3 kwietnia 2015 – miss internet

W marcu 2015 r. weszła w życie nowa ustawa, pozwalająca na łatwiejszą organizację ślubów poza urzędem stanu cywilnego. Czy oznacza to, że ceremonia będzie mogła odbyć się w balonie lub pod wodą? Nie, miejsce musi być godne i odpowiednio przygotowane. W zeszłym roku 2 tys. ślubów – na 69 tys. zawartych przed urzędnikiem – miało miejsce poza budynkiem urzędu stanu cywilnego. Ceremonię na świeżym powietrzu wybierają nieliczni, przeważnie obcokrajowcy. „Polacy są tradycjonalistami. Większość ślubów odbywa się w kościele, choć zainteresowanie uroczystościami w plenerze wzrasta” – mówi serwisowi infoWire.pl konsultantka ślubna Monika Bałacińska z Royal Day. Aby wziąć ślub poza urzędem, wystarczy złożyć odpowiedni wniosek i uiścić opłatę w wysokości tysiąca zł. Ceremonia musi odbyć się w miejscu, które gwarantuje zachowanie doniosłości. „Obowiązkowymi elementami są stół prezydialny i godło. Oprócz tego należy przygotować miejsca dla gości oraz namioty, a także zadbać o sprawną koordynację wszystkich dostawców” – zaznacza ekspertka. Każdy ślub w plenerze to organizacyjne wyzwanie. Warto skorzystać z usług konsultanta ślubnego, który dopilnuje, aby uroczystość była niezapomnianym wydarzeniem. dostarczył infoWire.pl

Pies, kot, królik czy rybka – bez względu na to, na jakie zwierzę się decydujemy, opieka nad nim rozwija dziecko oraz uczy je wrażliwości i odpowiedzialności. Pupila warto wybrać rozsądnie – nie tylko po to, aby nasza pociecha poradziła sobie z nowymi obowiązkami. „Jeśli decydujemy się na zwierzę w domu, trzeba zdać sobie sprawę z własnych możliwości mieszkaniowych i czasowych” – mówi serwisowi infoWire.pl lek. wet. Agnieszka Kańska z lecznicy Doktor Aga. Pod uwagę należy wziąć także wiek dziecka. Dla malucha, którego rodzice nie dysponują dużym metrażem ani nadmiarem wolnego czasu, odpowiednie będzie mniej wymagające zwierzątko, takie jak chomik czy świnka morska. Niestety, żyją one dość krótko, a strata może być dla dziecka bolesna. Duże czworonogi wymagają większego zaangażowania, dlatego lepiej zajmie się nimi starsza pociecha. Kot jest wygodniejszy, nie potrzebuje aż tyle uwagi. Posiadanie psa to większe wyzwanie – podczas opieki konieczna jest systematyczność w spacerach i karmieniu. Nie wybierajmy przedstawicieli ras uważanych za agresywne. Wychowanie takich zwierząt jest trudniejsze, a dopiero prawidłowo ułożony pies nie będzie sprawiał problemów i zostanie dobrym kompanem naszej pociechy. Kundle warto przygarniać ze sprawdzonych domów tymczasowych. Spośród psów rasowych przyjazne małym dzieciom są spaniele, jamniki czy yorki. Jeśli warunki mieszkaniowe na to pozwalają, wybierajmy większe psy: nowofundlandy, owczarki podhalańskie, labradory. Są zwykle spokojniejsze i bardziej zrównoważone, choć oczywiście także wymagają tresury. Dobre cechy nie ujawnią się same – trzeba nad nimi pracować! dostarczył infoWire.pl