Nowotwór pęcherza moczowego jest drugim najczęściej występującym spośród nowotworów uro-onkologicznych u mężczyzn. Najistotniejszym czynnikiem ryzyka raka pęcherza jest palenie tytoniu. Palacze mają dwukrotnie wyższe ryzyko zachorowania niż osoby niepalące. Propagowanie zdrowego stylu życia jako najskuteczniejszej profilaktyki nowotworu pęcherza moczowego jest jednym z zagadnień kampanii Ministerstwa Zdrowia „Bądź mężczyzną. Chroń zdrowie!”. W momencie rozpoznania raka pęcherza 2/3 chorych jest w wieku 60 lat. Choroba 2-4-krotnie częściej dotyka mężczyzn niż kobiety. Ponad 90% typów raka pęcherza stanowi nowotwór wywodzący się z nabłonka pokrywającego drogi moczowe. Podobnie jak w przypadku innych nowotworów, rokowanie i możliwości wyleczenia zależą od stopnia zaawansowania choroby w momencie rozpoznania oraz złośliwości guza pierwotnego. Objawy Najczęstszym objawem raka pęcherza moczowego jest bezbolesny krwiomocz. Niektórzy pacjenci skarżą się również na dolegliwości przypominające zapalenie dróg moczowych. Zwykle wiąże się to z bólem, pieczeniem podczas oddawania moczu czy uczuciem niepełnego opróżnienia pęcherza moczowego. W zaawansowanych przypadkach dominuje ból w dole brzucha. Negatywny wpływ dymu tytoniowego Palenie tytoniu jest najlepiej poznanym czynnikiem ryzyka zachorowania na nowotwór pęcherza moczowego. Do moczu przedostaje się większość toksycznych składników dymu tytoniowego. Odpowiedzialny za przetrzymywanie moczu pęcherz moczowy u palaczy tytoniu jest najbardziej narażonym organem na karcinogeny (czynniki rakotwórcze). Ekspozycja na szkodliwe składniki dymu tytoniowego odpowiada za 50-65% przypadków raka pęcherza moczowego u mężczyzn oraz 20-30% przypadków u kobiet. Badania wskazują ścisły związek między częstością występowania raka pęcherza, a długością okresu palenia i ilością wypalanych dziennie papierosów. Ryzyko zachorowania jest wyższe u osób, które zaczęły palić w młodym wieku lub były narażone na dym tytoniowy w dzieciństwie. Dym tytoniowy jest silnie toksyczny i rakotwórczy, ponieważ zawiera co najmniej 40 substancji, które mogą zainicjować lub aktywować proces nowotworowy. Do najgroźniejszych substancji należą: nikotyna, tlenek węgla (czad), substancje drażniące oraz substancje smoliste. Badania wskazują, że wśród osób, u których diagnozuje się raka pęcherza moczowego o większej złośliwości, częściej spotyka się palaczy. W przypadku profilaktyki raka pęcherza moczowego najistotniejsze jest kształtowanie właściwych postaw zdrowotnych i nawyków zmierzających do zaprzestania palenia. Gdy nie palisz, korzyści pojawiają się szybko… w ciągu 20 min – do normy wraca ciśnienie tętnicze krwi oraz czynność serca; w ciągu 8h – zmniejsza się poziom tlenku węgla we krwi, a podnosi poziom tlenu; w ciągu 24h – zmniejsza się ryzyko ostrego zawału serca; od 2 tygodni do 3 miesięcy – poprawia się stan układu krążenia i o 30% wzrasta wydolność płuc; od 1 miesiąca do 9 miesięcy – poprawia się wydolność układu oddechowego, ustępuje kaszel, duszności i zmęczenie. Niepalenie się opłaca… po 5 latach – o połowę zmniejsza się ryzyko zachorowania na raka płuc, jamy ustnej, przełyku oraz krtani; po 10 latach – spada ryzyko zachorowania na raka jamy ustnej, krtani, przełyku, pęcherza moczowego i nerek; po 15 latach - ryzyko zachorowania na raka płuc jest podobne jak u osoby nigdy nie palącej. Jak przetrwać bez papierosa i nie wrócić do nałogu? W ciągu pierwszych dni lepiej przebywać w miejscach, gdzie palenie jest zabronione. Należy pić dużą ilość wody (niegazowanej) i soków owocowych. Ważne jest, by unikać alkoholu. Warto zajmować ręce innymi przedmiotami (np. ołówek, kostkę Rubika, monetę). Pomocne mogą okazać się zdrowe przekąski, cukierki czy gumy do żucia. Należy pamiętać o wysypianiu się. Warto przynajmniej przez 6 miesięcy ograniczyć spożycie mięsa, tłuszczów zwierzęcych, cukru, mocnej kawy i piwa. Najlepiej zastąpić je tłuszczami roślinnymi, rybami, świeżymi owocami i warzywami. Uprawiając sport można zapomnieć o nałogu i jednocześnie poprawić swoją kondycję. O kampanii „Bądź mężczyzną. Chroń zdrowie!”: Ministerstwo Zdrowia wdraża program edukacyjny M45+. Kampania jest skierowana do mężczyzn powyżej 45. roku życia i dotyczy profilaktyki nowotworów układu moczowo–płciowego, (prostaty, nerki i pęcherza moczowego). Partnerem projektu jest Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej–Curie. Kampania jest współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
uk
Kobiety odgrywają coraz większą rolę w realizacji celu, jakim jest zakup mieszkania lub wybudowanie domu. Trend ten jest widoczny na wszystkich etapach planowanej inwestycji, zaczynając od wyboru projektu, poprzez negocjacje cenowe, na wyborze ekipy budowlanej kończąc. Upada więc stereotyp, że jest to typowo męska sprawa, a panie udowadniają, że planowanie i orientacja w tym temacie niejednokrotnie lepiej im wychodzi niż ich mężom i partnerom. O ile dla panów budowa domu to raczej lokata kapitału i inwestycja na przyszłość, o tyle dla pań własny dom to spełnienie marzeń o wyjątkowym miejscu na ziemi, wygodnym, ciepłym i przytulnym. Ale myli się ten, kto myśli, że emocje przesłaniają kobietom racjonalne podejście do tematu. Najważniejsze dla inwestorek są bowiem takie konkrety jak: układ funkcjonalny domu, odpowiednie rozplanowanie przestrzeni, wygoda, koszty eksploatacyjne, odpowiednia jakość materiałów budowlanych i solidność wykonania, a także okolic, w której dom ma zostać zbudowany. Panie, w większości żony i matki, organizują przecież codzienne życie domowników, ważne więc jest dla nich, by dzieci miały blisko do przedszkola czy szkoły, a niedaleko znajdowały się punkty usługowe, sklepy, plac zabaw itp. Jeśli chodzi o układ funkcjonalny, Panie dużo uwagi poświęcają rzeczom, na które Panowie zapewne nie zwróciliby większej uwagi. Istotne jest więc, by kuchnia była wygodna i duża, w niej przecież najwięcej czasu spędza pani domu i wokół niej koncentruje się życie rodzinne. Niejedna kobieta wybór projektu uzależnia także od tego, czy będzie w nim spiżarnia, garderoba, dodatkowa łazienka, często też pralnia z suszarnią. Spiżarnia przy kuchni to coraz częściej nie opcja, a warunek stawiany przez kobiety. Każda z nas doskonale bowiem wie, ile trudności nastręcza pomieszczenie wszystkich niezbędnych domowych szpargałów tak, by były ukryte, a jednocześnie łatwo dostępne. Oprócz sprzętów domowych, słoików z zaprawami, worków z ziemniakami , musimy gdzieś przecież pomieścić odkurzacz, wiaderka, mopy, ściereczki i dziesiątki innych niezbędnych rzeczy, czego – o czym jestem przekonana – nie zrozumie żaden mężczyzna. Dlatego też spiżarnia albo nawet niewielkie pomieszczenie gospodarcze to wygodne rozwiązanie tego problemu. Podobnie rzecz ma się z garderobą, której czeluści pomieszczą dziesiątki par butów, kurtki zimowe, płaszcze i całe mnóstwo innych ubrań. A jeśli w garderobie zmieści się jeszcze deska do prasowania, radość jest tym większa. Wygodnym i coraz częściej stosowanym rozwiązaniem jest też wygospodarowanie niewielkiego nawet pomieszczenia, czy szafy, przy wejściu do domu, w wiatrołapie. W takiej podręcznej garderobie można schować używane na co dzień ubrania, buty, parasolki, które zajmują przecież niemało miejsca i na pewno nie pomieści ich standardowy wieszak. Coraz więcej kobiet marzy także o dodatkowej, nawet niewielkiej łazience przy sypialni. Taka łazienka po pierwsze zapewni intymność, po drugie – w połączeniu z garderobą i pokojem sypialnym – stanie się przytulnym, odizolowanym od reszty domu królestwem. Często Panie podkreślają także wygodę, jaką zapewnia im zaplanowanie w domu osobnej pralni z suszarnią. Takie rozwiązanie znacznie poprawia komfort mieszkania, gdyż zyskujemy osobne pomieszczenie, uwalniając tym samym sypialnię od sterty wiszącego na suszarkach prania i jednocześnie dodatkowe miejsce do przechowywania choćby środków czystości itp. Jedna z Inwestorek, która mieszka w domu zbudowanym według gotowego projektu Berlin zapytana, na co ona zwracała uwagę przy jego wyborze, odpowiedziała, że najbardziej istotne było dla niej posiadanie pomieszczenia gospodarczego przy kuchni, dwóch łazienek oraz tarasu. Zwróciła uwagę, że taras, zwłaszcza ten usytuowany od strony południowej, powinien być zadaszony. W innym wypadku trudno na nim wytrzymać w upalne dni, a przy deszczowej pogodzie także nie można na nim wygodnie posiedzieć. A przecież odpowiednio zaplanowany i urządzony taras to doskonałe miejsce do wspólnego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Kobiety, mając na względzie – dosłownie i w przenośni, ciepło domowego ogniska, dużą uwagę zwracają także na to, czy w domu został zaplanowany kominek. Kojarzy on się im z rodzinnym ciepłem. Podkreślają, że atmosfera, którą zapewnia, jest niepowtarzalna i wyjątkowa. A poza tym kierują się względami czysto praktycznymi – kominek wspomaga ogrzewanie domu, co ma wpływ na koszty eksploatacji. I tu dochodzimy do bardzo praktycznych aspektów, na które kobiety planujące dom zwracają coraz większą uwagę. Chodzi o koszty zarówno budowy, jak i późniejszej eksploatacji. Panie coraz lepiej orientują się w dostępnych na rynku materiałach budowlanych i technologiach. Świadomie wybierają te dobrej jakości, wiedząc, ze dobrze wykonany dom będzie nie tylko wygodny, ale niedrogi w użytkowaniu, co przekłada się na realne oszczędności, które zostają w ich portfelach. Regularnie odwiedzają też plac budowy, nadzorując ekipę budowlaną i sprawdzając postęp i jakość prac, co do niedawna było w zasadzie domeną mężczyzn. Przy budowie domu warto więc wziąć pod uwagę kobiece sugestie i coraz częściej tak się dzieje. Wiele choćby kobiet architektów, już na etapie planowania projektu, doskonale wie, jaki powinien być, by zwrócić uwagę innych pań i by wymarzony dom był doskonały pod każdym względem. Dodatkowe informacje:(71) 354 59 49 WWW: www.lipinscy.pl (Projekty domów jednorodzinnych) Dystrybucja: Prestige SEO
Chłodne, maksymalnie proste, wręcz szalenie odważne – lofty czyli apartamenty w przestrzeniach poprzemysłowych stały się bardzo modne w ostatnich latach. Wbrew pozorom nie są dostępne wyłącznie dla wybranych. Styl industrialny możemy bowiem z powodzeniem wprowadzić do każdego mieszkania. Historia loftów sięga lat ’50 XX wieku, kiedy to w Nowym Jorku na skutek recesji pojawiło się mnóstwo wolnych pomieszczeń, opuszczonych przez domy towarowe, magazyny itp. Początkowo przyciągały one głównie artystów. Wkrótce jednak niepozorne zjawisko przekształciło się w modę, która szybko przeniosła się także do europejskich miast. Mimo to w Polsce lofty na większą skalę zaczęły pojawiać się dopiero pod koniec lat ’90. Dziś są one symbolem artyzmu, wyszukanego gustu, ale także i ekskluzywności. Wbrew pozorom styl industrialny można wprowadzić także do wnętrza, które nie jest dawną szwalnią czy fabryczną lecz, lecz typowym mieszkaniem. Jednak jak wyjaśnia Anna Łatoszyńska, manager marki Dekoral Fashion: Musimy pamiętać, że najważniejszym słowem określającym styl industrialny jest „przestrzeń”. Wnętrze musi sprawiać wrażenie przestronnego i wywoływać w nas poczucie wolności. Dlatego powinniśmy unikać przesady zarówno jeśli chodzi o barwy, jak i elementy wyposażenia. Aranżację wnętrza najlepiej rozpocząć od określenia dominującej kolorystyki. W stylu przemysłowym najlepiej sprawdza się paleta czystych bieli i szarości (od antracytu aż po bardzo jasne, piaskowe odcienie), które skutecznie modelują pomieszczenie, czyniąc je większym optycznie. Jednocześnie wprowadzają do niego industrialny chłód oraz wrażenie neutralności. Jeśli jednak chcemy nieco ocieplić pokój, wykorzystajmy również tzw. „przybrudzone” barwy (np. wypaloną cegłę lub ciemną żółć) i wprowadźmy je jako delikatne akcenty. Interesujący zestaw gotowych kolorów do wnętrz industrialnych znajdziemy np. w kolekcji „Loft”, dostępnej w linii farb Colour & Style marki Dekoral Fashion. Aby zyskać dodatkową przestrzeń – charakterystyczną dla przemysłowych wnętrz – możemy zastosować różnorodne triki wizualne. Jednym z nich jest tzw. układ warstwowy w postaci ciemnej podłogi, jaśniejszych ścian oraz białego sufitu – zabieg ten sprawia, że pomieszczenie wydaje się wyższe niż jest w rzeczywistości. Inny ciekawym rozwiązaniem jest wprowadzenie pasów pionowych (podwyższają optycznie wnętrze) lub poziomych (poszerzają optycznie pomieszczanie). Komponując wnętrze w industrialnej stylistyce, warto kreatywnie wykorzystywać także fakturę ścian oraz materiałów budowlanych. Nie bójmy się więc zostawić w pomieszczeniu np. jednej ściany z odsłoniętą gołą cegłą lub surowym betonem. Podobnie zamiast ukrywać, wręcz podkreślmy elementy konstrukcyjne takie, jak np. rury metalowe, łączenia, drewniane wsporniki czy instalacje elektryczną. Dzięki temu wnętrze zyska bardzo odważny, ascetyczny charakter: Jeśli jednak nie jest to możliwe, możemy także zastosować techniki dekoracyjne, bazujące na farbach strukturalnych i emulsyjnych. We wnętrzach przesyłowych szczególnie dobrze prezentują się efekty proste, niemal geometryczne np. poziome pasy, koła lub romby – dodaje ekspert Dekoral Fashion. Nie zapominajmy również o pomysłowej grze światłem – jego duża ilość to jeden ze znaków rozpoznawczych wnętrz industrialnych. Zapominajmy więc o koronkowych firankach lub grubych zasłonach. Postawmy natomiast na duże okna oraz niewidoczne, minimalistyczne rolety. Warto wykorzystać także duże lustra – nawet w postaci dużej, surowej tafli – aby rozjaśnić pomieszczenie i wprowadzić do niego iluzje głębi. Wybierając dodatki, trzymajmy się prostej reguły: im mniej, tym lepiej. Zamiast więc zagracać pokój niezliczonymi dekoracjami, zdecydujmy się na kilka wyrazistych elementów – np. proste meble sygnowane nazwiskiem dobrego designera, geometryczne wazony i czarno-białe fotografie. Modne są także połączenia eklektyczne – możemy więc surowy wygląd ścian zderzyć ze zdobnymi meblami. Efekt na pewno będzie piorunujący. W każdym wypadku pamiętajmy jednak o umiarze. Dzięki temu nasze wnętrze zyska mnóstwo przestrzeni i odważny charakter. www.dekoralfashion.pl
Aż 90% Polaków jako najważniejszą wartość życiową wskazuje rodzinę. W ciągu dnia koncentrujemy się na niej w podobnym stopniu co na… telewizji. Ponad 70% Polaków podobnie często spędza czas z rodziną, co ogląda telewizję. 73% badanych twierdzi, ze robi wszystko żeby zabezpieczyć rodzinę na przyszłość. W rzeczywistości wolimy wydawać pieniądze raczej na nowe ubrania (73%), kosmetyki (55%) czy podróże (47%). Aż 80% Polaków nie ma ubezpieczenia na życie. I to wbrew pozorom nie dlatego, ze jest za drogie czy też niepotrzebne. Po prostu się tym nie interesujemy. „Nie znam się na tym” – twierdzi 23% Polaków, tylko 1% dobrze orientuje się w kosztach ubezpieczenia, a aż 56% wyznaje, że w ogóle nie szukało informacji na ten temat. Takich rezultatów dostarczyło badanie postaw Polaków wobec indywidualnych ubezpieczeń na życie, przeprowadzone na zlecenie ING Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie przez agencję IQS & Quant Group. Co cenimy a o co dbamy? Polacy deklarują, że w życiu najbardziej cenią bezpieczeństwo – 95%, odpowiedzialność – 94%, tyle samo wskazuje na miłość. Zdrowie cenione jest przez 92% Polaków, a rodzina – przez niewiele mniej, bo 90%. Deklarowane przez nas wartości nie idą jednak w parze z rzeczywistą koncentracją na określonych sferach życia. I tak okazuje się, że najczęściej zajmującą nas kwestią jest sytuacja materialna – na tę wskazało 82% respondentów. Na zdrowiu i pracy zawodowej koncentruje się prawie tyle samo, bo 79% Polaków. Na kolejnych miejscach znalazły się małżeństwo/związek (72%), prowadzenie domu (69%), uroda/wygląd (69%). Przyszłość rodziny i dzieci to sfera ważna dla 67% badanych, przy czym większość wśród nich zajmują kobiety – 72%, podczas gdy w grupie mężczyzn jest to 59%. Rodzina ważna dla aż 90% społeczeństwa, ale statystyczny Polak poświęca jej tyle samo czasu, co oglądaniu telewizji (76%), robieniu zakupów (70%) i dbaniu o wygląd (65%). Obawiamy się przyszłości, ale w rzeczywistości Polaków nadal doskonale opisuje powiedzenie – hulaj duszo, piekła nie ma! Z jednej strony często zastanawiamy się nad tym, jak będzie wyglądało nasze życie – tak czyni 61% Polaków. Co zaskakujące jednak – niemal połowa badanych nie myśli o przyszłości, starając się żyć dniem dzisiejszym ("staram się nie myśleć o tym co przyniesie jutro, żyję dniem dzisiejszym" – deklaruje aż 46% Polaków), a 38% stara się nie snuć żadnych planów, uznając jutro za niepewne. Jednocześnie nie są nam obce obawy związane z przyszłością. Choroby i złego stanu zdrowia obawia się 61% Polaków, braku pieniędzy – 46%, starości – 32%, śmierci – 24%, kalectwa – 17%. Jak wskazują dane, prawdopodobieństwo, że coś złego spotka nas albo bliskich jest zatrważająco wysokie Okazuje się, że lęki dotyczące przyszłości nie są bezpodstawne, na co wskazują statystyki. Choroby układu krążenia i nowotwory złośliwe to przyczyna około 70% zgonów w Polsce. Na zawał mięśnia sercowego zapada w Polsce każdego roku około 100 tysięcy osób. Co 17 sekund ktoś ulega oparzeniu. Rocznie 70 000 osób doznaje udaru mózgu. Co 11 minut ma miejsce wypadek drogowy, co 9 minut – ktoś zostaje ranny, a co 1,5 godz. ginie człowiek. … ale myśli o tym bardzo niewielu z nas Prawie 80% Polaków – tych samych, którzy obawiają się chorób, starości, braku pieniędzy i którzy wykazują troskę o bliskich, nie ma indywidualnej polisy na życie. Co istotne, dostrzegają oni przy tym korzyści wynikające z ubezpieczania się. Pozytywne skojarzenia z ubezpieczeniami ma prawie 90% Polaków – ponad połowa społeczeństwa (52%) uważa, że ubezpieczenie daje zabezpieczenie na wypadek zdarzeń losowych oraz zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Nie ubezpieczam się, bo nie mam pieniędzy? Co ciekawe, nie decydujemy się na ubezpieczenia nie dlatego, że są w naszej ocenie drogie lub niepotrzebne, tylko po prostu się tym kompletnie nie interesujemy. Na pytanie, dlaczego nie korzystamy z ubezpieczeń na życie, Polacy najczęściej tłumaczą się brakiem wolnych środków finansowych (30% respondentów). Niewiedzą tłumaczy się 23% z nas, a brakiem potrzeby ubezpieczania – 22%. Prawie 1/5 Polaków (18%) wskazuje na wysokie składki na ubezpieczenie, przy czym wydaje się to paradoksem, gdy wziąć pod uwagę, że 23% z nas nie ma wiedzy na temat ubezpieczeń. Okazuje się także, że brak środków finansowych nie jest rzeczywistą przyczyną nieposiadania ubezpieczenia. Poza żywnością i stałymi comiesięcznymi opłatami i artykułami pierwszej potrzeby, 73% Polaków niemających ubezpieczenia na życie przeznacza pieniądze na nowe ubrania i obuwie, 55% na kosmetyki, 47% na wakacje i podróże, 41% na spłatę kredytów, 40% na urządzenie mieszkania/domu. Wśród wskazanych wydatków brak jest tych mających gwarantować bezpieczeństwo finansowe własne i najbliższych w trudnych sytuacjach życiowych. Ponad 70% osób niekorzystających z ubezpieczenia na życie nie orientuje się w wysokości składek. "Naszym celem jest uświadomienie Polakom, że zabezpieczenie przyszłości własnej i najbliższych jest ważnym elementem bycia odpowiedzialnym i nie musi wiązać się z dużymi nakładami finansowymi. Wystarczy już kilkadziesiąt złotych miesięcznie, by wybrać produkt dopasowany do indywidualnych potrzeb" – mówi Tomasz Bławat, prezes ING odpowiedzialny za ubezpieczenia i emerytury w Polsce. Dr Joanna Heidtman: Polacy zapytani o wartości najważniejsze w ich życiu wskazują na rodzinę, bezpieczeństwo, odpowiedzialność i zdrowie. Jednak okazuje się, że nasze postawy nie mają wiele wspólnego z podejmowanymi działaniami. Podejście Polaków do ważnych dla nich obszarów życia ma mało pragmatyczny charakter. Wartości pozostają w sferze nieco “romantycznej” abstrakcji. Brak nam pragmatycznego podejścia, kiedy ludzie podejmują codzienne proste praktyczne działania służące realizacji ważnych dla nich wartości. Wierzymy i uważamy, że np. zdrowie jest istotne, ale na co dzień wybieramy oglądanie telewizji zamiast wyjścia na basen, deklarujemy, że rodzina jest naczelną wartością, ale np. nie wykonujemy żadnych działań, by zabezpieczyć ją na wypadek trudnych życiowo sytuacji. Mamy trudności z tym, by robić to, co sami deklarujemy. Co więcej, potrafimy dobrze uzasadnić, dlaczego czegoś nie robimy, uspokajamy się i znajdujemy własne wyjaśnienia tych niespójności. Uzasadniamy np. brak ubezpieczeń tym, że są zbyt drogie (nawet kiedy nie do końca znamy jego cenę). W ten sposób zamiast uzyskać wewnętrzną spójność poprzez działanie zgodne z postawami, tworzymy uspokajające nas samych wyjaśnienia dla działań niezgodnych z postawami. Wydaje się to potwierdzać słowa jednego z amerykańskich psychologów społecznych: “Człowiek to istota, która bezbłędnie potrafi znajdować powody dla tego, co robi, ale ma trudności by robić to, do czego znajduje powody” (Robert Abelson). Dobro rodziny postrzegamy w kategoriach bieżących. Wskazują na to m.in. dane pokazujące jak wyglądają nasze domowe wydatki. Kredyty, sprzęty, leki to w pojęciu Polaków wyraz dbania o rodzinę. Dobro rodziny oznacza więc jej bieżący komfort. Nie myślimy na co dzień, co będzie za 10, 15 czy 20 lat, zwłaszcza jeśli miałyby to być wydarzenia trudne, takie jak choroba, kalectwo, drastyczne pogorszenie się statusu materialnego. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze, myślenie o tym, że miałoby się nam przytrafić coś złego jest nieprzyjemne, wzbudza lęk, niepokój, negatywne emocje. Z badań wynika, że zapytani o to, jakie jest prawdopodobieństwo, że przydarzy się im coś przykrego badani oceniali je nierealistycznie nisko. Natomiast kiedy pytano ich o prawdopodobieństwo tego, że wygrają milion w totolotka, szacowali je nierealistycznie wysoko. Chcąc zachować pozytywne emocje i uniknąć lęku staramy się nie myśleć o tym, co złego może się nam stać, bądź wręcz wierzymy nierealistycznie, że nam się to nie przydarzy. Jeśli dodać do tego fakt, że niewiele wiemy o tym, jak praktycznie można zabezpieczyć siebie i rodzinę na wypadek takich wydarzeń, zrozumiały staje się fakt, że unikamy rozmów na ten temat. Zapytani wprost, Polacy ujawniają swoje lęki przed chorobą, starością czy pozostawieniem rodziny bez środków do życia. Jednak mimo to, niewielu podejmuje działania, by w jakikolwiek sposób zminimalizować negatywne skutki tych zjawisk dla siebie i dla rodziny. Z czego to wynika? Powodów jest kilka – a większość z nich tkwi w naszej mentalności, obyczajach i kulturze, nie zaś w sytuacji ekonomicznej. Po pierwsze, w naszej kulturze dominuje szczególny typ motywacji, a mianowicie motywacja “od” nie zaś “do” czegoś. Podejmujemy działania, aby uniknąć negatywnych konsekwencji, kiedy już mamy do czynienia z konkretnymi trudnościami. Wówczas mobilizujemy siły, energię i środki do walki z chorobą, trudną sytuacją życiową itp. Mało jest w nas motywacji “do czegoś”, która oznacza profilaktykę, robienie czegoś “z wyprzedzeniem”, by w przyszłości uniknąć trudności. Krótko mówiąc, zapobieganie i podejmowanie działania, kiedy jeszcze nadal jest dobrze, nie jest zakorzenione w naszej kulturze i mentalności. Drugi powód, to nadal wysoka „zewnątrzsterowność” Polaków. Oznacza to, że wielu z nas ma raczej przekonanie o tym, że to okoliczności żądzą ich życiem i niewiele możemy na to poradzić. Tylko nieliczni mają przekonanie, że mają wyraźny wpływ na to, jak toczy się ich życie i jak wiele mogą zrobić w tej sprawie. Działania zabezpieczające przyszłość swoją i rodziny wymagają takiej “wewnątrzsterowności”, której nam nadal brak. Trzecim powodem jest poczucie czasu. W naszej kulturze perspektywa planowania nadal nie przekracza tygodnia, wyjątkowo miesiąca. Nie umiemy myśleć w kategoriach lat, czy nawet dziesięcioleci własnego życia i trwania rodziny przez pokolenia. Informacje o badaniu: W badaniu udział wzięli mieszkańcy miast powyżej 10 000 mieszkańców w wieku 20-55 lat, o dochodach powyżej 1000 zł na osobę w gospodarstwie domowym, nieodrzucający możliwości wykupienia indywidualnej polisy na życie. Liczba wywiadów: N=1000, wywiady face-to-face przeprowadzane w domach respondentów. Termin realizacji: maj 2009. Agencja realizująca badanie: IQS & QUANT Group. ### ING Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. rozpoczęło działalność w Polsce 2 sierpnia 1994 roku na podstawie zezwolenia Ministra Finansów. Założycielem i jedynym akcjonariuszem Towarzystwa jest ING Continental Europe Holdings B.V. Obecnie Towarzystwo należy do czołówki towarzystw ubezpieczeniowych. Na koniec 2008 roku do ING TUnŻ należało 9,9% polskiego rynku ubezpieczeń na życie pod względem całkowitej składki przypisanej brutto (3-cia pozycja). Udział w rynku indywidualnych ubezpieczeń na życie na koniec 2008 roku pod względem całkowitej składki przypisanej brutto wyniósł 9,9% (3-cia pozycja). Udział na koniec 2008 roku w całym rynku ubezpieczeń na życie ze składką regularna wyniósł 8,5% (4-ta pozycja). Udział na koniec 2008 roku w całym rynku ubezpieczeń na życie ze składką jednorazową wyniósł 10,7% (3-cia pozycja). ING Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. należy do Grupy ING – międzynarodowej instytucji finansowej prowadzącej działalność w zakresie ubezpieczeń, bankowości oraz zarządzania aktywami w ponad 50 krajach, zarządzając aktywami ponad 75 milionów Klientów. Grupa ING oferuje pełen pakiet usług finansowych klientom indywidualnym, firmom oraz instytucjom.
Rzadko kto wie, że 31 maja świętujemy Dzień Bociana. Z tej okazji wszyscy sympatycy i miłośnicy tego powszechnie lubianego ptaka otrzymują prezent w postaci Bocianopedii - internetowej bazy wiedzy na temat bocianów. Serwis powstał dzięki Zbigniewowi Jakubcowi oraz Przemysławowi Szymońskiemu, autorom zdjęć i fotografii do książki "Bociany i boćki", którzy postanowili udostępnić swoje opracowanie nt. życia i zwyczajów tych ptaków także w Internecie. Inicjatorem projektu Bocianopedia.pl jest ENERGA, najbardziej ekologiczny dostawca energii w Polsce, firma zapewniająca co roku bezpieczne gniazda dla ponad 10.000 bocianów. - Któż z nas nie potrafi rozpoznać i nie lubi bociana? Na tak postawione pytanie większość Polaków zapewne by się oburzyła - choć trzeba stwierdzić, że zapewne niewiele osób potrafiłoby szybko odróżnić bociana białego od jego bliskiego kuzyna, bociana czarnego. Moje wieloletnie obserwacje i kontakty z ludźmi wskazują jednak, że jest to równocześnie ptak znany i nie znany. Mam nadzieję, że dzięki BOCIANOPEDII wszyscy miłośnicy i sympatycy bociana pogłębią swoją wiedzę nt. ptaków oraz poznają wiele ciekawych szczegółów z ich życia. Zapraszam serdecznie - mówi Zbigniew Jakubiec, autor testów do www.Bocianopedia.pl Autorzy, z których pracy skorzystano w Bocianopedii, postanowili przybliżyć współczesnemu czytelnikowi wiedzę o bocianach i zainteresować ich ochroną przyrody. Serwis zawiera także porady dotyczące najczęściej pojawiających się bocianich problemów. Zdjęcia zostały dobrane w taki sposób, by ilustrowały i uzupełniały tekst, prezentując zachowanie i sytuacje, których nie sposób opisać słowami. - Wraz z autorem tekstu Zbigniewem Jakubcem udało nam się stworzyć bardzo udaną hybrydę albumu i całkiem poważnej, naukowej, ale w lekkiej formie napisanej, monografii tego popularnego w Polsce ptaka, która zebrała bardzo pochlebne recenzje. Nakład książki wyczerpał się bardzo szybko, dlatego w dobie internetu zdecydowaliśmy się na upowszechnienie tego materiału. Wpłynie to zapewne pozytywnie na wiedzę nt. bociana białego oraz jego ochrony - mówi Przemysław Szymoński, autor zdjęć do www.Bocianopedia.pl Bociani eksperci, czyli przedstawiciele organizacji czynnie chroniących przyrodę oraz pracownicy naukowi mogą włączyć się do rozwoju Bocianopedii. Serwis umożliwia im dodanie własnych artykułów i opracowań, które uzupełnią i wzbogacą problemy poruszane na www.Bocianopedia.pl. Miłośnicy przyrody i bociania białego, którzy mają z nim kontakt z racji sąsiedztwa, czy podczas wypoczynku w plenerze, mogą także współtworzyć internetową encyklopedię boćków dodając własne zdjęcia oraz filmy pokazujące życie codzienne tych ptaków. Autorzy i ich dzieło Zbigniew Jakubiec - autor tekstów wykorzystanych w Bocianopedii. Bocianem białym zajmuje się od ponad 30 lat, autor ponad 100 publikacji nt. liczebności, biologii i problemów ochrony tego gatunku. Pracownik Instytutu Ochrony Przyrody PAN, koordynował regionalne i ogólnopolskie cenzusy populacji bociana białego i prowadzi badania nad różnymi aspektami jego biologii.Przemysław Szymoński - autor fotografii i komentarzy do zdjęć w Bocianopedii - efektu pięciu lat obserwacji i utrwalania na celulojdzie bocianiego życia. Pasjonat fotografii, w tym fotografii przyrodniczej. Obecnie koncentruje się na rejestrowaniu piękna lubuskiej przyrody, czego efektem jest m.in. opublikowana w 2006 roku "Przyroda Gminy Drezdenko". "Bociany i i boćki" - książka poświęcona bocianowi białemu powstała w 2000 roku dzięki wsparciu Fundacji EkoFundusz, w ramach programu ochrony tego gatunku i jego siedlisk prowadzonego przez PTPP "pro Natura". Bocianopedia.pl - serwis powstał z inicjatywy Grupy ENERGA, najbardziej ekologiczny dostawca energii w Polsce, firmy od lat zaangażowanej w ochronę siedlisk bociana białego, zapewniającej co roku bezpieczne gniazda dla ponad 10.000 bocianów. 31 maja - Dzień Bociana Bociani dzień obchodzony w Polsce 31 maja, został ustanowiony w wigilię Dnia Dziecka przez Polskie Towarzystwo Przyjaciół Przyrody "pro Natura" w roku 2003. Jest okazją do zwrócenia uwagi szerszego grona odbiorców na szczególne miejsce jakie bocian biały zajmuje w polskiej kulturze i krajobrazie, na jego zagrożenia i potrzebę ochrony. Tegoroczny Dzień Bociana obchodzony jest pod hasłem "Bocian w mediach". Co 10-ty bocian w Polsce wybiera ENERGĘ W ciągu ostatnich lat ENERGA zamontowała już ponad 5.500 bezpiecznych platform pod bocianie gniazda. Na konstrukcjach zainstalowanych na terenie działania spółki gniazduje co najmniej 10 tysięcy ptaków, czyli około 10 procent populacji przylatujących do Polski bocianów. W tym sezonie, między innymi dzięki zaangażowaniu blisko 13.000 internautów w akcję "Dbaj o bociany" (www.Dbajobociany.pl), na słupach energetycznych pojawiło się kolejnych ponad 400 platform chroniących bocianie życie. Coraz więcej bocianów gnieździ się na słupach elektroenergetycznych, stąd potrzeba stałego monitorowania populacji i migracjach tego gatunku, aby można było im pomagać w zakładaniu gniazd i likwidowaniu zagrożeń. Platformy są bardzo potrzebne, gdyż bociany zakładając gniazda bezpośrednio na słupach są narażone na porażenie prądem. Co więcej, gałęzie lub inne materiały stanowiące budulec bocianich gniazd spadając na linie energetyczne mogą powodować zwarcia, skutkujące przerwami w dostawach energii elektrycznej. Zagrożeniem dla linii są też odchody ptaków, ponieważ powodują ich korozję oraz zwarcia. Nowe platformy zbudowane są z metalowej, ażurowej konstrukcji, pod którą umieszcza się osłonę z tworzywa sztucznego, by tworzące gniazdo patyki, gałęzie czy sznurki nie spadały z gniazda na przewody. Doroczną akcję montowania platform przeprowadza się w okresie od jesieni do wiosny , gdy boćków nie ma już w kraju. Miejsce i termin dokonania montażu podestów energetycy ustalają w porozumieniu z organizacjami ornitologicznymi lub instytucjami zajmującymi się ochroną przyrody. ENERGA dla przyrody Grupa ENERGA, z inicjatywy której powstała BOCIANOPEDIA.pl, dzięki aż 45 elektrowniom wodnym i ponad stu wiatrakom przyłączonym do jej sieci jest krajowym liderem produkcji i dostaw energii ze źródeł odnawialnych (30-procentowy udział w rynku). Zielona energia to już blisko 10 proc. prądu dostarczanego przez ENERGĘ do domów milionów jej klientów. Jako najbardziej ekologiczny dostawca energii w Polsce spółka podejmuje kolejne proekologiczne działania. - Dziś ekologia to już nie tylko wyraz potrzeby dbania o środowisko naturalne, to także styl życia. W przypadku ENERGI to przedsięwzięcia, takie, jak: montaż bezpiecznych platform dla bocianów, programy obrączkowania tych ptaków, czy "Fundusz dla Przyrody. Jednak główny nurt proekologiczny wyznacza nasza strategia zakładająca kolejne inwestycje w odnawialne źródła energii i stosowanie nowoczesnych technologii przyjaznych środowisku - mówi Ireneusz Kulka, dyrektor Centrum Marketingu i Komunikacji w ENERGA SA. ENERGA każdego roku realizuje wiele projektów i inwestycji, które służą środowisku. To m.in. instalacje w stanowiskach transformatorowych zabezpieczeń przed wyciekiem oleju, instalacje transformatorów bezolejowych, tzw. "suchych", stosowanie olejów biodegradowalnych oraz wymiana elementów infrastruktury sieciowej, które ze względu na zastosowane przed laty technologie mogą stanowić zagrożenie dla środowiska. - Odpowiedzialność za przyszłość środowiska, za istotne dziedziny życia i pracy człowieka, jest wpisana w strategię rozwoju Grupy ENERGA, to coś więcej niż tylko obowiązek proekologicznych inwestycji, ekologiczna edukacja, ale przesłanie wynikające z wartości, jaką niesie marka ENERGA - dodaje Ireneusz Kulka Proekologiczna działalność ENERGI jest częścią szerszego programu - Energa dla Ciebie, który w ramach strategii rozwoju spółki na lata 2009-2015 porządkuje i systematyzuje jej działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. *** Grupa ENERGA (www.energa.pl) jest polską grupą energetyczną, której głównymi obszarami działalności są: wytwarzanie, obrót, dystrybucja i przesył energii elektrycznej. ENERGA obsługuje 2,5 mln klientów indywidualnych oraz ponad 300 tys. firm. Grupa ENERGA dzięki aż 45 elektrowniom wodnym i ponad stu wiatrakom przyłączonym do sieci jest krajowym liderem produkcji i dostaw energii ze źródeł odnawialnych (30-procentowy udział w rynku). Zielona energia to już blisko 10 proc. prądu dostarczanego przez ENERGĘ do domów milionów swoich klientów. *** Czy wiesz, że... - 25 bocianich ciekawostek Wyrazem sympatii i szacunku dla bociana jest umieszczanie go w nazwach miejscowości lub herbach. W Polsce 29 nazw miejscowości pochodzi od bociana. Staropolskie przysłowie mówi: Szczęśliwy dom, gdzie boćki są. Wróżby bocianie: jeżeli pierwszego ptaka spostrzeżemy w powietrzu, to pewne, że tego roku w pracy będzie się nam wiodło i przyleci do nas szczęście. Długosz w Kronikach pisze, że gospodarze z podkrakowskich wsi przetrzymywali przez zimę w kurnikach bociany, które nie odleciały na zimę. Pewien bocian w trakcie nauki latania, przy lądowaniu, wpadł do komina. Wezwano straż pożarną i kominiarza. Trzeba było w kominie wykuć 3 otwory, aby wyciągnąć ptaka. Choć był on bardzo brudny, okazało się, że jest żywy, zdrowy i sam odleciał nad pobliski staw. W Spreewaldzie, niedaleko Berlina, gnieździło się tyle bocianów, że w 1845 r. armia pruska odkomenderowała żołnierzy do polowania na nie, aby z ich mięsa wygotować smar do butów. Norwid pisał: "Do kraju tego, gdzie winą jest dużą / Popsować gniazdo na gruszy bocianie / Bo wszystkim służą ... / tęskno mi, Panie ..." Jak podaje wielu autorów w przekonaniach ludowych zabicie bociana było grzechem, sprowadzało nieszczęście, pożar, grad czy powódź. Nasze miłe boćki potrafią znakomicie wyłapywać na podwórku małe kurczęta lub kaczęta. Należy w takim przypadku przez pewien czas chronić pisklęta np. w kojcu i wypuszczać je dopiero, gdy trochę podrosną. Panuje powszechne przekonanie, że w miejscu gnieżdżenia bocianów nie uderzają pioruny. Strzechy, czyli dachy dawnych domów, były w Polsce najbardziej typowym i przez wiele setek lat wykorzystywanym miejscu zakładania gniazda. Gospodarze chętnie witali bociany. Wynoszono na dachy drewniane brony lub koła i mocowano jako podstawy pod gniazda. Maksymalną długość życia bocianów wynosi od 23 do 29 lat. W niewoli ptaki osiągały jeszcze dłuższy wiek i zdarzyło się, że nawet 30-to letni ptak przystąpił do lęgu. Na zimowiskach afrykańskich czekają na bociany autentyczni myśliwi, gdyż wiele afrykańskich plemion poluje na bociany do dzisiaj. Dawniej, kiedy nie było broni palnej, do Europy wracały ptaki z tkwiącymi w ciele strzałami. Zbierające się do odlotu ptaki łączą się w stada, które często w godzinach popołudniowych gromadzą się na żerowiskach. Są to tzw. sejmiki bocianie. Bocian lata uderzając skrzydłami 120-130 razy na minutę lub 1,75 razy na sekundę. Lot taki pozwala na pokonywanie kilkukilometrowych dystansów, zwłaszcza nisko nad ziemią. Jednak na dłuższych odcinkach wykorzystywany jest głównie lot szybowcowy. Młode pisklęta są całkowicie pokryte białym puchem, natomiast mają czarne dzioby i nogi. W miarę upływu czasu pojawiają się pióra, co dobrze można obserwować na skrzydłach, gdzie wyrastają czarne lotki. W wysiadywaniu lęgu biorą udział oba ptaki. Zmiany partnerów na gnieździe następują kilkakrotnie podczas dnia. Ptak przylatujący na gniazdo, po ceremonii powitania polegającej na wspólnym klekotaniu i delikatnym drapaniu dziobem partnera z tyłu głowy. Bociany mogą składać od 1 do 7 jaj, jednak w ogromnej większości lęgów jest ich 3 - 5. Walki o bocianie gniazda trwają od kilku godzin do kilku dni i przybierają bardzo różne formy oraz stopień nasilenia - od postawy grożącej lub przepychanek, aż do walk w powietrzu. W Badenii-Württembergii, ze względów bezpieczeństwa, usuwano z wieży kościelnej gniazdo bocianie o średnicy 180 cm, wysokości 190 cm i masie ponad 2 tony. Konstrukcję gniazda tworzą patyki i gałęzie układane w formie pierścienia. Nieckę środkową, czyli wyściółkę stanowi drobniejszy materiał: siano, słoma, perz, często szmaty, kawałki folii plastikowej lub papieru, a od niedawna nylonowe sznurki. W budowę bocianiego gniazda, a zwłaszcza w znoszenie materiału zaangażowane są przede wszystkim samce. Często jednak przyniesione w dziobie gałązki, składa on na brzegu gniazda i dopiero samica układa je w wybranym miejscu. Znane są w Polsce gniazda o udokumentowanej ponad 100-letniej historii. Do takich należy np. gniazdo na kościele w Kościerzycach w powiecie Brzeg, którego budowę odnotowano w parafialnej kronice. Bociany kopulują tylko na gnieździe, co w przypadku innych gatunków ptaków jest raczej rzadkością. Większość ptaków młodych, urodzonych w poprzednim roku, nie pojawia się w Europie i cały swój drugi rok życia spędza w Afryce. Ten mechanizm zapewnia ochronę tych niedoświadczonych ptaków przed niebezpieczeństwami wędrówki.
5 listopada br., podczas uroczystej Gali, zostały ogłoszone wyniki trzeciej edycji ogólnopolskiego konkursu dla dziennikarzy „Profilaktyka Nadciśnienia Tętniczego i Chorób Serca”, zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego we współpracy z Servier Polska. Największe uznanie Jury oraz główną nagrodę zdobyła Redaktor Aleksandra Stelmach, z miesięcznika Twój Styl, za artykuł pt. „Serce nie sługa”. Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego i firma Servier Polska od 2006 roku organizuje konkurs dla środowiska dziennikarskiego, którego nadrzędnym celem jest edukacja Polaków na temat zagrożeń chorobami układu krążenia. Ideą konkursu jest budowanie i pogłębianie świadomości na temat profilaktyki oraz zdrowego stylu życia, co w konsekwencji wpływa na poprawę jakości zdrowia społeczeństwa. Konkurs skierowany jest do dziennikarzy mediów drukowanych i elektronicznych, zarówno o zasięgu ogólnopolskim, jak i regionalnym. „Choroby układu krążenia stanowią obecnie jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia i życia Polaków. Szacuje się, że choroby układu krążenia są odpowiedzialne za około 50% wszystkich zgonów w naszym kraju. Jedną z najważniejszych możliwości odwrócenia tej niekorzystnej tendencji jest prowadzenie szerokiej profilaktyki, opartej na promowaniu postaw prozdrowotnych i eliminacji czynników ryzyka. W dzisiejszym świecie to media są kluczowym źródłem informacji - dlatego ich zaangażowanie w edukację zdrowotną wyjątkowo efektywnie może zapobiegać wielu schorzeniom” - mówi profesor Tomasz Grodzicki, prezes Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego. W tym roku w jury znaleźli się: prof. dr hab. med. Tomasz Grodzicki (Prezes PTNT), Redaktor Anna Jarosz z miesięcznika Zdrowie, laureatka zeszłorocznej edycji konkursu oraz dr Katarzyna Urbańska (Servier Polska). Jurorzy przyznawali autorom prac punkty m.in. za zgodność z tematem, oryginalność i wartość zawartych informacji oraz ich znaczenie dla szerokiej grupy odbiorców. W tegorocznej, trzeciej już edycji, najwyższe oceny jurorów otrzymała Redaktor Aleksandra Stelmach z miesięcznika Twój Styl za artykuł pt. „Serce nie sługa”. Pierwsze wyróżnienie zostało przyznane Redaktor Dorocie Romanowskiej (Newsweek), autorce tekstu „Przyczajony zabójca”. Natomiast drugie wyróżnienie otrzymał Pan Redaktor Sławomir Zagórski (Gazeta Wyborcza), za artykuł „Ciśnie nas ciśnienie”. Dodatkowe wyróżnienia jury przyznało: Redaktor Ewie Pakule, Dbam o zdrowie, za artykuł „10 przykazań w profilaktyce serca” Zespołowi redakcyjnemu Działu Nauka, Rzeczpospolita, za dodatek „Światowy Dzień Serca” Redaktor Monice Lipińskiej, Zdrowie Seniora, za artykuł „Przyjaciele od serca” Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego upowszechnia osiągnięcia współczesnej wiedzy o nadciśnieniu tętniczym; jest inicjatorem prac naukowych w dziedzinie badań nad nadciśnieniem tętniczym w Polsce; organizatorem akcji mających na celu zwalczanie nadciśnienia tętniczego i szerzenie oświaty zdrowotnej w dziedzinie nadciśnienia (www.nadcisnienietetnicze.pl). Grupa Badawcza Servier, obecna w Polsce od 1992 roku, to największa, niezależna francuska firma farmaceutyczna, wielokrotnie uhonorowana przez środowiska naukowe tytułami: „Przyjaciel Polskiej Kardiologii”, „Partner Polskiej Kardiologii”, oraz „Przyjaciel Polskiej Hipertensjologii”. Od początku działalności w Polsce Servier wspiera i podejmuje inicjatywy o charakterze informacyjno-edukacyjnym oraz profilaktyczno-diagnostycznym skierowane do środowiska medycznego oraz do pacjentów. Przykładem działań edukacyjnych firmy jest Program „Zmierz ciśnienie oceń ryzyko”, zorganizowany pod patronatem Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego oraz ogólnopolska akcja profilaktyki kardiologicznej „Servier dla Serca” (www.servier.pl).
Sieć supermarketów drogeryjnych Rossmann liczy już 300 sklepów. Od 19 maja mieszkańcy Wrocławia mogą robić zakupy w placówce przy ul. Bema 2. Z okazji otwarcia na klientów czeka wyjątkowa oferta promocyjna. Sklep jest czynny od poniedziałku do piątku w godz. 9 - 20, w soboty w godz.10 - 15. Pracę w nim znalazło 15 osób. W tym roku Rossmann Polska planuje powiększyć sieć do 330 placówek na terenie całego kraju. W najbliższym czasie sklepy z centaurem w logo pojawią się w Świdnicy i Białej Podlaskiej. *** Rossmann to obecnie jedna z największych sieci drogeryjnych w Europie, posiadająca ponad 1800 sklepów, funkcjonująca w Niemczech, Polsce, Czechach i na Węgrzech.W Polsce Rossmann jest liderem w branży, posiada sieć placówek samoobsługowych zlokalizowanych w całym kraju. Obecnie sieć liczy blisko 300 sklepów we wszystkich większych miastach w Polsce. W 2008 roku firma zamierza otworzyć kilkadziesiąt nowych placówek na terenie całego kraju. Wszystkie uruchamiane w Polsce filie Rossmann to placówki samoobsługowe, które charakteryzują się szerokim asortymentem drogeryjno - perfumeryjnym (9,5 tys. pozycji) oferowanym w niskich cenach, profesjonalną obsługą, harmonijnym układem sklepu, dobrym oświetleniem, jasną kolorystyką oraz utrzymanym w tonacji czerwono-białej wyposażeniem sklepu. Na fasadzie każdego sklepu widnieje logo firmy - wpisany w literę "O" Centaur - mityczna postać grecka: pół-koń pół mężczyzna, będące wizualizacją nazwiska założyciela i właściciela firmy (Ross - rumak, mann - mężczyzna).
Rainbow Tours S.A. został wyróżniony przez lotnisko w Katowicach – Pyrzowicach nagrodą dla touroperatora nowego kierunku 2007. W tym sezonie po raz pierwszy można było z Katowic polecieć na wakacje do Malagi na Costa del Sol. W sezonie letnim, Rainbow Tours przewoziło na tej trasie 70 osób tygodniowo. W całym ruchu czarterowym touroperatora wyloty z Katowic stanowią aż 25 procent. To jedna z przyczyn działania na Śląsku już czterech biur Rainbow Tours. - Współpraca z lotniskiem i jego właścicielem układa się od wielu lat bardzo dobrze. Składają się na to niskie opłaty lotniskowe, promocje jak na przykład tańsze parkingi czy zakupy w strefie wolnocłowej oraz brak opłat za odprawy naszych klientów. Można powiedzieć, że lotnisko wykazuje bardzo dużą chęć współpracy z touroperatorami – mówi Remigiusz Talarek, wiceprezes Rainbow Tours. W nadchodzącym sezonie spółka również planuje uruchomić nowy kierunek lotniczy: z Katowic do Kalabrii.Poza tym, klienci Rainbow Tours będą mogli latać z lotniska w Pyrzowicach m.in. na Kretę, Teneryfę, Majorkę, Zakhyntos, Rodos i Maroka. ***Rainbow Tours S.A. działa na rynku usług turystycznych od 1990 roku. W 2000 roku doszło do fuzji Rainbow Polska z Globtroter Polska i było to pierwsze na polskim rynku połączenie dwóch touroperatorów. W maju 2007 roku zapadła decyzja o wprowadzeniu spółki do publicznego obrotu, a w październiku Rainbow Tours pojawiło się na parkiecie Giełdy Papierów Wartościowych.
Senior.pl, pierwszy polski portal tworzony w całości z myślą o dojrzałych osobach, znacząco zmienił design całego serwisu. Zmodernizowano układ graficzny serwisu, skorygowano też nieznacznie nawigację i funkcjonalność portalu, ze szczególnym uwzględnieniem jego części społecznościowej.Nowy design strony głównej ma na celu poprawę czytelności serwisu i uczynienie go bardziej przyjaznym dla użytkowników. W nowym układzie serwisu zostały uwydatnione działy chętnie odwiedzane przez użytkowników, zawierające informacje traktujące o aktywnym spędzaniu Jesieni Życia, prezentujące dynamiczny i otwarty styl życia będący w zasięgu polskich Seniorów. - Zmiany, które obecnie wprowadzamy, są odpowiedzią na uwagi zgłaszane przez naszych użytkowników oraz ewoluujące wymagania Internautów. Chcąc sprostać oczekiwaniom naszych użytkowników zdecydowaliśmy się na zmianę wyglądu i drobne korekty w systemie nawigacji po serwisie - mówi Grzegorz Gacki, redaktor naczelny Senior.pl. - Modernizacja ma również przyczynę w rosnącej popularności portalu. Odwiedza nas już ponad 10 tysięcy osób dziennie, zaś miesięczna oglądalność przekroczyła już zdecydowanie 2 miliony stron, co oznacza, że w segmencie serwisów adresowanych do osób dojrzałych zostaliśmy krajowym liderem. Przy stale rosnącej liczbie zarówno użytkowników jak i odsłon optymalizacja nawigacji po witrynie stała się więc niezbędna - dodaje Grzegorz Gacki.W zmodernizowanym układzie serwisu Senior.pl szczególne miejsce znalazła dynamicznie rozwijająca się część społecznościowe, będąca internetową platformą wymiany poglądów i dyskusji użytkowników portalu.- Serwisy społecznościowe w portalu są naszym "oczkiem w głowie". To właśnie poprzez nie chcemy falsyfikować stereotypy opisujące Seniorów. Nasi użytkownicy nie boją się żadnych tematów, a szerokiego spektrum tematów i otwartości rozmów mogą im pozazdrościć nawet dwudziestolatkowie. Wyróżnikiem dyskusji prowadzonych przez naszych jest też niewątpliwie bardzo wysoka kultura osobista, widać po nich starą, dobrą szkołę savoir-vivre'u, obecnie niestety praktycznie zanikającą - mówi Grzegorz Gacki. - Uwydatniamy również działy serwisu propagujące aktywny styl życia Seniorów. Chcemy pokazywać wszystkie uroki życia po pięćdziesiątce, nowe szanse pojawiające się wraz z dojrzałością. Chcemy prezentować naszym użytkownikom aktywny styl życia, który jest w zasięgu ręki – wyjaśnia redaktor naczelny Senior.pl.Nowy układ strony głównej został ustalony po przeprowadzeniu gruntownych analiz funkcjonalności a także ankiet wśród użytkowników portalu Senior.pl. W kolorystyce nowej szaty graficznej serwisu zostały uwzględnione specyficzne Seniorów, wynikające ze zmian postrzegania barw, nadchodzących wraz z dojrzałym wiekiem.* * * * * * * * *Senior.plSenior.pl to serwis stworzony z myślą o osobach w wieku lat 50 i więcej oraz o ich rodzinach i bliskich. Dostarcza informacji o życiu Seniorów w Polsce i na świecie, zachęcając osoby starsze do aktywności w globalnej sieci. Misją Senior.pl jest także przeciwstawianie się dyskryminacji ze względu na wiek w jakiejkolwiek dziedzinie życia. W serwisie można znaleźć wiele wiadomości i artykuły z różnorodnych dziedzin, porady, forum wyszukiwarki oraz inne narzędzia pomagające dojrzałym osobom w sposób aktywny korzystać z Internetu. Serwis Senior.pl dziennie notuje ponad 10 tys. unikalnych użytkowników, a miesięczna oglądalność przekraczająca 2 mln stron, stawia go na pozycji niekwestionowanego lidera w kategorii serwisów adresowanych do osób powyżej 50 roku życia.
Od właściwej diety zależy nie tylko zdrowie i dobre samopoczucie, odpowiednie odżywianie jest również elementem leczenia wielu schorzeń. Staranny dobór diety jest szczególnie ważny w przypadku dzieci, młodzieży i osób dojrzałych. Właśnie tej ostatniej grupie Senior.pl, pierwszy polski portal tworzony w całości z myślą o dojrzałych osobach, dedykuje swój nowy serwis dotyczący diet - dieta.senior.pl.Organizm człowieka zbudowany jest z ogromnej ilości komórek, różnych tkanek i narządów. Żaden z tych elementów nie działa od pozostałych niezależnie, wszystkie są ze sobą powiązane czynnościowo. Skład ludzkiego ciała też nie jest niezmienny w czasie, komórki bowiem obumierają a na ich miejsce stale powstają nowe. Proces ciągłego odbudowywania organizmu wymaga nakładu energii i składników, z których w procesach metabolicznych tworzone są nowe komórki. Wszystkie te składniki niezbędne do bieżącego działania organizmu muszą być dostarczone jako pokarm. Prawidłowe ożywianie się ma wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Od tego, co zjadamy, zależy też nasze samopoczucie, wygląd skóry, włosów, paznokci. Od diety zależy sprawność układu nerwowego, pokarmowego, krążenia. Odpowiednia dieta stymuluje też system odpornościowy i umożliwia szybszy powrót do zdrowia po przebytych chorobach. Właściwe odżywianie ma również niebagatelny wpływ na zapobieganie wielu schorzeniom, głównie niedomaganiom układu pokarmowego oraz krążenia. Często konieczność stosowania diety wynika z różnego rodzaju przewlekłych schorzeń, dotykających głównie starsze osoby - cukrzycy, choroby wieńcowej, nadciśnienia, chorób wrzodowych układu pokarmowego, kamicy nerkowej lub żółciowej, osteoporozy i wielu innych. Odpowiednia dieta jest szczególnie istotna w przypadku osób dojrzałych. Ponieważ wraz z wiekiem maleje zapotrzebowanie na energię i pogarsza się zdolność organizmu do przyswajania składników pokarmowych, dobór diety jest szczególnie istotny. Pożywienie musi bowiem dostarczać więcej białek, witamin i składników mineralnych a nieco mniej składników energetycznych.– Potrzeby żywieniowe zmieniają się wraz z wiekiem, stanem zdrowia i trybem życia. Seniorzy zaś są grupą, która szczególnie powinna przestrzegać zasad racjonalnego żywienia. Dlatego właśnie uruchomiliśmy serwis poświęcony dietom, ze szczególnym uwzględnieniem specyficznych wymagań żywieniowych osób dojrzałych – mówi Grzegorz Gacki, redaktor naczelny Senior.pl. Serwis dieta.senior.pl zawiera charakterystyki podstawowych diet przydatnych w żywieniu osób dojrzałych, opisując między innymi zasady żywienia w różnych schorzeniach, diety dla rekonwalescentów, niskokaloryczne czy niskosodowe.Ważnym elementem serwisu jest również wirtualna książka kucharska. Przepisy w niej są pogrupowane według rodzajów diet i typów potraw. Zintegrowana z książką kucharską wyszukiwarka pozwala na wyszukiwanie przepisów według składników tak, by – na przykład – można było skomponować potrawę według produktów aktualnie dostępnych.– Przepisy w naszej książce kucharskiej zawierają również szacunkowy koszt przygotowania potraw. W Polsce cześć Seniorów liczy się z każdym groszem, oszczędzając również niestety na jakości żywienia. Nasza stale poszerzana książka kucharska umożliwia wyszukanie potrawy oryginalnej, pożywnej i zdrowej ale niedrogiej w przygotowaniu – mówi Grzegorz Gacki. – Ciekawe propozycje znajdą dla siebie również miłośnicy kuchni wykwintnej, prawdziwi smakosze. W tworzeniu książki kucharskiej nie ograniczyliśmy się bowiem tylko do przepisów z kuchni popularnej – dodaje. Książka kucharska zintegrowana z serwisem dieta.senior.pl pozwala również na dodawanie przepisów przez zarejestrowanych użytkowników portalu. Ciekawą funkcją jest możliwość dodawania fotografii potraw.– Model działalności całego portalu Senior.pl opiera się na interakcji z naszymi użytkownikami. Już wcześniej goście Senior.pl zyskali możliwość komentowania artykułów i wypowiadania się na forum. Jednym z elementów naszego otwarcia na współdziałanie z naszymi użytkownikami przy tworzeniu zawartości portalu jest umożliwienie im podzielenia się z innymi osobami przepisami na swe ulubione potrawy – mówi Grzegorz Gacki. – Wszyscy zarejestrowani użytkownicy Senior.pl mogą nadsyłać przepisy kulinarne, tym bardziej, że w przypadku osób dojrzałych są to na ogół wypróbowane i sprawdzone w różnych modyfikacjach receptury. Oprócz suchego opisu przyrządzania potrawy, nasi goście mogą również dodawać zdjęcia swoich kulinarnych dzieł – podsumowuje Grzegorz GackiDział poświęcony dietom to nie ostatnie słowo autorów Senior.pl. Twórcy portalu zapowiadają dalszą rozbudowę serwisu. W najbliższym czasie zostanie uruchomiony zintegrowany z portalem rozbudowany serwis społecznościowy. W planach mają także radykalną przebudowę wizerunku portalu – zmianę wyglądu strony głównej i wszystkich podserwisów.* * * * * * * * *Senior.plSenior.pl to serwis stworzony z myślą o osobach w wieku lat 50 i więcej oraz o ich rodzinach i bliskich. Dostarcza informacji o życiu Seniorów w Polsce i na świecie, zachęcając osoby starsze do aktywności w globalnej sieci. Misją Senior.pl jest także przeciwstawianie się dyskryminacji ze względu na wiek w jakiejkolwiek dziedzinie życia. W serwisie można znaleźć wiele wiadomości i artykuły z różnorodnych dziedzin, porady, forum wyszukiwarki oraz inne narzędzia pomagające dojrzałym osobom w sposób aktywny korzystać z Internetu. Senior.pl jest kolejnym po Kosciol.pl autorskim projektem istniejącej od 2002 roku firmy Com-Media.
Wydawany przez Spółdzielnię Pracy „Polityka” tygodnik „Forum” od numeru 3/2007 ukazywać się będzie, poza edycją papierową, również w cyfrowym formacie zinio. Pierwsze e-wydanie, wzbogacone o pliki audio, trafi do dystrybucji w niedzielę, 14 stycznia o godz. 20:00. Sprzedaż prowadzona będzie w internetowym kiosku www.netpress.pl. Elektroniczna wersja „Forum”, dostępna będzie w cenie 4 zł (papierowe wydanie kosztuje 5 zł). Numer 2/2007 użytkownicy systemu zinio pobiorą bezpłatnie. Wszyscy chętni jeszcze przed zakupem (a także po ściągnięciu czasopisma) wysłuchają członków redakcji, omawiających zawartość najciekawszych artykułów. Podobną możliwość w serwisie www.netpress.pl mają również czytelnicy „Polityki” (swoje teksty komentują autorzy). „Forum” to jeden z ponad 400 tytułów ukazujących się obecnie w formacie zinio na całym świecie. Od 2002 roku z technologii tej skorzystało już ponad 3,5 mln. osób, a liczba wysłanych egzemplarzy przekroczyła 55 mln. NetPressWyłączny partner Zinio Systems Inc., światowego lidera w branży elektronicznych czasopism, w Polsce. Wydawnictwa współpracujące z NetPress to m.in. Bonnier Business Polska, IDG Poland, Spółdzielnia Pracy Polityka, Infor Manager, Dom Prasowy, AWR Wprost. System Zinio, zachowując podstawowe cechy wersji drukowanej, takie jak układ strony, treść i reklamy, pozwala również na przeszukiwanie tekstów, archiwizację wydań oraz korzystania z odsyłaczy, co czyni przygodę z cyfrową prasą w pełni interaktywną. NetPress w całości należy do Zakładów Graficznych TAURUS Sp. z o.o.www.netpress.pl
Oferta internetowego kiosku www.netpress.pl poszerza się o tytuły AWR Wprost. Poza sztandarowym czasopismem wydawnictwa, tygodnikiem „Wprost”, w formacie zinio dostępny jest miesięcznik „Mój Pies”, a od najbliższej środy również „WiK English Edition”. Tym samym do ponad 80 zwiększyła się liczba tytułów dystrybuowanych przez NetPress, największego polskiego dostawcę cyfrowej prasy. E-wydanie „Wprost” wysyłane będzie do subskrybentów automatycznie w momencie ukazania się w dystrybucji (w poniedziałek o 6 rano). Jest to szczególnie istotne dla czytelników mieszkających poza granicami Polski. Cena czasopisma, do którego dołączany jest przewodnik „WiK Wprost i Kultura” wynosi 3 zł zarówno w prenumeracie, jak i sprzedaży egzemplarzowej. Wydawca umożliwił czytelnikom drukowanie magazynu, a także bezpłatnie udostępnił wydanie z ubiegłego tygodnia. – Cieszymy się, ze jeden z najważniejszych na polskim rynku prasowym tytułów został dołączony do naszej oferty. Jest to odzwierciedlenie szerszego trendu, coraz więcej wydawców decyduje się na wdrożenie e-wydań. Rok 2007 powinien charakteryzować się dla NetPress dynamicznym rozwojem – komentuje Bartłomiej Roszkowski, dyrektor NetPress. Ofertę cyfrowych czasopism AWR Wprost uzupełniają miesięczniki „Mój pies” (dedykowany miłośnikom czworonogów, dostępny w cenie 3 zł), a od 10 stycznia również „WiK English Edition” (anglojęzyczny przewodnik kulturalny, koszt e-wydania 7 zł). NetPressWyłączny partner Zinio Systems Inc., światowego lidera w branży elektronicznych czasopism, w Polsce. Wydawnictwa współpracujące z NetPress to m.in. Bonnier Business Polska, IDG Poland, Spółdzielnia Pracy Polityka, Infor Manager, Dom Prasowy, AWR Wprost. System Zinio, zachowując podstawowe cechy wersji drukowanej, takie jak układ strony, treść i reklamy, pozwala również na przeszukiwanie tekstów, archiwizację wydań oraz korzystania z odsyłaczy, co czyni przygodę z cyfrową prasą w pełni interaktywną. NetPress w całości należy do Zakładów Graficznych TAURUS Sp. z o.o.www.netpress.pl
W cztery miesiące od oficjalnego startu, w ofercie NetPress, producenta i dystrybutora prasy w cyfrowym formacie Zinio, znajduje się już ponad 20 tytułów. Pojawił się wśród nich m.in. pierwszy dziennik, a także kolejne z czasopism poświęconych reklamie i mediom. Puls Biznesu jest drugą na świecie gazetą dostępną w formacie Zinio. -Dla naszego dziennika jest to dodatkowy kanał dystrybucji, tym ważniejszy, że lwia część nakładu "Pulsu Biznesu" sprzedawana jest w prenumeracie- mówi Paweł Kubisiak, redaktor naczelny serwisu www.pb.pl. Gazeta w formacie cyfrowym wysyłana jest do subskrybentów już o 6 rano. -Dzięki e-Wydaniu będziemy mogli błyskawicznie dotrzeć do czytelników, którym z różnych względów nie mogliśmy dotychczas na bieżąco dostarczać "Pulsu Biznesu"- dodaje Kubisiak. -Zdecydowaliśmy się na format Zinio, gdyż ta formuła jest dla czytelników zdecydowanie bardziej atrakcyjna od "tradycyjnego" pdf-a -. Zawartość dziennika można sprawdzić dzięki funkcjonalnej wyszukiwarce, a wszystkie numery przechowywane są w cyfrowej bibliotece. Aby zapoznać się z próbnym, bezpłatnym wydaniem lub zamówić prenumeratę wystarczy wejść na serwis www.pb.pl. Kolejnym, po miesięczniku Press, magazynem poświęconym mediom i reklamie, produkowanym i dystrybuowanym przez NetPress, jest Media & Marketing Polska. Pojedyncze numery zamówić można w kiosku www.netpress.pl, natomiast prenumeratę w serwisie internetowym wydawcy. Przed rozpoczęciem sprzedaży prenumeratorzy wersji papierowej mogli zapoznać się z darmową prenumeratą trzech numerów. Cyfrowe edycje zawierają wszystkie raporty, jakie oferowane są czytelnikom papierowej wersji, a prenumeratorzy otrzymują dodatkowo dostęp do internetowego archiwum. NetPress od momentu rozpoczęcia działalności notuje coraz bardziej dynamiczny rozwój. Do końca 1. kwartału liczba polskich periodyków dostępnych w NetPress przekroczy 30. Tylko dzięki podpisanej w ubiegłym tygodniu umowie z Valkea Media, wkrótce w formacie Zinio ukażą się co najmniej 4 kolejne tytuły. NetPressWyłączny partner Zinio Systems Inc., światowego lidera w branży cyfrowych magazynów, w Polsce. NetPress zajmuje się produkcją, sprzedażą i kolportażem elektronicznych wydań polskich czasopism, proponując wydawcom zróżnicowane modele sprzedaży. Od października 2005 roku działa internetowy kiosk www.netpress.pl, oferujący obecnie około 20 tytułów, m.in. Ozon, manager magazin, ?dlaczego, PC World Komputer. Kiosk jest częścią światowej platformy sprzedaży prasy cyfrowej (Zinio Global Network). System Zinio, zachowując podstawowe cechy wersji drukowanej, takie jak układ strony, treść i reklamy, pozwala również na przeszukiwanie tekstów, archiwizację artykułów oraz korzystania z odsyłaczy, co czyni przygodę z cyfrową prasą w pełni interaktywną.
