W tym roku Polacy odpoczywają zgodnie z zaleceniem specjalistów – dwa tygodnie – wynika z sondażu przeprowadzonego przez serwis Praca Wirtualnej Polski (praca.wp.pl). Tego lata większość Polaków zastosuje się do zaleceń ekspertów i będzie odpoczywać równe dwa tygodnie. Aż 43% biorących udział w sondażu serwisu Praca Wirtualnej Polski (praca.wp.pl) zadeklarowało, że udaje się na czternastodniowy wypoczynek. Niestety nie brakuje też osób, które nie myślą o wakacyjnym relaksie – 20% ankietowanych na urlop nie wybiera się w ogóle. Są i tacy szczęśliwcy, którzy robią sobie tzw. „dłuższą przerwę”– 11% pracowników zamierza odpoczywać ponad miesiąc. Tydzień relaksu będzie miało 15% biorących udział w sondażu WP, a bliżej nieokreślone „kilka dni laby” deklaruje 11% z nich. Dwa tygodnie to, zdaniem psychologów, minimalny czas trwania urlopu. Jak twierdzą specjaliści, kilka pierwszych dni zajmuje nam „przestawienie się na tryb wakacyjny”. W ich trakcie przestajemy myśleć o niezałatwionych sprawach, piętrzących się dokumentach, nieodebranych mailach. Niektórzy stoją na stanowisku, że urlop tygodniowy po prostu nie ma sensu. „Jeśli ktoś jest bardzo aktywny zawodowo, pracuje po godzinach, jest pracoholikiem, to krótki urlop może być dla niego bardzo uciążliwy, nawet stresujący. – twierdzi Tadeusz Rymkowiak, psycholog i terapeuta – Może nawet czuć się chory, nie na swoim miejscu. Trzeba czasu na przestawienie się z trybu pracy na tryb urlopowy. Doradzam dłuższe urlopy i to najlepiej wyjazdowe. Idealnie byłoby wyjechać na miesiąc gdzieś poza miejsce zamieszkania. Chodzi o zmianę otoczenia. Tylko w taki sposób można odpocząć i zmagazynować energię na kolejne miesiące pracy.” W ankiecie serwisu Praca Wirtualnej Polski oddano 2516 głosów. Praca: http://praca.wp.pl
Praca Wirtualnej Polski
Coraz częściej z pracy do domu wracamy jedynie na weekendy. 5% osób biorących udział w sondażu serwisu Praca Wirtualnej Polski wskazało, że pięć dni w tygodniu spędza poza swoim miejscem zamieszkania. Aż 40% osób, które wzięły udział w sondażu serwisu Praca Wirtualnej Polski (praca.wp.pl) dojeżdża do pracy mniej niż pół godziny. 34% ankietowanych drogę do miejsca zatrudnienia pokonuje w niecałą godzinę. Dłuższy czas (więcej niż godzinę) deklaruje 17% głosujących. Niestety nie brakuje osób, które jadą dłużej. Ponad dwie godziny dociera do pracy 4% ankietowanych. Co ciekawe, 5 % biorących udział w sondażu przyjeżdża do domu jedynie na weekendy. Opinie internautów WP dowodzą, że praca z dala od miejsca zamieszkania to ogromne poświęcenie i wielki stres. Na dodatek nie zawsze jest związana, jak się powszechnie sądzi, z profitami finansowymi. Osoby, które nie zdecydowały się na emigrację i pozostały w kraju, często jedynie teoretycznie są „blisko domu”. W rzeczywistości ich droga do pracy to setki kilometrów. Wyjeżdżają o świcie, wracają późnym wieczorem lub nocą. Nie chcą się przeprowadzić ze względów sentymentalnych lub finansowych. Mówią, że nie byłoby ich stać na wynajmowanie czy kupno mieszkania w miejscu zatrudnienia. Tym samym nie brakuje pracowników, którzy codziennie borykają się z koszmarnymi korkami. Z szacunków wynika, że jadąc do pracy autem, każdego dnia stoimy w korku przeciętnie 12 minut. Podróż autobusem lub pociągiem zajmuje dużo więcej czasu – niejednokrotnie nawet kilka godzin. Dla dobrej pracy można się jednak poświęcić. Niektórzy są tzw. „weekendowymi gośćmi” we własnym domu, cały roboczy tydzień mieszkając np. w przyzakładowych hotelach. Specjaliści twierdzą, że powinniśmy się pomału przyzwyczaić do nasilenia migracji zarobkowej a zatrudnienie w miejscu zamieszkania może stać się luksusem, na jaki nie każdy będzie mógł sobie pozwolić. „Coraz więcej osób pracuje już nie tyle w innych miastach, co krajach. Do domu wracają co kilka dni, ale o przeprowadzce nie myślą, niestety, najczęściej ze względów finansowych. Migrują, bo muszą.” – twierdzi Joanna Rostkowska, psycholog społeczny, na jednym z forów internetowych. W sondażu WP wzięły udział 8192 osoby. Serwis Praca: http://praca.wp.pl
