Boże Narodzenie poprzedzają czasochłonne i wymagające dużego nakładu pracy przygotowania. W tym czasie kupujemy choinkę, planujemy świąteczne menu, a także, często w biegu, szukamy prezentów dla naszych najbliższych – niestety, nie zawsze są one trafione. Miesięcznik Reader’s Digest postanowił sprawdzić, jakie świąteczne podarunki złoszczą nas najbardziej. W ankiecie wzięli udział Polacy i Niemcy. Aż 66% Polaków przyznało, że nie lubi otrzymywać prezentów, które bardziej podobają się obdarowującemu niż obdarowanemu... Wybierając na świąteczny podarunek kosmetyki również powinniśmy zachować ostrożność – aż 45% polskich respondentów uznało, że wyjątkowo nietrafionym prezentem są produkty do pielęgnacji ciała o drażniącym zapachu. Równie niepożądane są poradniki dietetyczne i bielizna erotyczna – odpowiednio 41% i 42% polskich respondentów nie chciałoby znaleźć ich pod choinką. Niemal jedna piąta Polaków jest zdania, że pieniądze lub voucher to także nienajlepszy pomysł na świąteczny prezent. Mieszkańcy Niemiec, podobnie jak Polacy, nie chcieliby dostać od Świętego Mikołaja produktów do pielęgnacji ciała, których zapach drażni – pogląd ten podziela aż 60% niemieckich ankietowanych. Za nietrafiony pomysł świąteczny uważają też poradniki dietetyczne (odpowiedź tę wskazało 57% badanych) oraz rzeczy, które bardziej podobają się osobom obdarowującym niż obdarowanym (wybór 50% pytanych). Natomiast zdecydowana większość niemieckich respondentów (68%) ucieszyłaby się, gdyby pod choinką czekała na nich bielizna erotyczna. Zastanawiając się nad wyborem prezentu, podpytajmy najbliższych, co chcieliby dostać, poświęćmy trochę więcej czasu na poszukiwanie idealnego podarunku i, co najważniejsze, pamiętajmy, że to, co nam się podoba niekoniecznie zachwyci osobę obdarowywaną – mówi Piotr Wierzbowski, redaktor naczelny polskiego wydania Reader’s Digest. MiesięcznikReader’s Digestto najpopularniejszy magazyn na świecie, który co miesiąc trafia do ponad 60 milionów czytelników. Ukazuje się w 50 wydaniach i 20 językach. To magazyn o różnorodnej tematyce – od zdrowia, ekologii, po egzotyczne podróże i pasjonujące historie z życia. Wydawnictwo Reader’s Digestjest częścią The Reader’s Digest Association, Inc. (www.rd.com), międzynarodowego wydawnictwa, które jest liderem marketingu bezpośredniego i tworzy książki, nagrania muzyki, wideo i publikacje w internecie. Więcej informacji znaleźć można na stronie polskiej edycji www.digest.pl
Digest Association
Zimowa aura sprzyja poszukiwaniom sposobów na rozgrzanie. Herbata z sokiem malinowym, grzane wino, a może sauna? Ta ostatnia staje się w Polsce coraz popularniejsza. Sauna to miejsce spotkań, mających jednak nieco intymny charakter. Miesięcznik Reader’s Digest postanowił więc sprawdzić, na kogo pod żadnym pozorem nie chcielibyśmy się natknąć, zażywając kąpieli parowej. W saunie spędzamy od kilku do kilkunastu minut. Z pewnością zamknięcie w małym pomieszczeniu sprzyja rozmowie, czy są jednak osoby, których nie chcielibyśmy spotkać w tym miejscu? Miesięcznik Reader’s Digest zapytał o to mieszkańców Polski, Niemiec i Węgier. Jak się okazuje temperatura w saunie staje się jeszcze wyższa, gdy spotkamy tam swojego szefa. Odczuwają to zarówno Polacy, Niemcy, jak i Węgrzy. To właśnie przełożonego wskazało kolejno 61% polskich, 58% niemieckich oraz 56% węgierskich respondentów. Dla Polaków i Węgrów istnym koszmarem byłoby także natknięcie się w saunie na swoich sąsiadów. Jedynie 36% rodaków i 30% Madziarów neutralnie podeszłaby do takiego nieoczekiwanego spotkania. Co ciekawe wśród Niemców jedynie 43% ankietowanych uznało, że byłaby to niekomfortowa sytuacja. Jak dowodzi sondaż miesięcznika Reader’s Digest, najmniejszym problemem dla wszystkich trzech nacji biorących udział w badaniu, byłoby spotkanie w saunie kolegi/koleżanki z pracy. Widocznie Polacy, Niemcy i Węgrzy uznają, że sauna może sprzyjać służbowym rozmowom. MiesięcznikReader’s Digestto najpopularniejszy magazyn na świecie, który co miesiąc trafia do ponad 60 milionów czytelników. Ukazuje się w 50 wydaniach i 20 językach. To magazyn o różnorodnej tematyce – od zdrowia, ekologii, po egzotyczne podróże i pasjonujące historie z życia. Wydawnictwo Reader’s Digestjest częścią The Reader’s Digest Association, Inc. (www.rd.com), międzynarodowego wydawnictwa, które jest liderem marketingu bezpośredniego i tworzy książki, nagrania muzyki, wideo i publikacje w internecie. Więcej informacji znaleźć można na stronie polskiej edycji www.digest.pl
Globalny sondaż Reader’s Digest wykazał, że w większości krajów planuje się wydać na nadchodzące święta tyle samo co w zeszłym roku. Polska należy do garstki tych, którzy postanowili zacisnąć pasa. Mimo kryzysu w większości krajów objętych sondażem Reader’s Digest największe grupy respondentów planują wydać na tegoroczne święta Bożego Narodzenia tyle samo co w zeszłym roku. Np. we Francji deklarowało to 69% ankietowanych, w Holandii i Wielkiej Brytanii 58%, a w Niemczech, Hiszpanii i USA – 55%. W Polsce na pytanie „Ile planujesz wydać w te święta?” niemal połowa, 48%, odpowiedziała: mniej niż w zeszłym roku. W ten sposób znaleźliśmy się wśród nielicznych krajów na świecie, gdzie wydatki na święta najpewniej zostaną ograniczone. Podobne prognozy są w Rumunii, Meksyku i na Filipinach. Tylko w trzech krajach respondenci planują przekroczyć zeszłoroczny budżet. Taką deklarację złożyło 45% Rosjan, 43% Chińczyków i 37% Malezyjczyków. Cokolwiek mówiłoby to nam o nastrojach, apetytach, czy tym, jak bardzo jesteśmy zadowoleni z doświadczeń zeszłorocznych świąt, warto pamiętać, że nie tyle liczy się koszt, co intencje. Prezent wybrany po zastanowieniu, co naprawdę może ucieszyć konkretną osobę, jest zawsze wspaniały i nie musi kosztować fortuny. A najbardziej wykwintne potrawy i stroiki nie zastąpią ciepłej, serdecznej atmosfery. Biorąc pod uwagę wyniki sondażu Reader’s Digest, to pocieszające. Bo jeśli naprawdę wydamy w te święta mniej, to wcale nie znaczy, że będą one mniej udane czy radosne. Wystarczy się tylko trochę postarać – podsumowuje Anna Esden-Tempska, readaktor naczelna polskiego wydania miesięcznika Reader’s Digest. Miesięcznik Reader’s Digest to najpopularniejszy magazyn na świecie, który co miesiąc trafia do niemal 80 milionów czytelników. Ukazuje się w 50 wydaniach i 21 językach. To magazyn o różnorodnej tematyce – od zdrowia, ekologii, po egzotyczne podróże i pasjonujące historie z życia. Wydawnictwo Reader’s Digest jest częścią The Reader’s Digest Association, Inc. (www.rd.com), światowego wydawnictwa, które jest liderem marketingu bezpośredniego i tworzy książki, nagrania muzyki, wideo i publikacje w Internecie. Więcej informacji znaleźć można na stronie polskiej edycji www.digest.pl
Gdzie na świecie środowisko jest najczystsze i jednocześnie warunki życia są najlepsze? W obejmującym 141 państw rankingu miesięcznika Reader’s Digest zwyciężyła „zielona“ Finlandia, a najniższą ocenę dostała Etiopia. Polska zajęła całkiem niezłe, bo 48. miejsce. Niestety w rankingu wybranych 72 miast świata Kraków znalazł się na 7. pozycji od końca.Nie wystarczy, że gdzieś jest bardzo ekologicznie (jak na lodowcu czy w lasach deszczowych), żebyśmy chcieli tam zamieszkać. Szukając idealnego połączenia dbałości o ekologię i dobrych warunków życia, redaktorzy Reader’s Digest przeanalizowali dane na temat 141 krajów świata i stworzyli ranking miejsc, gdzie ekologia idzie w parze z dobrymi warunkami życia.Pierwsze miejsca w tym rankingu należą do krajów skandynawskich: Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji. Austria zamyka najprzyjaźniejszą ekologiczną piątkę. Choć 48. miejsce Polski w ogólnym rankingu nie jest powodem do chluby, to w kilku konkretnych kategoriach uplasowaliśmy się dosyć wysoko – zajęliśmy 17. miejsce pod względem zdrowia i niskiej umieralności niemowląt, a 38. pod względem jakości powietrza. Przy ocenie dostępu do żywności i wody Polska zyskała nawet najwyższą pozycję. Niestety w wielu kategoriach wleczemy się za szarym końcu lub blisko niego: 79. miejsce pod względem jakości wody, 124. pod względem emisji gazów cieplarnianych.Z analizy szczegółowych wyników rankingu wynika, że nawet najczystsze państwa miewają problemy ekologiczne. Czysta Finlandia wytwarza ponadprzeciętną ilość gazów cieplarnianych i w niewielkim procencie wykorzystuje energetykę wiatrową (zaledwie 1 procent fińskiej energii wytwarza się tą metodą).Chociaż w wysoko rozwiniętych krajach zanieczyszczenie miast jest zwykle bardzo wysokie i wpływa na zanieczyszczenie pozostałych obszarów, to 11. pozycja Kanady w rankingu pokazuje, że nie musi tak być. To kraj, gdzie dużą wagę przykłada się do ochrony wszelkich naturalnych terenów zielonych, które stają się „zielonymi fosami“ dla „brunatnych miast”.Dobry przykład przeciwdziałania wzrostowi zanieczyszczeń w krajach uprzemysłowionych daje też Norwegia (3. miejsce), stawiając na edukację obywateli świadomych znaczenia ekologii. To nie przypadek, że w Norwegii, która jest stroną ponad 40 międzynarodowych umów dotyczących ochrony środowiska, prawie wszystkie dzieci kończą szkołę średnią.Chiny (84. miejsce) to wciąż zagadka przyszłości: jeśli pod względem liczby samochodów na tysiąc mieszkańców kraj ten dorówna USA, to po chińskich drogach będzie poruszać się miliard aut. Liczba ludności w połączeniu z gwałtownym rozwojem gospodarczym Chin to poważne zagrożenia dla środowiska.Podstawą rankingu był Wskaźnik Rozwoju Społecznego ONZ (HDI) z 2006 roku i Wskaźnik Zrównoważonego Rozwoju (ESI) z 2005 roku; prace Światowego Forum Gospodarczego oraz naukowców z Uniwersytetów Yale i Columbia. Ponadto w ocenie miast uwzględniono dokument Millennium Cities Database dotyczący ekologicznego transportu miejskiego (2001) przygotowany przez naukowców z Murdoch University w Australii oraz szacunki Banku Światowego, a także zebrane przez redakcje światowe Reader’s Digest dane na temat lokalnych cen energii, parków, produkcji i zagospodarownia odpadów oraz praw dotyczących ochrony środowiska.„Reader’s Digest“ to najpopularniejszy magazyn na świecie, który co miesiąc trafia do niemal 80 milionów czytelników w ponad 60 krajach. Ukazuje się w 51 lokalnych wydaniach i 22 językach. Jest częścią działalności The Reader’s Digest Association, Inc., światowego wydawnictwa, które jest liderem marketingu bezpośredniego, a zajmuje się książkami, nagraniami muzyki, wideo i publikacjami w Internecie. Adres strony internetowej wydania amerykańskiego to: www.rd.com, wiele lokalnych redakcji też ma swoje strony internetowe, adres polskiej to: www.digest.com.pl Strona wydawnictwa: www.rda.com
