających trzyma pieniądze w banku Tylko jedna czwarta oszczędzających odkłada pieniądze regularnie Większości Polakom poczucie bezpieczeństwa dają oszczędności w wysokości 3-krotności ich dochodów (31%) oraz 6-krotności (26%) Większość Polaków, którzy nie posiadają oszczędności, podaje jako przyczynę takiego stanu rzeczy małe zarobki (69%) oraz szybkie wydawanie pieniędzy (56%) Polacy posiadający oszczędności zawdzięczają je własnemu rozsądkowi (96%), wytrwałości i samozaparciu (90%) oraz systematyczności (77%) Oszczędzanie to niepotrzebna rezygnacja z przyjemności - uważa jedna trzecia osób oszczędzających (34%) i ponad połowa nieoszczędzających (53%) Dwóch na pięciu Polaków uważa, że lepiej kupić kolejną parę spodni, niż odłożyć pieniądze (41%) 4 na 5 Polaków uważa, że zakupoholizm to taki sam nałóg jak palenie (78%) 89% Polaków uważa, że można żyć godnie bez większych pieniędzy Polacy uważają, że najbardziej oszczędne osoby mieszkają w Poznaniu (35%) oraz Krakowie (16%). Najbardziej rozrzutni są z kolei mieszkańcy Warszawy (68%) Ponad połowa mężczyzn uważa, że jest bardziej oszczędna niż kobiety (58%). Równocześnie tylko jedna trzecia kobiet podziela ten pogląd (32%) „Gazeta Wyborcza" jest ulubionym dziennikiem 31% oszczędzających oraz 16% osób nieposiadających oszczędności „Wprost" jest ulubionym tygodnikiem 7% oszczędzających oraz 1% osób nieposiadających oszczędności
ING Bank Śląski oferuje dodatkowe, wyższe oprocentowanie za dopłaty na Otwarte Konto Oszczędnościowe i Otwarte Konto Oszczędnościowego Direct w złotych. Dodatkowo, wpłacone pieniądze dają szanse klientom ING na wygranie atrakcyjnych nagród – samochodów, rowerów lub nawigacji GPS. Akcja jest skierowana zarówno do obecnych jak i nowych klientów banku i potrwa do 10 lipca b.r. „Warto oszczędzać. Tak było, jest i będzie” – przekonuje ING Bank Śląski w najnowszej reklamie. Wraz z nową odsłoną kampanii oszczędnościowej bank wprowadził dwie oferty zachęcające Polaków do oszczędzania: 1. Oferta „Procenty za dopłaty” skierowana jest do klientów indywidualnych oraz małych firm, którzy w okresie obowiązywania oferty specjalnej: · posiadają lub otworzą Otwarte Konto Oszczędnościowe lub Otwarte Konto Oszczędnościowe Direct oraz · zasilą ww. konta oszczędnościowe nowymi środkami. Klienci, którzy wpłacą dodatkowe pieniądze na OKO lub OKO Direct i powiększą w ten sposób wartość oszczędności posiadanych w Banku, otrzymają w sumie oprocentowanie wyższe o 2 punkty procentowe od obecnych stawek (oprocentowanie zmienne w skali roku). Wysokość oprocentowania dla dopłat wynosi: na OKO od 5,50% dla kwot poniżej 100 000 zł do 5,75% dla kwot od 100 000 zł, na OKO Direct od 4,50% dla kwot poniżej 100 000 zł do 6,00% dla kwot 100 000-199 999 zł a nawet do 6,70% dla kwot 1 mln zł. Wyższe odsetki bank będzie płacił od środków dopłaconych na rachunki oszczędnościowe w okresie obowiązywania oferty, tj. do 10 lipca b.r. 2. Konkurs „Oszczędzaj i wygrywaj” jest skierowany do klientów indywidualnych oraz małych firm, którzy w okresie obowiązywania promocji zdecydują się wpłacić min. 1000zł na OKO lub OKO Direct oraz poprawnie odpowiedzą na zadane przez bank pytania konkursowe. Uczestnicy konkursu maja szansę wygrać następujące nagrody: rowery marki GT Aggressor 26’’ lub nawigacje SmartGPS (nagroda przyznawana w każdy dzień roboczy), Fordy Fiesta Trend (nagroda przyznawana co 2 tygodnie). Warto dopłacić jak najszybciej oraz jak najwięcej – atrakcyjne nagrody można wygrać codziennie a szanse na wygraną zwiększają się wraz z kwotą dopłaconych środków (każde wpłacone 1000 zł to dodatkowa szansa na wygraną). Szczegóły oferty oraz konkursu zawarte są regulaminach dostępnych w oddziałach banku oraz na stronie internetowej Banku pod adresem: www.ingbank.pl
ING Bank Śląski znalazł się wśród najsilniejszych marek na polskim rynku i otrzymał tytuł Superbrand Polska. Bank został także uznany za jedną z najsilniejszych marek biznesowych „Business Superbrands". ING Bank Śląski został wyróżniony w czwartej edycji Superbrands oraz drugiej edycji Business Superbrands, otrzymując tytuł jednej z najsilniejszych polskich marek na rynku konsumenckim oraz B2B. W tym roku ocenie zostało poddanych ponad 1 500 marek konsumenckich i 1 200 marek biznesowych. Każdy brand oceniany był w skali od 1 do 20 punktów. Marki ze średnia oceną powyżej 12 punktów otrzymały tytuł Superbrand oraz Business Superbrand. Zaproszenie do ekskluzywnej grupy przyznawane jest jedynie niewielkiej liczbie podmiotów, stanowiących poniżej 5 procent ogółu ocenianych marek. Międzynarodowa organizacja Superbrands działa od 14 lat w ponad 80 krajach. Jej celem jest promowanie idei brandingu przez pokazywanie szczegółowych studiów przypadku tych marek, które osiągnęły sukces. Czołowe podmioty są wybierane przez Radę Marek, składające się z grupy ekspertów w dziedzinie marketingu, reklamy i brandingu, oceniających silę poszczególnych marek na polskim rynku
Wolontariusze z departamentu kredytów detalicznych ING Banku Śląskiego zorganizowali sprzątanie lasu w Nadleśnictwie Brynek w okolicy Tarnowskich Gór. Akcja, podczas której zebrano około 2000 litrów śmieci, miała miejsce 18 maja b.r. ING Bank Śląski podejmuje wiele inicjatyw na rzecz ograniczenia lub wyeliminowania negatywnych wpływów na środowisko naturalne, które wiążą się z działalnością Banku. Bank stara się, aby zużywane materiały nie stanowiły zagrożenia dla środowiska naturalnego. Dlatego od kilku lat prowadzi zbiórkę zużytego sprzętu komputerowego, materiałów eksploatacyjnych, sprzętu biurowego i sprzętu bankowego - gwarantuje ich utylizację w wyspecjalizowanej firmie, stwarzając okazję do recyklingu. Stwarza także możliwość zbierania makulatury (ulotki, gazety), która następnie trafia do papierni i zostaje przetworzona. Nośniki informacji, które ulegną zniszczeniu, stają się odpadami wtórnymi, z których można ponownie skorzystać. ING Bank Śląski już drugi rok z rzędu został uhonorowany tytułem "Firma Bliska Środowisku". Wolontariat ING to program społeczny, który daje pracownikom ING Banku Śląskiego możliwość zaangażowania się w pracę wolontariacką. Wolontariuszem może być każdy, we wszystkich dziedzinach życia społecznego, wszędzie tam, gdzie taka pomoc jest potrzebna. Rodzaj pracy wolontariackiej powinien jednak sprawiać wolontariuszowi satysfakcję i być zgodny z jego predyspozycjami. W pracy wolontariusza można, więc wykorzystać swoją wiedzę i doświadczenie zawodowe a także swoje hobby, zainteresowania i umiejętności. Wolontariusz sam decyduje ile czasu przeznacza na wolontariat, dodatkowo każdy z pracowników banku może przeznaczyć 1 dzień (8 godzin zawodowego czasu pracy) na działania w ramach wolontariatu - gwarantuje to Regulamin Pracy ING Banku Śląskiego. Można ten czas wykorzystać jednorazowo w ciągu danego dnia lub podzielić na poszczególne godziny. Wolontariuszy ING wciąż przybywa a podejmowane przez nich działania stają się coraz bardziej zróżnicowane.
Dwie kampanie reklamowe ING Banku Śląskiego, przygotowane przez Agencję Brain, zostały wyróżnione w jednym z najważniejszych konkursów w branży komunikacji marketingowej na świecie. ING Bank Śląski otrzymał Srebrną Effie 2008 w kategorii „usługi finansowe” oraz Brązową Effie 2008 w kategorii „kampanie długofalowe”. ING Bank Śląski, który już kolejny rok z rzędu zostaje laureatem nagrody, otrzymał srebrną Effie za kampanię Otwartego Konta Oszczędnościowego „Lokata jest bez sensu". Było to najwyższe wyróżnienie w tej kategorii w tym roku. Bank również otrzymał brązową Effie za kampanię kredytu hipotecznego „Dojeżdżamy, załatwiamy”. „Statuetka EFFIE AWARDS należy do najbardziej prestiżowych nagród w branży komunikacji marketingowej na całym świecie. Jest ona przyznawana nie tylko za wysoki poziom pomysłów kreatywnych, ale przede wszystkim za ponadprzeciętne efekty biznesowe, jakie przyniosła reklama. Dlatego cieszymy się, że nasze kampanie zostały po raz kolejny wyróżnione” – powiedział Roman Jędrkowiak, Dyrektor Banku odpowiedzialny za marketing. 4 listopada już po raz dziewiąty rozdano prestiżowe nagrody Effie. Jury oceniło ponad 150 prac w kilku kategoriach (m.in.: artykuły żywnościowe, napoje alkoholowe, leki, usługi finansowe). W sumie w tegorocznej edycji przyznano 37 statuetek: 5 złotych, 13 srebrnych i 19 brązowych. W kategorii „usługi finansowe” oprócz srebrnej Effie dla ING, przyznano jeszcze dwie brązowe statuetki - dla kampanii Generali Group „Kombajn” oraz kampanii „Znani” – Eurobanku. Nagroda Effie przyznawana jest w USA od 1968 roku. Polską edycję od 1999 roku prowadzi Stowarzyszenie Agencji Reklamowych. Członkami jury są przedstawiciele reklamodawców, agencji reklamowych, domów mediowych, niezależni specjaliści oraz reprezentanci firm badawczych i nauki. Polska jest obecnie jednym z 33 krajów, w których organizowany jest konkurs.
Klienci ING Banku Śląskiego odczuwają rosnące koszty utrzymania mieszkań. Aż cztery na pięć osób, które wzięły udział w naszej ankiecie uznały, że wzrosty cen energii, gazu i opłat komunalnych są na tyle znaczące, że musiały zmniejszyć swoje wydatki na inne cele. W ankiecie, którą w dniach 6 – 13 października przeprowadziliśmy na stronie ING Bank Online, wzięło udział prawie 21 tysięcy naszych Klientów. Aż 82% z nich uznało, że koszty utrzymania mieszkania są na tyle znaczące, że musieli zmniejszyć swoje wydatki na inne cele. Tylko 14% głosujących nie odczuło podwyżek i zmian w konsumpcji innych dóbr i usług. Ponad 4% naszych Klientów nie miało zdania na ten temat i prawdopodobnie nie było w stanie ocenić czy rosnące koszta utrzymania mieszkania miały wpływ na inne wydatki. Spróbujemy wyjaśnić tą ogromną dysproporcję pomiędzy liczbą osób, które ze względu na koszta utrzymania mieszkania były zmuszone zmniejszyć pozostałe wydatki, a tymi którzy nie odczuli podwyżek. Wymienione w naszym pytaniu koszta charakteryzują się tym, że w przeciwieństwie do wydatków konsumpcyjnych, ich zmiany możemy łatwo dostrzec i śledzić. O wysokości opłat, jakie ponosimy na prąd, gaz i czynsz informuje nas regularnie elektrownia, gazownia czy spółdzielnia. Tymczasem śledzenie wydatków konsumpcyjnych wymagałaby od nas wysiłku w postaci zbierania paragonów fiskalnych, prowadzenia "domowej księgowości", nie wspominając o braniu pod uwagę zabiegów marketingowych producentów (takich jak zmieniana rozmiaru opakowań czy promocje). Podejrzewamy, że osoby które wzięły udział w naszym badaniu instynktownie założyły, że jeśli za coś więcej płacą, to równocześnie muszą ograniczyć inne wydatki (skoro wrosła jedna pozycja wydatkowa, to jakaś inna musi spaść). W rzeczywistości nie musi tak być. Już w latach 50-tych XX wieku powstała tzw. koncepcja wygładzania konsumpcji. Zakłada ona, że ludzie unikają gwałtownych zmian w swoim poziomie konsumpcji i starają się tym zmianom przeciwdziałać poprzez sięgnięcie do oszczędności / zaciągnięcie kredytu (aby pokryć niespodziewany ubytek w bieżących dochodach) albo oszczędzając znaczną część niespodziewanie lepszych dochodów. Innymi słowy, gdyby rzeczywiście rosnące koszty utrzymania mieszkania znacząco uszczupliły nasz budżet, to zaczęlibyśmy sięgać po oszczędności, aby uniknąć spadku konsumpcji innych dóbr i usług. Hipoteza o wygładzaniu konsumpcji wydaje się nabierać wiarygodności zwłaszcza teraz, w okresie przyspieszonego nasycania gospodarstw domowych kredytami konsumpcyjnymi, kiedy konsumenci mogą na większą skalę kupować na poczet przyszłych dochodów. Tym samym ich zachowania konsumpcyjne mogły się do pewnego stopnia uniezależnić od rozwoju sytuacji gospodarstw domowych po stronie wpływów finansowych. Ostateczną weryfikację opinii wyrażonej przez ankietowanych przez nas Klientów ING znajdujemy się w wagach koszyka CPI (wskaźnika zmian kosztów utrzymania). Wagi te ustalone są w oparciu o sporządzane przez GUS badanie budżetów gospodarstw domowych. Przyjęte w 2008 r. wagi w koszyku CPI mówią, że udział wagi kategorii CPI "Użytkowanie mieszkania i nośniki energii" wynosi 19% sumy wydatków gospodarstw domowych. Tymczasem okazuje się, że ograniczanie wydatków na inne cele wymusiłby dopiero wzrost udziału tej wagi w 2009 r. do mało prawdopodobnego poziomu około 27%. W ankiecie, którą w dniach 6 – 13 października przeprowadziliśmy na stronie ING Bank Online, wzięło udział prawie 21 tysięcy naszych Klientów. Aż 81% z nich uznało, że koszty utrzymania mieszkania są na tyle znaczące, że musieli zmniejszyć swoje wydatki na inne cele. Tylko 14% głosujących nie odczuło podwyżek i zmian w konsumpcji innych dóbr i usług. Ponad 4% naszych Klientów nie miało zdania na ten temat i prawdopodobnie nie było w stanie ocenić czy rosnące koszta utrzymania mieszkania miały wpływ na inne wydatki. Spróbujemy wyjaśnić tą ogromną dysproporcję pomiędzy liczbą osób, które ze względu na koszta utrzymania mieszkania były zmuszone zmniejszyć pozostałe wydatki, a tymi którzy nie odczuli podwyżek. Wymienione w naszym pytaniu koszta charakteryzują się tym, że w przeciwieństwie do wydatków konsumpcyjnych, ich zmiany możemy łatwo dostrzec i śledzić. O wysokości opłat, jakie ponosimy na prąd, gaz i czynsz informuje nas regularnie elektrownia, gazownia czy spółdzielnia. Tymczasem śledzenie wydatków konsumpcyjnych wymagałaby od nas wysiłku w postaci zbierania paragonów fiskalnych, prowadzenia "domowej księgowości", nie wspominając o braniu pod uwagę zabiegów marketingowych producentów (takich jak zmieniana rozmiaru opakowań czy promocje). Podejrzewamy, że osoby które wzięły udział w naszym badaniu instynktownie założyły, że jeśli za coś więcej płacą, to równocześnie muszą ograniczyć inne wydatki (skoro wrosła jedna pozycja wydatkowa, to jakaś inna musi spaść). W rzeczywistości nie musi tak być. Już w latach 50-tych XX wieku powstała tzw. koncepcja wygładzania konsumpcji. Zakłada ona, że ludzie unikają gwałtownych zmian w swoim poziomie konsumpcji i starają się tym zmianom przeciwdziałać poprzez sięgnięcie do oszczędności / zaciągnięcie kredytu (aby pokryć niespodziewany ubytek w bieżących dochodach) albo oszczędzając znaczną część niespodziewanie lepszych dochodów. Innymi słowy, gdyby rzeczywiście rosnące koszty utrzymania mieszkania znacząco uszczupliły nasz budżet, to zaczęlibyśmy sięgać po oszczędności, aby uniknąć spadku konsumpcji innych dóbr i usług. Hipoteza o wygładzaniu konsumpcji wydaje się nabierać wiarygodności zwłaszcza teraz, w okresie przyspieszonego nasycania gospodarstw domowych kredytami konsumpcyjnymi, kiedy konsumenci mogą na większą skalę kupować na poczet przyszłych dochodów. Tym samym ich zachowania konsumpcyjne mogły się do pewnego stopnia uniezależnić od rozwoju sytuacji gospodarstw domowych po stronie wpływów finansowych. Ostateczną weryfikację opinii wyrażonej przez ankietowanych przez nas Klientów ING znajdujemy się w wagach koszyka CPI (wskaźnika zmian kosztów utrzymania). Wagi te ustalone są w oparciu o sporządzane przez GUS badanie budżetów gospodarstw domowych. Przyjęte w 2008 r. wagi w koszyku CPI mówią, że udział wagi kategorii CPI "Użytkowanie mieszkania i nośniki energii" wynosi 19% sumy wydatków gospodarstw domowych. Tymczasem okazuje się, że ograniczanie wydatków na inne cele wymusiłby dopiero wzrost udziału tej wagi w 2009 r. do mało prawdopodobnego poziomu około 27%.
