Politechnice Gda – miss internet

Dzień sportu na Politechnice Gdańskiej odbędzie się w środę, 14 maja. Zapraszamy do Centrum Sportu Akademickiego w godz. 9.00-17.00. Wstęp wolny. Będzie okazja, by skoczyć na bungee i spróbować pojedynku w plastikowej kuli zwanej bodyzorbing. W planie dnia są także turnieje siatkówki halowej i plażowej, streetballa oraz tenisa. Ciekawie zapowiadają się także: tajemniczo brzmiący wielobój budowlańca oraz towarzyskie rozgrywki siatkówki: administracja kontra wykładowcy, administracja kontra studenci oraz wykładowcy kontra studenci. Rywalizacja rozpocznie się o godz. 13.30. Program imprezy: skoki na bungee, godz. 9:00 turniej siatkówki halowej, godz. 9:00 turniej siatkówki plażowej, godz. 9:30 turniej streetball, godz. 9:30 turniej tenisa, godz. 10:00 ergometry, godz. 10:00 bodyzorbing, godz. 10:00 wielobój budowlańca, godz. 12:00 siatkarskie mecze pokazowe: administracja PG vs wykładowcy, administracja vs studenci oraz wykładowcy vs studenci, godz. 13:30 otwarty basen dla wszystkich.

12 wyjątkowych fotografii obrazujących architekturę Manhattanu można będzie oglądać na Politechnice Gdańskiej. Autorem zdjęć jest Maciek Czarnecki, absolwent Wydziału Architektury, rocznik 2008.  Wernisaż wystawy pt. "Manhattan” zaplanowano na najbliższy czwartek, 15 maja o godz. 18.00 w Galerii Architektury (poziom 400 w Gmachu Głównym PG). Ekspozycję można będzie oglądać tylko przez 2 tygodnie. – W grudniu 2013 spędziłem kilka dni w Nowym Jorku. Przez 72 godziny robiłem zdjęcia architektury Manhattanu, starałem się na nich ująć architekturę tego miejsca, tworząc jednocześnie niemal abstrakcyjne kompozycje – mówi Maciek Czarnecki. – Wszystkie zdjęcia zostały przetworzone graficznie. Fotografie zostały wydrukowane na płótnie, dzięki czemu działają bardziej jak obrazy niż tradycyjna fotografia. Warto dodać, że z końcem maja wystawa prezentowana będzie w Nowym Jorku.     

Rewitalizacja Królewskiej Fabryki Karabinów przy ul. Łąkowej w Gdańsku stała się tematem pracy konkursowej studentów architektury i urbanistyki na Politechnice Gdańskiej. Ogłoszenie wyników konkursu już jutro - we wtorek, 14 czerwca o godz. 11. Zapraszamy na Politechnikę Gdańską do holu głównego przed aulą, II piętro Gmachu Głównego. Zadanie konkursowe polegało na opracowaniu koncepcji architektoniczno-urbanistycznej zagospodarowania części terenu zespołu dawnej Królewskiej Fabryki Karabinów w Gdańsku tak, by stał się on atrakcyjnym miejscem do zamieszkiwania, pracy i spędzania wolnego czasu zarówno mieszkańców, jak i turystów odwiedzających ten rejon Gdańska. W konkursie wzięły udział dwie grupy studentów realizujących przedmiot projektowanie architektoniczne w Katedrze Architektury Mieszkaniowej i w Katedrze Architektury Użyteczności Publicznej na I semestrze studiów II stopnia. Grupa z Katedry Architektury Mieszkaniowej pracowała pod kierunkiem dr Agnieszki Błażko i dr Małgorzaty Skrzypek-Łachińskiej, grupa z Katedry Architektury Użyteczności Publicznej prowadzona była przez prof. Elżbietę Ratajczyk-Piątkowską i dr Ksenię Piątkowską. Program funkcjonalny obejmował adaptację i częściową rozbudowę istniejących budynków zabytkowych na cele mieszkaniowe i usługowe poprzez stworzenie loftów mieszkalnych i pracowni artystów, miejsc do prowadzenia działalności handlowej i gastronomicznej (sklepy, bistra, restauracje, bary, mini browar itp.), miejsc obcowania ze sztuką (galerie, sale teatralne i muzyczne, zewnętrzne przestrzenie ekspozycyjne), prowadzenia działalności hotelowej typu boutique hotel oraz przestrzeni o charakterze sportowym i rekreacyjnym, np. studio tańca, fitness itp. Szczególnie rozważyć należało zapewnienie możliwości poruszania się po całym kompleksie lub większej jego części „suchą stopą”, możliwość zadaszenia dziedzińca głównego oraz odtworzenie historycznego układu głównych wejść do budynków oraz lokalizacji komunikacji pionowej wewnątrz obiektów. Prace miały uwzględniać możliwość wykreowania przestrzeni publicznej głównego dziedzińca otwartej dla wszystkich mieszkańców, turystów i przechodniów jako miejsca wypoczynku mieszkańców, ale i koncertów, przedstawień, wystaw, zabaw, targów czy kiermaszy. Wśród podpowiedzi dla biorących udział w konkursie znalazła się również możliwość przebudowy lub budowy nowego skrzydła północno-wschodniego z wykorzystaniem dachu jako tarasu widokowego lub terenu zielonego oraz ewentualność podwyższenia budynków Królewskiej Fabryki Karabinów o jedną kondygnację. W ocenie prac konkursowych pod uwagę brano następujące kryteria: całościowe potraktowanie problemu architektonicznego, atrakcyjność zaproponowanego programu funkcjonalnego połączona z przestrzenną czytelnością założenia, spójność elementów nowoprojektowanych z istniejącą tkanką historyczną, stopień zachowania postindustrialnego charakteru zespołu. Istotna była również oryginalność koncepcji, w świetle ekonomicznej wykonalności i stopnia skomplikowania proponowanych rozwiązań ora pozytywny wpływ prezentowanej koncepcji na rozwój i rewitalizację Dolnego Miasta.Większość studentów pracowała w zespołach dwuosobowych. Na konkurs złożono 31 prac. Wszystkie prace będzie można obejrzeć na wystawie pokonkursowej, która otwarta zostanie z chwilą ogłoszenia werdyktu jury.  Osobą odpowiedzialną za realizację konkursu była dr Małgorzata Skrzypek-Łachińska.  

Na czternastą już zbiórkę krwi na Politechnice Gdańskiej zapraszamy od 30 maja do 1 czerwca na Wydział Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki. Rejestracja odbywać się będzie w holu nowego budynku w godz. 9-15. Studencka akcja nosi wdzięczną nazwę Wampiriada. Od ośmiu lat, zawsze wiosną i jesienią skrzykują się do akcji. Wampiry z Politechniki Gdańskiej zdolne są namówić do dobrowolnego oddania krwi nawet 500 osób podczas jednego zlotu. Załatwiają profesjonalną obsługę. Na miejsce donacji za każdym razem przyjeżdża ekipa Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku. Lekarze przeprowadzają wywiad medyczny z pacjentem. Przed pobraniem pacjent jest również badany. Wampiriada na stałe wpisała się do kalendarza imprez Politechniki Gdańskiej i cieszy się dużą popularnością, czego dowodem są statystyki. Liczba krwiodawców z roku na rok rośnie. Od 2003 roku wampirom grasującym po naszej uczelni udało się przekazać na rzecz pomorskich szpitali 2 tys. litrów preparatu. Rekord jednorazowej zbiórki przyniosła jesień 2009, kiedy krew oddało na PG 526 osób, co dało prawie 237 litrów. Organizatorem Wampiriady jest Klub Honorowych Dawców Krwi „Młodzi”, czyli paczka fantastycznych studentów, absolwentów i pracowników Politechniki Gdańskiej, którzy potrafią zorganizować błyskawiczną zbiórkę krwi w sytuacji kryzysowej, ale są gotowi podjąć także inne działania służące dobru. Kwestują na rzecz domów dziecka, uczą się udzielać pierwszej pomocy, czekają na kolejne wyzwania.Dawcą może zostać zdrowa osoba dorosła, nie starsza niż 65-letnia, która waży przynajmniej 50 kilogramów. Ważne, by oddający krew na przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy nie tatuował ciała, nie przekłuwał uszu i innych części ciała, ani nie przechodził badań diagnostycznych i zabiegów endoskopowych. Nie wolno też pobierać krwi od ludzi, którzy w ciagu ostatniego półrocza byli leczeni jej krwią lub jej składnikami.

Dla przypomnienia faktów, świadczących o aktywnej postawie wielu pracowników i studentów naszej uczelni, którzy – współdziałając z szerokim ruchem pozauczelnianym – doprowadzili do zmian ustrojowych i gospodarczych w Polsce, zapraszamy na uroczystości jubileuszowe z okazji 30–lecia powstania NSZZ „Solidarność” na Politechnice Gdańskiej. Okolicznościowa sesja odbędzie się 26 listopada, w godz. 11.00–16.00. Organizatorzy liczą na obecność znamienitych gości: marszałka Bogdana Borusewicza i prezydenta Lecha Wałęsy. W planie obchodów także: otwarcie wystawy prezentującej dotąd nieznane dokumenty i fotografie z początków działania Solidarności na PG oraz odsłonięcie tablicy pamiątkowej, na której wyryto słowa: „W hołdzie pracownikom i studentom Politechniki Gdańskiej, którzy godną postawą w latach 1945–1989 dawali świadectwo swego patriotyzmu, działając na rzecz odzyskania przez Polskę pełnej suwerenności. Rektor i Senat Politechniki Gdańskiej, pracownicy i studenci”. Przewidziano także część artystyczną. O godz. 16.00 w politechnicznej Auli, w Gmachu Głównym PG wystąpi Trio Łódzko-Chojnowskie, które śpiewać będzie piosenki z okresu strajków sierpniowych.Z okazji jubileuszu na PG powołano specjalną Grupę Inicjatywną, której przewodniczy prof. Edmund Wittbrodt, senator RP, rektor Politechniki Gdańskiej w latach: 1990–1996, Minister Edukacji Narodowej w okresie 2000–2001. Profesor Wittbrodt tak wspomina czas powstania Solidarności na naszej uczelni W tym roku obchodzimy w Polsce jubileusz trzydziestolecia podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Polski Sierpień rozpoczął się 14 sierpnia od strajku w Stoczni Gdańskiej, do którego dołączały kolejne zakłady pracy. Już 19 sierpnia, pomimo okresu urlopowego, na Politechnice Gdańskiej doszło do spontanicznego wiecu z udziałem około trzystu osób. Wówczas uchwalony został list adresowany do utworzonego w Stoczni Gdańskiej Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, w którym wyrażono pełne poparcie dla żądań strajkujących.  Zebrano też kwotę 10 tysięcy złotych na wsparcie strajkujących. Wybrano równocześnie pięcioosobową delegację w składzie: Józef Ciapka, Wojciech Gruszecki, Stefan Hirsz, Andrzej Stołyhwo, Andrzej Żurek, która miała przekazać list oraz pieniądze do Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Delegację w Stoczni przyjęto owacyjnie, a Politechnika Gdańska została zarejestrowana na 249 pozycji listy MKS. Wojciech Gruszecki dołączył do Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego.  W okresie „festiwalu Solidarności” Politechnika Gdańska stała się centrum odnowy życia akademickiego w Polsce. Pracownicy naszej uczelni brali udział w rozmowach z rządem w sprawie zmian systemowych w obszarze nauki i szkolnictwa wyższego.Powstanie „Solidarności” było bardzo ważnym etapem na drodze do zmiany systemu w Polsce w 1989 roku, ale nie jedynym. Równie istotne były wydarzenia poprzedzających dziesięcioleci. Wystarczy wspomnieć majowy strajk studentów PG w 1946 roku przeciwko „aresztowaniu i mordowaniu” studentów Krakowa, wiece październikowe na Politechnice Gdańskiej w 1956 roku, w których żądano między innymi wycofania wojsk radzieckich z Polski, wiece marcowe i majowe w 1968 roku związane z wydarzeniami Marca’68, protesty związane z wydarzeniami Grudnia’70, powstanie Studenckiego Komitetu Solidarności Trójmiasta w 1977 roku, czy też aresztowania i internowanie pracowników naszej uczelni w latach 1977–1989. Pracownicy i studenci Politechniki Gdańskiej, największej i najstarszej uczelni wybrzeża, aktywnie w nich uczestniczyli.  Więcej wspomnień zawiera specjalne, jubileuszowe wydanie „Pisma PG”, które dystrybuowane jest na politechnice. Sesja jubileuszowa z okazji 30-lecia powstania „Solidarności na Politechnice Gdańskiej”  26 listopada, Aula w Gmachu Głównym Politechniki Gdańskiej Program uroczystości godz. 10.30 – rejestracja uczestników godz. 11.00 – sesja jubileuszowa: *hymn państwowy *wystąpienie JM rektora PG, prof. Henryka Krawczyka *wystąpienie przewodniczącego Grupy Inicjatywnej, prof. Edmunda Wittbrodta *wystąpienia gości: prof. Wojciecha Polaka, Henryka Majewskiego, Jana Patkowskiego, Wojciecha Kwidzyńskiego, Andrzeja Wąsowskiego *odsłonięcie tablicy pamiątkowej godz. 15.00 – lunch godz. 16.00 – koncert Tria Łódzko-Chojnowskiego

150 osób na scenie, połączone siły 150 głosów w czasie jednego koncertu. Akademicki Chór Politechniki Gdańskiej zaprosił do wspólnego występu koleżanki i kolegów z Politechniki Drezdeńskiej. Razem zaśpiewają w najbliższą niedzielę na naszej uczelni szczególną modlitwę – „Missa pro pace” Wojciecha Kilara. Za tydzień powtórzą koncert w Dreźnie. Niedziela, 14 listopada, godz. 19, hol przed aulą Politechniki Gdańskiej, II piętro w Gmachu Głównym, wstęp wolny. W Gdańsku usłyszymy czworo solistów: Magdalenę Witczak – sopran, Magdalenę Lewandowską – mezzosopran, Jacka Szymańskiego – tenor oraz Bartłomieja Tomaka – bas. Chórom towarzyszyć będzie Gdyńska Orkiestra Kameralna Sinfonia Nordica. Za pulpitem dyrygenckim, łącząc wszystkich wykonawców, stanie dr Mariusz Mróz. Koncert poprowadzi prof. Aleksander Kołodziejczyk, były rektor PG. „Missa pro pace” Wojciecha Kilara czerpie z tradycji średniowiecznej muzyki kościelnej. Przeważa w niej nastrój medytacji, kontemplacji i modlitewnego skupienia. Na pierwszy plan wyeksponowany został śpiew i tekst liturgiczny, dopełniony zestawem skromnych środków techniki kompozytorskiej, co miało służyć świadomej archaizacji. Msza składa się z pięciu części: Kyrie, Gloria, Credo, Sanctus i Agnus Dei, poprzedzonych organowym Introitus, przy czym kulminacja przebiegu muzycznego dzieła przypada w finałowym fragmencie ostatniego ogniwa – Dona nobis pacem. Dominujące zazwyczaj Credo i Sanctus w kompozycji Kilara są momentami wyciszenia i zadumy. Charakter kompozycji można zawrzeć także w innym sformułowania – „Missa pro pace” jest modlitwą, ale bardzo szczególną, osobistą; intymnym wyznaniem zrodzonym z głębokiej potrzeby. Stąd redukcja środków wyrazu, surowość i chorałowość melodyki, spójność i jednorodność języka, wpływające na formę całości. – Kilar jest postacią kultową – mówi Mariusz Mróz, dyrygent Akademickiego Chóru Politechniki Gdańskiej. – Szerszej publiczności znany przede wszystkim jako autor muzyki filmowej, jest również kompozytorem utworów symfonicznych i oratoryjnych o identyfikowalnym stylu. Kieruje uwagę słuchacza na sacrum. Jego utwory są monumentalne, ale i refleksyjne. Koncert odbędzie się dzięki wsparciu i pomocy Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Urzędu Miasta Gdańska, Politechniki Gdańskiej oraz Oddziału Gdańskiego Polskiego Związku Chórów i Orkiestr.  

Projektowanie zbyt logiczne staje się mało elastyczne, twierdzi wybitny architekt, jeden z najwybitniejszych konstruktorów na świecie, twórca tzw. szkoły Zalewskiego i nauczyciel akademicki – prof. Wacław Zalewski, absolwent Politechniki Gdańskiej i doctor honoris causa naszej uczelni. Wystawę jego projektów zatytułowaną „Kształtowanie konstrukcji” oglądać będzie można na politechnicznym Dziedzińcu Północnym. Uroczysty wernisaż zaplanowano na wtorek, 16 czerwca 2009, godz. 12.00. „Kształtowanie konstrukcji” to wystawa niecodzienna. Rzadko bowiem zdarza się możliwość przyjrzenia się z bliska projektom tak znanym, tak wybitnym, a jednocześnie tak powszechnym. – Projekty i realizacje prof. Wacława Zalewskiego znajdziemy w Polsce, Wenezueli i Korei – mówi dr hab. inż. Elżbieta Urbańska-Galewska, prodziekan ds. współpracy z przemysłem Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska PG. – Teoria Zalewskiego na temat strumieni sił w konstrukcjach, pozwala na twórcze i innowacyjne podejście do kształtowania konstrukcji i związanej z nią formy architektonicznej. O prof. Zalewskim mówi się, że w projektowaniu większą wagę przywiązywał do intuicji niż do analizy matematycznej. Uważał, iż misją inżyniera jest twórcze i racjonalne działanie oparte na syntezie elementów konstrukcyjnych, a nie zasklepianie się w wąskich specjalnościach obliczeniowych. „W dzisiejszych czasach magia intuicji konstrukcyjnej powinna odzyskać uznanie w działalności technicznej, jako niewyczerpane źródło inspiracji, laboratorium pomysłów oraz skarbnica doświadczeń z większym jeszcze pożytkiem i pewnością niż uprzednio” – mówi o projektowaniu sam prof. Zalewski. Prof. dr inż. Wacław Zalewski jest jednym z najwybitniejszych, obecnie żyjących i wciąż prowadzących aktywną działalność zawodową konstruktorów na świecie. Polak z pochodzenia, obecnie zaś emerytowany profesor na jednym z najbardziej znanych uniwersytetów amerykańskich – Massachusets Insitute of Technology (MIT) w Cambridge. Znany szczególnie jako twórca tzw. szkoły Zalewskiego oraz autor wielu znakomitych realizacji w Polsce i na świecie. Wacław Zalewski urodził się w 1917 roku w Samogródku pod Kijowem, w polskiej rodzinie osiadłej tam od czasów Władysława IV. Studia inżynierskie rozpoczął na Politechnice Warszawskiej w 1935 roku. Po wojnie, w 1947 roku uzyskał dyplom na Politechnice Gdańskiej. Trzy lata później rozpoczął działalność w Biurze Studiów i Projektów Typowych Budownictwa Przemysłowego „Bistyp” w Warszawie. W tym czasie powstały liczne konstrukcje jego pomysłów: hala sportowo-widowiskowa „Spodek” i dworzec kolejowy w Katowicach, Super-Sam w Warszawie, przemysłowe przekrycia powłokowe zakładów przemysłowych, piętrowe magazyny o konstrukcji głowicowej, przystanki kolejowe w Warszawie i wiele innych. Do roku 1962, do momentu wyjazdu z kraju, profesor zasłynął w Polsce jako osobowość wybitna. Z jednej strony dał się poznać jako znakomity pedagog, którego znakomite wykłady o projektowaniu konstrukcji przestrzennych, powłokach walcowych i kopułach wspominane są do dziś, a z drugiej – jako znakomity konstruktor. W 1962 roku Wacław Zalewski podjął decyzję o wyjeździe z kraju. Został visiting professor na uniwersytecie de los Andes w Meridzie w Wenezueli i doradcą technicznym Ministerstwa Robót Publicznych. Wiele tam projektował. Jego udziałem są areny sportowe o wiszących dachach w Maracaibo i Barcelonie, muzeum w Caracas, szkoły, budynki mieszkalne i biurowe. Od roku 1966 aż do przejścia na emeryturę w roku 1988 pracował w Szkole Architektury Massachusets Institute of Technology.W 1998 roku prof. Wacław Zalewski otrzymał doktorat honoris causa Politechniki Warszawskiej. Wystawa „Kształtowanie konstrukcji” przygotowana została w Galerii VOLK w Szkole Architektury i Planowania MIT przez prof. Edwarda Allena, docentów Davida Foxe u Jeffa Andersona w 2006 roku. Na treść wystawy składają się opracowania projektowe i dydaktyczne Wacława Zalewskiego z Polski, Wenezueli, Korei Południowej, Hiszpanii i USA. Jak dotąd ekspozycję można było zobaczyć w Massachusets Institute of Technology, Roger Wiliams University, University of Maryland, Stanford University California. W Polsce wystawę można było obejrzeć m.in. na Politechnice Łódzkiej, niebawem odwiedzi też Politechnikę Wrocławską (w lipcu) i Krakowską (w październiku) Organizatorami wystawy na Politechnice Gdańskiej są: Wydział Inżynierii Lądowej i Środowiska PG, PZITB Oddział Gdańsk oraz SARP Oddział Wybrzeże w Gdańsku. Nietuzinkowe projekty, rozwieszone na kilkudziesięciu planszach, będzie można zobaczyć na Dziedzińcu Północnym Politechniki Gdańskiej. Wystawa czynna będzie od 16 do 24 czerwca w godz. 9.00–16.00, oprócz sobót i niedziel. Wstęp wolny

Ruszamy już 28 maja, we czwartek. Aż do niedzieli przygotowaliśmy dla dzieci, młodzieży i dorosłych 157 odsłon Bałtyckiego Festiwalu Nauki na Politechnice Gdańskiej. Nie trzeba biletów, przepustką jest ciekawość świata! Zapraszamy na eksperymenty, pokazy i wykłady. Każdy znajdzie coś dla siebie – babcia z wnuczkiem, tata z nastolatkiem, mam z córką, gimnazjalista z kolegą i licealistki. Będzie mowa o wyprawach na Marsa, walki stoczą roboty, adeptki fizyki podejmą eksperymenty w kuchni, na basenie modelowym burzyć będziemy fale sprawdzając możliwości modeli statków, zaprosimy Państwa na wycieczkę po polskich dworach i całkiem prawdziwą przejażdżkę solarną taksówką po Motławie, Japonka z Japonii przeprowadzi kurs jedzenia pałeczkami, a dzieci wprowadzimy w poważny świat pieniędzy. Kalendarz Bałtyckiego Festiwalu Nauki na Politechnice Gdańskiej pęka w szwach. Cały weekend spędzić można na pożytecznej zabawie, która nie tylko odkrywa piękno nauki, ale i oswaja ze światem, dla wielu tajemniczym. Ciekawostkowe opowieści o 15 imprezach BFN na PG: http://www.pg.gda.pl/event/bfn/ Program BFN na Politechnice Gdańskiej: http://www.pg.gda.pl/festiwal/    

To jedyny w Trójmieście, bożonarodzeniowy koncert legendarnego chóru z Poznania. Gratka tym większa, że za pulpitem dyrygenta stanie sam Stefan Stuligrosz, chórmistrz, nauczyciel i wychowawca wielu pokoleń chórzystów. Zapraszamy 16 grudnia, we wtorek, o godz. 18.00 do auli Politechniki Gdańskiej. Wstęp wolny. Chór Chłopięcy i Męski Filharmonii Poznańskiej – Poznańskie Słowiki, zwany jest również Chórem Stuligrosza. To bowiem Stefan Stuligrosz – nazywany w zespole Druhem Dyrygentem – ponad sześćdziesiąt lat temu powołał do życia chór, który z niesłabnącym powodzeniem koncertuje w kraju i poza jego granicami. Poznańskie Słowiki związane od 1951 roku z Filharmonią Poznańską są zespołem amatorskim, śmiało jednak rywalizującym z zespołami zawodowymi. Chłopcy są uczniami różnych szkół, panowie – studentami lub już osobami czynnymi zawodowo. Na próbach spotykają się trzy razy w tygodniu. Na repertuar chóru składa się ponad tysiąc utworów – od monodii średniowiecznych i mistrzów renesansu, przez wokalno–instrumentalne arcydzieła baroku i romantyzmu, po kompozycje XX wieku.Sześćdziesiąt, siedemdziesiąt razy w roku koncertują: w katedrach, bazylikach i małych kościołkach, na estradach i w studiach radiowych. Oklaskiwano ich niemalże we wszystkich krajach Europy, a także w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Japonii i Korei Płd. Dwa tysiące głosów przez te ponad sześćdziesiąt lat rozbrzmiało w Poznańskich Słowikach. Na koncert kolęd „Bóg się rodzi, moc truchleje!” zaprasza prof. Henryk Krawczyk, rektor Politechniki Gdańskiej. Wstęp wolny. Zapraszamy: 16 grudnia, wtorek, godz. 18.00, aula Politechniki Gdańskiej (Gmach Główny), ul. G. Narutowicza 11/12, Gdańsk Wrzeszcz

Chociaż jesteśmy na Politechnice Gdańskiej codziennie, przechadzamy się korytarzami i uliczkami uczelnianego kampusu, nie wiemy wszystkiego, co kryją zabytkowe politechniczne gmachy. O „Politechnice nieznanej” opowie dr Grzegorz Bukal z Wydziału Architektury. Wykład inaugurujący cykl „Z katedrą w tle” odbędzie się 10 grudnia, we środę, o godz. 17.00 w sali 300 politechnicznego Gmachu Głównego. Wstęp wolny. Opowieść o „Politechnice nieznanej” wprowadzi słuchaczy w nierozpoznane zakątki uczelni oraz przybliży im Politechnikę Gdańską, jako zespół zabytkowy.– Opowiem o politechnice począwszy od ogółu, zakończę natomiast omawiając niektóre detale. Przygotowałem przede wszystkim charakterystykę uczelni jako dobrze zachowanego zespołu zabytkowego. Opowiem słuchaczom co interesującego mieści się w uczelnianych budynkach. Będzie też miejsce na rozmaite odniesienia, a więc przedstawię politechnikę między innymi na tle architektury ówczesnej Europy, w tym Niemiec – mówi autor wykładu dr Grzegorz Bukal z Katedry Historii, Teorii Architektury i Konserwacji Zabytków, Wydziału Architektury PG. – Trudno mi omówić szczegółowo tematykę wykładu, gdyż w przypadku architektury kluczową rolę odgrywa obraz. Ilustracje są bardzo sugestywne, bez niech rozmowa o architekturze traci sens i smak. By urozmaicić wystąpienie przygotowałem wiele ilustracji. Inicjatorami cyklu wykładów „Z katedrą w tle” są pracownicy Katedry Historii, Teorii Architektury i Konserwacji Zabytków z Wydziału Architektury PG. Cykl przygotowali w odpowiedzi na potrzeby studentów, ale na wykłady zapraszają wszystkich, nie tylko pasjonatów architektury.  – Wykorzystując własne pasje, specjalizacje, badania i mając na uwadze doświadczenia w popularyzacji osiągnięć naukowych, postanowiliśmy zaproponować studentom i wszystkim zainteresowanym osobom otwarte wykłady „Z katedrą w tle”, dotykające wybranych problemów architektury, na które nie ma miejsca w obowiązkowym, skromnym kursie programowym – mówi prof. Romana Cielątkowska z Katedry Historii, Teorii Architektury i Konserwacji Zabytków, Wydział Architektury PG. Wykłady odbywać się będą co miesiąc, aż do końca roku akademickiego 2008/2009. Niektóre z nich łączyć się będą ze spotkaniami z architekturą w plenerze.Zaplanowano już wykłady: „Świątynia zakonna białych mnichów” , „Zabytki Wrzeszcza”, „Znane i nieznane zabytki Półwyspu Westerplatte”, „Architektura drewniana – kruche dziedzictwo” oraz „Gdyński modernizm – ulice i kamienice”. Zapraszamy: Wykład „Politechnika nieznana”, dr Grzegorz Bukal,  10 grudnia 2008, godz. 17.00, sala 300 Gmachu Głównego Politechniki Gdańskiej. Wstęp wolny.

Tajemnicami zakamarków kościoła św. Katarzyny w Gdańsku i nadziejami na odbudowę dzielić się będzie 10 października prof. Andrzej Januszajtis, profesor politechniki i badacz dziejów Gdańska. Zapraszamy na kolejny wykład z cyklu Politechnika Otwarta. Wstęp wolny. 10 października, wtorek, godz. 18.00, sala 300 w Gmachu Głównym – Przeanalizowałem dokumenty źródłowe, zgromadziłem wiele materiałów i mogę powiedzieć, że wiem o kościele świętej Katarzyny prawie wszystko – mówi prof. Andrzej Januszajtis. – Po wojnie byłem świadkiem odbudowy tej świątyni. Działałem w komitecie odbudowy carillonu. Bardzo często chodzimy tam z żoną na mszę. To bliski i drogi mi kościół, bezcenny obiekt dziedzictwa światowego, który teraz na powrót musimy odbudować. Nim przemówi sam prof. Januszajtis zdradzimy jedną małą tajemnicę kościoła św. Katarzyny i samej rodziny Januszajtisów. Jeden z dzwonów carillonu, czyli zespołu dzwonów grających, poświęcony jest pamięci Wiesława Januszajtisa, ojca prof. Andrzeja Januszajtisa. Wiesław aresztowany został przez hitlerowców za to, że wraz z przyjaciółmi słuchał brytyjskiego radia, choć Polacy w ogóle radioodbiorników nie mogli nawet posiadać. Zginął pół roku później w 1941 roku w Auschiwtz. Dzwon poświęcony pamięci Wiesława Januszajtisa ufundowali jego przyjaciele. Prof. Andrzej Januszajtis związany jest z Gdańskiem od 1948 roku, kiedy przyjechał tu z Lublina studiować na Politechnice Gdańskiej. Trzydzieści dziewięć lat pracował na swej macierzystej uczelni. Był jednym z założycieli Wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej oraz pierwszym jego dziekanem. Od lat bada dzieje Gdańska.