czerwiec 2014 – Strona 3 – miss internet

Kawa jest jedną z najpopularniejszych używek na świecie, znaną ludzkości od tysięcy lat. Działa pobudzająco i przyspiesza przemianę materii. W każdym kraju serwuje się ją w odmienny sposób, co sprawia, że smakuje inaczej. Napój ten to stały element w życiu codziennym wielu ludzi.Powiedzenie, że „co kraj, to obyczaj”, sprawdza się również w przypadku kawy. Dla jednych, wypicie popularnej „małej czarnej” to pewnego rodzaju obowiązek, mający dostarczyć energii na cały dzień. Dla drugich chwila spędzona przy filiżance kawy to małe święto, ceremonia i doświadczanie luksusu.Najwięcej do powiedzenia na temat kawy mają oczywiście Włosi. W ich kulturze kawę pije się wszędzie i o każdej porze dnia. W rozmowie z serwisem infoWire.pl, Antonio Minniti z firmy Saicaf - Raffe Caffe opowiada „[…] dla mnie, istnieje tylko czarna kawa. Nasza kawa to jest tak naprawdę koncentrat – 25 ml, w tym, jak najmniej wody. Zawsze najlepsza będzie ziarnista, natomiast mielenie od razu dużej ilości to błąd”. A jak wygląda kultura picia kawy w Polsce? „[…] Jestem w Polsce od wielu lat i widzę, że jest coraz lepiej. Polacy jeżdżąc za granicę, piją dobrą kawę. Wracając do kraju, oczekują tego samego. To jest dobry znak” – dodaje Antonio Minniti.Działanie kawy i jej wpływ na ludzki organizm jest tematem wielu dyskusji. Pojawiają się opinie, że kawa jest niezdrowa i na pewno nie wszyscy powinni ją pić. Badania natomiast przeczą tym teoriom. Katarzyna Zadka, specjalista ds. żywienia Nestle uważa, że „[…] umiarkowane spożywanie kawy nie stwarza poważnego zagrożenia dla naszego zdrowia. Mitem jest, że kawa powoduje zaburzenia rytmu serca czy podnosi poziom cholesterolu. Skok ciśnienia, jaki może wystąpić, jest zbliżony do tego podczas wysiłku fizycznego np. wchodzenia po schodach”.Kawa, z założenia, ma pobudzać. Dla wielu osób jest porannym ratunkiem, koniecznością i stałym elementem każdego dnia. Jednak nie wszyscy reagują na nią tak samo. Zdaniem Katarzyny Zadki „[…] większość z nas bardzo pozytywnie reaguje na kofeinę – czujemy wzrost koncentracji, przebudzenie. Są jednak tacy, u których kofeina działa zupełnie odwrotnie. Takie osoby czują się senne po spożyciu kawy”. Zatem gdy ktoś mówi, że kawa na niego nie działa, zapewne mówi prawdę.Eksperci zgodnie twierdzą, że picie kawy nie jest szkodliwe. Natomiast są sytuacje, w których odradza się jej spożywanie. „[…] Picie kawy nie jest polecane osobom z nadciśnieniem czy szczególnie wrażliwym na kofeinę. Wtedy, zawsze zaleca się kontakt z lekarzem” – dodaje Katarzyna Zadka. Czy istnieje coś takiego jak dzienna dawka kawy? Jak zaznacza Katarzyna Zadka „[…] umiarkowane spożycie to 3-4 filiżanki w ciągu jednego dnia”. Przyjmuje się, że kawa w tej ilości nie tylko nie jest szkodliwa, ale może nawet pozytywnie wpływać na organizm człowieka.Kawa ma jednak więcej zastosowań. Sam aromat świeżo zaparzonej kawy jest impulsem do szybszej i bardziej efektywnej pracy neuronów, a także przyspiesza proces produkcji białek. „[…] Kawę, możemy wykorzystać również jako pochłaniacz zapachów, na przykład wkładając ją do lodówki” – dodaje Katarzyna Zadka.Podobnie jak wszystkie inne używki kawa, spożywana z umiarem, nie szkodzi. Co więcej, ma wiele właściwości pozytywnie działających na nasz organizm. Warto jednak pamiętać, by pić kawę dobrej jakości, świeżo mieloną i w racjonalnych ilościach. dostarczył infoWire.pl

Życie polskich seniorów nie jest beztroskie. Niewielu z nich może sobie pozwolić na spokojną i godną starość, większość ledwo wiąże finansowy koniec z końcem. Dla tych, którzy posiadają nieruchomość na własność, pojawia się zielone światło na polepszenie sytuacji życiowej. Być może jeszcze w tym roku będą mogli otrzymać kredyt pod zastaw swojego mieszkania, a uzyskane środki przeznaczyć na dowolny cel.Trzech starszych panów śpiewało kiedyś, że wesołe jest życie staruszka. I jak pokazują dane Głównego Urzędu Statystycznego, większa część polskich seniorów jest zadowolona z życia na emeryturze. Gospodarują dużą ilością wolnego czasu, który przeznaczają na spacery, oglądanie telewizji lub zabawy z wnukami. Niestety – bycie seniorem ma też ciemne strony. W Polsce powyżej 65. roku życia jest 7,5 miliona osób, co stanowi 20% ogółu społeczeństwa. W większości są to kobiety. Niewielu seniorów pracuje, natomiast często chorują. Niskie świadczenia emerytalne nie pozwalają na wykupienie wszystkich potrzebnych leków. Nie mówiąc już o wydatkach na jedzenie czy o opłaceniu rachunków związanych z mieszkaniem.Niektórzy seniorzy, aby poprawić swoją sytuacje życiową, myślą o odwróconym kredycie hipotecznym. Jak wyjaśnia Bartosz Kapuściński, partner Alior Doradztwo Prawne „[...] jest to produkt dla ludzi, którzy posiadają nieruchomość, ale nie mają oszczędności i chcieliby pozyskać część włożonych w nią pieniędzy. Wówczas bank zabezpieczając się na nieruchomości, jednorazowo, bądź w określonych miesięcznych ratach, oddaje do dyspozycji seniora pieniądze, które może spożytkować na bieżące potrzeby”.Na świecie pierwsze tego rodzaju oferty bankowe zaczęły funkcjonować w latach 70. Na polskim rynku odwrócony kredyt hipoteczny pojawi się po wejściu stosownej ustawy. Być może stanie się to jeszcze w tym roku. Według regulacji podstawą do ustalenia kwoty odwróconego kredytu hipotecznego będzie rynkowa wartość danej nieruchomości, a zatem przed zawarciem umowy rzeczoznawca majątkowy oceni nieruchomość. Ponadto kredytobiorcy będą mogli m.in.: odstąpić od zawarcia umowy i przedterminowo, bezpłatnie spłacić zaciągnięty kredyt. Dla dzisiejszych emerytów, którzy nie mieli możliwości odkładania części swoich dochodów na godną starość, odwrócony kredyt hipoteczny może być dobrym rozwiązaniem. Pojawia się jednak pytanie, jaka jest w tym korzyść dla banku? „Zakładając, że rynek nieruchomości będzie się rozwijał w kierunku, że wartość mieszkań, domów czy innych lokali będzie rosła, to bank jest w stanie na tym zarobić. Wypłaci kredyt w kwocie mniejszej, niż oszacowana wartość nieruchomości za 10, 20 czy 30 lat” - mówi serwisowi infoWire.pl Bartosz Kapuściński.Nie wiadomo, czy pomysł odwróconego kredytu hipotecznego przypadnie polskim seniorom do gustu. Zdaniem ekspertów, choć panuje powszechne przekonanie, że młodzi ludzie czyhają na odziedziczenie nieruchomości, to tego typu rozwiązanie może mieć zwolenników. Marek Kutarba, redaktor naczelny „Tygodnika Biznes i Prawo” zaznacza „[...] po pierwsze: część rodziców uważa, że młode pokolenie powinno do pewnych rzeczy dochodzić samo. Po drugie: dużo młodych ludzi wyemigrowało, pozostawiając w Polsce rodziny i raczej nie mają zamiaru wracać. Po trzecie: jest mnóstwo ludzi starszych, którzy mają problem z utrzymaniem się, nie otrzymują pomocy od rodziny, więc nie mają motywacji do przekazywania majątku. Korzystając z odwróconego kredytu hipotecznego, mogłyby poprawić swoją sytuację materialną”.Tego rodzaju kredyt niewątpliwie budzi szereg kontrowersji. Polacy - w przeciwieństwie do mieszkańców krajów europejskich, gdzie przede wszystkim mieszkania się wynajmuje - są przywiązani do wartości, na które ciężko pracowali przez całe życie. Niestety – polski system emerytalny kuleje, świadczenia będą coraz niższe, a z rozmontowanego OFE też nie można liczyć na wysokie stawki. Dzięki takiemu rozwiązaniu, ci którzy posiadają własną nieruchomość i chcą poprawić swoją sytuację życiową, będą mieli ku temu okazję. dostarczył infoWire.pl