Ponad 180 intrygujących imprez popularnonaukowych – warsztatów, wykładów, pokazów, filmów i konkursów – zaplanowaliśmy na tegoroczny Bałtycki Festiwal Nauki. Zapraszamy na Politechnikę Gdańską w dniach 20–25 maja. Wstęp wolny. Aż pięć dni spędzić można na pożytecznej zabawie, która nie tylko odkrywa piękno nauki, ale i oswaja ze światem nauk technicznych i przyrodniczych. – Każdy festiwal nauki na Politechnice Gdańskiej jest okazją do spotkania z niezwykłą wiedzą. Pracownicy oraz studenci wszystkich wydziałów i uczelnianych centrów zaangażowali się w tworzenie festiwalowych atrakcji, zatem grafik jest bardzo zróżnicowany. Wystarczy wymienić choćby kilka tematów zajęć, które zaplanowaliśmy: „Magia fraktali”, „Codzienność w skali mikro”, „Za co kochamy czekoladę” czy też „Piknik z geodezją”- mówi prof. Henryk Krawczyk, rektor PG. W planie BFN na naszej uczelni są zarówno spotkania adresowane do dorosłych, młodzieży szkolnej, jak i do dzieci. Mocy atrakcji dla najmłodszych można spodziewać się na Dziedzińcu im. Jana Heweliusza, gdzie pod okiem naukowców i studentów dzieci będą miały szansę wykonać wiele ciekawych doświadczeń z dziedziny fizyki i chemii. Warto podkreślić, iż najwięcej spotkań z nauką zaplanował Wydział Chemiczny. Spis wszystkich imprez znajduje się na stronie festiwalu. Tegoroczny, dwunasty już Bałtycki Festiwal Nauki wpisuje się w obchody 110-lecia działalności Politechniki Gdańskiej Czytaj także: Warsztaty w Rivierze.
PG
Dzień sportu na Politechnice Gdańskiej odbędzie się w środę, 14 maja. Zapraszamy do Centrum Sportu Akademickiego w godz. 9.00-17.00. Wstęp wolny. Będzie okazja, by skoczyć na bungee i spróbować pojedynku w plastikowej kuli zwanej bodyzorbing. W planie dnia są także turnieje siatkówki halowej i plażowej, streetballa oraz tenisa. Ciekawie zapowiadają się także: tajemniczo brzmiący wielobój budowlańca oraz towarzyskie rozgrywki siatkówki: administracja kontra wykładowcy, administracja kontra studenci oraz wykładowcy kontra studenci. Rywalizacja rozpocznie się o godz. 13.30. Program imprezy: skoki na bungee, godz. 9:00 turniej siatkówki halowej, godz. 9:00 turniej siatkówki plażowej, godz. 9:30 turniej streetball, godz. 9:30 turniej tenisa, godz. 10:00 ergometry, godz. 10:00 bodyzorbing, godz. 10:00 wielobój budowlańca, godz. 12:00 siatkarskie mecze pokazowe: administracja PG vs wykładowcy, administracja vs studenci oraz wykładowcy vs studenci, godz. 13:30 otwarty basen dla wszystkich.
O relacji między medycyną a inżynierią, znaczeniu diagnostyki w rehabilitacji narządów ruchu oraz rehabilitacji w neurologii dyskutować będą uczestnicy konferencji Innowacje w rehabilitacji. Podczas spotkania odbędzie się również prezentacja sprzętu rehabilitacyjnego, w tym urządzeń opracowanych przez świeżo upieczonych absolwentów inżynierii mechaniczno-medycznej – Mateusza Pawelca oraz Łukasza Piekarskiego. Zapraszamy w piątek, 16 listopada o godz. 9.00 do Auli w Gmachu Głównym PG. Wstęp wolny! Twórcy SKOL-ASa, jednego z projektów powstałych w ramach dyplomu na naszej uczelni, twierdzą, że dzięki urządzeniu można skorygować skrzywiony kręgosłup o kilkanaście stopni w pół roku! Co więcej jest czternastokrotnie tańsze niż dostępne dotychczas urządzenia. Kostruktorem urządzenia jest mgr inż. Mateusz Pawelec, absolwent inżynierii mechaniczno-medycznej na Wydziale Mechanicznym PG. – SKOL-AS to aparat do korekcji skoliozy. Służy rehabilitacji dzieci w wieku 3-16 lat. Kosztuje 10 tys. złotych, nie 140 tys. złotych, jak podobne urządzenie medyczne dostępne na rynku pod nazwą FED. SKOL-AS jest też skuteczniejszy, bowiem wykorzystuje biomechaniczne uwarunkowania przyczyniające się do progresji skrzywienia kręgosłupa oraz umożliwia odbudowanie funkcji mięśni odpowiedzialnych za prawidłowe ułożenie kręgów – opowiada dr Paweł Romanowski, doc. w Katedrze Konstrukcji Maszyn i Pojazdów, kierownik Zakładu Inżynierii Medycznej. Natomiast Avior, skonstruowany przez mgr inż. Łukasza Piekarskiego, to nowoczesny sprzęt medyczny umożliwiający skuteczną i kompleksową rehabilitację kończyny dolnej, szczególnie stawu skokowego przy pomocy ćwiczeń biernych, czynnych, oporowych oraz funkcjonalnych. – Wyprzedzając oczekiwania pacjentów, należy szukać rozwiązań na drodze dialogu pomiędzy inżynierami, lekarzami oraz rehabilitantami – mówi Justyna Zaborowska, dyrektor działu produktów medycznych w firmie Terma. – Sądzimy, że organizowane przez nas wydarzenie ma znaczenie w upowszechnianiu dobrych praktyk w zakresie współpracy interdyscyplinarnej. Wdrożeniem projektów zajęła się spółka Terma. Sprzęt można będzie zobaczyć podczas konferencji na dziedzińcu im. Jana Heweliusza w Gmachu Głównym PG. Podczas konferencji prezentowane będą również: aparat do rehabilitacji stawu nadgarstkowego Pictor, urządzenie do rehabilitacji przy schorzeniach reumatycznych Apus oraz reedukator chodu Aquila. Udział w imprezie zapowiedziało już ponad 150 gości, w tym przedstawiciele trójmiejskich uczelni oraz fizjoterapeutów. Celem zjazdu jest przede wszystkim prezentacja wymogów współczesnej rehabilitacji jako wieloaspektowego problemu z pogranicza medycyny, fizjoterapii oraz techniki. – Na Wydziale Mechanicznym od pięciu lat kształcimy młodych ludzi w zakresie inżynierii mechaniczno-medycznej. To unikatowy w skali kraju kierunek, na którym poza klasycznymi elementami inżynierii mechanicznej w programie nauczania realizowane są specjalistyczne przedmioty techniczne oraz około 500 godzin zajęć medycznych i to już na pierwszym stopniu studiów – mówi dr inż. Paweł Romanowski. Absolwenci inżynierii mechaniczno-medycznej (w tym roku kierunek ten ukończyli pierwsi absolwenci na poziomie magisterskim) pracują już jako konstruktorzy urządzeń rehabilitacyjnych. Organizatorem konferencji pt. Innowacje w rehabilitacji jest Terma sp. z o.o., producent sprzętu do rehabilitacji, przy merytorycznym wsparciu trzech gdańskich uczelni: Wydziału Mechanicznego Politechniki Gdańskiej, Wydziału Lekarskiego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Katedry Fizjoterapii Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku. Patronat honorowy nad konferencją objęli: Prezydent Miasta Gdańska, Marszałek Województwa Pomorskiego oraz Polskie Towarzystwo Fizjoterapii.
Blondynki: Katarzyna Pastwa, Agnieszka Piekło, Katarzyna Puszko, Olga Szymańska oraz ruda Katarzyna Biankowska. Są studentkami Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa PG. Na przełomie lipca i sierpnia zamierzają opłynąć na jachcie duńską wyspę Zelandię. W najbliższy czwartek, 30czerwca o godz. 19.00 w klubie morskim Zejman na wyspie Spichrzów w Gdańsku opowiedzą o swoich planach. Następnie odbędzie się koncert szantowy. Zapraszamy. Wstęp wolny!Dziewczyny wyruszą w rejs 25 lipca z Gdańska, powrót planują na 17 sierpnia. Nie zdradzają dokładnego przebiegu wyprawy, bo jak mówią: żegluga podyktowana będzie wiatrem, niekoniecznie zaś planami kapitana. Dzielne żeglarki po drodze zamierzają zawinąć do portów: Kopenhaga, Helsingor, Korsor, Naestved, Vordingborg, Naestved, Vordingborg czy Gilleleje. Koszty rejsu to minimum 10 tysięcy złotych. Studentki liczą na wsparcie finansowe ze strony sponsorów. Dołożyć się możesz także TY!– Rejs jest spełnieniem naszych marzeń o podróżowaniu i okazją sprawdzenia umiejętności żeglarskich: nawigacji, meteorologii, manewrowania jachtem, a przede wszystkim nauki pokory w stosunku do ludzi i żywiołu, którym jest morze – mówią jednym głosem dziewczyny, studentki II roku Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa PG, działaczki koła techniki okrętowej Korab.Studentki – nawiązując do nazwy wydziału – nazywają siebie WOIO-wniczkami (wojowniczkami). – Spotkałyśmy się na studiach. Tam zaczęła się nasza przyjaźń i urodziły pomysły na życie. Wierzymy, że chcieć to móc i realizujemy swoje plany. Naszym wakacyjnym rejsem złamiemy stereotyp, że „kobieta na pokładzie przynosi pecha”. Pokażemy żeglarstwo na wysokim poziomie – dodają żeglarki.Kontakt z podróżniczkami: [email protected] Porty, które odwiedzą dziewczyny podczas wakacyjnego rejsuKopenhagaNajwiększe miasto królestwa Dani. Pocięte dużą liczbą kanałów w unikalny sposób łączy nadmorską kameralność i przepych dużego miasta. Wejście do Kopenhaskiego portu poprzedza unikalne przejście pod najdłuższym mostem w Europie łączącym dwa państwa. Jest to trasa oblegana przez duże statki wymagająca od żeglarzy umiejętności nawigacyjnych oraz czujnego nasłuchu na radiu.HelsingorNiegdyś miasto wikingów przygotowujących się do długich wypraw na północ, dzisiaj odwiedzane przez setki żeglarzy podziwiających zamek Kronborg, miejsce akcji Szekspirowskiego Hamleta. Znajduje się ona w najwęższym miejscu cieśniny Sund i przy północno-zachodnich wiatrach staje się wyzwaniem nawet dla doświadczonych żeglarzy.KorsorJedno z większych miast Zelandii, swoją sławę zawdzięcza największemu w Europie mostowi wiszącemu. Unikalna konstrukcja wznosi się nad wodami Wielkiego Bełtu, łączy Zelandię i Fionię. Częste silne wiatry utrudniają żeglarzom spokojną przeprawę.NaestvedStolica południowej Zelandii, pełna czaru i oryginalnych zabytków. Aby dostać się do centrum miasta trzeba pokonać długi odcinek fiordów duńskich.VordingborgNiewielkie miasto na południu Zelandii. Kiedyś stanowiło ochronę granic, dzisiaj jest ważnym węzłem komunikacyjnym Danii. Żeglarze cumujący w porcie mają również okazję podziwiać pobliską wysepkę Masnedo.GillelejeDawna osada, obecnie największy, tętniący życiem port rybacki Zelandii. Położona na północy wyspy miejscowość zachwyca pięknymi widokami rozciągającymi się nad wodami Kattegatu.
Jednym z najistotniejszych problemów konserwatorskich w Katedrze Oliwskiej jest dublowanie obiektów i to zlokalizowanych w tym samym miejscu – twierdzi dr hab. inż. arch. Aleksander Piwek z Wydziału Architektury. Na interesujący wykład dedykowany pracom renowacyjnym w katedrze zapraszamy 22 czerwca o godz. 17 do sali 300 na drugim piętrze Gmachu Głównego PG. Wstęp wolny. W południowej części Katedry Oliwskiej znajduje się pochodząca z XVI wieku tablica upamiętniająca pierwszego opata Oliwy – Ditharda. Zawiera ona niewielki obraz związany ze sprowadzeniem zakonników, a także kilka słów o opacie. Epitafium oprawione jest w dekoracyjną ramę. Dosłownie kilka miesięcy temu tablicę poddano konserwacji, a pod nią odkryto malarstwo ścienne z czasów gotyckich – niewielki okrąg, a wewnątrz niego łaciński napis. Analiza tekstu z polichromii wykazała, że malowidło dedykowane jest Dithardowi. Odkrycie było niespodziewane, dlatego po zakonserwowaniu polichromii ściennej tablicę zawieszono w tym samym miejscu. Konserwatorzy rozważają też inne możliwości. Podczas wykładu otwartego dla wszystkich zainteresowanych dr hab. inż. arch. Aleksander Piwek z Katedry Historii, Teorii Architektury i Konserwacji Zabytków omówi podobne przykłady i wyjaśni przyczyny zjawiska. Zapraszamy w środę popołudniu na Politechnikę Gdańską. Tym, którzy nie będą mogli uczestniczyć w spotkaniu, polecamy artykuł dra Piwka w najnowszym numerze Pisma PG, które ukaże się z końcem czerwca http://www.pg.gda.pl/pismo/ ZapraszamyWykład pt. „Problemy konserwatorskie w oliwskiej katedrze. Dublowanie obiektów” dr hab. inż. arch. Aleksander Piwek z Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej, 22 czerwca o godz. 17.00, sala 300 na drugim piętrze Gmachu Głównego PG. Wstęp wolny!
Twórca wiodącej obecnie na świecie Teorii Mocy Składowych Fizycznych Prądu (CPC), prof. dr hab. inż. Leszek S. Czarnecki z Uniwersytetu Stanowego w Louisianie w USA odwiedzi naszą politechnikę. 14 czerwca o godz. 10.15 w sali E41 Wydziału Elektrotechniki i Automatyki wygłosi wykład dedykowany teorii CPC. Zapraszamy studentów i wszystkich zainteresowanych! Wstęp wolny. Prof. Leszek S. Czarnecki ukończył Wydział Elektryczny Politechniki Śląskiej. Od roku 1989 do chwili obecnej jest profesorem Uniwersytetu Stanowego w Louisianie w USA. Zajmuje się teorią mocy i właściwościami energetycznymi obwodów z przebiegami niesinusoidalnymi. W najbliższy wtorek wygłosi wykład pt. „Teoria Mocy Składowych Fizycznych Prądów (CPC) w obwodach jednofazowych i niezrównoważonych obwodach trójfazowych z niesinusoidalnymi przebiegami prądu i napięcia”. Tytułowa teoria jest aktualnie wiodącą na świecie. Za opracowanie teorii mocy asymetrycznych układów trójfazowych z przebiegami niesinusoidalnymi i metod kompensacji został w 1996 roku uhonorowany stopniem Fellow of the Institute of Electrical and Electronics Engineers. Nadmienić trzeba, że tytuł Fellow IEEE to wyróżnienie międzynarodowej organizacji inżynierów elektryków i elektroników. Otrzymują je jedynie osoby o wybitnym dorobku w dziedzinie elektroniki, telekomunikacji, technologii informacyjnych, automatyki i robotyki oraz inżynierii elektrycznej. Dla przykładu w Polsce tytułem tym poszczyć się może tylko 10 osób. Więcej: www.lsczar.info
Świąteczne stroiki, haftowane, wyklejane bądź malowane obrazy, niepowtarzalne kartki i figurki oraz wiele innych przedmiotów, ręcznie wykonanych przez niepełnosprawnych artystów będzie można kupić na politechnicznym kiermaszu. Przedświąteczny targ czynny będzie od 13 do 17 grudnia w holu przed biblioteką w Gmachu Głównym PG, w godz. 10.00–16.00. Uwaga! Dzisiaj o godz. 12.30 w sali 300 w Gmachu Głównym PG odbędzie się podsumowanie warsztatów studenckich „Miasta bez barier”. Program ten realizowany jest na Wydziale Architektury od sześciu lat. Podczas zajęć terenowych studenci poznają przestrzeń pomorskich miast z pozycji osób niepełnosprawnych. W tym celu siadają na wózki inwalidzkie i zakładają specjalne gogle. Tegoroczne zajęcia odbyły się w połowie listopada w Kościerzynie i Sopocie.– Studenci naszego wydziału chcą podzielić się z Państwem swoimi wrażeniami i opiniami o dostępności przestrzeni publicznej, która jest ważnym elementem rozwoju społeczeństwa obywatelskiego opartego na równości praw w dostępie do dóbr współczesnego świata – podkreśla dr hab. inż. arch. Antoni Taraszkiewicz, dziekan Wydziału Architektury PG. Jak co roku podsumowaniu warsztów towarzyszy kiermasz przedświąteczny. Na kiermasz zapraszamy szczególnie tych, którzy poszukują oryginalnych podarunków dla swoich najbliższych. Uroczyste otwarcie kiermaszu zaplanowano na poniedziałek, 13 grudnia, godz. 12.00, hol przed Biblioteką Główną PG. – Podczas kiermaszu będzie można kupić upominki, które mogą stać się prezentami świątecznymi o podwójnym znaczeniu. Z jednej strony możemy sprawić przyjemność najbliższym, a z drugiej docenić pracę osób niepełnosprawnych i dać im radość z tworzenia nowych dzieł – podkreśla prof. Henryk Krawczyk, rektor PG. Prace na kiermasz przywieźli niepełnosprawni twórcy z placówek prowadzących warsztaty terapii zajęciowej z województwa pomorskiego. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na wsparcie ich działalności. – Zapraszam wszystkich, razem z całymi rodzinami do udziału w tym przedsięwzięciu, gdyż w ten sposób możemy przełamać negatywne stereotypy postrzegania osób niepełnosprawnych i uwrażliwić się na ich potrzeby – dodaje rektor. Kiermasz już po raz szósty organizuje Wydział Architektury Politechniki Gdańskiej.
Dla przypomnienia faktów, świadczących o aktywnej postawie wielu pracowników i studentów naszej uczelni, którzy – współdziałając z szerokim ruchem pozauczelnianym – doprowadzili do zmian ustrojowych i gospodarczych w Polsce, zapraszamy na uroczystości jubileuszowe z okazji 30–lecia powstania NSZZ „Solidarność” na Politechnice Gdańskiej. Okolicznościowa sesja odbędzie się 26 listopada, w godz. 11.00–16.00. Organizatorzy liczą na obecność znamienitych gości: marszałka Bogdana Borusewicza i prezydenta Lecha Wałęsy. W planie obchodów także: otwarcie wystawy prezentującej dotąd nieznane dokumenty i fotografie z początków działania Solidarności na PG oraz odsłonięcie tablicy pamiątkowej, na której wyryto słowa: „W hołdzie pracownikom i studentom Politechniki Gdańskiej, którzy godną postawą w latach 1945–1989 dawali świadectwo swego patriotyzmu, działając na rzecz odzyskania przez Polskę pełnej suwerenności. Rektor i Senat Politechniki Gdańskiej, pracownicy i studenci”. Przewidziano także część artystyczną. O godz. 16.00 w politechnicznej Auli, w Gmachu Głównym PG wystąpi Trio Łódzko-Chojnowskie, które śpiewać będzie piosenki z okresu strajków sierpniowych.Z okazji jubileuszu na PG powołano specjalną Grupę Inicjatywną, której przewodniczy prof. Edmund Wittbrodt, senator RP, rektor Politechniki Gdańskiej w latach: 1990–1996, Minister Edukacji Narodowej w okresie 2000–2001. Profesor Wittbrodt tak wspomina czas powstania Solidarności na naszej uczelni W tym roku obchodzimy w Polsce jubileusz trzydziestolecia podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Polski Sierpień rozpoczął się 14 sierpnia od strajku w Stoczni Gdańskiej, do którego dołączały kolejne zakłady pracy. Już 19 sierpnia, pomimo okresu urlopowego, na Politechnice Gdańskiej doszło do spontanicznego wiecu z udziałem około trzystu osób. Wówczas uchwalony został list adresowany do utworzonego w Stoczni Gdańskiej Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, w którym wyrażono pełne poparcie dla żądań strajkujących. Zebrano też kwotę 10 tysięcy złotych na wsparcie strajkujących. Wybrano równocześnie pięcioosobową delegację w składzie: Józef Ciapka, Wojciech Gruszecki, Stefan Hirsz, Andrzej Stołyhwo, Andrzej Żurek, która miała przekazać list oraz pieniądze do Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Delegację w Stoczni przyjęto owacyjnie, a Politechnika Gdańska została zarejestrowana na 249 pozycji listy MKS. Wojciech Gruszecki dołączył do Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. W okresie „festiwalu Solidarności” Politechnika Gdańska stała się centrum odnowy życia akademickiego w Polsce. Pracownicy naszej uczelni brali udział w rozmowach z rządem w sprawie zmian systemowych w obszarze nauki i szkolnictwa wyższego.Powstanie „Solidarności” było bardzo ważnym etapem na drodze do zmiany systemu w Polsce w 1989 roku, ale nie jedynym. Równie istotne były wydarzenia poprzedzających dziesięcioleci. Wystarczy wspomnieć majowy strajk studentów PG w 1946 roku przeciwko „aresztowaniu i mordowaniu” studentów Krakowa, wiece październikowe na Politechnice Gdańskiej w 1956 roku, w których żądano między innymi wycofania wojsk radzieckich z Polski, wiece marcowe i majowe w 1968 roku związane z wydarzeniami Marca’68, protesty związane z wydarzeniami Grudnia’70, powstanie Studenckiego Komitetu Solidarności Trójmiasta w 1977 roku, czy też aresztowania i internowanie pracowników naszej uczelni w latach 1977–1989. Pracownicy i studenci Politechniki Gdańskiej, największej i najstarszej uczelni wybrzeża, aktywnie w nich uczestniczyli. Więcej wspomnień zawiera specjalne, jubileuszowe wydanie „Pisma PG”, które dystrybuowane jest na politechnice. Sesja jubileuszowa z okazji 30-lecia powstania „Solidarności na Politechnice Gdańskiej” 26 listopada, Aula w Gmachu Głównym Politechniki Gdańskiej Program uroczystości godz. 10.30 – rejestracja uczestników godz. 11.00 – sesja jubileuszowa: *hymn państwowy *wystąpienie JM rektora PG, prof. Henryka Krawczyka *wystąpienie przewodniczącego Grupy Inicjatywnej, prof. Edmunda Wittbrodta *wystąpienia gości: prof. Wojciecha Polaka, Henryka Majewskiego, Jana Patkowskiego, Wojciecha Kwidzyńskiego, Andrzeja Wąsowskiego *odsłonięcie tablicy pamiątkowej godz. 15.00 – lunch godz. 16.00 – koncert Tria Łódzko-Chojnowskiego
Najlepsze polskie fotografie prasowe, od najbliższego poniedziałku, oglądać będzie można na Politechnice Gdańskiej. Na wystawie pokonkursowej BZ WBK Press Foto 2010 zobaczyć będzie można ponad 150 zdjęć, a wśród nich obsypane nagrodami dzieła znanych trójmiejskich fotoreporterów: Adama Warżawy, Kacpra Kowalskiego, Michała Szlagi oraz autora Zdjęcia Roku – Łukasza Ostalskiego. Uroczyste otwarcie wystawy odbędzie się 29 listopada o godz. 13.15 w holu przed biblioteką w Gmachu Głównym PG. Wystawa czynna będzie do piątku 17 grudnia, w godz. 8.00–20.00. Wstęp wolny! BZ WBK Press Foto 2010 to ogólnopolski konkurs adresowany do fotografów prasowych. Jak podkreślają organizatorzy w tym roku konkurs cieszył się rekordowym zainteresowaniem – 368 autorów nadesłało niemal 7 tysięcy prac – zdjęć pojedynczych i reportaży. Fotoreporterzy zgłaszali zdjęcia w siedmiu kategoriach: Cywilizacja, Portret, Społeczeństwo, Sport, Wydarzenia, Przyroda i środowisko naturalne oraz w nowości tegorocznej edycji – kategorii Fotokast – czyli multimedialnej wersji fotoreportażu o dowolnej tematyce, w której, obok zdjęć, mogą pojawić się również materiały filmowe, dźwiękowe, napisy, grafika. W każdej z kategorii przyznano po trzy nagrody za fotoreportaże i zdjęcia pojedyncze. Co istotne jury wybrało także Zdjęcie Roku. Najwyższe laury stały się udziałem Łukasza Ostalskiego reprezentującego agencję Reporter, któremu udało się w niezwykły sposób uchwycić spotkanie Władimira Putina z Donaldem Tuskiem na molo w Sopocie, 1 września 2009 roku. To samo zdjęcie zostało uhonorowane pierwszą nagrodą w kategorii Wydarzenia – zdjęcie pojedyncze. Łukasz Ostalski jest także autorem fotoreportażu o zawodach niepełnosprawnych kulturystów – pierwsze miejsce w kategorii Sport. Konkurs i wystawę zorganizował Bank Zachodni WBK. Patronat medialny sprawuje „Rzeczpospolita”. Komisarzem wystawy jest Tomasz Czuwara, biuro konkursowe BZ WBK Press Foto 2010. Wystawę będzie można zobaczyć także w kilkunastu innych miastach na terenie całej Polski. Więcej: http://www.bzwbkpressfoto.pl/ Na Politechnice Gdańskiej ekspozycja gości w ramach cyklu Politechnika Otwarta. Co, kiedy i gdzie?Wystawa Najlepszych Polskich Fotografii Prasowych, 29 listopada–¬17 grudnia 2010, w godz. 8.00–20.00, hol przed biblioteką w Gmachu Głównym PG. Wstęp wolny!
Na rowerach objechali północną Szkocję i całe zachodnie Bałkany. Fotograficzny zapis widoków, budowli i wspomnień z tychże wypraw przygotowali studenci Politechniki Gdańskiej zrzeszeni w klubie turystycznym Fify. Na wernisaż zapraszamy 8 grudnia, o godz. 14.00 w holu przed Biblioteką Główną. Dodatkowo, na 11 grudnia, o godz. 19.00 w sali 213 w Gmachu Głównym, młodzi podróżnicy przygotowali multimedialny pokaz zdjęć. Wystawa przybrała charakter cykliczny. Pod hasłem „Podróżować znaczy żyć” odbywa się już po raz trzeci. Tym razem ekspozycja dokumentuje dwie zagraniczne eskapady rowerowe. – Pierwsza to Scotland Castle Tour 2009. Jej trasa prowadziła dookoła dzikiej, północnej Szkocji, szlakiem średniowiecznych zamków, które nieodzownie związane są z tym krajem. Uczestnicy wyprawy podziwiali przepiękne krajobrazy, zmagali się z wysokimi wzniesieniami, a kontakt z ludźmi zapewnił im możliwość poznania obyczajów, kultury i teraźniejszości Szkotów – opowiada Anna Kitowska, ze Studenckiego Klubu Turystycznego Politechniki Gdańskiej Fify. - Druga wycieczka przybrała kryptonim Bzik – Bałkany Zachodnie Intensywnie i Konkretnie. Członkowie Fify odwiedzili górzyste tereny Macedonii, Albanii, Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, a także Serbii. A więc kraje, w których słowo asfalt wywołuje uśmiech na twarzy, a płaska droga zdarza się tylko przypadkiem. Studenci przygotowujący wystawę podkreślają, że aparatem udało się uchwycić jedynie namiastkę tego, co widzieli i przeżyli. Mimo to, naprawdę jest co oglądać. Niejedno zdjęcie zapiera dech w piersiach. Ale poza malowniczymi krajobrazami wystawa pokazuje także inną stronę życia studenckiego i politechniki.– Chcemy pokazać, że Politechnika Gdańska uczy życia nie tylko poprzez laboratoria i wykłady, ale również przez możliwość realizacji własnych pasji, m.in. podróżniczej. Dzięki klubowi turystycznemu Fify możliwa jest wymiana doświadczeń, znalezienie kompanów do wspólnych wypraw, doskonalenie pracy grupowej przy organizacji przedsięwzięć w postaci weekendowych rajdów, kilkudniowych obozów oraz dalekich podróży po Polsce i za granicą – mówi Kitowska. Mówiąc o członkach Fify, Anna Kitowska zaznaczyła: – Dla jednych życie jest podróżą, a dla nas podróż jest życiem. Zdanie to jest najtrafniejszą charakterystyką Studenckiego Klubu Turystycznego Politechniki Gdańskiej Fify. Klub istnieje od 1964 roku i zrzesza amatorów turystyki, od wypraw pieszych i rowerowych po wypady kajakowe i narciarskie. Należą do niego zarówno studenci Politechniki Gdańskiej, jaki i innych uczelni Wybrzeża. Jednak klub jest otwarty dla wszystkich, którzy pragną przygody. A na koniec ciekawostka. Słowo "fifa" w języku kaszubskim oznacza wesołka, wagabundę i troszkę psotnika, kogoś lubianego za swoją wesołość w wielu kręgach. Na przestrzeni wielu lat, Fify dotarły na wszystkie kontynenty, z Antarktydą włącznie. Do najbardziej popularnych imprez turystycznych organizowanych przez klub należą dwa rajdy: wiosenny "Pierwiosnki" oraz jesienny "Opadające liście". Powoli zwyczajem stają się również wakacyjne wyprawy rowerowe i górskie wędrówki.– Jeżeli chcesz nas bliżej poznać, wybierz się z nami na jeden z najbliższych rajdów lub po prostu przyjdź na spotkanie klubowe – zachęca Anna Kitowska. Wernisaż wystawy „Podróżować znaczy żyć – edycja III”8 grudnia 2009, godz. 14.00 hol przed biblioteką w Gmachu Głównym PG Wystawa czynna8 grudnia 2009 – 8 stycznia 2009, w godz. 7.00-20.00, hol przed biblioteką w Gmachu Głównym PG Multimedialny pokaz zdjęć11 grudnia 2009, godz. 19.00, sala 213 w Gmachu Głównym PG Więcej informacji o klubie Fify i wyprawach: www.fify.pg.gda.pl
Świece z wosku pszczelego, świąteczne stroiki, niepowtarzalne kartki, haftowane, wyklejane bądź malowane obrazy oraz wiele innych przedmiotów, ręcznie wykonanych przez niepełnosprawnych artystów będzie można kupić na politechnicznym kiermaszu przedświątecznym. Kiermasz czynny będzie od 1 do 4 grudnia 2009, w holu przed aulą w Gmachu Głównym PG, w godz. 10–16. Na "jarmark" zapraszamy szczególnie tych, którzy w okresie przedświątecznym poszukują nietuzinkowych podarunków dla swoich najbliższych. – Podczas kiermaszu będzie można kupić upominki, które mogą stać się prezentami świątecznymi o podwójnym znaczeniu – zachęca dr inż. arch. Marek Wysocki z Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej, inicjator kiermaszu. – Z jednej strony możemy sprawić przyjemność najbliższym, a z drugiej docenić pracę osób niepełnosprawnych i dać im radość z tworzenia. Prace na kiermasz przywieźli artyści z sześciu placówek prowadzących warsztaty terapii zajęciowej z województwa pomorskiego. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na wsparcie ich działalności. – Zapraszam wszystkich całymi rodzinami do udziału w tym przedsięwzięciu, gdyż w ten sposób możemy przełamać negatywne stereotypy postrzegania osób niepełnosprawnych i uwrażliwić się na ich potrzeby – dodaje prof. Henryk Krawczyk, rektor PG. – Będzie mi miło powitać Państwa na tak szczególnej imprezie podczas uroczystego otwarcia kiermaszu. Uroczyste otwarcie kiermaszu: 1 grudnia 2009, godz. 12. hol przed aulą w Gmachu Głównym Politechniki Gdańskiej Kiermasz czynny: 1–4 grudnia, godz. 10–16, hol przed aulą w Gmachu Głównym Politechniki Gdańskiej
Studenci Wydziału Architektury PG stanęli do konkursu na zagospodarowanie promenady miejskiej zwanej Drogą do Wolności, prowadzącej z placu Solidarności do nabrzeża Martwej Wisły. Wpłynęło 28 prac. Najlepsza okazała się koncepcja Macieja Szylke, studenta IV roku. Jury doceniło przede wszystkim wyeksponowanie przez niego walorów wody w przestrzeni Młodego Miasta. Konkurs – zorganizowany przez Miasto Gdańsk w porozumieniu z Wydziałem Architektury Politechniki Gdańskiej – rozstrzygnięto rankiem, w czwartek, 25 czerwca na politechnicznym Dziedzińcu Południowym. Wszystkie prace konkursowe wyeksponowano w tym miejscu i oglądać je będzie można jeszcze jutro. Droga do Wolności to promenada miejska o szerokości ok. 42 metrów, biegnąca przez centrum dzielnicy Młode Miasto. Prowadzi od placu Solidarności i Pomnika Poległych Stoczniowców w stronę nabrzeża Martwej Wisły. Przebiega w linii obecnej ul. Doki. To strategiczna inwestycja czekająca miasto, gdyż tutaj skrzyżować ma się historyczny charakter miejsca produkcji statków, sięgający jeszcze carskiej stoczni, jego dziejowy wymiar wyznaczony przez Grudzień ’70 i Sierpień ’80 oraz nowoczesność, która ma wieść tu tętniące życie miasta. Konkurs na zagospodarowanie promenady miejskiej zwanej Drogą do Wolności, adresowany był do studentów semestru przeddyplomowego Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. W założeniu był preludium do profesjonalnego konkursu, który niebawem stanie się udziałem profesjonalnych pracowni architektonicznych. Uczestnikom konkursu udostępnione zostały materiały wyjściowe w postaci – miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu Młodego Miasta, wysokości budynków projektowanych i istniejących, wizualizacji planowanych budynków otoczenia Drogi do Wolności, planu terenu. Jednocześnie zaznaczono, że projekty konkursowe nie muszą sztywno trzymać się zapisów planu i szkiców zagospodarowania otoczenia. Podejście do tematu było całkowicie dowolne. W odpowiedzi na konkurs wpłynęło 28 prac. Czasu na projektowanie było niewiele: od marca do czerwca 2009. Jury – w skład którego weszli przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Gdańsku i pracownicy Wydziału Architektury PG – przyznało trzy nagrody oraz dwa równoważne wyróżnienia. Nagrodzeni otrzymają kolejno: 2,5 tys. zł, 2 tys. zł, 1,5 tys. zł. Wyróżnieni po 1 tys. zł. – Jestem dumny z wysokiej jakości i ilości zgłoszonych do konkursu prac – mówił podczas oficjalnego ogłoszenia wyników konkursu prof. Henryk Krawczyk, rektor PG. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podziękował Wydziałowi Architektury PG za podjęcie miejskiej inicjatywy zorganizowania konkursu i wyraził niekłamany podziw dla powstałych prac.– Zagospodarowanie terenu zwanego Drogą do Wolności budzi wiele emocji. Jedni obstają za zachowaniem jak największych połaci konserwatorsko-zabytkowych. Inni uważają, że owszem, historyczne elementy należy zachować, ale niech to będzie miejsce wychylające się ku nowoczesności. Osobiście nie chciałbym, aby owa droga przypominała skansen – podkreślał Paweł Adamowicz. – Konkurs adresowaliśmy do studentów, czyli do młodych ludzi wychowanych w trzeciej Rzeczpospolitej. Zależało nam, abyście dali swój komentarz do tej nietypowej przestrzeni. Dziękuję wam serdecznie. Wasze prace są ciekawe i niezwykle inspirujące. Mam nadzieję, że pomogą nam, zarządzającym miastem, podjąć decyzję, jak w przyszłości ma wyglądać Droga do Wolności. Laureaci konkursu nie kryli ani zadowolenia, ani zdziwienia, że to właśnie ich projekty nagrodzono. – Nie spodziewałem się nagrody, tym bardziej pierwszej. Widziałem prace moich kolegów i miałem innych faworytów. Ogromnie się cieszę, że moja praca spodobała się jury konkursowemu – cieszy się Maciej Szylke, student IV roku Wydziału Architektury PG, ten sam, który kilka dni temu zwyciężył w konkursie na ex libris Biblioteki Głównej PG. Maciej nie zamierza zdradzać ile czasu poświęcił projektowi. Wspomina tylko, że nie przespał trzech ostatnich nocy przed oddaniem pracy. Ciągle coś udoskonalał.Zdaniem autora zwycięskiego projektu Droga do Wolności powinna być miejscem, w którym nikną podziały. Symboliczny charakter promenady stara się wyrazić w małej architekturze – na przykład za pomocą wiaty, którą nazwał „Jedność”. Wiata wyposażona jest w dwa siedziska, a jej forma sprawia, że nawet między obcymi sobie ludźmi, odpoczywającymi po przeciwnych stronach tworzy się poczucie swoistej bliskości. W swoim projekcie Maciej Szylke wziął pod uwagę obawę, że jednopoziomowe przecięcie Drogi do Wolności dwiema jezdniami i torowiskiem ulicy Nowej Wałowej, w jej docelowym kształcie, rozbiłoby tę przestrzeń na dwie odrębne części – z takim nawet ryzykiem, że jedna z nich mogłaby stać się podrzędna, handlowo-przelotowa, także dla ruchu pieszego. Jego priorytetem było utrzymanie promenady na stałej wysokości i maksymalne odizolowanie spacerowiczów od ruchu kołowego. Szylke zaproponował więc obiekt będący współczesną interpretacją łuku tryumfalnego i w sferze symbolicznej pełniący jego rolę.Zgodnie z jego projektem jezdnie i torowiska ulicy Nowej Wałowej mają przebiegać nad Drogą do Wolności, w tunelach wewnątrz budynku, gdzie możliwe będzie między innymi parkowanie pojazdów. Sam budynek pełnić ma funkcję głównie biurową. W wymiarze kompozycyjnym tworzy zaś ramę wieńczącą obie strony promenady. W projekcie Maciej zaproponował wiele ciekawych rozwiązań. W miejscu obecnej stołówki stoczniowej stworzył mediatekę miejską, otwierającą przyszłym mieszkańcom Młodego Miasta dostęp do informacji w formie nowoczesnych i tradycyjnych mediów.Znakiem rozpoznawczym mediateki jest wyróżniająca się forma białej ramy betonowej i użycie elementów o przemysłowym wyrazie w zaskakującej skali. Obecnie to handel i komercja pasożytują na kulturze, więc tym razem ironicznie kultura pasożytuje na komercji, wypełzając na sąsiadującą halę galerii handlowej. Od strony Martwej Wisły widok na Drogę do Wolności otwiera kaplica wielowyznaniowa na wodzie. Zaprojektowana jest oszczędnie od strony formalnej oraz bez symboli żadnej konkretnej wiary. W założeniu ma być miejscem wyciszenia i zadumy, a nie kultu. Do wejścia prowadzi zawieszona nad wodą kładka. Ściany kaplicy wykonane są z LiTraConu, czyli z przezroczystego betonu. Pozwala to na obserwację efektów świetlnych wewnątrz i na zewnątrz obiektu. Budynek kaplicy jest równoległym zakończeniem promenady do stojących na nabrzeżu dwóch bliźniaczych dźwigów. W pracy Szylke, jury doceniło przede wszystkim wyeksponowanie wody w Młodym Mieście. Żaden z niemal trzydziestu prezentowanych projektów nie uwypuklił kanału wodnego w tak dużym stopniu. Szylke prowadzi wodę niemal przez całą Drogę do Wolności. Wokół stworzonego w ten sposób kanału, zaaranżował dwupoziomowe ciągi piesze i rowerowe. Zimą na części kanału mogą powstawać lodowiska. Poza tym nad kanałem poprowadził kilka mostków, z których trzy przebiegają po linii dawnych szyn i zachowują je wraz z oryginalnym brukiem.Główny ciąg po stronie mediateki i galerii handlowej, na wysokości sali BHP, jest lokalnie obniżony o półtorej metra, aby podkreślić rangę tego fragmentu alei i optycznie podnieść zabytkowy obiekt, szczególnie, że skala otaczających go budynków jest znaczna. W koncepcji Michała oprócz budynków na Drodze do Wolności ważną rolę odgrywają elementy zachowane z dawnego wystroju przemysłowego: środki transportu, narzędzia, butle po gazie, orurowanie instalacji, drabinki i polery na nabrzeżu, a nawet części elewacji z muralami: „Piła i heblarka bez osłon grozi kalectwem”, „Właściwy sprzęt ochronny gwarancją bezpieczeństwa pracy”... Jako jeden z niewielu, Maciej projektował samodzielnie. Zazwyczaj pracuje wspólnie ze swoją dziewczyną, Dorotą Cichoń. W tym konkursie postanowili wziąć udział indywidualnie. Opłacało się, Dorota zdobyła trzecią nagrodę. Nie zamierzają jednak zaniechać wspólnego projektowania. Dorota Cichoń cieszy się z nagrody. Jest równie zaskoczona jak Maciej. – Chciałam przygotować pracę pozbawioną sztucznego patetyzmu. Tak, by przestrzeń Drogi do Wolności zachęcała ludzi, bo to oni są w każdej przestrzeni najważniejsi. Ideą mojej pracy było przedstawienie projektowanej alei, jako „topnienia”, czyli w przenośni dążenia do wolności. Rektor poprzedniej kadencji, prof. Janusz Rachoń, senator RP – który włączył się w promowanie idei ocalenia postoczniowego charakteru Młodego Miasta i skorzystania z waloru wody, jaki niesie – nie krył, że konkursowe prace młodych zrobiły na nim duże wrażenie.– Dwadzieścia osiem prac to dwadzieścia osiem odmiennych wizji. Wszystkie są odważne i bardzo kreatywne. Gratuluję autorom pomysłowości, a ich opiekunom, tak zdolnych studentów – zaznaczył prof. Rachoń. Studentom dziękował także dziekan Wydziału Architektury dr hab. Antoni Taraszkiewicz.– Trud uczestnictwa w konkursie jest daleko większy, niż trud projektowania pracy na zajęcia. Wymaga bowiem dużej dyscypliny, chociażby czasowej. Jestem zbudowany wysokim profesjonalizmem prac, co bez fałszywej skromności jest zasługą poziomu nauczania na naszym wydziale – mówił dziekan. Słowa uznania należą się więc kustoszom wystawy konkursowej – dr Mariuszowi Grychowi i dr Andrzejowi Prusiewiczowi z Wydziału Architektury PG oraz dr hab. Elżbiecie Ratajczyk-Piątkowskiej, kierownikowi Katedry Architektury Użyteczności Publicznej PG, która koordynowała prace związane z przeprowadzeniem konkursu. Czy Maciej Szylke marzy o realizacji swojego projektu Drogi do Wolności? – Każdy chciałby, aby jego projekt został zrealizowany, ale nie łudzę się. Ten konkurs miał zupełnie inny cel – bez nieszczerej skromności odpowiada laureat. ■ Wystawa na Dziedzińcu Południowym Czynna będzie do 26 czerwca, piątek, do godz. 18.00 ■ Galeria prac konkursowych w Internecie http://www.drogadowolnosci.pl/galeria.php Laureaci konkursu na zagospodarowanie promenady miejskiej – Droga do Wolności■ I nagroda: Maciej Szylke■ II nagroda: Robert Juchniewicz, Kalina Kowalska■ III nagroda: Dorota Cichoń ■ Wyróżnienia: Maciej Busch i Kamil Domachowski oraz Mariola Bugajewska
Ex libris to znak własnościowy, najczęściej ozdobny, wykonany w technice graficznej, opatrzony na przykład nazwą instytucji lub sentencją. Zaprojektowanie ex librisu dla politechnicznej Biblioteki Głównej było zadaniem konkursowym studentów Wydziału Architektury. Ogłoszenie wyników konkursu, połączone z wystawą powstałych projektów, odbędzie się 18 czerwca o godz. 11.00 w holu przed biblioteką w Gmachu Głównym PG. Zadaniem uczestników konkursu było stworzenie projektu graficznego znaku bibliotecznego, którym sygnowane będą książki ze zbiorów Biblioteki Głównej PG. Wytyczne konkursu były ściśle określone. Każdy projekt powinien zawierać: napis „ex libris”, nazwę właściciela, czyli Biblioteka Główna Politechniki Gdańskiej oraz łączący się z tradycją uczelni element–symbol, który jednoznacznie kojarzyłby się z użytkownikiem znaku. Prace mogły być wykonane dowolną techniką graficzną, nawet komputerową. Mogły być kolorowe lub czarno-białe, dowolnego kształtu, o wymiarach nie przekraczających jednak 15x10cm. Na konkurs wpłynęło dwanaście prac. Najlepsza praca – wyłoniona przez pięcioosobowe jury, składające się z przedstawicieli Wydziału Architektury i Biblioteki Głównej PG – została uhonorowana nagrodą w wysokości 500 zł. Natomiast autor wyróżnionego projektu otrzyma 300 zł.– Tworzenie ekslibrisów jest zadaniem naprawdę trudnym. Podejmują się go zwykle profesjonaliści, czyli zawodowi graficy. Prace, które wpłynęły na konkurs, a w szczególności te nagrodzone, na pewno nie są pracami amatorskimi. Jestem mile zaskoczony, że studenci wykonali aż tak dobre projekty – mówi dr hab. sztuki Jan Buczkowski, prodziekan ds. twórczości Wydziału Architektury, sam artysta malarz, komisarz wystawy. Zwycięski projekt przechodzi na własność Biblioteki Głównej Politechniki Gdańskiej. Uroczyste otwarcie wystawy odbędzie się 18 czerwca o godz. 11.00 w holu przed Biblioteką w Gmachu Głównym Politechniki Gdańskiej. Wystawa czynna będzie od 18 czerwca do 4 lipca 2009 roku, w godz. 8.00–18.00, także w holu przed biblioteką. Zapraszamy! Wstęp wolny!
Projektowanie zbyt logiczne staje się mało elastyczne, twierdzi wybitny architekt, jeden z najwybitniejszych konstruktorów na świecie, twórca tzw. szkoły Zalewskiego i nauczyciel akademicki – prof. Wacław Zalewski, absolwent Politechniki Gdańskiej i doctor honoris causa naszej uczelni. Wystawę jego projektów zatytułowaną „Kształtowanie konstrukcji” oglądać będzie można na politechnicznym Dziedzińcu Północnym. Uroczysty wernisaż zaplanowano na wtorek, 16 czerwca 2009, godz. 12.00. „Kształtowanie konstrukcji” to wystawa niecodzienna. Rzadko bowiem zdarza się możliwość przyjrzenia się z bliska projektom tak znanym, tak wybitnym, a jednocześnie tak powszechnym. – Projekty i realizacje prof. Wacława Zalewskiego znajdziemy w Polsce, Wenezueli i Korei – mówi dr hab. inż. Elżbieta Urbańska-Galewska, prodziekan ds. współpracy z przemysłem Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska PG. – Teoria Zalewskiego na temat strumieni sił w konstrukcjach, pozwala na twórcze i innowacyjne podejście do kształtowania konstrukcji i związanej z nią formy architektonicznej. O prof. Zalewskim mówi się, że w projektowaniu większą wagę przywiązywał do intuicji niż do analizy matematycznej. Uważał, iż misją inżyniera jest twórcze i racjonalne działanie oparte na syntezie elementów konstrukcyjnych, a nie zasklepianie się w wąskich specjalnościach obliczeniowych. „W dzisiejszych czasach magia intuicji konstrukcyjnej powinna odzyskać uznanie w działalności technicznej, jako niewyczerpane źródło inspiracji, laboratorium pomysłów oraz skarbnica doświadczeń z większym jeszcze pożytkiem i pewnością niż uprzednio” – mówi o projektowaniu sam prof. Zalewski. Prof. dr inż. Wacław Zalewski jest jednym z najwybitniejszych, obecnie żyjących i wciąż prowadzących aktywną działalność zawodową konstruktorów na świecie. Polak z pochodzenia, obecnie zaś emerytowany profesor na jednym z najbardziej znanych uniwersytetów amerykańskich – Massachusets Insitute of Technology (MIT) w Cambridge. Znany szczególnie jako twórca tzw. szkoły Zalewskiego oraz autor wielu znakomitych realizacji w Polsce i na świecie. Wacław Zalewski urodził się w 1917 roku w Samogródku pod Kijowem, w polskiej rodzinie osiadłej tam od czasów Władysława IV. Studia inżynierskie rozpoczął na Politechnice Warszawskiej w 1935 roku. Po wojnie, w 1947 roku uzyskał dyplom na Politechnice Gdańskiej. Trzy lata później rozpoczął działalność w Biurze Studiów i Projektów Typowych Budownictwa Przemysłowego „Bistyp” w Warszawie. W tym czasie powstały liczne konstrukcje jego pomysłów: hala sportowo-widowiskowa „Spodek” i dworzec kolejowy w Katowicach, Super-Sam w Warszawie, przemysłowe przekrycia powłokowe zakładów przemysłowych, piętrowe magazyny o konstrukcji głowicowej, przystanki kolejowe w Warszawie i wiele innych. Do roku 1962, do momentu wyjazdu z kraju, profesor zasłynął w Polsce jako osobowość wybitna. Z jednej strony dał się poznać jako znakomity pedagog, którego znakomite wykłady o projektowaniu konstrukcji przestrzennych, powłokach walcowych i kopułach wspominane są do dziś, a z drugiej – jako znakomity konstruktor. W 1962 roku Wacław Zalewski podjął decyzję o wyjeździe z kraju. Został visiting professor na uniwersytecie de los Andes w Meridzie w Wenezueli i doradcą technicznym Ministerstwa Robót Publicznych. Wiele tam projektował. Jego udziałem są areny sportowe o wiszących dachach w Maracaibo i Barcelonie, muzeum w Caracas, szkoły, budynki mieszkalne i biurowe. Od roku 1966 aż do przejścia na emeryturę w roku 1988 pracował w Szkole Architektury Massachusets Institute of Technology.W 1998 roku prof. Wacław Zalewski otrzymał doktorat honoris causa Politechniki Warszawskiej. Wystawa „Kształtowanie konstrukcji” przygotowana została w Galerii VOLK w Szkole Architektury i Planowania MIT przez prof. Edwarda Allena, docentów Davida Foxe u Jeffa Andersona w 2006 roku. Na treść wystawy składają się opracowania projektowe i dydaktyczne Wacława Zalewskiego z Polski, Wenezueli, Korei Południowej, Hiszpanii i USA. Jak dotąd ekspozycję można było zobaczyć w Massachusets Institute of Technology, Roger Wiliams University, University of Maryland, Stanford University California. W Polsce wystawę można było obejrzeć m.in. na Politechnice Łódzkiej, niebawem odwiedzi też Politechnikę Wrocławską (w lipcu) i Krakowską (w październiku) Organizatorami wystawy na Politechnice Gdańskiej są: Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska PG, PZITB Oddział Gdańsk oraz SARP Oddział Wybrzeże w Gdańsku. Nietuzinkowe projekty, rozwieszone na kilkudziesięciu planszach, będzie można zobaczyć na Dziedzińcu Północnym Politechniki Gdańskiej. Wystawa czynna będzie od 16 do 24 czerwca w godz. 9.00–16.00, oprócz sobót i niedziel. Wstęp wolny
Ruszamy już 28 maja, we czwartek. Aż do niedzieli przygotowaliśmy dla dzieci, młodzieży i dorosłych 157 odsłon Bałtyckiego Festiwalu Nauki na Politechnice Gdańskiej. Nie trzeba biletów, przepustką jest ciekawość świata! Zapraszamy na eksperymenty, pokazy i wykłady. Każdy znajdzie coś dla siebie – babcia z wnuczkiem, tata z nastolatkiem, mam z córką, gimnazjalista z kolegą i licealistki. Będzie mowa o wyprawach na Marsa, walki stoczą roboty, adeptki fizyki podejmą eksperymenty w kuchni, na basenie modelowym burzyć będziemy fale sprawdzając możliwości modeli statków, zaprosimy Państwa na wycieczkę po polskich dworach i całkiem prawdziwą przejażdżkę solarną taksówką po Motławie, Japonka z Japonii przeprowadzi kurs jedzenia pałeczkami, a dzieci wprowadzimy w poważny świat pieniędzy. Kalendarz Bałtyckiego Festiwalu Nauki na Politechnice Gdańskiej pęka w szwach. Cały weekend spędzić można na pożytecznej zabawie, która nie tylko odkrywa piękno nauki, ale i oswaja ze światem, dla wielu tajemniczym. Ciekawostkowe opowieści o 15 imprezach BFN na PG: http://www.pg.gda.pl/event/bfn/ Program BFN na Politechnice Gdańskiej: http://www.pg.gda.pl/festiwal/
Od robota, który będzie obsługiwał wystawców po wędliny wolne od chemii – od 28 listopada przez trzy kolejne dni na Politechnice Gdańskiej prezentowane będą owoce działalności naukowo-badawczej i wdrożeniowej, towarzyszyć im będą seminaria. Druga edycja targów Politechnika Gdańska dla Gospodarki Innowacyjnej odbywać się będzie pod hasłem przedsiębiorczości akademickiej, prezentowane więc będą również firmy akademickie funkcjonujące na bazie osiągnięć naukowych Politechniki Gdańskiej. Zapraszamy przedsiębiorców, bo ci szczególnie będą mieli okazję znaleźć tu coś dla siebie! Wstęp wolny. – To ważny element realizowanej przez Politechnikę Gdańską polityki szerokiej współpracy ze środowiskiem gospodarczym, komercjalizacji wyników badań naukowych, a także wdrażania Regionalnej Strategii Innowacji dla Województwa Pomorskiego – mówi prof. Wojciech Sadowski, prorektor Politechniki Gdańskiej ds. współpracy ze środowiskiem gospodarczym i z zagranicą. – Celem targów jest zaprezentowanie aktualnie prowadzonej działalności naukowo-badawczej i wdrożeniowej oraz przedstawienie ofert współpracy dla partnerów zewnętrznych, przedsiębiorstw i firm. Pragniemy przedstawić oferty z szerokiego spektrum działalności prowadzonej przez zespoły naukowe dziewięciu Wydziałów Politechniki Gdańskiej, Centrów Doskonałości, Centrum Zaawansowanych Technologii Pomorze, Biblioteki Głównej PG oraz innych jednostek ukierunkowanych na transfer zaawansowanych technologii. Organizatorem targów jest Politechnika Gdańska. Patronat nad imprezą objęli: minister nauki i szkolnictwa wyższego, marszałek województwa pomorskiego, prezydent miasta Gdańska oraz rektor Politechniki Gdańskiej. Więcej informacji: www.oferta.pg.gda.pl Kontakt: Biuro Transferu Technologii – Paweł Wilkowski, tel. 880149455 oraz Dariusz Smoczyński, tel. 506136632. Ramowy program targów Politechnika Gdańska dla Gospodarki Innowacyjnej 28-30 listopada 2006, Gmach Główny Politechniki Gdańskiej 28 listopada, wtorek, godz. 11.00-17.00 godz. 11.00 – uroczyste otwarcie targów (aula PG) godz. 12.00-13.00 – oficjalne zwiedzanie ekspozycji (dziedzińce) godz. 13.00-14.30 – posiedzenie Rady Gospodarczej PG (Sala Senatu PG) godz. 12.45-17.00 – seminaria i prezentacje (sala 300) 29 listopada, środa, godz. 9.00-16.00 godz. 10.00-16.00 – seminaria i prezentacje (Sala Senatu PG) 30 listopada, czwartek, godz. 9.00-15.00 godz. 10.00-15.00 – seminaria i prezentacje (sala 300) godz. 11.00-15.00 – VI Regionalne Forum Innowacji Województwa Pomorskiego godz. 15.00-16.00 – uroczyste zakończenie targów oraz VI Regionalnego Forum Innowacji Województwa Pomorskiego
W związku z dniem bezpiecznego komputera Allegro przypomina, o niebezpieczeństwach czyhających w sieci-Bezpieczeństwo jest od zawsze dla Nas priorytetem. Właśnie dla tego od początku roku wprowadzamy projekt Centrum Bezpieczeństwa. Na stronach serwisu można znaleźć wszelkie informacje dotyczące bezpiecznego handlowania w sieci. Oprócz tego pracownicy Działu Bezpieczeństwa ściśle współpracują z policjantami w całym kraju w tym zakresie- powiedział Bartek Szambelan, rzecznik Allegro. Przyłączamy się do tej akcji. Myślę, że jest jak najbardziej słuszna. Nasi użytkownicy powinni jednak pamiętać o bezpieczeństwie cały rok - dodaje rzecznik.- W ramach Działu Bezpieczeństwa jeździmy po całym kraju i szkolimy policjantów działów PG w zakresie przestępstw z jakimi spotykamy się w pracy w serwisie. Oszuści muszą zrozumieć, że Allegro nie jest dla nich odpowiednim miejscem. Każdy kto dopuści się oszustwa może być pewien, że prędzej czy później trafi za kratki- mówi Łukasz Nowak, szef działu Bezpieczeństwa Allegro. Dzień Bezpiecznego Internetu skierowany jest do użytkowników i internautów w całej Polsce, nad którym honorowy patronat objął prezydent Aleksander Kwaśniewski. Wsparcia akcji udzieliły Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu, Ministerstwo Nauki i Informatyzacji, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji. Więcej informacji o serwisie Allegro:http://www.allegro.plInformacje na temat Działu Bezpieczeństwa:http://www.allegro.pl/bezpieczenstwo
