miss internet – Strona 65 – Aktualności i wiadomości prasowe: uroda, moda, wnętrza

Już w najbliższy piątek, 13 czerwca o godz. 10.30 w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie spotkają się przedstawiciele władz kilkudziesięciu polskich i zagranicznych miast, by rozmawiać o najważniejszych wyzwaniach współczesnych metropolii w zakresie ograniczania emisji dwutlenku węgla. Podczas drugiej edycji konferencji „Europolis. Inteligentne miasta przyszłości” przedstawione zostaną niskoemisyjne rozwiązania, które mogą stać się inspiracją oraz źródłem wiedzy dla wszystkich zainteresowanych zrównoważonym rozwojem nowoczesnych miast. Oto kilka przykładów inteligentnych rozwiązań, które ograniczają emisję CO2 w europejskich miastach. W 2011 roku Budapeszt jako pierwsze miasto na Węgrzech dołączył do grona miast uczestniczących w programie Low Emission Zones (Strefy Niskiej Emisji Komunikacyjnej). Do strefy znajdującej się w centrum miasta wjechać mogą jedynie samochody z potwierdzoną niską emisją spalin. W programie tym  uczestniczy już 216 miast z 12 państw. Władze stolicy Danii postawiły przed sobą bardzo ambitny cel. Do 2025 roku chcą tak ograniczyć emisję CO2 w Kopenhadze, aby miasto stało się pod tym względem neutralne i nie zanieczyszczało środowiska spalinami. Aż 75% redukcji emisji CO2 ma pochodzić z zastępowania tradycyjnych źródeł energii odnawialnymi. W Brukseli od 2007 roku realizuje się program Exemplary Buildings (Wzorcowe Budynki). Poprzez dofinansowania i udzielanie fachowych porad miasto wspiera budowę nowych budynków oraz renowację już istniejących tak, aby budynki te zużywały mniej energii i produkowały mniej spalin. Udało się w ten sposób znacząco ograniczyć emisję CO2  jednocześnie tworząc ponad tysiąc nowych miejsc pracy. W ciągu dwóch lat w Warszawie powstał ósmy co do wielkości system bezobsługowych wypożyczalni rowerów. Składa się na niego 173 stacji (ciągle powstają kolejne) wyposażonych w 2650 rowerów, wypożyczanych za symboliczne kwoty 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, przez 9 miesięcy w roku. Jeśli chodzi o wygodę korzystania z tego rodzaju usługi, Warszawa znalazła się w pierwszej dziesiątce miast świata wg USA Today. „Konferencja „Europolis. Inteligentne miasta przyszłości” jest platformą do debaty między tymi, którym zależy na poprawie jakości życia mieszkańców. Jest to możliwe tylko przy wspólnym zaangażowaniu władz miast, ekspertów, przedstawicieli biznesu oraz mieszkańców.” – mówi Prezes Fundacji Schumana Anna Radwan. Dlatego organizatorzy zaprosili do partnerstwa Komisję Europejską, Ośrodek Dialogu i Analizy THINK-TANK oraz firmy komercyjne. W tym roku partnerami konferencji są MasterCard, PKN Orlen, RWE i Siemens. „Energia jest sercem obecnych miast, zapewniając ich przemianę. Energia napędza rozwój aglomeracji przyszłości, które stają się bardziej nowoczesnym i przyjaźniejszym miejscem do życia.” – mówi Filip Thon, Prezes Zarządu RWE Polska S.A. „Już dziś RWE wprowadza innowacyjne rozwiązania, poprzez stymulowanie rozwoju odnawialnych źródeł energii i wytwarzania rozporoszonego. Dodatkowo jesteśmy zaangażowani w rozwój inteligentnych sieci przesyłowych, rozwiązań dla domów przyszłości, zero-emisyjnych budynków i zielonego transportu, za pośrednictwem E-mobility.” – dodaje Filip Thon. „W MasterCard nieustannie pracujemy nad rozwiązaniami technologicznymi wspierającymi rozwój nowoczesnych, inteligentnych miast. Współpracujemy z lokalnymi władzami na rzecz podnoszenia efektywności infrastruktury miejskiej, w tym m.in. transportu publicznego, jako jednego z najistotniejszych elementów współczesnego, niskoemisyjnego miasta. Konferencja Europolis stanowi doskonałą platformę dyskusji pomiędzy przedstawicielami miast, organizacji pozarządowych i biznesu, dlatego z przyjemnością dołączyliśmy do grona partnerów tegorocznej edycji wydarzenia” – mówi Michał Skowronek, Dyrektor Generalny na Polskę i Kraje Bałkańskie w MasterCard Europe. „Dla Siemensa inteligentne technologie w miastach to nie wirtualna, odległa w czasie rzeczywistość – to absolutna konieczność. I tym zajmujemy się w praktyce. Optymalne wykorzystanie istniejącej infrastruktury wymaga innowacyjnych rozwiązań, które my oferujemy i wdrażamy już dziś. Dlatego bierzemy udział w projektach stawiających sobie za cel budowę zrównoważonego otoczenia teraz i w przyszłości.”- deklaruje Marek Bielski, Członek Zarządu, Dyrektor Sektora Infrastructure & Cities, Siemens Sp. z o.o. dostarczył infoWire.pl

Zapraszamy na ?PRISM? ?PRISM? - trasa koncertowa Katy Perry, podczas której zachwyciła wszystkich w ozdobnych srebrnych kolczykach ze swojej autorskiej kolekcji dla marki Claire?s. Artystka nie […]

Największe przeboje muzyki filmowej w unikalnych plenerach gotyckiej starówki, uznani twórcy i młodzi debiutanci walczący o laury Przeglądu Konkursowego —Festiwal Piosenki i Ballady Filmowej już od pięciu lat przyciąga do Torunia gwiazdy i początkujących wokalistów. Tegoroczna edycja odbędzie się od 31 lipca do 2 sierpnia 2014 roku. Festiwal otworzy w czwartek (31 lipca) o godzinie 20.00 w Sali Wielkiej Dworu Artusa koncert niezapomnianych przebojów filmowych w wykonaniu zespołów „Alla Vienna” i „Vivid Singers”. Siedmiu instrumentalistów „Alle Vienny” związanych z Filharmonią Łódzką, Akademią Muzyczną i Filharmonią Świętokrzyską tworzy nowatorskie projekty, łączące różne gatunki muzyczne. „Vivid Singers” to mieszany chór kameralny, którego różnorodny repertuar obejmuje zarówno muzykę chóralną, jak i standardy muzyki rozrywkowej. Drugi festiwalowy dzień zdominuje Przegląd Konkursowy, który odbędzie się w Teatrze „Baj Pomorski”. Młodych wokalistów i aktorów będzie oceniać jury pod przewodnictwem Krzesimira Dębskiego. W tym roku interpretacje młodych twórców oceniać będą także Jan Kanty-Pawluśkiewicz — uznany kompozytor muzyki teatralnej i filmowej, Jan Poprawa — krakowski publicysta i krytyk muzyczny, scenarzysta wielu widowisk estradowych, a także znani z wcześniejszych edycji Magdalena Wojewoda-Mleczko — dyrektor programowa RMF Classic oraz Jan Wołek. Sekretarzem jury będzie Aniela Hebel-Szmak — wyjaśnia Andrzej Szmak, dyrektor artystyczny festiwalu. Bardzo ciekawie zapowiada się także jedna z imprez towarzyszących festiwalowi — recital „Gdyby zegary poszły na wagary” w wykonaniu niezwykłego duetu: Macieja Małeckiego, uznanego kompozytora i pianisty oraz jego syna Grzegorza Małeckiego, popularnego aktora telewizyjnego, związanego z Teatrem Narodowym w Warszawie. Koncert odbędzie się drugiego dnia festiwalu, w piątek 1 sierpnia 2014 roku. Drugą imprezą towarzyszącą będzie koncert poświęcony twórczości Bartosza Chajdeckiego, kompozytora muzyki do jednego z najpopularniejszych seriali ostatnich lat — „Czasu honoru” — oraz dramatu wojennego non-fiction„Powstanie Warszawskie”. Wydarzeniem jubileuszowej edycji będzie plenerowy Koncert Galowy, który rozpocznie się o godzinie 20.30 w sobotę (2 sierpnia) na Rynku Nowomiejskim. Popularna aktorka młodego pokolenia, Katarzyna Dąbrowska, która wystąpiła w 2012 roku w Toruniu ze znakomicie przyjętym recitalem „Stan podgorączkowy. Osiecka filmowo”, w tym roku zaprezentuje się w roli prowadzącej Koncert Galowy. Partnerować jej będzie Bartosz Porczyk, polski aktor filmowy i telewizyjny, związany z Teatrem Polskim we Wrocławiu — zapowiada Andrzej Szmak. Podczas tegorocznego Koncertu Galowego słynne szlagiery filmowe usłyszymy między innymi w wykonaniu Katarzyny Żak, Joanny Kulig, Grzegorza Małeckiego i Mai Kleszcz oraz laureatek ubiegłorocznej edycji festiwalu Pauliny Walendziak i Beaty Banasik. Organizatorami festiwalu są Urząd Miasta Torunia i Toruńska Agenda Kulturalna. dostarczył infoWire.pl

Wady postawy to częsta przypadłość u dzieci i młodzieży. Zazwyczaj są to różnego rodzaju skrzywienia kręgosłupa, płaskostopie czy problemy z kolanami. Na rozwój wad wpływa nie tylko tryb życia prowadzony przez najmłodszych, ale też ciężki tornister. I choć od dawna poszukuje się sposobów na zmniejszenie wagi plecaka, to większość działań nie przynosi korzystnych efektów.Nie od dziś wiadomo, że siedzący tryb życia negatywnie wpływa na rozwój młodego człowieka. Niestety - dzieci siedzą nie tylko w szkole i podczas odrabiania lekcji, ale również odpoczywają w pozycji siedzącej - czytają, oglądają telewizję, grają na komputerze. Mięśnie słabną, obniża się ogólna sprawność i w efekcie dochodzi do wad postawy. Lekarze alarmują, już ponad 80% dzieci w wieku szkolnym ma problemy. Jak mówi dla serwisu infoWire.pl lek. med. Łukasz Antolak, ortopeda z Centrum Medycznego Gamma „[...] najczęściej spotykamy się z wadami kręgosłupa. Wśród nich najpopularniejszą jest skrzywienie boczne - skolioza, co widać, kiedy patrzymy na dziecko z przodu czy też z tyłu. Widać nierówne ustawienie barków, skośne ustawienie miednicy. Nieco rzadziej występują zaburzenia w płaszczyźnie strzałkowej tak zwane wypłaszczenie kręgosłupa lub pogłębienia krzywizn fizjologicznych: lordozy lędźwiowej i kifozy piersiowej. Wady mogą przekładać się na to, co dzieje się z kończynami dolnymi”.Nieleczone wady postawy mogą prowadzić do rozwoju poważnych dolegliwości. Są one związane z bólami kręgosłupa i stanowią poważny problem społeczny. Występują blisko u 60% kobiet i 45% mężczyzn. Zatem im wcześniej wykryta wada tym lepiej. U małych dzieci zaleca się gimnastykę korekcyjną, pływanie przynajmniej dwa razy w tygodniu i odciążenie kręgosłupa od tornistra.To ostatnie wydaje się najtrudniejszym zadaniem. I choć było wiele pomysłów – szafki w szkołach, podręczniki dzielone na części – to nadal tornistry, które dźwigają uczniowie ważą 8-10 kilogramów. Według zaleceń ortopedów waga plecaka, dziecka poniżej 16 roku życia, nie powinna przekraczać trzech kilogramów dla dziewczynek i pięciu dla chłopców. „[...] Ciężki tornister noszony nieprawidłowo - na jednym ramieniu - może prowadzić do wad postawy polegających na skrzywieniu bocznym kręgosłupa, ale również zaburzeń w płaszczyźnie strzałkowej. Można zakupić plecak, który będzie lżejszy, ale też starać się pozostawić rzeczy, które są niepotrzebne” - podkreśla lek. med. Łukasz Antolak.Uczniowie dźwigają w plecakach wiele przedmiotów. Podręczniki stanowią tylko jedną trzecią wagi tornistra. Reszta to zeszyty w twardych oprawach, piórniki, książki z biblioteki, pudełka na drugie śniadanie, stroje na zajęcia z wychowania fizycznego, zabawki i wiele innych. Dzieci oczekują od rodziców różnych przyborów, a ci ulegają, nie zastanawiając się, ile to wszystko waży – podkreśla Bożena Łotecka, dyrektor Zespołu Szkół Miejskich nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu. „[...] Szafka na korytarzu nie jest dobrym rozwiązaniem. Uczeń może zgubić klucz lub kartę magnetyczną, a gdy czegoś zapomni, to musi wyjść z sali. Pojawia się zatem pytanie, co z jego bezpieczeństwem. Dlatego w mojej szkole, każde dziecko ma swoją szafkę lub szufladę w pomieszczeniu, w którym ma zajęcia. Zawsze może na lekcji do niej podejść i wyjąć kredki czy piórnik” - dodaje Bożena Łotecka.Nie tylko rodzice, ale także nauczyciele powinni zwracać uwagę na to, ile książek i przyborów uczniowie przynoszą do szkoły. Zdaniem prof. UW dr hab. Małgorzaty Żytko najmłodsze dzieci nie powinny w ogóle korzystać z podręczników i zeszytów. „[…] Można bardzo dobrze zorganizować zajęcia, korzystając z materiałów, które uczniowie mogą przynosić, ale w znacznie mniejszej ilości. Dzieci powinny badać, doświadczać, obserwować. Samodzielnie robić materiały, z których będą korzystać podczas nauki, a nie posługiwać się gotowymi” - podkreśla Małgorzata Żytko.Problem ciężkich tornistrów znany jest na całym świecie i poruszany już od wielu lat. W Polsce od roku szkolnego 2014/2015, plecaki najmłodszych uczniów odciążą darmowe podręczniki, które będą zostawiane w szkole. Trwają też prace nad e-podręcznikiem. Niestety nie ma idealnego rozwiązania dla ciężkich tornistrów. Rodzice częściej powinni sprawdzać, co dziecko w nim nosi i czy wszystko rzeczywiście jest aż tak bardzo potrzebne. I najważniejsze – należy zwracać uwagę, by plecak był prawidłowo noszony.  dostarczył infoWire.pl

Niech pralka zadba o twoje ubrania! Do swoich ulubionych ubrań używamy specjalnych detergentów, odpowiedniej temperatury prania, starannie je segregujemy i prasujemy, bo nie chcemy, żeby się […]

Piątek, sobota i niedziela będą prawdziwym świętem muzyki. Na organizowanym już po raz pięćdziesiąty pierwszy Festiwalu, wystąpią największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. W Opolu obecna będzie także marka TEEKANNE. Festiwal otworzy koncert SuperPremiery. Już dziś na scenie amfiteatru zaprezentowane zostaną nowe muzyczne propozycje, ale również doskonale znane przeboje Jacka Cygana oraz Ryszarda Rynkowskiego, którzy świętują 25- lecie pracy artystycznej. Także dzisiaj, w związku z przypadającą w tym roku 75. rocznicą urodzin i 10. rocznicą śmierci Czesława Niemena, odbędzie się koncert SuperDebiuty z Niemenem – Świat nie zginie dzięki nim! Drugi dzień Festiwalu to koncert w ramach plebiscytu SuperJedynki2014, który już po raz piętnasty organizuje TVP1 oraz Radio RMF FM. Wieczór rozpocznie recital Edyty Gepert. Następnie wystąpią laureaci ośmiu kategorii SuperJedynek, a także królowa polskiej sceny muzycznej Maryla Rodowicz. Sobotnia noc to również widowisko kabaretowe, które w tym roku nazwane zostało Folkowo & kabaretowo! W niedzielę 8 czerwca widzowie będą mogli natomiast zobaczyć koncert nawiązujący do 25. rocznicy wolnych wyborów w Polsce. 25lat! Wolność – kocham i rozumiem! – Gala Jubileuszowa - będzie spektaklem o charakterze muzyczno- taneczno- aktorskim ze specjalną oprawą graficzną. Opolski amfiteatr wypełniony zostanie zapewne po brzegi. Jak jednak co roku, opolskie koncerty będą mogli obserwować również widzowie przed telewizorami. Festiwal na żywo pokaże TVP1, TVP HD i TVP Polonia. Festiwal po raz pierwszy zorganizowany został w roku 1963, a jego gospodarzem od samego początku jest Opole. Od tamtej pory Festiwal nie odbył się tylko raz, w roku 1982 w związku ze stanem wojennym. W ubiegłym roku Opole gościło gwiazdy polskiej sceny muzycznej jubileuszowy, pięćdziesiąty raz. Doskonałej zabawy i wspaniałych, muzycznych emocji związanych z Festiwalem wszystkim uczestnikom i widzom przed telewizorami życzy marka TEEKANNE!     dostarczył infoWire.pl

Nic tak nie poprawia humoru jak nowa para butów – to prawda znana kobietom nie od dziś. Aby polepszyć samopoczucie nie tylko paniom, centrum outletowe Factory Wrocław przygotowało niespodziankę. 6 i 7 czerwca br. odbędzie się akcja pod hasłem „Butobranie”. W tych dniach szpilki, baleriny, botki, sandały, czółenka, a także buty sportowe i męskie objęte zostaną dodatkową promocją. Nadchodzący piątek i sobota w dolnośląskim centrum Factory odbędą się pod znakiem specjalnych okazji. Rabaty czekają na klientów zainteresowanych nabyciem nowego, modnego obuwia, zarówno polskich, jak również zagranicznych producentów. – „Butobranie” to akcja zaplanowana z myślą o wszystkich wielbicielach butów – zarówno kobietach, jak i mężczyznach, którym każda nowa para obuwia przynosi radość, zwłaszcza gdy zakupiona została w atrakcyjnej cenie. W najbliższy piątek i sobotę, wybrane sklepy w Factory Wrocław zaproponują klientom buty, których ceny będą jeszcze niższe od tych outletowych. To prawdziwa gratka dla wielbicieli obuwia oraz dla osób, które traktują smart shopping jako najlepszy sposób na satysfakcjonujące zakupy – mówi Marta Kocik, Regional Marketing Manager w Centrach Factory. Promocje obejmują kolekcje damskie, męskie i dziecięce, w zależności od sklepu na cały asortyment, bądź wybrane modele. Niektóre salony, przy zakupie kilku par butów, oferują wyższe rabaty.   Obuwie w okazyjnych cenach będzie można nabyć w wielu sklepach, między innymi w: - Asics - Big Star - Gabor - Gino Rossi - Guess - House - Kazar - Kinderstore - Mango - Quiksilver - Zdrowa Stópka                  Promocyjne ceny obuwia zaproponują również w tych dniach najemcy Futura Park, w tym: - Smyk - CCC        - Deichmann  dostarczył infoWire.pl

Kawa jest jedną z najpopularniejszych używek na świecie, znaną ludzkości od tysięcy lat. Działa pobudzająco i przyspiesza przemianę materii. W każdym kraju serwuje się ją w odmienny sposób, co sprawia, że smakuje inaczej. Napój ten to stały element w życiu codziennym wielu ludzi.Powiedzenie, że „co kraj, to obyczaj”, sprawdza się również w przypadku kawy. Dla jednych, wypicie popularnej „małej czarnej” to pewnego rodzaju obowiązek, mający dostarczyć energii na cały dzień. Dla drugich chwila spędzona przy filiżance kawy to małe święto, ceremonia i doświadczanie luksusu.Najwięcej do powiedzenia na temat kawy mają oczywiście Włosi. W ich kulturze kawę pije się wszędzie i o każdej porze dnia. W rozmowie z serwisem infoWire.pl, Antonio Minniti z firmy Saicaf - Raffe Caffe opowiada „[…] dla mnie, istnieje tylko czarna kawa. Nasza kawa to jest tak naprawdę koncentrat – 25 ml, w tym, jak najmniej wody. Zawsze najlepsza będzie ziarnista, natomiast mielenie od razu dużej ilości to błąd”. A jak wygląda kultura picia kawy w Polsce? „[…] Jestem w Polsce od wielu lat i widzę, że jest coraz lepiej. Polacy jeżdżąc za granicę, piją dobrą kawę. Wracając do kraju, oczekują tego samego. To jest dobry znak” – dodaje Antonio Minniti.Działanie kawy i jej wpływ na ludzki organizm jest tematem wielu dyskusji. Pojawiają się opinie, że kawa jest niezdrowa i na pewno nie wszyscy powinni ją pić. Badania natomiast przeczą tym teoriom. Katarzyna Zadka, specjalista ds. żywienia Nestle uważa, że „[…] umiarkowane spożywanie kawy nie stwarza poważnego zagrożenia dla naszego zdrowia. Mitem jest, że kawa powoduje zaburzenia rytmu serca czy podnosi poziom cholesterolu. Skok ciśnienia, jaki może wystąpić, jest zbliżony do tego podczas wysiłku fizycznego np. wchodzenia po schodach”.Kawa, z założenia, ma pobudzać. Dla wielu osób jest porannym ratunkiem, koniecznością i stałym elementem każdego dnia. Jednak nie wszyscy reagują na nią tak samo. Zdaniem Katarzyny Zadki „[…] większość z nas bardzo pozytywnie reaguje na kofeinę – czujemy wzrost koncentracji, przebudzenie. Są jednak tacy, u których kofeina działa zupełnie odwrotnie. Takie osoby czują się senne po spożyciu kawy”. Zatem gdy ktoś mówi, że kawa na niego nie działa, zapewne mówi prawdę.Eksperci zgodnie twierdzą, że picie kawy nie jest szkodliwe. Natomiast są sytuacje, w których odradza się jej spożywanie. „[…] Picie kawy nie jest polecane osobom z nadciśnieniem czy szczególnie wrażliwym na kofeinę. Wtedy, zawsze zaleca się kontakt z lekarzem” – dodaje Katarzyna Zadka. Czy istnieje coś takiego jak dzienna dawka kawy? Jak zaznacza Katarzyna Zadka „[…] umiarkowane spożycie to 3-4 filiżanki w ciągu jednego dnia”. Przyjmuje się, że kawa w tej ilości nie tylko nie jest szkodliwa, ale może nawet pozytywnie wpływać na organizm człowieka.Kawa ma jednak więcej zastosowań. Sam aromat świeżo zaparzonej kawy jest impulsem do szybszej i bardziej efektywnej pracy neuronów, a także przyspiesza proces produkcji białek. „[…] Kawę, możemy wykorzystać również jako pochłaniacz zapachów, na przykład wkładając ją do lodówki” – dodaje Katarzyna Zadka.Podobnie jak wszystkie inne używki kawa, spożywana z umiarem, nie szkodzi. Co więcej, ma wiele właściwości pozytywnie działających na nasz organizm. Warto jednak pamiętać, by pić kawę dobrej jakości, świeżo mieloną i w racjonalnych ilościach. dostarczył infoWire.pl

Życie polskich seniorów nie jest beztroskie. Niewielu z nich może sobie pozwolić na spokojną i godną starość, większość ledwo wiąże finansowy koniec z końcem. Dla tych, którzy posiadają nieruchomość na własność, pojawia się zielone światło na polepszenie sytuacji życiowej. Być może jeszcze w tym roku będą mogli otrzymać kredyt pod zastaw swojego mieszkania, a uzyskane środki przeznaczyć na dowolny cel.Trzech starszych panów śpiewało kiedyś, że wesołe jest życie staruszka. I jak pokazują dane Głównego Urzędu Statystycznego, większa część polskich seniorów jest zadowolona z życia na emeryturze. Gospodarują dużą ilością wolnego czasu, który przeznaczają na spacery, oglądanie telewizji lub zabawy z wnukami. Niestety – bycie seniorem ma też ciemne strony. W Polsce powyżej 65. roku życia jest 7,5 miliona osób, co stanowi 20% ogółu społeczeństwa. W większości są to kobiety. Niewielu seniorów pracuje, natomiast często chorują. Niskie świadczenia emerytalne nie pozwalają na wykupienie wszystkich potrzebnych leków. Nie mówiąc już o wydatkach na jedzenie czy o opłaceniu rachunków związanych z mieszkaniem.Niektórzy seniorzy, aby poprawić swoją sytuacje życiową, myślą o odwróconym kredycie hipotecznym. Jak wyjaśnia Bartosz Kapuściński, partner Alior Doradztwo Prawne „[...] jest to produkt dla ludzi, którzy posiadają nieruchomość, ale nie mają oszczędności i chcieliby pozyskać część włożonych w nią pieniędzy. Wówczas bank zabezpieczając się na nieruchomości, jednorazowo, bądź w określonych miesięcznych ratach, oddaje do dyspozycji seniora pieniądze, które może spożytkować na bieżące potrzeby”.Na świecie pierwsze tego rodzaju oferty bankowe zaczęły funkcjonować w latach 70. Na polskim rynku odwrócony kredyt hipoteczny pojawi się po wejściu stosownej ustawy. Być może stanie się to jeszcze w tym roku. Według regulacji podstawą do ustalenia kwoty odwróconego kredytu hipotecznego będzie rynkowa wartość danej nieruchomości, a zatem przed zawarciem umowy rzeczoznawca majątkowy oceni nieruchomość. Ponadto kredytobiorcy będą mogli m.in.: odstąpić od zawarcia umowy i przedterminowo, bezpłatnie spłacić zaciągnięty kredyt. Dla dzisiejszych emerytów, którzy nie mieli możliwości odkładania części swoich dochodów na godną starość, odwrócony kredyt hipoteczny może być dobrym rozwiązaniem. Pojawia się jednak pytanie, jaka jest w tym korzyść dla banku? „Zakładając, że rynek nieruchomości będzie się rozwijał w kierunku, że wartość mieszkań, domów czy innych lokali będzie rosła, to bank jest w stanie na tym zarobić. Wypłaci kredyt w kwocie mniejszej, niż oszacowana wartość nieruchomości za 10, 20 czy 30 lat” - mówi serwisowi infoWire.pl Bartosz Kapuściński.Nie wiadomo, czy pomysł odwróconego kredytu hipotecznego przypadnie polskim seniorom do gustu. Zdaniem ekspertów, choć panuje powszechne przekonanie, że młodzi ludzie czyhają na odziedziczenie nieruchomości, to tego typu rozwiązanie może mieć zwolenników. Marek Kutarba, redaktor naczelny „Tygodnika Biznes i Prawo” zaznacza „[...] po pierwsze: część rodziców uważa, że młode pokolenie powinno do pewnych rzeczy dochodzić samo. Po drugie: dużo młodych ludzi wyemigrowało, pozostawiając w Polsce rodziny i raczej nie mają zamiaru wracać. Po trzecie: jest mnóstwo ludzi starszych, którzy mają problem z utrzymaniem się, nie otrzymują pomocy od rodziny, więc nie mają motywacji do przekazywania majątku. Korzystając z odwróconego kredytu hipotecznego, mogłyby poprawić swoją sytuację materialną”.Tego rodzaju kredyt niewątpliwie budzi szereg kontrowersji. Polacy - w przeciwieństwie do mieszkańców krajów europejskich, gdzie przede wszystkim mieszkania się wynajmuje - są przywiązani do wartości, na które ciężko pracowali przez całe życie. Niestety – polski system emerytalny kuleje, świadczenia będą coraz niższe, a z rozmontowanego OFE też nie można liczyć na wysokie stawki. Dzięki takiemu rozwiązaniu, ci którzy posiadają własną nieruchomość i chcą poprawić swoją sytuację życiową, będą mieli ku temu okazję. dostarczył infoWire.pl