Rzadko kto wie, że 31 maja świętujemy Dzień Bociana. Z tej okazji wszyscy sympatycy i miłośnicy tego powszechnie lubianego ptaka otrzymują prezent w postaci Bocianopedii - internetowej bazy wiedzy na temat bocianów. Serwis powstał dzięki Zbigniewowi Jakubcowi oraz Przemysławowi Szymońskiemu, autorom zdjęć i fotografii do książki "Bociany i boćki", którzy postanowili udostępnić swoje opracowanie nt. życia i zwyczajów tych ptaków także w Internecie. Inicjatorem projektu Bocianopedia.pl jest ENERGA, najbardziej ekologiczny dostawca energii w Polsce, firma zapewniająca co roku bezpieczne gniazda dla ponad 10.000 bocianów. - Któż z nas nie potrafi rozpoznać i nie lubi bociana? Na tak postawione pytanie większość Polaków zapewne by się oburzyła - choć trzeba stwierdzić, że zapewne niewiele osób potrafiłoby szybko odróżnić bociana białego od jego bliskiego kuzyna, bociana czarnego. Moje wieloletnie obserwacje i kontakty z ludźmi wskazują jednak, że jest to równocześnie ptak znany i nie znany. Mam nadzieję, że dzięki BOCIANOPEDII wszyscy miłośnicy i sympatycy bociana pogłębią swoją wiedzę nt. ptaków oraz poznają wiele ciekawych szczegółów z ich życia. Zapraszam serdecznie - mówi Zbigniew Jakubiec, autor testów do www.Bocianopedia.pl Autorzy, z których pracy skorzystano w Bocianopedii, postanowili przybliżyć współczesnemu czytelnikowi wiedzę o bocianach i zainteresować ich ochroną przyrody. Serwis zawiera także porady dotyczące najczęściej pojawiających się bocianich problemów. Zdjęcia zostały dobrane w taki sposób, by ilustrowały i uzupełniały tekst, prezentując zachowanie i sytuacje, których nie sposób opisać słowami. - Wraz z autorem tekstu Zbigniewem Jakubcem udało nam się stworzyć bardzo udaną hybrydę albumu i całkiem poważnej, naukowej, ale w lekkiej formie napisanej, monografii tego popularnego w Polsce ptaka, która zebrała bardzo pochlebne recenzje. Nakład książki wyczerpał się bardzo szybko, dlatego w dobie internetu zdecydowaliśmy się na upowszechnienie tego materiału. Wpłynie to zapewne pozytywnie na wiedzę nt. bociana białego oraz jego ochrony - mówi Przemysław Szymoński, autor zdjęć do www.Bocianopedia.pl Bociani eksperci, czyli przedstawiciele organizacji czynnie chroniących przyrodę oraz pracownicy naukowi mogą włączyć się do rozwoju Bocianopedii. Serwis umożliwia im dodanie własnych artykułów i opracowań, które uzupełnią i wzbogacą problemy poruszane na www.Bocianopedia.pl. Miłośnicy przyrody i bociania białego, którzy mają z nim kontakt z racji sąsiedztwa, czy podczas wypoczynku w plenerze, mogą także współtworzyć internetową encyklopedię boćków dodając własne zdjęcia oraz filmy pokazujące życie codzienne tych ptaków. Autorzy i ich dzieło Zbigniew Jakubiec - autor tekstów wykorzystanych w Bocianopedii. Bocianem białym zajmuje się od ponad 30 lat, autor ponad 100 publikacji nt. liczebności, biologii i problemów ochrony tego gatunku. Pracownik Instytutu Ochrony Przyrody PAN, koordynował regionalne i ogólnopolskie cenzusy populacji bociana białego i prowadzi badania nad różnymi aspektami jego biologii.Przemysław Szymoński - autor fotografii i komentarzy do zdjęć w Bocianopedii - efektu pięciu lat obserwacji i utrwalania na celulojdzie bocianiego życia. Pasjonat fotografii, w tym fotografii przyrodniczej. Obecnie koncentruje się na rejestrowaniu piękna lubuskiej przyrody, czego efektem jest m.in. opublikowana w 2006 roku "Przyroda Gminy Drezdenko". "Bociany i i boćki" - książka poświęcona bocianowi białemu powstała w 2000 roku dzięki wsparciu Fundacji EkoFundusz, w ramach programu ochrony tego gatunku i jego siedlisk prowadzonego przez PTPP "pro Natura". Bocianopedia.pl - serwis powstał z inicjatywy Grupy ENERGA, najbardziej ekologiczny dostawca energii w Polsce, firmy od lat zaangażowanej w ochronę siedlisk bociana białego, zapewniającej co roku bezpieczne gniazda dla ponad 10.000 bocianów. 31 maja - Dzień Bociana Bociani dzień obchodzony w Polsce 31 maja, został ustanowiony w wigilię Dnia Dziecka przez Polskie Towarzystwo Przyjaciół Przyrody "pro Natura" w roku 2003. Jest okazją do zwrócenia uwagi szerszego grona odbiorców na szczególne miejsce jakie bocian biały zajmuje w polskiej kulturze i krajobrazie, na jego zagrożenia i potrzebę ochrony. Tegoroczny Dzień Bociana obchodzony jest pod hasłem "Bocian w mediach". Co 10-ty bocian w Polsce wybiera ENERGĘ W ciągu ostatnich lat ENERGA zamontowała już ponad 5.500 bezpiecznych platform pod bocianie gniazda. Na konstrukcjach zainstalowanych na terenie działania spółki gniazduje co najmniej 10 tysięcy ptaków, czyli około 10 procent populacji przylatujących do Polski bocianów. W tym sezonie, między innymi dzięki zaangażowaniu blisko 13.000 internautów w akcję "Dbaj o bociany" (www.Dbajobociany.pl), na słupach energetycznych pojawiło się kolejnych ponad 400 platform chroniących bocianie życie. Coraz więcej bocianów gnieździ się na słupach elektroenergetycznych, stąd potrzeba stałego monitorowania populacji i migracjach tego gatunku, aby można było im pomagać w zakładaniu gniazd i likwidowaniu zagrożeń. Platformy są bardzo potrzebne, gdyż bociany zakładając gniazda bezpośrednio na słupach są narażone na porażenie prądem. Co więcej, gałęzie lub inne materiały stanowiące budulec bocianich gniazd spadając na linie energetyczne mogą powodować zwarcia, skutkujące przerwami w dostawach energii elektrycznej. Zagrożeniem dla linii są też odchody ptaków, ponieważ powodują ich korozję oraz zwarcia. Nowe platformy zbudowane są z metalowej, ażurowej konstrukcji, pod którą umieszcza się osłonę z tworzywa sztucznego, by tworzące gniazdo patyki, gałęzie czy sznurki nie spadały z gniazda na przewody. Doroczną akcję montowania platform przeprowadza się w okresie od jesieni do wiosny , gdy boćków nie ma już w kraju. Miejsce i termin dokonania montażu podestów energetycy ustalają w porozumieniu z organizacjami ornitologicznymi lub instytucjami zajmującymi się ochroną przyrody. ENERGA dla przyrody Grupa ENERGA, z inicjatywy której powstała BOCIANOPEDIA.pl, dzięki aż 45 elektrowniom wodnym i ponad stu wiatrakom przyłączonym do jej sieci jest krajowym liderem produkcji i dostaw energii ze źródeł odnawialnych (30-procentowy udział w rynku). Zielona energia to już blisko 10 proc. prądu dostarczanego przez ENERGĘ do domów milionów jej klientów. Jako najbardziej ekologiczny dostawca energii w Polsce spółka podejmuje kolejne proekologiczne działania. - Dziś ekologia to już nie tylko wyraz potrzeby dbania o środowisko naturalne, to także styl życia. W przypadku ENERGI to przedsięwzięcia, takie, jak: montaż bezpiecznych platform dla bocianów, programy obrączkowania tych ptaków, czy "Fundusz dla Przyrody. Jednak główny nurt proekologiczny wyznacza nasza strategia zakładająca kolejne inwestycje w odnawialne źródła energii i stosowanie nowoczesnych technologii przyjaznych środowisku - mówi Ireneusz Kulka, dyrektor Centrum Marketingu i Komunikacji w ENERGA SA. ENERGA każdego roku realizuje wiele projektów i inwestycji, które służą środowisku. To m.in. instalacje w stanowiskach transformatorowych zabezpieczeń przed wyciekiem oleju, instalacje transformatorów bezolejowych, tzw. "suchych", stosowanie olejów biodegradowalnych oraz wymiana elementów infrastruktury sieciowej, które ze względu na zastosowane przed laty technologie mogą stanowić zagrożenie dla środowiska. - Odpowiedzialność za przyszłość środowiska, za istotne dziedziny życia i pracy człowieka, jest wpisana w strategię rozwoju Grupy ENERGA, to coś więcej niż tylko obowiązek proekologicznych inwestycji, ekologiczna edukacja, ale przesłanie wynikające z wartości, jaką niesie marka ENERGA - dodaje Ireneusz Kulka Proekologiczna działalność ENERGI jest częścią szerszego programu - Energa dla Ciebie, który w ramach strategii rozwoju spółki na lata 2009-2015 porządkuje i systematyzuje jej działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. *** Grupa ENERGA (www.energa.pl) jest polską grupą energetyczną, której głównymi obszarami działalności są: wytwarzanie, obrót, dystrybucja i przesył energii elektrycznej. ENERGA obsługuje 2,5 mln klientów indywidualnych oraz ponad 300 tys. firm. Grupa ENERGA dzięki aż 45 elektrowniom wodnym i ponad stu wiatrakom przyłączonym do sieci jest krajowym liderem produkcji i dostaw energii ze źródeł odnawialnych (30-procentowy udział w rynku). Zielona energia to już blisko 10 proc. prądu dostarczanego przez ENERGĘ do domów milionów swoich klientów. *** Czy wiesz, że... - 25 bocianich ciekawostek Wyrazem sympatii i szacunku dla bociana jest umieszczanie go w nazwach miejscowości lub herbach. W Polsce 29 nazw miejscowości pochodzi od bociana. Staropolskie przysłowie mówi: Szczęśliwy dom, gdzie boćki są. Wróżby bocianie: jeżeli pierwszego ptaka spostrzeżemy w powietrzu, to pewne, że tego roku w pracy będzie się nam wiodło i przyleci do nas szczęście. Długosz w Kronikach pisze, że gospodarze z podkrakowskich wsi przetrzymywali przez zimę w kurnikach bociany, które nie odleciały na zimę. Pewien bocian w trakcie nauki latania, przy lądowaniu, wpadł do komina. Wezwano straż pożarną i kominiarza. Trzeba było w kominie wykuć 3 otwory, aby wyciągnąć ptaka. Choć był on bardzo brudny, okazało się, że jest żywy, zdrowy i sam odleciał nad pobliski staw. W Spreewaldzie, niedaleko Berlina, gnieździło się tyle bocianów, że w 1845 r. armia pruska odkomenderowała żołnierzy do polowania na nie, aby z ich mięsa wygotować smar do butów. Norwid pisał: "Do kraju tego, gdzie winą jest dużą / Popsować gniazdo na gruszy bocianie / Bo wszystkim służą ... / tęskno mi, Panie ..." Jak podaje wielu autorów w przekonaniach ludowych zabicie bociana było grzechem, sprowadzało nieszczęście, pożar, grad czy powódź. Nasze miłe boćki potrafią znakomicie wyłapywać na podwórku małe kurczęta lub kaczęta. Należy w takim przypadku przez pewien czas chronić pisklęta np. w kojcu i wypuszczać je dopiero, gdy trochę podrosną. Panuje powszechne przekonanie, że w miejscu gnieżdżenia bocianów nie uderzają pioruny. Strzechy, czyli dachy dawnych domów, były w Polsce najbardziej typowym i przez wiele setek lat wykorzystywanym miejscu zakładania gniazda. Gospodarze chętnie witali bociany. Wynoszono na dachy drewniane brony lub koła i mocowano jako podstawy pod gniazda. Maksymalną długość życia bocianów wynosi od 23 do 29 lat. W niewoli ptaki osiągały jeszcze dłuższy wiek i zdarzyło się, że nawet 30-to letni ptak przystąpił do lęgu. Na zimowiskach afrykańskich czekają na bociany autentyczni myśliwi, gdyż wiele afrykańskich plemion poluje na bociany do dzisiaj. Dawniej, kiedy nie było broni palnej, do Europy wracały ptaki z tkwiącymi w ciele strzałami. Zbierające się do odlotu ptaki łączą się w stada, które często w godzinach popołudniowych gromadzą się na żerowiskach. Są to tzw. sejmiki bocianie. Bocian lata uderzając skrzydłami 120-130 razy na minutę lub 1,75 razy na sekundę. Lot taki pozwala na pokonywanie kilkukilometrowych dystansów, zwłaszcza nisko nad ziemią. Jednak na dłuższych odcinkach wykorzystywany jest głównie lot szybowcowy. Młode pisklęta są całkowicie pokryte białym puchem, natomiast mają czarne dzioby i nogi. W miarę upływu czasu pojawiają się pióra, co dobrze można obserwować na skrzydłach, gdzie wyrastają czarne lotki. W wysiadywaniu lęgu biorą udział oba ptaki. Zmiany partnerów na gnieździe następują kilkakrotnie podczas dnia. Ptak przylatujący na gniazdo, po ceremonii powitania polegającej na wspólnym klekotaniu i delikatnym drapaniu dziobem partnera z tyłu głowy. Bociany mogą składać od 1 do 7 jaj, jednak w ogromnej większości lęgów jest ich 3 - 5. Walki o bocianie gniazda trwają od kilku godzin do kilku dni i przybierają bardzo różne formy oraz stopień nasilenia - od postawy grożącej lub przepychanek, aż do walk w powietrzu. W Badenii-Württembergii, ze względów bezpieczeństwa, usuwano z wieży kościelnej gniazdo bocianie o średnicy 180 cm, wysokości 190 cm i masie ponad 2 tony. Konstrukcję gniazda tworzą patyki i gałęzie układane w formie pierścienia. Nieckę środkową, czyli wyściółkę stanowi drobniejszy materiał: siano, słoma, perz, często szmaty, kawałki folii plastikowej lub papieru, a od niedawna nylonowe sznurki. W budowę bocianiego gniazda, a zwłaszcza w znoszenie materiału zaangażowane są przede wszystkim samce. Często jednak przyniesione w dziobie gałązki, składa on na brzegu gniazda i dopiero samica układa je w wybranym miejscu. Znane są w Polsce gniazda o udokumentowanej ponad 100-letniej historii. Do takich należy np. gniazdo na kościele w Kościerzycach w powiecie Brzeg, którego budowę odnotowano w parafialnej kronice. Bociany kopulują tylko na gnieździe, co w przypadku innych gatunków ptaków jest raczej rzadkością. Większość ptaków młodych, urodzonych w poprzednim roku, nie pojawia się w Europie i cały swój drugi rok życia spędza w Afryce. Ten mechanizm zapewnia ochronę tych niedoświadczonych ptaków przed niebezpieczeństwami wędrówki.
Miesiąc: maj 2009
Wybitny znawca budownictwa morskiego, doctor honoris causa Politechniki Gdańskiej, były rektor naszej uczelni – prof. Bolesław Mazurkiewicz, woduje swoją najnowszą książkę. „Encyklopedia inżynierii morskiej” i jej autor będą bohaterami promocji, która odbędzie się 2 czerwca na Politechnice Gdańskiej. Tej książki nie mógł napisać nikt inny, jak właśnie prof. Bolesław Mazurkiewicz – wybitny specjalista w dziedzinie budowli hydrotechnicznych, wychowanek Politechniki Gdańskiej, wieloletni nauczyciel akademicki, prorektor i rektor, doctor honoris causa naszej uczelni, autor ponad 420 publikacji, w tym jedenastu książkowych oraz 15 skryptów uczelnianych, promotor kultury morskiej, żeglarstwa oraz ochrony zabytków polskiego dziedzictwa morskiego. Po raz pierwszy „Encyklopedia inżynierii morskiej” ukazała się w roku 1986. Przez te ponad dwadzieścia lat, dzięki rozwojowi myśli i techniki, wiele w dziedzinie inżynierii morskiej jednak zmieniło się. Praca nad nowym wydaniem encyklopedii trwała trzy lata. Powstał niemalże sześciuset stronicowy tom, opatrzony dwoma tysiącami barwnych fotografii. Podróż rozpoczyna się od hasła ABALON, a kończy na ŻURAWIU WIEŻOWYM. – Encyklopedia pomyślana jest nie tylko jako ogólny, podręczny informator dla ludzi związanych bezpośrednio – czy to pracą, czy kierunkiem studiów – z zagadnieniami inżynierii morskiej, ale także dla tych wszystkich, którzy pracują w innych dziedzinach gospodarki morskiej – autor napisał w przedmowie – a nawet poza tą gospodarką, stykają się w jakiejkolwiek formie z budowami morskimi i chcieliby na przykład patrząc na falochron, latarnię morską czy platformę wydobywczą na morzu, rozumieć istotę jej funkcji, elementarne zasady jej konstrukcji i mieć wyobrażenie o różnorodności możliwych jej rozwiązań.Wydawcą książki jest Fundacja Promocji Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej. Henryk Spigarski, prezes zarządu fundacji, wierzy w dalszą aktywność piśmienniczą prof. Mazurkiewicza. – Wydaje się, że środowisko zarówno naukowe, jak i zwane przemysłowym, z wielkim zainteresowaniem przyjęłoby osobiste jego wspomnienia – Henryk Spigarski zachęca prof. Mazurkiewicza do dalszej pracy. Promocja książki odbędzie się w ramach cyklu Politechnika Otwarta. Zapraszamy! 2 czerwca 2009, wtorek, godz. 18.00, aula Gmachu Głównego Politechniki Gdańskiej, ul. Gabriela Narutowicza 11/12, Gdańsk Wrzeszcz. Wstęp wolny. UWAGA! KSIĘGARNIA!Podczas promocji kupić będzie można „Encyklopedię inżynierii morskiej” po cenie promocyjnej – 100 zł. To gratka, bowiem w księgarni zapłacić przyjdzie o 40 zł więcej.
Kredytobiorcy mBanku i MultiBanku mogą już skorzystać z nowego pakietu ubezpieczeń do kredytu hipotecznego stworzonego we współpracy z BRE Ubezpieczenia TU S.A. Pakiet MIESZKAM BEZPIECZNIE składa się z trzech elementów: ubezpieczenia ruchomości domowych, ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym oraz Home Assistance. Posiadając kredyt na zakup nieruchomości pamiętamy zawsze, aby wykupić ubezpieczenie tej nieruchomości. W ten sposób mamy gwarancję, iż na wypadek m.in. pożaru, powodzi lub innego zdarzenia losowego nasz dom lub mieszkanie objęte jest ochroną ubezpieczeniową. Ale co z majątkiem, który posiadamy? Wyposażenie takie jak na przykład meble, sprzęt, komputery, rowery stanowią niejednokrotnie sporą wartość, warto więc pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu. Pakiet MIESZKAM BEZPIECZNIE oferowany jest w 3 wariantach (Wariant 20, 50 i 100), dzięki czemu optymalnie może być dopasowany do potrzeb klienta. Kredytobiorca wybiera jeden wariant z sumą ubezpieczenia ruchomości domowych: 20 tys., 50 tys. lub 100 tys. zł. Ubezpieczenie ruchomości domowych obejmuje swoim zakresem nie tylko zdarzenia losowe tj. zalanie czy pożar, ale również kradzież z włamaniem, rabunek, dewastację czy stłuczenie szklanych elementów. Ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej objęte są szkody powstałe w związku z użytkowaniem domu czy mieszkania, jak i ruchomości domowych znajdujących się w nim. Dodatkowym atutem pakietu jest bardzo atrakcyjny zakres Home Assistance, stanowiący doskonałe uzupełnienie ubezpieczenia. W przypadku zalania mieszkania klient może wezwać specjalistę domowego (np. hydraulika), a w celu zabezpieczenia mienia po kradzieży z włamaniem można skorzystać z dozoru, transportu albo przechowania mienia. W przypadku awarii lodówki, telewizora czy komputera, BRE Ubezpieczenia gwarantuje organizację, dojazd i pokrycie kosztu robocizny odpowiedniego fachowca. Z oferty MIESZKAM BEZPIECZNIE mogą skorzystać zarówno nowi jak i obecni posiadacze kredytów i pożyczek w mBanku i MultiBanku. Aby skorzystać z ubezpieczenia wystarczy jedynie skontaktować się z doradcą w placówce mBanku lub MultiBanku.
Netia SA jest głównym sponsorem konkursu Nowa Społeczność Roku – inicjatywy, mającej na celu wyłonienie najciekawszych i najbardziej kreatywnych społeczności internetowych. Netia już po raz kolejny angażuje się w działania wspierające świadome korzystanie z internetu. Konkurs na Nową Społeczność Roku został przez firmę uznany za szczególnie interesujący, ze względu na to, iż wspiera pomysły mądre i wartościowe, nie skupiając się tylko na liczbie użytkowników danej społeczności.„Netia chce dawać internautom nie tylko szeroko pojętą „wolność wyboru”, ale również mądre możliwości wyboru. Dzięki konkursowi na Nową Społeczność Roku szersza publiczność będzie mogła się zapoznać z naprawdę wyjątkowymi pomysłami.” – powiedziała Małgorzata Babik, Rzecznik Prasowy firmy Netia SA, a zarazem juror w konkursie – „Ponadto, społeczności to już nie tylko zabawa ale również przyszłość aktywności ludzi w internecie , więc warto już dziś wesprzeć najbardziej wartościowe inicjatywy.”Konkurs Nowa Społeczność Roku jest organizowany przez Neuron APR - warszawską agencję public relations oraz firmę Mixxt - twórcę technologii własnych serwisów społecznościowych mixxt.pl. Jego celem jest wyłonienie i nagrodzenie najciekawszych, najbardziej kreatywnych i najdynamiczniej rozwijających się społeczności utworzonych w serwisie mixxt.pl. W jury, oprócz Małgorzaty Babik z Netii zasiądą m.in. sławny podróżnik i reporter Jacek Pałkiewicz, zastępczyni redaktor naczelnej polskiej edycji miesięcznika Elle, Monika Stukonis, zdobywca Paszportu Polityki, pisarz i reżyser Sławomir Shuty oraz jeden z czołowych polskich blogerów, Maciej Budzich (mediafun).Społeczność Roku wybierana będzie przez jury w 5 kategoriach: praca (wszelkie społeczności zawodowe), edukacja (społeczności studenckie, uczniowskie i naukowe), sprawy publiczne (serwisy poświęcone ważnym problemom społecznym, politycznym czy ekologicznym), rodzina i dom (społeczności skupione na sprawach rodzin i prowadzenia domu, pasje (społeczności poświęcone pasjom, zainteresowaniom, sportowi i hobbies).Pierwszy etap konkursu – zgłaszanie społeczności – trwa od 25 maja do 25 sierpnia 2009 r.Więcej na www.spolecznoscroku.pl *** Netia jest wiodącym alternatywnym operatorem telekomunikacyjnym, świadczącym m.in. usługi głosowe oraz szerokopasmowego Internetu klientom indywidualnym i biznesowym. Działa na bazie własnej infrastruktury oraz sieci TP.
Wiosna przyniosła falę podwyżek opłat za podstawowe usługi bankowe. Dla osób, które nie korzystają z bankowości internetowej i sporadycznie płacą kartą, podwyżki będą szczególnie bolesne. W skali roku za obsługę konta zapłacą nawet kilkaset złotych.Bankowcy na każdym kroku podkreślają, że nowe cenniki niosą korzyści dla osób aktywnych, korzystających z nowoczesnych kanałów dostępu do konta. Jednocześnie coraz mocniej drenują kieszenie tzw. konserwatywnych klientów, czyli osób, które rzadko płacą kartami, a konto obsługują w placówce bankowej. Obecnie w największych bankach prowizje za podstawowy rachunek zbliżyły się do 10 zł miesięcznie. Większość banków podwyższyła także opłaty za przelewy zlecane w placówkach bankowych. W niektórych przypadkach taka usługa kosztuje nawet 9 zł. Taniej płacą natomiast internauci, którym banki proponują specjalne RORy. Problem jednak w tym, że konto przez internet obsługuje tylko około jedna trzecia spośród blisko 21 mln posiadaczy kont osobistych w bankach.Bankowość internetowa nie dla wszystkichZ bankowości internetowej nie korzystają starsi klienci banków. Nie chodzi tu jednak tylko o emerytów, ale również o rzeszę klientów w wieku 50+. Wielu z nich nie korzysta z nowinek technologicznych, nie potrzebuje komputera i dostępu do internetu. Potrzebują zwykłego rachunku bankowego, by trzymać tam pieniądze, a czasami zlecić przelew. Są to także osoby pracujące, które muszą posiadać rachunek bankowy, aby otrzymać pensję. Dla takich osób wszystkie nowe cenniki oznaczają z reguły jedno – podwyżki. Na zyski z tej grupy klientów liczą także bankowcy, którzy przynajmniej częściowo chcą zrekompensować sobie w ten sposób skutki kryzysu. Zyski z prowizji i opłat stanowią coraz ważniejsze źródło dochodów, co dobitnie pokazały wyniki za ostatni kwartał.W ostatnich tygodniach, wcale nie przypadkowo, wrócił temat wykluczenia finansowego. Dziś nadal blisko połowa dorosłych Polaków nie posiada konta w banku. Bankowcy chcieliby wprowadzić obowiązek posiadania rachunku dla każdej osoby, która otrzymuje pensję, emeryturę czy rentę. W takiej sytuacji banki zyskałyby kilka milionów „świeżych” klientów, którzy przynajmniej częściowo zasypaliby pieniędzmi z prowizji dziurę po hipotekach. Nie da się ukryć, że klient dotychczas „wykluczony finansowo” nie stanie się od razu aktywnym użytkownikiem bankowości internetowej, czy karty debetowej. Nie zdecyduje się także na tani rachunek internetowy, bo w wielu przypadkach nie będzie posiadał także komputera. Skorzysta z tego, co podsuną mu pod nos bankowcy. A wielu z nich nie informuje rzetelnie o wszystkich opłatach związanych z posiadaniem rachunku. Za przykład mogą posłużyć karne opłaty za nieużywanie karty debetowej. Bardzo często klient uzyskuje informację, że konto otwierane jest bezpłatnie, a jego prowadzenie kosztuje kilka złotych w skali miesiąca. Ale jeśli nie będzie używał karty do płatności bezgotówkowych zostanie mu naliczona dodatkowa opłata karna, czasami przewyższająca opłatę za prowadzenie rachunku.Z założenia karta debetowa jest instrumentem powiązanym bezpośrednio z kontem, który daje klientowi dostęp do jego pieniędzy. Posiadacz karty może dzięki niej pobrać gotówkę z bankomatu lub zapłacić kartą w sklepie. Nie posiada dodatkowych funkcjonalności, takich jak na przykład kredyt. Pobierając gotówkę z bankomatu klient odciąża okienka kasowe, bo tej operacji nie musi dla niego wykonywać kasjer. Banki coraz częściej wprowadzają jednak opłaty karne dla klientów, którzy nie chcą płacić kartami w sklepach. W skali miesiąca jest to nawet kilka złotych. Takie rozwiązanie stosuje już kilka banków, m.in. Bank Pekao SA, ING Bank Śląski, Bank Zachodni WBK, MultiBank, Lukas, Bank, GETIN Bank, Bank Pocztowy, czy BPH. Z kartą związane są także inne opłaty, na przykład za wydanie lub wznowienie. Ale szczególnie dokuczliwa jest ta związana z korzystaniem z bankomatów nie należących do naszego banku. Za skorzystanie z obcej maszyny klient może zapłacić nawet kilkadziesiąt złotych. Banki pobierają za taką usługę albo stałą kwotę, np. 5 zł, albo prowizję obliczaną procentowo. Z punktu widzenia klienta korzystniejsze jest to pierwsze rozwiązanie, gdyż nie jest zależne od kwoty wypłaty. Natomiast gdy bank pobiera 4 proc. prowizji za wypłatę gotówki z bankomatu, to przy kwocie 1 tys. zł klient traci aż 40 zł. Ostatnio ING Bank Śląski zrezygnował ze stałej opłaty w wysokości 5 zł i zdecydował się pobierać 3 proc. nie mniej niż 5 zł. Bankowcy podnoszą także opłaty za korzystanie z innych usług. W niektórych bankach wzrosły prowizje za zlecenia stałe, przelewy telefoniczne u konsultanta, czy opłaty za korzystanie z limitu kredytowego.Prowizje nadal rosnąPo pierwszej wiosennej fali podwyżek prowizji, nadchodzi drugie uderzenie. O zmianach w TOiP informowały już m.in. PKO BP, Dominet Bank, Polbank, MultiBank, ING Bank Śląski czy Bank Pocztowy. Od czerwca kolejnych zmian w tabeli opłat i prowizji dla starych Eurokont dokona Bank Pekao SA. Wzrośnie m.in. prowizja za przelewy zlecane w okienku bankowym - do 6 zł, czy za wypłacenie gotówki z obcego bankomatu - do 4,5 proc. wypłacanej kwoty, nie mniej jednak niż 6 zł. Zostanie wprowadzona opłata za kartę Maestro w wysokości 2,98 zł. Tabelę zmieni także Raiffeisen Bank Polska. Klienci korzystający z obcych bankomatów będą płacić 3,99 zł (obecnie jest to operacja bezpłatna). Opłata za przelew do innego banku w placówce bankowej wzrośnie z 5,99 zł do 9,99 zł, a przelew w Centrum Telefonicznym będzie kosztował 1,99 zł (obecnie 0 zł). Zmianie ulegnie także kilka innych pozycji w tabeli opłat. Nie zmienią się opłaty za konto.Więcej płacić będą także klienci Banku BGŻ. Bank m.in. uzależni opłatę za kartę Maestro od ilości wykonanych transakcji. Jeśli klient nie zapłaci kartą na łączną kwotę 400 zł w danym miesiącu zapłaci za kartę 3 zł. Opłata za prowadzenie konta w planie Standardowym wzrośnie do 6,5 zł, a w planie Internetowym do 1 zł. Zmiany wprowadził już Nordea Bank Polska. Miesięczna opłata za prowadzenie rachunku Nordea wzrosła o 1 zł i wynosi do 4 zł. Więcej zapłacą także osoby zlecające przelewy w placówkach – nowa opłata wynosi 6,5 zł. Zmianie uległa także opłata za realizację przelewu niezdefiniowanego za pośrednictwem operatora w Centrum Obsługi Klienta i od maja wynosi 5 zł. Zmiany opłat dotyczą także wybranych czynności dotyczących przelewów w obrocie krajowym i obrocie dewizowym. Można płacić mniejWarto przyjrzeć się bliżej wyciągom z konta i przeanalizować opłaty pobierane przez bank. Może się bowiem okazać, że części z nich da się uniknąć. Warto także podsumować ile miesięcznie ściągają z naszego rachunku bankowcy i przeliczyć to w skali roku. Bo czasami w grę idą naprawdę duże kwoty. Wbrew pozorom przeniesienie rachunku do innego banku nie jest procesem skomplikowanym.W załączonych tabelach przedstawiamy dwie symulacje rocznego kosztu prowadzenia rachunku w poszczególnych bankach. Pierwszy wariant zakłada, że klient nie płaci kartą debetową w sklepach, w drugim dokonuje 4 płatności bezgotówkowych na łączną kwotę 500 zł. Ponadto w obu przypadkach klient raz w miesiącu korzysta z obcego bankomatu, i dokonuje trzech przelewów w placówce w miesiącu na rachunki w innym banku. Klient nie korzysta z bankowości elektronicznej.Jeśli uznamy, że płacimy za dużo, można podjąć kilka kroków, by zmniejszyć koszty. Jeżeli z różnych względów nie chcemy zmieniać banku na inny, warto spytać, czy nie ma innego pakietu, który bardziej odpowiadałby naszym potrzebom. Niektóre instytucje proponują z pozoru droższe miesięczne pakiety, ale w zamian nie pobierają dodatkowych opłat za kartę i pozwalają na skorzystanie z tańszych przelewów w oddziałach lub wszystkich bankomatów bez prowizji.Warto przekonać się do karty debetowej. Można z niej skorzystać podczas większych zakupów w markecie lub tankując paliwo na stacji. Tego typu punkty akceptują wszystkie karty płatnicze, a transakcja trwa kilkadziesiąt sekund. W ten sposób można uniknąć dodatkowej opłaty za kartę i zaoszczędzić czas poświęcony na wypłacanie gotówki z bankomatu przed zakupami.Prowizja za odnowienie limitu kredytowego liczona jest procentowo. Jeśli korzystamy z niego sporadycznie i tylko w awaryjnych sytuacjach można zmniejszyć jego wysokość. Jeśli posiadamy także kartę kredytową, warto przemyśleć, czy potrzebujemy obu produktów. Paradoksalnie, koszty można też ograniczyć poprzez... rezygnację z niektórych bankowych usług. Zamiast płacić za przelew bankowy w placówce, lepiej zlecić go na Poczcie lub w supermarkecie. Już tylko dzięki temu można zaoszczędzić miesięcznie kilka złotych. Podobnie należy unikać wypłat z obcych bankomatów. Dzięki temu w skali roku można zaoszczędzić w zależności od banku od kilkunastu do kilkuset złotych. Zawsze lepiej, żeby te pieniądze zostały w kieszeni klienta, niż miałby na nich zyskać bank.Wojciech Boczoń, Bankier.pl
Tylko połowa Polaków uważa, że oszczędzanie jest modne - wynika z badania „Oszczędnościowy Barometr ING", sporządzonego na zlecenie ING Banku Śląskiego przez Millward Brown SMG/KRC. Czterech na pięciu Polaków uważa, że zakupoholizm to taki sam nałóg jak palenie. Ponad dwie trzecie Polaków uważa, że w dzisiejszych czasach modniejsze jest życie na kredyt (67%). Pogląd, że modne jest oszczędzanie podziela połowa Polaków (46%) - wynika z badania „Oszczędnościowy Barometr ING. Oszczędnościowy Barometr ING zmierzył postawy i nawyki Polaków dotyczące oszczędzania. Okazało się, że będąc społeczeństwem na dorobku ciągle mamy problemy z regularnym odkładaniem pieniędzy i finansowaniem naszych potrzeb z oszczędności, a nie kredytów - powiedział Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego. Tymczasem oszczędzać może każdy, w każdym czasie. ING Bank Śląski od zawsze był nastawiony na oferowanie produktów oszczędnościowych. Dlatego chcemy walczyć ze stereotypami, że tylko bogatych stać na oszczędzanie. Chcemy, aby nasze badanie było pretekstem do dyskusji, która pomoże zmienić złe nawyki konsumenckie części Polaków. Najciekawsze wyniki badania: 9 na 10 oszczędzających trzyma pieniądze w banku Tylko jedna czwarta oszczędzających odkłada pieniądze regularnie Większości Polakom poczucie bezpieczeństwa dają oszczędności w wysokości 3-krotności ich dochodów (31%) oraz 6-krotności (26%) Większość Polaków, którzy nie posiadają oszczędności, podaje jako przyczynę takiego stanu rzeczy małe zarobki (69%) oraz szybkie wydawanie pieniędzy (56%) Polacy posiadający oszczędności zawdzięczają je własnemu rozsądkowi (96%), wytrwałości i samozaparciu (90%) oraz systematyczności (77%) Oszczędzanie to niepotrzebna rezygnacja z przyjemności - uważa jedna trzecia osób oszczędzających (34%) i ponad połowa nieoszczędzających (53%) Dwóch na pięciu Polaków uważa, że lepiej kupić kolejną parę spodni, niż odłożyć pieniądze (41%) 4 na 5 Polaków uważa, że zakupoholizm to taki sam nałóg jak palenie (78%) 89% Polaków uważa, że można żyć godnie bez większych pieniędzy Polacy uważają, że najbardziej oszczędne osoby mieszkają w Poznaniu (35%) oraz Krakowie (16%). Najbardziej rozrzutni są z kolei mieszkańcy Warszawy (68%) Ponad połowa mężczyzn uważa, że jest bardziej oszczędna niż kobiety (58%). Równocześnie tylko jedna trzecia kobiet podziela ten pogląd (32%) „Gazeta Wyborcza" jest ulubionym dziennikiem 31% oszczędzających oraz 16% osób nieposiadających oszczędności „Wprost" jest ulubionym tygodnikiem 7% oszczędzających oraz 1% osób nieposiadających oszczędności
„Gadżety na telefon” to propozycja Wirtualnej Polski dla wszystkich użytkowników telefonów komórkowych, korzystających – za ich pośrednictwem – z możliwości Internetu. Posługując się adresem gadzety.mini.wp.pl można w prosty sposób pobierać na swój telefon pełne utwory muzyczne, dzwonki mp3, polifoniczne, dzwonki True Tone (tzw. odgłosy), gry i aplikacje Java, filmy, tapety, animacje. Dodatkową opcją jest zamawianie gadżetów dla znajomych.Topowa muzyka, kultowe gry, grafiki na każdą okazję; teraz można je pobrać ze stron WP przez urządzenie mobilne. Można też skorzystać z wyszukiwarki obiektów i, przed zakupem wybranego gadżetu, obejrzeć film czy tapetę lub odsłuchać dzwonek.Zamawianie obiektów jest bardzo proste. Będąc na stronach serwisu można to zrobić „od ręki”, klikając na link WAP Premium (płatność on-line), można też wysłać SMS. Każdy model telefonu rozpoznawany jest automatycznie. Dzięki temu prezentowane użytkownikowi obiekty są w pełni kompatybilne z telefonem, z którego odwiedza on serwis. WP udostępniła również aplikację Java – Mobi Gadżety. Pozwala ona na łatwe i szybkie ściąganie multimediów na ponad 800 modeli telefonów dostępnych na rynku. Użytkownicy, po pobraniu i zainstalowaniu aplikacji, mają swoje mobilne gadżety oraz dostęp do wybranych serwisów WP zawsze pod ręką. Zamówienie aplikacji możliwe jest na dwa sposoby: przez mini.wp.pl (Gadżety na telefon > Aplikacje) oraz przez SMS. Z pobraniem aplikacji związany jest koszt transmisji danych; zgodnie z planem taryfowym operatora komórkowego.Serwis mini.wp.pl zapewnia posiadaczom telefonów komórkowych dostęp do kluczowych serwisów portalu, w tym Wiadomości, Sportu, Filmu, Muzyki, Kobiety, Faceta, Pogody, Sportu, witryn Moto, Tech, Erotyka. WP udostępnia „przez komórkę” słowniki językowe, galerie zdjęć, program 250 stacji telewizyjnych, repertuar kin, serwisy nocoty.pl i niewiarygodne.pl. Mini.wp.pl to również stały dostęp do poczty e-mail WP, informacji biznesowych oraz porównywarki cen serwisu zakupy.wp.pl. Przez telefon, za pośrednictwem mini.wp.pl, można również przeglądać oraz dodawać pliki wideo i foto w serwisie studio.wp.pl, a także czytać i pisać bloogi w serwisie bloog.pl. Wszystkie elementy serwisu mini.wp.pl są odpowiednikami serwisów WWW Wirtualnej Polski. gadzety.mini.wp.pl info.mini.wp.pl/premium.html
Ruszamy już 28 maja, we czwartek. Aż do niedzieli przygotowaliśmy dla dzieci, młodzieży i dorosłych 157 odsłon Bałtyckiego Festiwalu Nauki na Politechnice Gdańskiej. Nie trzeba biletów, przepustką jest ciekawość świata! Zapraszamy na eksperymenty, pokazy i wykłady. Każdy znajdzie coś dla siebie – babcia z wnuczkiem, tata z nastolatkiem, mam z córką, gimnazjalista z kolegą i licealistki. Będzie mowa o wyprawach na Marsa, walki stoczą roboty, adeptki fizyki podejmą eksperymenty w kuchni, na basenie modelowym burzyć będziemy fale sprawdzając możliwości modeli statków, zaprosimy Państwa na wycieczkę po polskich dworach i całkiem prawdziwą przejażdżkę solarną taksówką po Motławie, Japonka z Japonii przeprowadzi kurs jedzenia pałeczkami, a dzieci wprowadzimy w poważny świat pieniędzy. Kalendarz Bałtyckiego Festiwalu Nauki na Politechnice Gdańskiej pęka w szwach. Cały weekend spędzić można na pożytecznej zabawie, która nie tylko odkrywa piękno nauki, ale i oswaja ze światem, dla wielu tajemniczym. Ciekawostkowe opowieści o 15 imprezach BFN na PG: http://www.pg.gda.pl/event/bfn/ Program BFN na Politechnice Gdańskiej: http://www.pg.gda.pl/festiwal/
Ponad 76 tys. dzieci ze szkół podstawowych w całym kraju wzięło udział w pierwszych Igrzyskach Szkolnych Mini Koszykówki Dziewcząt i Chłopców OLIMIPIJSKA ENERGA. Czas na FINAŁ, który odbędzie się w Słupsku i Ustce od 3 do 6 czerwca 2009 roku. Najlepszym drużynom nagrody wręczą koszykarze ekstraklasy ENERGI Czarnych Słupsk i koszykarki ENERGA Katarzynki Toruń. Projekt OLIMPIJSKA ENERGA jest elementem programu ENERGA DLA CIEBIE, budującego długoletnią politykę komunikacyjną jednej z kluczowych grup energetycznych w Polsce. Program skierowany jest do młodych sportowców ze szkół podstawowych i gimnazjalnych. To pierwszy tak szeroki program sponsoringowy nastawiony na rozwój młodego pokolenia sportowców. Patronują im ambasadorzy programu, medaliści olimpijscy Leszek Blanik i Adam Korol. - Dzięki wieloletniej współpracy z Energą mogłem realizować swoje sportowe cele, aby w końcu osiągnąć ten najważniejszy - złoty medal olimpijski. Teraz Energa stwarza taką szansę najmłodszym - mówi Leszek Blanik. Realizacja programu odbywa się poprzez dofinansowywanie inicjatyw sportowych dla dzieci podejmowanych przez stowarzyszenia kultury fizycznej, młodzieżowe domy kultury, kluby sportowe. Na wsparcie mogą liczyć te projekty, które umożliwiają dzieciom dostęp do profesjonalnej infrastruktury sportowej i opieki trenerskiej. W ramach OLIMPIJSKIEJ ENERGI lekką atletykę w Sopockim Klubie Lekkoatletycznym trenuje już 200 uczniów z ośmiu małych pomorskich miejscowości. Jednak najwięcej dzieci i młodzieży, bo ponad 76 tysięcy, wzięło udział w ogólnopolskich Igrzyskach w Mini Koszykówce Dziewcząt i Chłopców organizowanych przez Szkolny Związek Sportowy. Rozpoczęte we wrześniu 2008 roku rozgrywki na szczeblu gminnym, powiatowym i następnie wojewódzkim wyłoniły 32 drużyny (po 16 najlepszych) dziewcząt oraz chłopców w wieku 11-12 lat. Wśród finalistów zobaczymy 10-12 osobowe zespoły reprezentujące m.in. następujące miasta: Polkowice, Ostrów Wielkopolski, Biała Podlaska, Staszów, Kraków, Białystok, Brzeg, Kutno, Wierzawice, Szprotawa, Nidzica, Inowrocław, Szczecin, Olsztynek, Jarosław, Prudnik, Szczecin, Kielce, Łomża, Zgorzelec, Wieliczka, Bydgoszcz, Zielona Góra, Kutno. - Droga do finału wojewódzkiego i sam finał był bardzo ciężki. Dwukrotnie graliśmy ze szkołą z Żar i były to mecze bardzo zacięte. Fakt, że jedziemy do Słupska jest dużym osiągnięciem naszych uczniów, tym bardziej, że większość drużyny to zwykli, normalni uczniowie, a tylko dwóch zawodników gra dodatkowo w lokalnym klubie. Do Słupska nie jedziemy w roli faworytów, ale postaramy się wypaść jak najlepiej - powiedział Andrzej Brychcy, wicedyrektor SP 18 z Zielonej Góry. Drużyny zarówno dziewcząt, jak i chłopców, podzielono na 4 grupy po 4 zespoły. Rozgrywki będą odbywać się systemem „każdy z każdym" w swojej grupie. Następnie zespoły, które zajmą I i II miejsca w grupach w rundzie eliminacyjnej zostaną podzielone na dwie grupy po cztery zespoły grając systemem „każdy z każdym" z zaliczeniem meczu z fazy eliminacyjnej - ( zestawienie grup I - III grupa A, II - IV grupa B). Drużyny, które zajmą 3 i 4 miejsca w grupach eliminacyjnych zagrają systemem pucharowym tj. 3 m. gr. I - 3 m. gr. III, 3m. gr. II - 3m. gr. IV, 4m. gr. I - 4 m. gr. III, 4m. gr. II - 4m. gr. IV. Gra o miejsca: o 15 miejsce - przegrani 4m gr. I - III - 4m gr. II-IV o 13 miejsce - zwycięscy 4m gr. I - III - 4m gr. II-IV o 11 miejsce - przegrani 3m gr. I - III - 3m gr. II-IV o 9 miejsce - zwycięscy 3m gr. I - III - 3m gr. II-IV o 7 miejsce 4m gr. A 4m gr. B o 5 miejsce 3m gr. A 3m gr. B o 3 miejsce 2m gr. A 2m gr. B o 1 miejsce 1m gr. A 1m gr. B Drużyny, które zwyciężą w Wielkim Finale w nagrodę - oprócz pamiątkowych medali i pucharów - otrzymają również po 20 biletów na Mistrzostwa Europy w Koszykówce seniorów Euro Basket 2009. Nagrodę przewidziano także dla szkół, których zespół okaże się najlepszy na przestrzeni całych rozgrywek. Będzie to sprzęt sportowy o wartości 10 tys. złotych. Finały będą się odbywać w: - hali sportowej L.O. w Ustce, ul. Bursztynowa 12 - boisko nr 1 - hali sportowej L.O. w Ustce, ul. Bursztynowa 12 - boisko nr 2 - hali sportowej Szkoły Podstawowej Nr 1 w Ustce, ul. Darłowska 18 - hali sportowej Gimnazjum Nr 2 w Słupsku, ul. Sobieskiego 2 - hali sportowej I Liceum Ogólnokształcącego w Słupsku, ul. Szarych Szeregów 15 - hali sportowej Zespołu Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących w Słupsku, ul. Partyzantów 24 - hali sportowej Szkoły Podstawowej Nr 5 w Słupsku, ul. Hubalczyków 7 - hali sportowej Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Słupsku,ul. Szymanowskiego 5 Uroczystość zakończenia finału krajowego odbędzie się 6 czerwca o po meczach finałowych o godz. 13.30 w hali sportowej I Liceum Ogólnokształcącego w Słupsku przy ul. Szarych Szeregów 15. Regulamin turnieju i szczegółowe informacje oraz fotografie z zawodów w całej Polsce na stronie www.OlimpijskaEnerga.pl oraz www.szs.pl. *** ENERGA DLA CIEBIE Olimpijska ENERGA jest częścią szerszego programu - ENERGA DLA CIEBIE, który w ramach nowej strategii rozwoju spółki porządkuje jej działalność sponsoringową i optymalizuje wydatki na ten cel. Program składa się z czterech projektów: oprócz Olimpijskiej ENERGA, są to także: Fundacja ENERGA, ENERGA Mecenat oraz ENERGA Edukacja. Każdy z nich nakierowany jest przede wszystkim na rozwój dzieci i młodzieży. Fundacja ENERGA - jej statutowym celem jest działalność charytatywna w zakresie pomocy osobom poszkodowanym przez los i wspieranie instytucji niosących tę pomoc. ENERGA Mecenat - wspiera przedsięwzięcia popularyzujące kulturę wysoką, ale też działalność kulturalną istotną dla społeczności lokalnych, m.in. domy kultury w małych miejscowościach, gdzie dzieci i młodzież mogą twórczo spędzać czas. ENERGA Edukacja - to głównie programy skierowane do dzieci i młodzieży promujące bezpieczne i racjonalne użytkowanie urządzeń elektrycznych oraz kształtujące postawy proekologiczne.
Któż nie zna latającego talerza, którym często bawią się całe rodziny w parku. Teraz coraz większą popularność zdobywa dogfrisbee – sport, który każdy może uprawiać z własnym psem. Wystarczy zakupić karmę PURINA Dog Chow 15 kg, a psi, latający talerz będzie twój. Zacznij ćwiczyć już dziś, by sprawdzić swych sił w zawodach Pucharu Polski - Dog Chow Disc Cup 2009! Od połowy maja każdy, kto zakupi w sklepie zoologicznym opakowanie 15 kg karmy PURINA Dog Chow otrzyma wyjątkowy prezent – profesjonalny dysk frisbee, który sprawdzi się w letnich, sportowych wyczynach ze swym ulubieńcem. Ponadto, do zestawu dołączona jest płyta DVD z kursem „Dogfrisbee krok po kroku” oraz interesujący kwartalnik o psich sportach – Dog & Sport, który promuje zdrowe spędzanie czasu razem ze swoim czworonogiem. Puchar dla zaangażowanych Tych, którzy złapią bakcyla zapraszamy do wzięcia udziału w organizowanych już po raz czwarty zawodach Pucharu Polski - Dog Chow Disc Cup. W tym roku zwiększyliśmy ich liczbę do 5 wydarzeń, na które serdecznie zapraszamy: • Chorzów, Park Chorzowski: 2-3.05.2009 • Wrocław, Park Południowy: 13-14.06.2009 • Sopot, Hipodrom: 8-9.08.2009 • Warszawa, Pola Mokotowskie: 5.09.2009 • 6 września br. na Polach Mokotowskich w Warszawie odbędzie się Finał Krajowy Dog Chow Disc Cup 2009. Społeczność miłośników dogfrisbee W tych wyjątkowych zawodach Dog Chow Disc Cup może uczestniczyć każdy – wystarczy zapisać się na nie w nowym portalu www.latajacepsy.pl. Dostępna od połowy maja interaktywna strona internetowa to niezastąpione źródło wiedzy o dogfrisbee, zawierające informacje o zawodach, wypowiedzi ekspertów, a także porady dla osób rozpoczynających swoją przygodę z tym sportem. Ponadto, w serwisie www.latajacepsy.pl będzie można uzyskać informacje o prawidłowym żywieniu psów, a także dodać swój profil i wymieniać się poglądami z innymi właścicielami czworonogów na dostępnych forach i blogach. Promocja konsumencka z zestawem startowym dogfrisbee będzie wspierana inauguracją strony internetowej www.latajacepsy.pl, reklamą w miesięczniku Mój Pies, specjalnym wydaniem kwartalnika Dog & Sport oraz lokalnymi akcjami promocyjnymi w wybranych sklepach zoologicznych. Puchar Polski Dog Chow Disc Cup 2009 będzie wspierany kampanią prowadzoną w lokalnych mediach w miastach, gdzie odbędą się zawody (lokalna prasa, rozgłośnie radiowe, billboardy, plakaty promocyjne), a także na ekranach LCD warszawskiego metra. Za zakup mediów odpowiedzialna jest agencja Mediaedge:cia.
Kwiecień to kolejny miesiąc wzrostów sprzedaży w Rainbow Tours. Klienci giełdowego touroperatora kupili w tym czasie wycieczki za 6,6 mln złotych. Biorąc pod uwagę bardzo duże zainteresowanie ofertą letnią 2009, Zarząd spodziewa się jeszcze większej dynamiki sprzedaży w przyszłych miesiącach. W porównaniu do kwietnia 2008 roku, tegoroczny wzrost jest na poziomie 12%. - Nie był to jednak miesiąc tak zintensyfikowanej sprzedaży jak styczeń czy marzec. W kwietniu na ogół biura podróży odczuwają większy przestój. Okres zimowych wyjazdów zamknął się w marcu i obecnie Klienci szykują się na wycieczki zaplanowane na cieplejsze miesiące. Zainteresowanie ofertą zagranicznych podróży na lato, widzimy już od grudnia. Nie ma co ukrywać, że wczasy w Polsce oprócz dośc wysokich cen, niosą ze sobą także ryzyko kiepskiej pogody – mówi Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours. Na tę chwilę Rainbow Tours wyprzedane ma ponad 48% miejsc na sezon letni. Zdaniem Zarządu, mimo pogorszenia sytuacji gospodarczej, stanowi to bardzo dobry wynik, porównywalny z zeszłym rekordowym rokiem. Narastająco od stycznia do kwietnia 2009 roku, spółka również odnotowała wzrost obrotów. Są one wyższe od tych za 2007 rok o ponad 28% i wyniosły 48,5 mln. złotych. *** Rainbow Tours S.A. działa na rynku usług turystycznych od 1990 roku i jest jednym z największych polskich touroperatorów. Od października 2007 roku spółka notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W skład grupy kapitałowej Rainbow Tours wchodzą m.in. portal turystyczny, ponad 40 biur podróży na terenie całego kraju oraz spółka na Ukrainie.
Dwoje początkujących – ale już z sukcesami na skalę europejską – muzyków uświetni politechniczny wieczór muzyczny. Na Politechnikę Gdańską zapraszamy we wtorek, 26 maja. Początek godz. 18.00, aula Gmachu Głównego. Wstęp wolny. Na wiolonczeli zagra Aleksandra Pykacz, a na fortepianie Tomasz Zając – uczniowie Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Gdyni. Oboje mają na swoim koncie wiele nagród i wyróżnień: zarówno w duecie, jak i indywidualnie. Warto wspomnieć chociażby ostatnie – w lutym 2009 zdobyli Specjalne Wyróżnienie w 43. Międzynarodowym Radiowym Konkursie Młodych Muzyków "Concertino Praga 2009". Dzięki temu w czerwcu zagrają podczas prestiżowego "South Bohemia Festival Concertino Praga". – Mam nadzieję, że koncert będzie się podobać. Utwory są ciekawe, a repertuar bardzo zróżnicowany – mówi Anna Schenk Pykacz, opiekująca się koncertem mama Aleksandry. Rzeczywiście repertuar jutrzejszego koncertu jest różnorodny. Usłyszymy: Polonez koncertowy d-moll op.14 Poppera, Sonatę e-moll Brahmsa, Preludnium g-moll. op.23 Rachmaninova, Kaprys polski Bacewicza, Sonatę a-moll „Arpeggione” Schuberta, Toccata op 33 Statkowskiego , Flamenco Tagella, Grand Tango Piazzoli oraz Rapsodię węgierską Poppera. Koncert organizowany jest w ramach Politechniki Otwartej. Zapraszamy: 26 maja, godz. 18.00, aula Gmachu Głównego Politechniki Gdańskiej. Wstęp wolny.
W tegorocznej edycji Zgrupowania Małych Pływaków Huggies® CUP wystąpiły niemowlęta reprezentujące szkółki pływania z całej Polski. Partnerem inicjatywy było Polskie Stowarzyszenie Pływania Niemowląt oraz Biuro Sportu i Rekreacji Miasta Stołecznego Warszawy, spotkanie niemowląt na pływalni zorganizował producent jednorazowych pieluszek do pływania marki Huggies®. Celem corocznej organizacji Zgrupowania Małych Pływaków Huggies® CUP jest przede wszystkim umożliwienie spotkania oraz integracji wszystkich sympatyków spędzania czasu niemowlęciem w wodzie: rodziców, dzieci, instruktorów. Poprzez coroczną organizację Zgrupowania Huggies® CUP chcemy dodatkowo zachęcać wszystkich młodych rodziców do rozpoczęcia zajęć na pływalni z dziećmi już w wieku niemowlęcym, gdyż zajęcia w wodzie są wyśmienitą zabawą dla dorosłych i maluchów, a zarazem jednym najzdrowszych rodzajów aktywności fizycznej. – mówi przedstawicielka marki Huggies®, Ewa Karmowska z firmy Kimberly-Clark. Wszyscy goście zaproszeni na Zgrupowanie Małych Pływaków mogli porozmawiać ze specjalistami z zakresu zdrowia i rozwoju dzieci, a ponadto wymienić opinie i doświadczenia z innymi rodzicami. Gościem specjalnym tegorocznego Huggies® CUP była Paulina Przybysz – wokalistka, prywatnie mama siedmiomiesięcznej Matyldy, która wraz z innymi dziećmi prezentowała swoje umiejętności pływackie. Niedawno rozpoczęłyśmy wraz z córeczką zajęcia na pływalni. Moje dziecko na co dzień jest niezwykle spontaniczne i wesołe – te cechy bardzo uaktywniły się podczas zajęć w wodzie. Na pierwszych zajęciach byłam bardzo pozytywnie zaskoczona jak doskonale Matylda odnalazła się w nowym środowisku - żadnego szoku ani płaczu. Najprawdopodobniej znała środowisko wodne z okresu płodowego, jednak w brzuchu nie miała tak dużo miejsca na ćwiczenia. – mówi Paulina Przybysz. Uwielbiam jej wesołe odruchy machania nóżkami jak tylko poleję jej główkę wodą - z uśmiechem dodaje wokalistka. Podczas tegorocznego Zgrupowania Małych Pływaków umiejętności swoich podopiecznych prezentowały szkółki pływania niemowląt z całej Polski, m. in. z Wrocławia, Warszawy, Szczecina, Świnoujścia, Kluczborka. Lubię popierać mądre i ciekawe inicjatywy – dlatego zgłosiłam dzieci z mojej szkółki na Zgrupowanie Małych Pływaków Huggies® CUP. Wspólne spotkanie wszystkich na jednej pływalni to wielkie wydarzenie dla dzieci, które świetnie się bawią! Cieszę się, że mamy zaszczyt reprezentować Wrocław i wrocławskie niemowlęta na tej imprezie – mówi Agnieszka Ciszek z wrocławskiej Akademii Sportów Wodnych Heath & Body. Na podstawie kilku konkursów, opracowanych przez ekspertów z Polskiego Stowarzyszenia Pływania Niemowląt dla poszczególnych grup wiekowych dzieci, wybraliśmy Najlepszą Ekipę Pływających Bobasów. Maluchy wraz z rodzicami nurkowały, wykonywały pełne wdzięku skoki do wody - pod czujnym okiem instruktorów prowadzących pokazy oraz konkursy. WYNIKI Zgrupowania Małych Pływaków Huggies® CUP I miejsce i puchar Huggies® CUP otrzymała szkółka Bąbelki Pływają, instruktorki Anny Kuli. II miejscezajęła ekipa pływających bobasów ze szkółki ACTIVESPORT, instruktorki Marty Kryszczuk z Pruszkowa. III miejscezajęła ekipa pływających maluchów ze szkółki Szkrab, instruktorki Edyty Klimek ze Skoczowa. Zajęcia w wodzie wspierają rozwój fizyczny oraz psychiczny niemowląt. Podczas wspólnych spotkań na basenie dzieci obserwując innych uczą się budować wzajemne relacje. Regularne zajęcia w wodzie powodują, że ruchy niemowląt są bardziej płynne i plastyczne. Maluchy łatwiej nabywają nowe umiejętności: kontrolują głowę, przekręcają się na boki, siedzą, czworakują, chodzą i biegają. Ćwiczenia w wodzie hartują podnosząc ogólną odporność dziecka na infekcje i zakażenia. Szczegóły związane ze Zgrupowaniem Małych Pływaków Huggies® CUP oraz pływaniem niemowląt na www.pieluszki.pl
Torba lub plecak na sprzęt fotograficzny to niezwykle istotna rzecz dla fotografa. Czy posiadana przez Ciebie torba lub plecak przeszkodziła Ci w wykonaniu wspaniałego zdjęcia? Czy uważasz, że Twój aparat nie ma należytej ochrony? Podziel się z nami sowimi pomysłami, jak udoskonalić torbę fotograficzną oraz odpowiedz na pytania konkursowe, a będziesz miał okazję wygrać wspaniałe torby i plecaki firmy TAMRAC. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy stać się subskrybentem Codziennego Biuletynu Informacyjnego SwiatObrazu.pl oraz wysyłać odpowiedzi za pomocą formularza umieszczonego pod adresem http://www.swiatobrazu.pl/pool,7
ING Bank Śląski oferuje dodatkowe, wyższe oprocentowanie za dopłaty na Otwarte Konto Oszczędnościowe i Otwarte Konto Oszczędnościowego Direct w złotych. Dodatkowo, wpłacone pieniądze dają szanse klientom ING na wygranie atrakcyjnych nagród – samochodów, rowerów lub nawigacji GPS. Akcja jest skierowana zarówno do obecnych jak i nowych klientów banku i potrwa do 10 lipca b.r. „Warto oszczędzać. Tak było, jest i będzie” – przekonuje ING Bank Śląski w najnowszej reklamie. Wraz z nową odsłoną kampanii oszczędnościowej bank wprowadził dwie oferty zachęcające Polaków do oszczędzania: 1. Oferta „Procenty za dopłaty” skierowana jest do klientów indywidualnych oraz małych firm, którzy w okresie obowiązywania oferty specjalnej: · posiadają lub otworzą Otwarte Konto Oszczędnościowe lub Otwarte Konto Oszczędnościowe Direct oraz · zasilą ww. konta oszczędnościowe nowymi środkami. Klienci, którzy wpłacą dodatkowe pieniądze na OKO lub OKO Direct i powiększą w ten sposób wartość oszczędności posiadanych w Banku, otrzymają w sumie oprocentowanie wyższe o 2 punkty procentowe od obecnych stawek (oprocentowanie zmienne w skali roku). Wysokość oprocentowania dla dopłat wynosi: na OKO od 5,50% dla kwot poniżej 100 000 zł do 5,75% dla kwot od 100 000 zł, na OKO Direct od 4,50% dla kwot poniżej 100 000 zł do 6,00% dla kwot 100 000-199 999 zł a nawet do 6,70% dla kwot 1 mln zł. Wyższe odsetki bank będzie płacił od środków dopłaconych na rachunki oszczędnościowe w okresie obowiązywania oferty, tj. do 10 lipca b.r. 2. Konkurs „Oszczędzaj i wygrywaj” jest skierowany do klientów indywidualnych oraz małych firm, którzy w okresie obowiązywania promocji zdecydują się wpłacić min. 1000zł na OKO lub OKO Direct oraz poprawnie odpowiedzą na zadane przez bank pytania konkursowe. Uczestnicy konkursu maja szansę wygrać następujące nagrody: rowery marki GT Aggressor 26’’ lub nawigacje SmartGPS (nagroda przyznawana w każdy dzień roboczy), Fordy Fiesta Trend (nagroda przyznawana co 2 tygodnie). Warto dopłacić jak najszybciej oraz jak najwięcej – atrakcyjne nagrody można wygrać codziennie a szanse na wygraną zwiększają się wraz z kwotą dopłaconych środków (każde wpłacone 1000 zł to dodatkowa szansa na wygraną). Szczegóły oferty oraz konkursu zawarte są regulaminach dostępnych w oddziałach banku oraz na stronie internetowej Banku pod adresem: www.ingbank.pl
<P >Projektanci Pracowni Sztuki Ogrodowej i Ogrodowni w poszukiwaniu inspiracji odwiedzili Chelsea Flower Show 2009 w Londynie – jedną z największych wystaw ogrodniczych na świecie, prezentującą najnowsze tendencje w architekturze krajobrazu. „Nasz zespół stale podnosi swoje kwalifikacje i w projektowaniu ogrodów stara się wykorzystywać najnowsze rozwiązania i trendy” – powiedziała Agnieszka Duc, współwłaścicielka Pracowni Sztuki Ogrodowej i Ogrodowni. –„Chelsea Flower Show odwiedziliśmy już po raz kolejny. Ta niewątpliwe jedna z najważniejszych imprez ogrodniczych, pozwala nam inspirować się pracami największych mistrzów architektury krajobrazu oraz na bieżąco poznawać nowinki branży z całego świata.”Chelsea Flower Show to coroczna majowa impreza, organizowana w prestiżowej dzielnicy Londynu na terenie Royal Hospital. Niczym pokazy mody prezentuje najnowsze trendy w projektowaniu ogrodów. Gromadzi entuzjastów sztuki ogrodniczej z całego świata i wystawców z wielu krajów. Prezentowane ogrody należą do rożnych kategorii: ogród wiejski, japoński, ogródek w mieście czy ogród na dachu. Różnią się powierzchnią i stylem, ale można w nich wyodrębnić wspólne elementy, które będą obowiązywać w projektowaniu ogrodów w najbliższym czasie.Charakterystyczna dla prezentowanych ogrodów jest nie tylko duża różnorodność stylów ale także stosowanych roślin. Zobaczyć można zarówno wielobarwne kwiaty komponowane na kształt naturalnej łąki kwietnej, jak i klasyczne, stonowane zestawienia zieleni z tylko jednym, wybranym dodatkowo kolorem. Występują też ogrody utrzymane w jednej tonacji, gdzie kompozycje tworzą gatunki o różnorodnej teksturze liści i pokroju. Na tegorocznych pokazach popularne były eleganckie, stylowe ogrody o nowoczesnej estetyce, obsadzone roślinnością o stonowanych barwach, zbudowane z materiałów o starannie dobranej kolorystyce (najczęściej bieli, beżu, szarości i czerni), stwarzające atmosferę spokoju i ogólnego ładu.W aranżacjach stosowano gatunki roślinności wszelkiego rodzaju, zarówno sezonowe, jak i wieloletnie, o formach naturalnych oraz strzyżonych. Podobnie w zastosowaniu materiałów widoczna była duża różnorodność: począwszy od tradycyjnych, jak kamień czy drewno, skończywszy na nowoczesnych, jak metal, szkło czy tworzywa sztuczne. Elementy wodne zostały sprowadzone do architektonicznych form podkreślając nowoczesne podejście do kształtowania ogrodów.Silnie zaznaczony był trend ekologiczno - recyklingowy, czy wręcz futurystyczny, o znacznym zróżnicowaniu gatunków, głównie rodzimych, zapewniających pożywienie i schronienie zwierzętom i owadom. Jednocześnie ”dzika” przyroda ujęta została w ramy prostych wyraźnych form architektonicznych, altan murów oporowych i innych, z wykorzystaniem materiałów przeznaczonych do wyrzucenia. Przestrzeń dla ludzi kształtowana była w zagłębieniach, do których wlewają się roślinny lub na tarasach unoszących się jakby nad nieposkromioną przyrodą. <P >*** <P >Pracownia Sztuki Ogrodowej działa od 1997 roku. Jej założycielami i właścicielami są Agnieszka Duc i Mariusz Pasek. Tworzy projekty architektury krajobrazu i realizuje je dla klientów indywidualnych. Wykonała i zrealizowała już kilkaset projektów zagospodarowania zieleni – od małych ogrodów po założenia parkowe.Ogrodownia to dział Pracowni Sztuki Ogrodowej, specjalizujący się w inwestycjach mieszkaniowych, publicznych i komercyjnych na terenie całego kraju. Zajmuje się sporządzaniem projektów architektury krajobrazu i ich realizacją, inwentaryzacją zieleni, rewaloryzacją ogrodowo-parkowych założeń historycznych oraz doradztwem z zakresu architektury krajobrazu. Do realizacji Ogrodowni należą m.in. plac wypoczynkowy w Parku Ujazdowskim w Warszawie, zieleń na dachu centrum handlowego Arkadia w Warszawie, a także otoczenie osiedli mieszkaniowych Słoneczny Skwer, Pegaz, Lazurowa Dolina czy Osiedle Słoneczne.
Największy program lojalnościowy w polskim Internecie – PayBACK zmienia zasady. Jest to przygotowanie do zakończenia obecnej formy programu. Już jesienią zostanie on zastąpiony nową wersją. Będzie ona promować zakupy w serwisie. Wygaszanie dotychczasowego programu rozpocznie się 1 czerwca. Od tego dnia zmieni się zasada przyznawania punktów PayBACK. Dotychczasowy stosunek 1 PLN za cztery punkty zostanie zastąpiony przeliczeniem 1:1. Również od 1 czerwca nie będzie można wpisywać ani zmieniać danych na koncie PayBACK. Zmianom w programie towarzyszy atrakcyjna promocja skierowana do Sprzedających. Już od jutra, do końca czerwca będzie można wymieniać punkty programu na bony zasilające konto w platformie Allegro.pl. 300 zł za 6250 pkt. PayBACK (50 zł gratis), 625 zł za 12 500 pkt. PayBACK (125 zł gratis). Nowa odsłona programu PayBACK nastąpi jesienią. Nowe zasadny mają na celu zachęcenie Kupujących do dokonywania zakupów właśnie w platformie Allegro. Działania te mają realnie wpłynąć na zwiększenie obrotów, a co za tym idzie dochodu Sprzedających.
ING Bank Śląski znalazł się wśród najsilniejszych marek na polskim rynku i otrzymał tytuł Superbrand Polska. Bank został także uznany za jedną z najsilniejszych marek biznesowych „Business Superbrands". ING Bank Śląski został wyróżniony w czwartej edycji Superbrands oraz drugiej edycji Business Superbrands, otrzymując tytuł jednej z najsilniejszych polskich marek na rynku konsumenckim oraz B2B. W tym roku ocenie zostało poddanych ponad 1 500 marek konsumenckich i 1 200 marek biznesowych. Każdy brand oceniany był w skali od 1 do 20 punktów. Marki ze średnia oceną powyżej 12 punktów otrzymały tytuł Superbrand oraz Business Superbrand. Zaproszenie do ekskluzywnej grupy przyznawane jest jedynie niewielkiej liczbie podmiotów, stanowiących poniżej 5 procent ogółu ocenianych marek. Międzynarodowa organizacja Superbrands działa od 14 lat w ponad 80 krajach. Jej celem jest promowanie idei brandingu przez pokazywanie szczegółowych studiów przypadku tych marek, które osiągnęły sukces. Czołowe podmioty są wybierane przez Radę Marek, składające się z grupy ekspertów w dziedzinie marketingu, reklamy i brandingu, oceniających silę poszczególnych marek na polskim rynku
